REKLAMA
REKLAMA
vs
0
:
1
09 sierpnia 2015 r.| 17:00


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaAnthony Taylor
  • Widzowie27 654

Relacja

Gol Coutinho na wagę trzech punktów

dodał: Szymon Biegas  |  źródło: Anglia.Goal.pl  |  09.08.2015 18:58
Od zwycięstwa piłkarze Liverpoolu rozpoczęli sezon 2015/2016 w Premier League. The Reds pokonali na wyjeździe Stoke City 1:0. O zwycięstwie przesądził gol zdobyty w końcówce spotkania przez Philippe'a Coutinho.


Kibice byli świadkami kilku debiutów. Pierwszy oficjalny mecz w barwach Stoke rozegrał pozyskany na zasadzie wolnego transferu Ibrahim Afellay (wcześniej FC Barcelona) oraz wypożyczony z Chelsea Marco van Ginkel. W drugiej połowie wprowadzony został także Philipp Wollscheid (Bayer Leverkusen). W jedenastce Liverpoolu od pierwszych minut zagrał Joe Gomez (wcześniej Charlton), Nathaniel Clyne (Southampton), James Milner (Manchester City) oraz Christian Benteke (Aston Villa), a po przerwie na boisku zameldował się jeszcze Roberto Firmino (Hoffenheim).

Pierwsza odsłona nie dostarczyła kibicom zbyt wielu emocji. Obie ekipy prowadziły wyrównany pojedynek, ale nie potrafiły stworzyć klarownych sytuacji do zdobycia gola. Można wyróżnić jedynie aktywność Philippe Coutinho w szeregach gości. Brazylijczyk oddał kilka groźnych strzałów, ale były one blokowane.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Nadal brakowało sytuacji podbramkowych, a gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Wydawało się, że spotkanie zakończy się bezbramkowymi remisem, ale w końcówce dał o sobie znać wspomniany wcześniej Coutinho. W 86. minucie pomocnik zbiegł z lewego skrzydła do środka i huknął z dystansu pod poprzeczkę, zmuszając Jacka Butlanda do kapitulacji.  Do końca spotkania kibice nie obejrzeli kolejnych okazji bramkowych.

Stoke City - Liverpool 0:1 (0:0)
0:1 Coutinho 86'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 31 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

LFC83 | 09.08.2015 18:55

Bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu, na szczęście w końcówce spotkania Coutinho błysnął fantastycznym strzałem z dystansu dając trzy punkty.

szogun | 09.08.2015 19:01

Jeśli ktoś myślał, że pojedziemy na Stoke i będziemy grać tiki takę to już z miejsca powinien strzelić się w łoko. Świetny dziś Lovren i Klajn w defensywie. Po wejściu Cana zaczęliśmy w końcu cokolwiek grać z przodu. Benio bez piłek, same lagi grane na niego - to na pewno  nie przejdzie. Ibe irytujący, Firmino od następnego meczu za niego do 1 składu. Brawo Cou, co strzelił to jego, 3 punkty są, dobrze zaczynamy ten ciężki terminarz dla nas. DŻI FCUKIN DŻI

pawelostrowski | 09.08.2015 19:01

Cholernie szczęśliwe 3 pkt.

Bramka Cou w zasadzie kończy rywalizację z zakresu  bramki sezonu :-D

slawekmat | 09.08.2015 19:01

cou ratuje BR przed fala krytyki, niby zwyciestwo ale poza golem Lfc mialo moze 1-2 sytuacje, zero kontroli nad meczem. Dlugo tak nie pociagna, musza zmienic styl bo Benteke nieobecny, mlody Gomez predzej czy pozniej cos zawali a srodek zdominowany przez graczy Stoke. Mimo wszystko wazne 3pkt na trudnym terenie, za tydzien Bourmouth wiec moze byc komplet na starcie ligi. Zostaje pytanie kiedy odejdzie Cou i za ile?

Liara | 09.08.2015 19:04

Najważniejsze 3 punkty. Widać po raz kolejny, że Coutinho to jest zawodnik, który potrafi błysnąć, kiedy reszcie drużyny nie idzie i kiedy jemu samemu nie do końca idzie, bo do momentu strzelenia bramki grał słabo.
Fajnie, że udało się dobrze wejść w sezon. Wygrana jedną bramką ze Stoke w pierwszej kolejce budzi pozytywne skojarzenia :)
Drugą połowę oglądałam niedokładnie, bo w tym samym czasie grała Wisła, ale wydaje mi się, że po wejściu Cana gra znacznie się poprawiła. W ogóle nie rozumiem, dlaczego Can nie grał od początku i mam nadzieję, że jest to spowodowane tym, że miał dłuższy urlop i później wrócił do klubu.

Ericsoon5 | 09.08.2015 19:04

Mecz w sumie podobny do spotkania MUFC-THFC. W obydwu zwycięskich ekipach brakowało zgrania. Chociaż szczęście po naszej stronie i to się liczy.

Wisnia1990 | 09.08.2015 19:04

Yeah baby!

Moze nie bylo to wielkie widowisko z obu stron ale trzeba brac pod uwage,ze gralismy mecz wyjazdowy z druzyna,ktora lubi urywac pkt nawet samej czolowce. United,Arsenal,Chelsea graly u siebie i az dwie ekipy stracily pkt a my zdobylismy komplet na inauguracje sezonu. Przygladalem sie bardzo uwaznie Benteke i spodziewalem sie chociaz troszke lepszego spotkania po nim... szczerze to mnie irytowal. Dobre wejscie dal Firmino i pokladam nadzieje z tym chlopakiem. Coutinho nie zagral wielkiego spotkania ale brameczka palce lizac, tym bardziej,ze dzieki temu trafieniu wywiezlismy pelna pule pkt. Z gospodarzy bardzo solidnie sie zaprezentowal Muniesa,ktory swietnie sie ustawial i byl pewny w odbiorach. Liverpool gral ostroznie aby nie potracic glupio pkt juz na poczatku sezonu. Szczerze mowiac to nawet remis nie bylby taki zly i jak nasze nowe nabytki zgraja sie i uwierza w swoje mozliwosci to mamy duze szanse aby powalczyc z czolowymi ekipami.

Ciesze sie ogromnie :)

Pozdrawiam.

mist0 | 09.08.2015 19:06

Mecz równie nudny, co nasz ze Spurs.
Szkoda, że Stoke nie dowiozło tego remisu do końca, niewiele zabrakło.
Bramka - rewelacja.
Widać, że Liverpool musi się zgrać, zrozumieć i wprowadzić automatyzm (tak sam zresztą jak MU).
Stoke chyba cofnęło się o dekadę w porównaniu do tego, co prezentowali w zeszłym sezonie. Kick&Run w najlepszym wydaniu.

RamosRedDevil | 09.08.2015 19:10

Ważne 3 pkt LFC w kontekście walki o top4 z Arsenalem.

Stone1993 | 09.08.2015 19:13

prosze, nie banujcie @RamosRedDevil, jest swietny ;D
Beznadziejny styl, piekna bramka. Oby w ofensywie cos ruszyli...

[Nie zamierzam na ten moment.Moderator]

lester9 | 09.08.2015 19:14

RamosRedDevil- może Manchesterem?

LFC83 | 09.08.2015 19:15

Niektórzy kibice United myślą, że tylko ich drużyna ma monopol na wygrywanie jedną bramką po nudnym meczu, a tu konkurencja Wam rośnie. :-)))))

FCZyx | 09.08.2015 19:23

Piękny gol Coutinho :)

@lester9
united bedzie sie bic o top 4-6, nie karm tego trolla RedRamosDevil .

wesoly_Diabel | 09.08.2015 19:27

LFC83 my jesteśmy o wiele lepsi bo nawet tej budy nie strzeliliśmy :)

Mecen | 09.08.2015 19:27

Słaby mecz z obu stron ale najwazniejsze 3 pkt na trudnym terenie. W sumie mozna bylo sie spodziewac takiego widowiska w koncu to Stoke i z ich obrona zawsze sie ciezko gra. Podobie było 2 lata temu na Anfield :). Na plus Clyne pewny w obronie i podłączal sie do ataku, bardzo dobry wystep. Milner i Hendo tez zasluguja na pochwale no i Lovren, naprawde bardzo dobre dzis zawody zagral chorwat czego sie nie spodziewalem, oby tak dalej. Na minus zdecydowanie Skrtel, Ibe strasznie irytowal biegal, stracil i faulowal, Lallana tez nic nie pokazal. Coutinho w tym mecz tez nie szło jakos specjalnie dobrze ale bramka palce lizac. Własciwie wszystko sie zmienilo po wejsciu Cana, dal troche wecej luzu Milnerowi i Hendo co odrazu poskutkowalo. Firmino fajnie zagral, z Bournemouth powinnien wyjsc od poczatku. Benteke niezle ale wlasciwie nie mial kto mu dogrywac wiec ciezko ocenic bo to nie taki napastnik ala Suarez.

widzlfc83 | 09.08.2015 19:39

Rzeczywiście zwycięstwo w stylu mu, z tą różnicą, że My strzeliliśmy bramkę, natomiast oni mieli w gratisie samobója. Na serio wejście Cana pozwoliło Hendo i Jamesowi na pójście wyżej. Roberto: parę piłek zagranych z dziwną lekkością, myślę że jak dojdzie Daniel będzie się działo.

slawekmat | 09.08.2015 19:51

tylko.ze United gralo z Tottenhamem a to jednak lepsza druzyna niz Stoke. Co wazne oba zespoly zaliczyly dobry start. Za ok 5-6 kolejek bedzie mozna wiecej powiedziec o formie druzyn

LFC83 | 09.08.2015 20:05

@slawekmat
A my graliśmy na wyjeździe, a Wy u siebie itd. Bez sensu ta licytacja w stylu małolatów z podstawówki.
A tak na marginesie pisząc o monopolu, to nie miałem na myśli Waszego wczorajszego meczu ze Spurs. Dziwnie wyglądałby taki pojedynczy monopol. Końcówka pracy SAF tak wyglądała i nawet mistrz był. :-)

Ericsoon5 | 09.08.2015 20:05

slawekmat - patrząc na to jak nam idzie ze Stoke a jak z Kogutami to polemizowałbym :)

szogun | 09.08.2015 20:18

Dajcie spokoj, według niego przegraliśmy ze Stoke środek pola XD

pawelostrowski | 09.08.2015 21:08

Pamiętajmy,  że w 1. składzie The Reds wystąpiło 4 zupełnie nowych zawodników,  w tym 18-letni Joe Gómez który zagrał dość dobre zawody.

Kiedy jesteś Liverpoolem i jedziesz na Britannia Stadium to jedyne o czym marzysz to 3 pkt.

Z Firmino będzie pociecha, potrzebujemy jego agresji w odbiorze z przodu.

Sezon zaczął się zwycięstwem i z niecierpliwością  czekam na następną kolejkę najlepszej ligi świata (subiektywnie).

awr77 | 09.08.2015 21:20

Piekny gol , slaby mecz , ale tak sie gromadzi punkty by wygrac lige(czego nie zycze ale fakt jest faktem).Powiem tak, jakbym mial wybrac klub który odbierze mistrza Chelsea to niech to bedzie Liverpool.Liczy sie tylko wygrana.

Pepe12LFC | 09.08.2015 21:47

No stwierdzenie, że Stoke zdominowało środek to duża przesada;) mecz słaby , brakowało zgrania a Ibe musi się wiele nauczyć , no i piękna bramka. Krótkie podsumowanie ;P

kaziu1010 | 09.08.2015 22:03

Mecz nie porywał. Stoke miało kilka niezłych okazji, lecz ich nie wykorzystali i to się zemściło w końcówce. Świetny strzał Coutinho i 3 punkty dla Liverpoolu. Podobał mi się Clyne.

Zastanawiam się czy atak łokciem Lovrena nie był celowy. Widać na powtórce jak zaciska zęby i posyła łokieć w szczękę przeciwnika. Ale dostał żółtą kartkę, więc rozpatrzenia federacji nie będzie.

Jeszcze dużo pracy przed Rodgersem i jego zawodnikami. Dużo zmian w kadrze, potrzeba automatyzmu i zgrania. Pewnie powoli będą się rozkręcać. Terminarz nie jest łaskawy, szykują się ciężkie mecze.

Dominik_S | 09.08.2015 22:08

Piszecie, ze Liverpool zagrał słabo. No, ale wygrał (nie to co Arsenal)-tak wiec cieszcie się z tych 3 pkt.  I to jeszcze mecz wyjazdowy na trudnym trenie, gdzie przecież na koniec sezonu przegrał 1-6.

slawekmat | 09.08.2015 22:12

@szogun
a nie przegraliscie srodka?ja widzialem ze Hendo czy Milner nie prowadzili gry...jesli Tobie to wystarcza to ok ale chyba reszta wiecej spokoju i opanowania oczekuje od reprezentantow Anglii.

slawekmat | 09.08.2015 22:14

nie Stoke nie zdominowalo srodka ale dlugimi momentami grali na polowie Lfc gdzie byl Hendo w tym meczu? pierwszy raz go zauwazylem gdy zamiast strzelac wrzucal do Benteke.

Pepe12LFC | 09.08.2015 22:33

Nie wydaje mi się aby środek Liverpoolu był zdominowany . Mecz w środku pola był wyrównany . Drużyny nie potrafiły przejąć konkretnie inicjatywy w środku , takie moje zdanie.

piotruś83 | 09.08.2015 23:41

zazdroszcze Liverpoolowi Coutinho! jeden z najlepszych transferow ostatnich lat jezeli sie spojrzy na kwote jaka za niego dali. caly czas sie dziwie , ze Inter oddal go tak latwo...

szogun | 10.08.2015 05:52

slawek
Hendo zaczął grać po wejściu Cana, gdzie razem z Milnerem mieli wiecej swobody w ataku. Mam nadzieję, że będziemy grać trójką w środku i właśnie takim składem, bo widać było w 1 połowie, że Milner i Hendo bez Dma sobie nie radzą.

bystry_zenon | 10.08.2015 10:23

Jak dla mnie tragedia. Kolejne grube $$$ wydane przez błendana, a gra pasjonująca jak obrady sejmu. Brak DM, słaby środek obrony i brak napastnika, który robiłby różnicę (z tym ostatnim mam jeszcze nadzieję). Czyli powtórka z zeszłego sezonu. Żeby nie jeden indywidualny przebłysk Cou zakończyłoby się remisem i oceny pomeczowe kibiców byłby dużo niższe.

Środek pomocy klasycznie u rodżersa bez DM objeżdżany przez Stoke, a niech tak wyjdą na jakąś drużynę z ogarniętym atakiem to nie będzie co zbierać z naszego duetu kapitanów Hendo&Milner. Can poprawił sytuacje jako namiastka DMa.

Środek obrony też ten sam poziom co w zeszłym sezonie. Lolvren poprawnie, nie ma czym się zachwycać (chyba, że dla niego skale już wszyscy obniżyli i to co poprawne wywoluje zachwyt, a totalne dno to w sumie norma dla niego patrząc na poprzedni sezon). Skrtel przynajmniej potrafi nadrabiać w ofensywie. Boki OK, w końcu grali z leniem Glensoninho po przeciwnej stronie, wieć już na plus :)

Benteke na ataku wnosił do gry niewiele więcej niz Balotelli. Nie wiem na ch.. nam kolejny napastnik tego typu (duży, przypakowany i niezbyt szybki), gdy wszyscy poprzedni polegli. Nie ma na świecie szybkich, zwinnych, technicznych graczy? No ale dobra, o ile nie będziemy walić tylko wrzutek na niego licząc na cud, to może coś z tego wyjdzie. Może w duecie ze Stu, jeśli ten wyjdzie kiedyś ze szpitala na dłużej niz dwa mecze.

Ibe poległ mimo całego hajpu nakręcanego przed sezonem. To jeszcze daleka droga do poziomu Sterlinga, choć potencjał ma. A może przez ten hajp? Za to nasz nowy Brazylijczyk na duży plus, może być z niego pociecha jak się zgra z resztą. Szybki, grający z lekkością. Takich graczy chciałbym oglądać w tej drużynie. A Cou pokazał, że jest graczem ze światowego TOPu. Nawet jak nie szło, to weszło :) Ciekawe za ile go sprzedamy po sezonie, bo w końcu ktoś się zgłosi po niego z sensowna ofertą, a jak widać nie mamy problemu ze sprzedażą naszych topowych graczy. Mamy problem po ich sprzedaży.

Nie wróżę sukcesów z tym manadżerem i taką polityką klubu.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy