REKLAMA
REKLAMA
vs
2
:
1
23 sierpnia 2015 r.| 20:45


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaDaniele Doveri

Relacja

Sampdoria nokautuje Carpi, Sassuolo zaskakuje Napoli

dodał: Tomasz Lubczyński  |  źródło: SerieA.pl  |  23.08.2015 22:40
Sampdoria jest pierwszym liderem Serie A w sezonie 2015/2016. Wszystko za sprawą wysokiego zwycięstwa odniesionego nad beniaminkiem Carpi. Blucerchiati zwyciężyli aż 5:2. W innym wieczornym meczu doszło do niespodzianki - Napoli poległo na wyjeździe z Sassuolo 1:2, a bohaterem neroverdich okazał się strzelec zwycięskiego gola, Nicola Sansone.

Pierwszy kwadrans nie wskazywał na potężny pogrom, który został uskuteczniony w dalszej części. Wszak zobaczyliśmy tylko jedno trafienie - z rzutu karnego wynik otworzył Eder. Nie minęło pięć minut a Luis Muriel podwoił prowadzenie Blucerchiatich, gdy po zabawieniu się z obrońcą Carpi oddał strzał nie do obrony.

Miejscowi nie zamierzali zwalniać tempa i po półgodzinie mieliśmy już 3:0, a doppiettę skompletował Muriel, który tym razem wykorzystał wycofanie na 12 metr i potężnym uderzeniem po długim rogu nie dał szans Brkiciowi na skuteczną interwencję.

Chęć zmazania plamy za dwumecz z Vojvodiną w Lidze Europy była w Sampdorii tego wieczoru bardzo silna, gdyż nie zwalniali oni tempa i w ostatnim kwadransie dołożyli jeszcze dwa trafienia - Edera i Fernando, który pięknie przymierzył z rzutu wolnego i Brkić wyciągał piłkę z siatki po raz piąty.

Honor beniaminka uratował w 38 minucie Lazzarri, ale nie zmieniło to faktu, że Carpi odbierało do przerwy bardzo poważną lekcję gry na najwyższym poziomie.

W drugiej połowie tempo spotkania nieco opadło, Sampdoria była zadowolona z wysokiego prowadzenia i nie zamierzała za wszelką cenę jeszcze bardziej upokarzać swojego rywala. Carpi natomiast chciało poprawić sobie jeszcze humory i było bliskie zdobycia drugiego gola w 72 minucie, ale strzał z rzutu wolnego wybronił bramkarz.

W końcówce spotkania Sampdoria straciła jednego zawodnika, gdyż z czerwienią z boiska zejść musiał Ivan. Nie zmieniło to efektownego zwycięstwa i pozycji lidera dla Blucerchiatich, choć wynik uległ jeszcze zmianie za sprawą gola Matosa. Sampdoria zwyciężyła więc 5:2.

UC Sampdoria - Carpi FC 5:2 (5:1)
1:0 Eder (k.) 14'
2:0 Muriel 19'
3:0 Muriel 30'
4:0 Eder 32'
5:0 Fernando 37'
5:1 Lazzari 38'
5:2 Matos 88'

Pełna statystyka meczu
__________________________________

Już po zaledwie dwóch minutach Napoli wyszło na prowadzenie za sprawą Marka Hamsika. Słowacki pomocnik Azzurrich znalazł się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie, gdyż po zagraniu w pole karne ze strony Higuaina, Hamsik dopadł do przeciętej przez obrońcę Sassuolo piłki i wślizgiem wpakował ją do siatki.

Odpowiedź nadeszła dopiero w ostatnim kwadransie, a główna w niej zasługa Domenico Berardiego, który szybko potwierdził, że wciąż pozostanie kluczową postacią neroverdich. To właśnie jego fenomenalna asysta pozwoliła Antonio Floro Floresowi na wyrównanie stanu rywalizacji.

Tym samym do przerwy kluby dzieliły się punktami.

Po wznowieniu gry dobrą okazję miał Dries Mertens, ale wypracowanie sobie okazji było dużo lepsze, niż samo jej wykończenie. Strzał zawodnika Napoli mógł bowiem konkurować w sile z niektórymi podaniami. Ten sam zawodnik nie miał swojego dnia również z rzutów wolnych, które w jego wykonaniu kończyły się fiaskiem.

W 84 minucie Sassuolo ukarało natomiast nieskuteczność rywala i wyszło na niespodziewane prowadzenie. Akcję na 2:1 przeprowadzili rezerwowi. Falcinelli dośrodkował w pole karne, gdzie szczupakiem uderzył, pozostawiony bez opieki, Nicola Sansone.

To trafienie okazało się być zwycęskim dla ekipy Di Francesco i jego vis a vis na ławce trenerskiej Napoli, Maurizio Sarri zalicza falstart w debiucie.

UC Sassuolo - SSC Napoli 2:1 (1:1)
0:1 Hamsik 2'
1:1 Floro Flores 32'
2:1 Sansone 84'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Odet | 23.08.2015 23:01

No i mamy jakaś tam formę rehabilitacji Zengi.
Pozdr.

pelus33 | 24.08.2015 03:10

sassuolo jak zwykle niebezpieczne ;)

dalmare | 24.08.2015 05:44

Sassuolo utrzymało Berardiego, Vrsaljko, ma swych Magnanelli/ Missiroli/,Acerbi/ Peluso/ Sansone, i kontynuuje karcenie prominentnch przeciwników. Czekałam na test Berardi - Higuain: ten pierwszy gotów, głodny gry, ten drugi nie gotowy. Intensywne Sassuolo. Napoli z nowym trenerem lecz z dawnymi demonami. Mocny początek Napoli w 3', potem grało Sassuolo.
Napoli potrzebowało zbudowania mocnych tyłów i środka, życzyłam im powodzenia w staraniach o kolejne cele mercato w obronie - większość starań się nie powiodła. Dziś te formacje, obrona i środek, były bardzo złe.
Co pozostaje w oczach po tym meczu? Fenomenalna asysta Berardiego dla Floro Floresa.
Szczupak/ zwycięska główka Sansone.

szania79 | 24.08.2015 09:42

Wysokie zwycięstwo Sampy cieszy ale też nie ma co wpadać w hurra optymizm.Mecz dobrze się ułożył-choć wiadomo,że akurat trzeba też temu dopomóc.Wygląda na to,że z przodu Sampa ma jakość samą w sobie.Brakuje mimo wszystko jednego bardzo dobrego środkowego obrońcy.Jeśli Soriano zostanie to będzie ok,jeśli zaś ma odejść,to oby nie brali Nocerino  w rozliczeniu,chyba lepszym pomysłem jest postawienie na Cassano za napastnikami, który też potrafi zagrać niekonwencjonalnie lub postawić na Correo. Mimo wszystko wciąż będzie im brakowało jednego sprawdzonego napastnika do roli zmiennika i walczaka do pomocy.Ciężka sytuacja Wszołka, drużyna jest ustawiana bez klasycznych skrzydłowych, więc może się okazać,że w pewnym momencie będzie bardziej rezerwowym napastnikiem niż ofensywnym pomocnikiem za Soriano.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy