REKLAMA
REKLAMA
vs
1
:
2
28 grudnia 2015 r.| 16:00


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaAnthony Taylor
  • Widzowie20 730

Relacja

Koguty pokonały Watford

dodał: maaarcin  |  źródło: anglia.goal.pl  |  28.12.2015 17:52
Trzecie zwycięstwo z rzędu odniósł w poniedziałkowego popołudnie Tottenham Hotspur, który w wyjazdowym meczu pokonał bardzo dobrze spisujący się w ostatnich tygodniach Watford. Koguty bramkę na wagę trzech punktów zdobyły w samej końcówce.

Obie drużyny w ostatnich tygodniach prezentowały się bardzo dobrze i w poświąteczny poniedziałek chciały potwierdzić wysoką formę. Mecz na Vicarage Road bardzo dobrze ułożył się dla Tottenhamu, który w 18. minucie wyszedł na prowadzenie. Po podaniu Kane, z piłką na bramkę gospodarzy ruszył Lamela. Widząc niezdecydowanie obrońców gospodarzy płasko uderzył z kilkunastu metrów i piłka wylądowała w siatce obok zaskoczonego Gomesa.

W kolejnych minutach wydawało się, że Watford ruszy do ataku. Gospodarze mieli jednak duże problemy z konstruowaniem ofensywnych akcji, a goście z Londynu kontrolowali wydarzenia na boisku. W końcówce pierwszej połowy nie ustrzegli się jednak poważnego błędu. Piłkę w poku karnym, mimo "asysty" pięciu rywali, świetnie opanował Ighalo i mając przed sobą już tylko bramkarza doprowadził do wyrównania.

Kluczowy moment drugiej połowy miał miejsce w 62. minucie. Wówczas Ake ostro zaatakował Lamelę i prowadzący to spotkanie sędzia wyrzucił piłkarza Watfordu z boiska. W kolejnych minutach goście konsekwentnie szukali okazji do zdobycia zwycięskiego gola. Ta przyszła w samej końcówce. Po dośrodkowaniu Trippiera z prawej strony boiska, świetnym uderzeniem piętą do siatki trafił Heung-Min i zapewnił swojej drużynie cenne komplet punktów.

Watford - Tottenham Hotspur 1:2 (1:1)
0:1 Lamela 17'
1:1 Ighalo 41'
1:2 Heung-Min 89'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 12 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Young Guns | 28.12.2015 17:54

Dużo szczęścia mieli fani Spurs bo ten mecz akurat mógł wygrać każdy i gdyby nie technologia to kto wie czy nie było by odwrotnie

mack | 28.12.2015 17:54

Cholernie szkoda Watford. Grali w 10 przez pół godziny i tak przeważali. Tottenham nie zasłużył na wygraną, bramka Sona majstersztyk, ale czy wcześniej sędzia nie powinien odgwizdać spalonego ? Chyba tak. Nie mówiąc już o tym, że Watford był o .. 2 cm? od bramki. Dobrze, że jest goal line technology. Ogromny pech gospodarzy, ale należą im się wielkie brawa za walkę. Każda ekipa powinna zazdrościć takiej woli walki.

Liczyłem na remis. Spurs odjechało, ale patrząc na ich grę można ich spokojnie dogonić.

lester9 | 28.12.2015 17:56

Gomes show jak nic.
Były bramkarz Spursów podarował im dwie bramki.

THFC1882 | 28.12.2015 17:59

Ale fart. Spodziewałem się trudnego meczu ale nie aż tak. Zwłaszcza gdy graliśmy w przewadze to o mały włos nie straciliśmy drugiej bramki. A co do Gomesa, to może i jest dobry bramkarz ale właśnie dlatego pobyto się go z Tottenhamu. On uwielbia puszczać babole

figarro | 28.12.2015 18:05

Ogromny fart. Całkowicie nie zasłużyliśmy na 3 punkty. Gol Sona piękny. Pomyśleć, że chwilę wcześniej prawie padł gol dla Watford. Na plus Lloris, Lamela i Trippier. Niestety jest dużo do poprawienia. Kompletnie nie umiemy grać gdy ktoś postawi autobus. I po czerwonej kartce, słusznej, piłkarze zaczęli się kopać po czole. Masa nie dokładności. Niemniej cieszą punkty.

Konrad Robert | 28.12.2015 18:07

Pisalem , ze wygrana Spurs.Pisalem.
Czulem to w kosciach.
Dlatego ogladalem zawody na Guuuudison Park.

LeonidasAFC | 28.12.2015 18:13

Szkoda tej bramki po sppalonym we wczesniejszej akcji.
Zal mi Szerszeni bo zostawili serce na boisku ,a nagrody za to nie dostali.
Cóz taka jest piłka,cieszy fakt że z taka grą w końcu zostaną na następny sezon w BPL.
Graty dla fanów Kogutów,niby szczęście sprzyja lepszym ,ale czy akurat w tym meczu to zadziałało ....

Liara | 28.12.2015 20:38

Szkoda Watford, ale jak to w przypadku beniaminków bywa, dla nich dużym sukcesem będzie utrzymanie się w lidze. A wygląda na to, że zrobią to spokojnie. I wtedy droga będzie dla nich otwarta, jeżeli wykorzystają pieniądze i siłę przyciągania BPL, to mogą pozytywnie zaskoczyć.

SpursRulezzz | 28.12.2015 20:57

Wszyscy wielkie szkoda szkoda i fuks i fart... Przypominam, że jak się wszyscy rozplywali nad grą Chelsea i ManUtd gdy zdobywali tytułu grali dokładnie w ten sam sposób jak dziś Spurs! Wreszcie ten FART jak mówicie jest po naszej stronie!! :)  I oby tak do końca...

żebro | 29.12.2015 00:05

To nie pierwszy mecz Szerszeni, który w tym sezonie oglądam i jestem pod wrażeniem... Wiedziałem, że mecz będzie ciężki i faktycznie był piekielnie ciężki, dlatego te 3 punkty cieszą jeszcze bardziej! :)

Joker | 29.12.2015 00:15

Tak wszyscy piszą, że fart, że niezasłużenie... A ja tak sobie pomyslałem oglądajac ten mecz, że Tottenham jakby wreszcie nabył gen zwyciężania, a pozbył się tego genu frajerstwa i prześladujacego ich pecha, który objawiał się w różny sposób... Moze nie zagrali wielkich zawodnów, ale wygrali ten mecz jak wielki zespół... Troche mi się United za Fergusona przypomniał i cudowne zwycięstwa w końcówkach nie po jakiejśc pieknej grze, ale po grze do końca i z ogormną wiarą i determinacją... Moze przesadzam, ale być moze to jest wreszcie ten sezon, w któym Tottenham nie to, ze powalczy o top4, ale może nawet włączy się do walki o msitrzostwo ? Starty są żadne, a City czy Arsenal przecież nic wielkiego nie graja i też notują sporo wpadek...

Mr_Devil | 29.12.2015 20:36

"Tottenham nie zasłużył na wygraną, bramka Sona majstersztyk, ale czy wcześniej sędzia nie powinien odgwizdać spalonego ? "

Był, i to duży:
http://bit.ly/1RQ2VI1



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy