REKLAMA
REKLAMA
vs
0
:
0
17 stycznia 2016 r.| 17:15


Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaCraig Pawson
  • Widzowie27 683

Relacja

Bez bramek na Britannia Stadium

dodał: Krzysztof Rymarczyk  |  źródło: anglia.goal.pl  |  17.01.2016 19:03
W jednej z potyczek tej kolejki Premier League zawodnicy Stoke City zremisowali na swoim terenie z graczami Arsenalu 0:0. Mimo tego Kanonierzy wrócili na pierwsze miejsce w tabeli.  

Pierwsi groźniejszą akcję stworzyli sobie gospodarze. W 20. minucie z dystansu huknął bowiem Affelay, ale jego strzał był minimalnie niecelny.

W odpowiedzi szansę miał Giroud, lecz golkiper The Potters był na posterunku i cały czas mieliśmy bezbramkowy remis.

W 30. minucie Butlanda próbował zaskoczyć też Oxlade-Chamberlain, ale golkiper Stoke zdołał przenieść futbolówkę nad poprzeczką.

Tuż po zmianie stron Ramsey świetnie dośrodkował z rzutu rożnego, lecz Giroud po raz kolejny został zatrzymany przez Butlanda. W 56. minucie przypomniał o sobie też Cech. Golkiper Arsenalu wybronił bowiem strzały autorstwa Joselu i Bojana. Podobnie było dziesięć minut potem, kiedy Czech poradził sobie z kolejną próbą Joselu.

W 85. minucie szansę miał Campbell, lecz wyraźnie przestrzelił. Pięć minut potem Ramsey wybił głową piłkę zmierzającą do bramki The Gunners, a zaraz potem Cech ponownie obronił uderzenie Joselu.

Ostatecznie nic się już nie zmieniło i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Stoke - Arsenal 0:0

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 26 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

arsenal&wisla | 17.01.2016 19:08

Ufff było goraco ale na szczescie mamy w bramce Petra Cecha. Remis zasłuzony, brałem go w ciemno tak wiec jestem zadowolony. Powrot na pozycje lidera i mecz z Chelsea na Emirates. Juz sie nie moge doczekac, oby tylko Mike Dean nie sedziował. Dzisiaj nie było Sancheza i Ozila ale za tydzien beda do dyspozycji.

MasterArsenal | 17.01.2016 19:09

Tak jak mozna bylo sie spodziewac padl remis.
Bramkarze dzisiaj na boisku najlepsi.
Na duzy plus Monreal ( standardowo i Campbell )
Walcott i Giroud dzisiaj slabo, Ramsey nieco lepiej, ale najgorszy juz ktorys raz jest Ox.
Koles nie to, ze nie robi progressu, a gra coraz gorzej. Podejmuje zle decyzje lub jest niedokladny, a teraz nawet nie robi zagrozenia w okolicach szesnastki.

Brak kompletu na Britannia Stadium jest niestety brany pod uwage i 1 punkt to tyle na co bylo dzisiaj Arsenal stac. Na szczescie po 2 ciezszych meczach, w koncu gramy u siebie i powinno byc juz nieco latwiej, w szczegolnosci, ze Ozil i Sanchez, to jednak jest masa jakosci, ktorej dzisiaj zabraklo

lester9 | 17.01.2016 19:11

Jakby nie patrzeć cenny punkt na ciezkim terenie gdzie z 0 dorobkiem wracała czołówka PL oprócz Liverpoolu. Szkoda zmarnowanej szansy Giroud ale tez Cech uratował nam tyłki. Jeszcze tylko Chelsea na Emirates i mozna będzie nieco odetchnać.

Liara | 17.01.2016 19:12

Na BS gra się ciężko, więc trzeba szanować każdy punkt wywieziony stamtąd.
Arsenalowi pechowo się ułożyły mecze, podobnie zresztą jak Liverpoolowi, bo dwa ciężkie pod rząd. Meczu dzisiaj nie oglądałam, ale na pewno Arsenalowi nie grało się łatwo po ciężkim starciu z LFC.

Trias | 17.01.2016 19:15

Klątwa Britannia Stadium trwa. Nie wiem, czy piłkarze Arsenalu się boją tamtejszych kibiców, czy że Shawcross im złamie nogę, ale wychodzą na to boisko jak zagubione dzieci. Celność podań fatalna, w obronie - chaotyczne wybijanie pod nogi przeciwnika.
Zawsze szkoda braku tych dwóch punktów, bo Stoke to bądź co bądź żadna światowa czołówka, a okazje bramkowe przecież były. Ale patrząc jak nam zwykle idzie w meczach wyjazdowych z tym zespołem, to jeden punkt jest i tak rezultatem, nad którym nie ma co załamywać rąk.

LeonidasAFC | 17.01.2016 19:19

Nic tylko dziękowac Abramowiczowi za to że oddał nam Cecha.
Mecz z Live duzo siły kosztował i nawet do kontr nie miał kto biegać.
Wynik chyba sprawiedliwy,a Stoke trzeba przyznać z żeźników na techników powoli się zmienia.
Cóz lider zachowany teraz trzeba na Emirates powalczyć z Chelsea,ale o to to jestem spokojny,bo jednak skład trochę jakosci nabierze.

lester9 | 17.01.2016 19:32

Points at Britannia Stadium (Stoke City):
Arsenal - 1
Leicester - 1
Manchester United - 0
Chelsea - 0
Manchester City - 0

Wszystko w temacie ;)

Abudabu | 17.01.2016 19:33

Cieżko było tu ugrać lepszy wynik bez Sancheza, Ozila, Cazorli i Coquelina.

Dominik_S | 17.01.2016 19:35

Eh. 2 pkt po 2 ciężkich wyjazdach to było minimum, jakie Kanonierzy powinni zdobyć. Liczyłem się z tym, ale miałem nadzieję na 4. Trudno, nie udało się.

Jest lekki niedosyt, ale trzeba brać pod uwagę to, że Arsenal miał ciężki środowy mecz "w nogach", kontuzje, no i to, że na BS przegrał chociażby manchester City.
Było trochę szczęścia, ale Arsenal też miał swoje szanse (Giroud), także remis sprawiedliwy.

Pierwsza pozycja utrzymana, ale przewaga nad City już stopniała do 1 pkt.

Teraz teoretycznie łatwiejsze spotkania, więc trzeba wygrywać (chociaż następny mecz z Chelsea, ale  w tym sezonie The Blues  radzą sobie marnie, także jeżeli Kanonierzy by nie wygrali, to będą frajerami- zwłaszcza, że  będzie to "domowy" mecz )

RozbawionyPepit | 17.01.2016 19:39

Teren mega trudny, ale ja i tak jestem zawiedziony. Druga strata punktów z rzędu. Jak nie wygramy z Chelsea, to niewykluczone, że w 11 dni przegramy mistrzostwo.

Rafa_El | 17.01.2016 19:45

Szczęśliwy remis ,te dwa trudne wyjazdy dały nam 2 punkty,szkoda tego straconego gola z Liverpoolem,teraz trzeba koniecznie ograć Chelsea u siebie,mam tylko nadzieję,że już z Ozilem i Sanchezem.
Walcott i AOC ewidentnie nie wykorzystują szansy na ugruntowanie swoich pozycji w klubie podczas nieobecności kontuzjowanych zawodników.Taki Cambell wnosi więcej do gry aniżeli wymieniona dwójka . Reprezentanci Anglii zawodzą właśnie wtedy gdy Arsenal ich najbardziej potrzebuje,szkoda..
Co do dzisiejszego meczu to Arsenal nie miał argumentów w ofensywie na silny i rosły skład Stoke ,całe szczęście ,że Wenger wyciągnął wnioski z meczu z Liverpoolem i podwyższył skład,a nie obniżył jak w tamtym meczu i na boisko weszli Iwobi z  Chambersem,a nie Gibs z Artetą .Szkoda tylko,że tak doświadczony menager popełnił taki błąd taktyczny w meczu na Anfield.
Jet lider ,teraz będzie dużo zależało od powracających po kontuzji( + wyjaśnienie sytuacji z Ozilem)  , zwycięstwo nad Chelsea byłoby bardzo motywujące i dodałoby wiele pewności siebie ,kolejny niewygrany mecz może ta pewność jeszcze bardziej zaburzyć.Dzisiaj nie widziałem tego ognia -ciągłe granie tym samym składem i zmęczenie daje znać niestety o sobie.

stefan | 17.01.2016 19:47

Remis ze wskazaniem jednak na Stoke. W Arsenalu widać było brak kreatywnych graczy bardzo słaby Walcott i Ox do tego surowy technicznie Flamini oraz zagubiony fragmentami Ramsey jedynie Campbell dobry mecz, taką pomocą ciężko jest coś ugrać. Brak Ozila Sancheza Coquelina i Cazorli w pomocy to jednak za dużo by zdominować tak solidną drużynę jak Stoke. Miejmy nadzieje, że na Chelsea będą dostępni i Ozil i Sanchez co znacząco poprawi naszą grę. Dwa trudne wyjazdy za nami wyniki nie są rewelacyjne ale widać poprawę w kwestii mentalnej w Arsenalu.

mrHS | 17.01.2016 19:51

Bleh, już się zaczyna gdzieś tam pojawiać spuszczanie nad City.. Co sezon ta sama gadka, niezależnie od tego, kto zostaje mistrzem, odgrażanie w stylu "uu City już się przebudziło, teraz macie przeyebane..". Pożyjemy, zobaczymy, póki co to City ma serię jednego zwycięstwa z rzędu w lidze, więc radziłbym wstrzymać podniecenie. ;)

LeonidasAFC | 17.01.2016 19:51

thesocialone
Widać,że słabo się orjentujesz w PL i,a twoje obawy to bardziej życzenia,niz przemyślane spostrzeżenia.
Arsenal mimo natłoku ciężkich spotkań nadal jest na pierwszym miejscu,a przypominam,że wracją Alexis,Ozil,Welbeck,Rosicki.
Niedługo wróci także Santi,za miesiąc będzie dostepny także Francis.
Co z tego,ze Aguero w formie jak City nadal gubi punkty,a Arsenal jak juz wspominałem powinien ruszyć do przodu ,bo jednak najlepsi gracze wracają i końcówka może być dobra.

thesocialone | 17.01.2016 19:57



( Pańskie komentarze to jedna wielka prowokacja, niczego się Pan nie nauczył. Spokój i Kultura , tylko Kultura i Spokój. Żegnamy się z Panem , Adieu. Mod )



figarro | 17.01.2016 20:39

Terry dobrze mówił, że dzięki Cech zagwarantuje Arsenalowi dodatkowe punkty. Jednak bez Ozila atak idzie jak po grudzie. A Ramsey jakby nie poradził sobie z presją. Zadziwia mnie, że Wenger dopiero teraz postanowił dać szansę Campbellowi. Jednak lepszym zespołem (lepszym w tym chaosie) było Stoke. Tworzyło sobie częściej okazje strzeleckie. Jak dla mnie, Giroud to poziom Stoke i dziś ten mecz pokazał. Większość mogła pochwalić się niezłą techniką, a Francuz jedynie przy piłce będąc tyłem do bramki potrafił się utrzymać. Strzelać potrafi, ale jak dla mnie jest to jeden z najbardziej przereklamowanych graczy, a liczba bramek świadczy o pomocnikach.
PS. To moje zdanie i nie zmienię go, nawet jeżeli kibic Arsenalu wszystko wie najlepiej.

marcelCFC | 17.01.2016 20:49

stoke zdecydowanie lepsze. w koncowce wyszedl gniiusz cecha i głupota jego sprzedazy... no ale nie ma co rozpaczac.
dobrze dla chelsea, arsenal troche zlapal zadyszke, wiec jest sszansa na 3 ptk:)

rycerz17 | 17.01.2016 21:14

Arsenal przyjechał po 0:0 i swój cel osiągnął.
Ja do takiej taktyki nic nie mam, bo na wietrznym Britannia Stadium każdemu gra się ciężko, a dodatkowo goście mieli kilka kontuzji bardzo ważnych graczy jak Ozil,  Cazorla czy Sanchez.

Antonio13 | 17.01.2016 21:36

Giroud to poziom Stoke tylko kompletny noob może tak pisać. To bardzo dobry napastnik i jest w czołówce snajperów ligi świetnie się zastawia i odgrywa piłkę na ścianę. Dobrze kończy akcje , a jeśli chodzi o grę głową to jest najlepszy w całej EPL.  Wiadomo, że do Aguero mu brakuje bo ten jest geniuszem ,ale mamy bardzo dobrego napadziora i ja jestem z niego zadowolony bo daję z siebie wszystko. Łatwo klaskać jak strzela 2 gole, a jak nie idzie to już krytyka.

MasterArsenal | 17.01.2016 22:02

Najwiekszym problemem napastnikow w Arsenalu jest to, ze jest tam TYLKO Giroud.

Gra caly czas prawie po 90 minut. Bez wzgledu czy obroncami sa kolki czy ogary. Czy Arsenal jest nieco cofniety czy gra atak pozycyjny.
Figarro kiedy mozesz piszesz jaki to Arsenal jest slaby, ale teraz przerosles siebie ;]

Giroud nigdy nie bedzie Aguero czy Suarezem, ale poziom Stoke to fajne fantazje.
Pamietaj rowniez, ze jezeli Twoje zdanie  stanowi 1% to faktycznie te 99% nie przekona Cie do zmiany zdania nawet jesli to nie beda kibice Arsenalu ;] Ale rozgrzeszam Cie, bo po kolarzu jestes drugi, ktory ujmuje Arsenalowi ile tylko sie da ;]

figarro | 17.01.2016 22:06

Antonio13
A jeszcze łatwiej go krytykować od 2 sezonów, czy ma słabsze momenty, czy lepsze.
Dla mnie czołówka snajperów to Aguero, Lukaku i Kane, który ma technikę równie drewnianą co skuteczną, czego nie można powiedzieć o Giroud.
Nie podoba mi się w nim też to, że on gra dla \"swojego wyglądu\", nie dla drużyny. Te jego pozy, kiedy wykończy akcję lub ją zepsuje.
Nie bez powodu eksperci wskazują, że Arsenal w najbardziej potrzebuje napastnika. I jeżeli chcą mieć kompletny skład, na miarę najlepszego w Anglii, Wenger musi kupić napastnika.

Young Guns | 17.01.2016 22:37

Nie wiem jak to widzi reszta ale według mnie Arsenal jest (wciąż) liderem i póki co sezon długi..

Campbell zaczyna robić robotę w tym sezonie i bardzo mile mnie zaskakuje. Czekamy na powrót kontuzjowanych Ozila, Alexisa, Coquelina...i być może nawet ujrzymy między nimi jeszcze Rosickiego.
Jeśli Agero poprawia swoją skuteczność to również Ci panowie będą wracać z biegiem czasu do swojej formy.

Następna CFC

didieryves11 | 17.01.2016 23:25

Cech nie zapomniał jak się broni :)

Joker | 18.01.2016 01:17

Jak na 0:0 przyjemny mecz do oglądania... Dobre tempo, sporo okazji, troche bramkarze którzy bronili momentami wręcz genialnie (zwłaszcza Cech cudów dokonywał) popsuli nam widowisko, bo mogło dziś spokojnie pare bramek wpaść i mecz byłby jeszcze bardziej emocjonujący :)

Tadd | 18.01.2016 09:30

Oddalismy jedna z naszych legend najwiekszemu rywalowi. To kpina. Wszystkim, ale nie (z calym szacunkiem) Arsenalowi, ktory dzieki takim meczom Cecha w moim zdaniu zdobedzie upragnione mistrzostwo. W sumie z drugiej strony nalezy sie po tylu latach posuchy, tym bardziej, ze The Blues sa na czternastym miejscu i jak wiadomo komus beda musieli oddac puchar. Jednakze to boli jak widzi sie charakterysttyczny kask czolgowy w TYCH barwach.

LeonidasAFC | 18.01.2016 09:57

figaro
Ty chyba mało meczów Arsenalu widziałeś,że twierdzisz iż Giroud ma drewniana technike i gra pod siebie.
najpiekniejsza akcja od kilku lat w BPL w meczu z Kanarkami poszła przy udziale piętki Francuza.
Giroud często przy akcjach z klepki ładnie odgrywa z pietki ,potrafi też fajnie asystować  i,a strzałami z nogi pokazał kilka razy,że wcale nie jest taki drewniany jak się o nim mówi.
Ty jako jedyny twierdzisz,ze jest przereklamowany,a wszyscy komentatorzy czy to ci komentujacy LM czy ci z BPL zgodnie twierdzą ,że jest niedoceniany i zbytnio krytykowany,główie przez takich jak Ty,a statystyki bramek na minuty spedzone na boiskut  ma najleepsze w lidze bijąc spokojnie Aguero,Lukaky czy Harego.
Poczytaj trochę zanim znowu kogoś skrytykujesz dla samej krytyki https://www.facebook.com/photo.php? fbid=1012228208844509&set=p.1012228 208844509&type=3&theater



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy