REKLAMA
REKLAMA
vs
0
:
0
29 listopada 2015 r.| 13:00


Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaMichael Oliver
  • Widzowie35 639

Relacja

Bezbramkowo w Londynie

dodał: Michał Machowski  |  źródło: anglia.goal.pl  |  29.11.2015 14:53
Bezbramkowym remisem zakończyły się niedzielne derby północnego Londynu. Na White Hart Lane Tottenham podzielił się punktami z Chelsea.

Rozpieszczeni ilością bramek w sobotę czekaliśmy na kolejną kanonadę w derbach Londynu, przynajmniej taką jak w poprzednim sezonie (5:3 wygrywał wówczas Tottenham - przyp. red.).

Przez całe spotkanie fani na White Hart Lane byli świadkami bardzo wyrównanego spotkania. Pierwszą okazję w 18. minucie miał Kane. Najskuteczniejszy gracz Spurs uderzył bezpańską piłkę z 20 metrów i z problemami obronił zastępujący kontuzjowanego Courtoisa, Begović.

W odpowiedzi w 21. minucie zajmujący pozycję wysuniętego napastnika Hazard, dostał idealne podanie na głowę i z kilku metrów posłał piłkę w trybuny, potwierdzając niejako, że gra w powietrzu nie jest jego atutem.

Minutę później fantastycznie uderzył zza pola karnego Pedro! Piłka po rykoszecie minimalnie minęła poprzeczkę Llorisa. W 26. minucie najlepsza akcja Tottenhamu w pierwszej części. Kane wymienił podanie z Walkerem na prawej stronie i dośrodkował spod linii końcowej na dalszy słupek, a ustawiony tam Son nie zdołał pokonać Begovicia!

Jeszcze w 31. minucie Dembele minął w środka pola rywala i z lewej nogi pocelował po lewym słupku. Wyciągnięty jak struna Begović odbił piłkę w bok.

Obraz gry nie zmienił się w drugiej części. Okazję w 64. minucie ponownie miał Son. Koreańczyk wymienił piłkę z Lamelą i w dogodnej sytuacji trafił wprost w Begovicia.

Siedem minut później najlepszą okazję w tym meczu mieli goście. Świetne uderzenie z woleja Hazarda po dośrodkowaniu w pole karne i instynktownie broni Lloris!.

Do końcowego gwizdka żadnej z drużyn nie udało się przeprowadzić akcji na wagę trzech punktów.

Tottenham Hotspur - Chelsea 0:0
Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 28 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

MasterArsenal | 29.11.2015 14:54

Ale nuda. Pilkarze obu ekip chyba chcialy powtorzyc wczorajszy "hit". Skladnych akcji bylo tylko kilka, a tak to klepanie sie po czolach w srodku pola. Nikomu nie chcialo sie chyba tego meczu wygrac, wiec mamy i remis. Oby pozostale mecze byly lepsze

mack | 29.11.2015 14:54

Dramatyczny mecz. Kopanina straszna, poziom polskiej ekstraklasy.

THFC1882 | 29.11.2015 14:56

To nie był dobry mecz, ale wynik nie jest zły

Blue_heart | 29.11.2015 14:56

Wyrównany mecz. Wynik sprawiedliwy, aczkolwiek niedosyt zawsze jest. Na plus postawa Bronka dzisiaj, wreszcie zagrał na swoim poziomie. Najsłabiej chyba Cesc i Oscar. Pedro natomiast niech potrenuje jeszcze te strzały.

Zbanowany | 29.11.2015 14:56

Co by tu powiedzieć. Chelsea i Koguty mieli okazję. Fabregas to jest dno największe, czemu SIwy go wystawił?

Końcówka nudnawa, Hazard chyba najlepszy co jest dobrym prognostykiem. Widać w zespole The Blues poprawę, teraz już będzie tylko lepiej.

figarro | 29.11.2015 15:01

Jedyną ciekawą rzeczą, był foch Costy. Spodziewałem się takiego meczu, ale nie spodziewałem się, że Spurs tak szybko opadną z sił. Była szansa na 2 punkty do 1 miejsca, ale ważne, że nie przegraliśmy.

Wisnia1990 | 29.11.2015 15:03

Ogladajac wczorajsze spotkanie United i dzisiejsze Chelsea mozna odniesc wrazenie, ze te slabe spotkania sie zdarzaja za czesto... Ekipy, ktore powinny byc wyznacznikiem poziomu tej ligi schodza powoli do poziomu nizej notowanych rywali. Wiadomo, ze Koguty to ciezki rywal i w tym sezonie PL przegrali tylko raz. Jednak Chelsea majac w skladzie Hazarda, Fabsa, Williana, Matica, Oscara czy nawet Pedro i praktycznie nie stwarzac zagrozenia... moze byc powodem do zmartwien. O tyle plus Chelsea, ze graja dobrze w defensywie i nie ma tyle baboli co wczesniej.... Ivanovic zagral dobrze z tylu ale trzeba zauwazyc jak dobrze go wspomagal Willian, bez ktorego Serb by mial ciezki orzech do zgryzienia. Jesli chodzi o gospodarzy to rowniez spodziewalem sie troszke wiecej z ich strony... Za duzo chaosu i glupich strat.... Atak pozycyjny wygladal dzisiaj marnie i gra byla bez pomyslu.


Musze odpuscic sobie PL... nie moge wysiedziec na tych spotkaniach.

Gratki dla obu ekip utrzymanego remisu.

Pozdrawiam.

kubbak92 | 29.11.2015 15:04

Pierwsza połowa jeszcze spoko, potem to już nic się totalnie nie działo.

Kilka niezłych interwencji Begoivca, defensywa solidnie - Zouma według mnie to fundament aktualnej linii obrony. Ivanovic jakby przypomniał sobie że potrafi zagrać solidnie spotkanie. W ofensywie brakowało kogoś kto weźmie to i ułoży, bardzo rwana gra, bez ogólnej koncepcji. Gdy Hazard nie jest w optymalnej formie to trudno o lidera. Niezłe spotkanie Pedro który wychodził naprawdę nieźle do prostopadłych podań których niestety nikt nie potrafił wykonać. Ustawienie bez typowej 9 według mnie można kontynuować - a Costa po swoim fochu to może pożegnać się ze składem na dłużej. Szkoda że Ruben nie gra kosztem Farebgasa który nic nie daję ani w ofensywie ani w defensywie. Hiszpan w tym sezonie jest najbardziej irytującym graczem na boisku. Wolę już wariata Ramiresa. Matic w środku pola prezentuje się od kilku spotkań co najmniej dobrze. Eden bardzo waleczny dzisiaj, wracał po piłkę, cofał się, naprawdę mogło się to podobać, chociaż nadal brakowało bezczelności w jego grze. Willian szarpał, próbował. Oscar niewidoczny ale jedna akcja i mógł być bohaterem.

Po tym spotkaniu nadal ciężko coś więcej powiedzieć. Na pewno Mourinho chcę wzmocnić defensywę i w sumie jest to jakiś pozytywny aspekt. Mecz nazwałbym do bólu poprawnym. Bez błysku ale pragmatycznie. Bałem się o to spotkanie więc remis dla mnie jest jak najbardziej do przyjęcia.

Konrad Robert | 29.11.2015 15:05

No to mam swoj remis..ale gradu bramek nie bylo...hmm..nawet gradu strzalow nie bylo...hmmm..no tak po prawdzie nic nie bylo.

Luqe | 29.11.2015 15:05

mega nudny mecz, w drugiej połowie ciężko było nie przysnąć...Pod koniec meczu przy wybiciu piłki obrońca Kogutów (nie pamiętam już który) uderzył dość mocno piłką w twarz Williana. Oczywiście sytuacja przypadkowa, ale co najmniej niesmaczne było że ten nawet nie przeprosił brazylijczyka. Trochę chamskie

Ronaldo324 | 29.11.2015 15:10

Fabregas to największa porażka tej drużyny. Gdzie jest RLC ja się pytam...

Blue_heart | 29.11.2015 15:14

Luqe

Chamskie to były brawa, które otrzymał Rose od kibiców Tottenhamu.

slawekmat | 29.11.2015 15:14

O co chodzi z fochem Costy? Meczu nie widzialem ale to moze lepiej

Blue_heart | 29.11.2015 15:16

Rzucił po prostu plastronem po rozgrzewce, gdy okazało się, że nie wejdzie.

figarro | 29.11.2015 15:16

Slawek
Rozgrzewał się po czym Mou się rozmyślił i dał wejść komuś innemu.

Attis | 29.11.2015 15:17

Chamskie zachowanie costy, trzeba przyznać że nie popisał się w tej sytuacji

Wisnia1990 | 29.11.2015 15:17

slawekmat

Rozgrzewal sie w okolicach 70 minuty.... I wydawalo sie, ze Jose go wpusci ale zdecydowal sie na innych graczy, po czym Costa rzucil do tylu kamizelke rozowa... Pewnie frustracja, ze nie dostal szansy i szczerze wydaje mi sie, ze powinien wejsc... Chociaz nie mnie oceniac jego postawe.

Pozdro.

cich cich | 29.11.2015 15:25



Niestety...nic się od wczoraj nie zmieniło. Szkoda bo lubię oba kluby...



Pozdro - cich cich

cohadeManUtd | 29.11.2015 15:28

[Żegnamy.Moderator]

RozbawionyPepit | 29.11.2015 15:33

[Jeszcze raz i ban.Moderator]

Blue_heart | 29.11.2015 15:51

Oj zmieniło się. I to dużo. Chelsea po raz pierwszy od wiele miesięcy zagrała bardzo dobrze w defensywie. A to już jest dobry prognostyk. Ale zobaczymy jeszcze jak to będzie wyglądało w meczu z Porto.

Kunon | 29.11.2015 16:00

Mecz nudny,obie drużyny jakby bez zmęczone, remis sprawiedliwy.
Plus dla obrony Chelsea, która zaczyna być stabilna i już nie traci tylu bramek.

Co do Costy gdyby ten plastron spadł na głowę Jose to chłopina nie pograłby sobie zbyt wiele do końca sezonu. Juz drugie spięcie Costy z trenerem, ostania wymiana zdań podczas przerwy w meczu,a teraz to.

cich cich | 29.11.2015 17:09


Blue_heart -


Chodziło mi o ogólne wrażenie po wczorajszym i dzisiejszym meczu na szczycie...ale rzeczywiście masz rację, defensywa na plus. Jednak z przodu tragedia...niby Hazard trochę lepiej ale nadal jest daleko. Jedyny do wyróżnienia Willian, pozostali gracze...szkoda gadać. Trochę dołujące...



Pozdro - cich cich

didieryves11 | 29.11.2015 18:10

Nie mam nic do dodania poza tym, że piłkarze Tottenhamu faulowali na potęgę. Nie wiem dlaczego byli tacy nadmiernie pobudzeni. Większość z wejść kwalifikowało się od razu do pokazania żółtka, a niektórych wejść (np kilka razy łokciem) sędzia, nie wiedzieć czemu, w ogóle nie odgwizdywał.
Przy akcji, w której Lamela sprzedał łokieć Matcowi sędzia miał wszystko jak na tacy...W sumie dziwne te statystyki fauli. Rozumiem gdyby grał grał prowokator Costa, ale on dzisiaj mógł tylko prowokować Mou z poziomu ławki rezerwowych :)

didieryves11 | 29.11.2015 18:12

@cich
Wyróżniłbym jeszcze Begovica. Dzisiaj grał dobrze.

Liara | 29.11.2015 20:05

@cich cich

Meczu na szczycie?
To grała 14 drużyna z 5.
Wiem, że Chelsea to aktualny mistrz Anglii, ale w tym roku gra słabo i nie można zakłamywać rzeczywistości twierdząc, że są jakimś wyznacznikiem jakości ligi.
Wczoraj, to się zgodzę. Rzeczywiście mecz na szczycie zawiódł. Ale dziś zawiódł jedynie Tottenham, a Chelsea zagrała na dość porządnym poziomie jak na swoją aktualną sytuację.

cich cich | 30.11.2015 00:26


Liara -


Tak...jak najbardziej na szczycie. Gdyby wyznacznikiem jakości tej ligi...miałaby być drużyna Leicester to musiałbym kupić świeczkę. To tylko kryzys świadomości, to pozycja Lisów jest w pewnym sensie fałszywym obrazem rzeczywistości. Obejrzałem trzy mecze...United, Chelsea, Tottenham i Arsenal i jestem trochę podłamany. To wszystko, see You later ;)



Pozdro - cich cich

piotruś83 | 30.11.2015 00:58

duzo osob uwaza pozycje Leicester jako przypadek , ale jak dodamy do tego jeszcze jakies 10 kolejek poprzedniego sezony , to mieliby o wiele wieksza przewage na szczycie niz teraz...



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy