REKLAMA
REKLAMA
vs
2
:
4
24 stycznia 2016 r.| 15:00


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaDaniele Orsato

Relacja

Napoli pokonuje Sampdorię, Carpi karci Inter!

dodał: Tomasz Lubczyński  |  źródło: SerieA.pl  |  24.01.2016 16:54
SSC Napoli pokonało kolejnego przeciwnika na drodze do Scudetto. Tym razem podopieczni Maurizio Sarriego wywieźli komplet punktów z Genui, gdzie pokonali Sampdorię 4:2. Inny aspirujący do mistrzostwa klub, Inter Mediolan został skarcony za zachowawczość i zremisował 1:1 z beniaminkiem Carpi.

Już w dziewiątej minucie mieliśmy otwarcie wyniku. Od początku bardzo niepewnie w defensywie grali piłkarze gospodarzy. Kwintesencję takich zachowań mieliśmy, gdy Edgar Barreto niemal podał futbolówkę do Gonzalo Higuaina, a ten pomknął z piłką na bramkę i nie pomylił się w sytuacji sam na sam.

Nie minęło wiele czasu, a mieliśmy już podwojenie wyniku. Wówczas to ponownie w roli głównej wystąpił Barreto, który tym razem dopuścił się faulu w polu karnym. Do futbolówki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Lorenzo Insigne i choć golkiper wyczuł jego intencję, to był zmuszony wyciągać piłkę z siatki.

Wydawać by się mogło, że nic już złego w tym spotkaniu Azzurrim stać się nie może, to podopieczni Maurizio Sarriego dali sobie wbić gola tuż przed przerwą, gdy po świetnym przepuszczeniu piłki przez Edera, kompletnie zaskoczonego Pepe Reinę pokonał Correa.

Tym samym przed drugą połową wynik był sprawą otwartą, bo przy 1:2 na tablicy świetlnej wszystko mogło się jeszcze zdarzyć.

Pierwszy kwadrans drugiej połowy spotkania zakończył się golem uspokajającym nieco boiskowe wydarzenia. W szesnastce Sampdorii Marek Hamsik poczuł się niczym na treningu  obrońcy Sampdorii odegrali wówczas role tyczek, a Słowak na wślizgu skierował futbolówkę do siatki.

W 73 minucie ponownie Sampdoria pokazała, że do ostatniego gwizdka nie będzie ustawać w pogoni za pozytywnym rezultatem. Właśnie dlatego głową na 3:2 strzelił Eder, choć ogromną pomoc otrzymał on od Pepe Reiny, który popełnił olbrzymi błąd.

Nieco później Higuain pokazał to, z czego był znany w poprzednim sezonie, czyli zmarnował idealną okazję. Nie zemściło się to na Azzurrich, bo kilkanaście sekund później piłkę do siatki wbił już bez pudła rezerwowy Dries Mertens i mieliśmy 4:2.

Takim też wynikiem zakończyło się to spotkanie.

UC Sampdoria - SSC Napoli 2:4 (1:2)
0:1 Higuain 9'
0:2 Insigne (k.) 18'
1:2 Correa 45'
1:3 Hamsik 60'
2:3 Eder 73'
2:4 Mertens 80'

Pełna statystyka meczu
________________________________

W pierwszym kwadransie najdonioślejszym wydarzeniem był upadek Mauro Icardiego w polu karnym beniaminka. Gwizdek arbitra milczał jednak jak zaklęty. W odpowiedzi swoją okazję miał Mbakogu, który niczym taran wdarł się w szesnastkę i uderzył po długim rogu. Na jego nieszczęście w bramce nerazzurrich stał niezawodny Handanovic, który i tutaj nie pomylił się.

Nieco później Perisic zmarnował dobre zgranie głową od Murillo i wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem. nic bardziej mylnego, bo w 39 minucie Rodrigo Palacio zachował się jak rasowy lis pola karnego i wbił piłkę do siatki z dwóch metrów.

Do przerwy mieliśmy więc skromne prowadzenie nerazzurrich.

Tuż po zmianie stron w polu karnym Interu wyraźnie ręką zagrywał jeden z gospodarzy, ale sędzia nie podyktował jedenastki dla Carpi. Chwilę później bramkarz beniaminka uratował swój zespół przed utratą drugiej bramki, gdy świetnie wybronił strzał Perisicia.

Nieco później swoją okazję miał Felipe Melo, który w 63 minucie zdecydował się przymierzyć z dystansu i zrobił to na tyle groźnie, że Belec musiał parować futbolówkę na rzut rożny, co też uczynił bez zarzutu.

Najlepsza okazję dla gości miał w drugiej połowie Martinho, który po zabawie z defensorami mediolańczyków uderzył na bramkę Handanovicia, ale został zablokowany. W 83 minucie było już po meczu, bo drugą żółta, a co za tym idzie czerwoną kartkę ujrzał Pasciuti i beniaminek kończył w dziesięciu.

Przed końcem pojedynku 100% sytuację zmarnował w sobie tylko znany sposób Rodrigo Palacio, co zemściło się w doliczonym czasie gry, gdy beniaminek zdołał wyrównać za sprawą trafienia Lasagny, który z trudnej pozycji pokonał uderzeniem po długim rogu Handanovicia.

Tym samym doszło do niespodziewanego remisu 1:1.

Inter Mediolan - Carpi FC 1:0
1:0 Palacio 39'
1:1 Lasagna 90+2'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 22 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Luczywo | 24.01.2016 16:55

Czyzby Higuain stracil forme? Tylko 1 bramka i pare setek zmarnowanych. Swietne Napoli mimo wszystko.
Inter? Coz, Mancini sam sobie pluje w brode. Ktory to juz mecz?

Fanser | 24.01.2016 16:57

Napoli w ataku miazga , tylko Pipita dzis slabo i sety dwie nietrafione. W Sampie j. Correa dzis bardzo dobry mecz. Argentynczyk jeszcze dwa sezony i bedzie gwiazda.

Fanser | 24.01.2016 16:58

A co do Interu to mam nadzieje , ze Mourinho obejmie Inter i w lidze beda 3 druzyny na miare polfinalu LM.

Fan_Tulipan | 24.01.2016 16:59

Inter zmęczył się grając z rezerwami Napoli w Coppa Italia i dodatkowo ich indolencja bramkowa została wreszcie skarcona.
Brawo Inter !!!

Napoli robi swoje. Dziś mecz pod kontrolą. Jak Sampa doskakiwała to Napoli zaraz strzelało bramkę. Sam Higuain mógł skompletować hattricka.
Brawo Napoli !!!

Odet | 24.01.2016 16:59

Ciężko wywalczony 1 pkt, na trudnym terenie z bardzo wymagającym przeciwnikiem (co  z tego że pod koniec grającym w 10tkę)

Krew człowieka zalewa. Graliśmy kupę cały mecz, no i na koniec się zesrało zupełnie.

Brawo dla Carpi.

Pozdr.

The_INTER86 | 24.01.2016 16:59

Lipa

woody1987 | 24.01.2016 17:01

jesteśmy frajerami sezony ,który to już raz tracimy bramke w samej końcówce meczu,widać Mancini nie umie wyciągać zadnych wniosków bo cały czas popełniamy te same błędy,oj ciężko widze Inter w drugiej części sezonu

Ricki_Marciano | 24.01.2016 17:02

Grać w przewadze z Carpi,  prowadzić i nie wygrać...  wygrana Juventusu rozpocznie dziś zdystansowanie reszty stawki

Italia00 | 24.01.2016 17:06

Strata 6 punktów do lidera po 21 kolejkach to nie wygląda tak źle.

Koszmarnie wygląda co innego, tj. statystyka Interu po ostatnich 5 meczach : tylko 5 punktów na 15...Jedno zwycięstwo i zaledwie trzy strzelone bramki.

Jojo10 | 24.01.2016 17:07

Wiedziałem że to sie tak skończy, jak sie marnuje takie setki, to musi się tak skończyć.
I gdzie są ci kibice co tak pisali już nawet o mistrzostwie czy Top jeszcze długo nie a... nie z Mancinim na ławce tragedia

NewMaldini | 24.01.2016 17:14

Karma za rundę jesienną.

Jojo10 | 24.01.2016 17:17

I teraz jak nie wygramy z Milanem to możemy się szykować do Pucharu Europy

WhiteRed | 24.01.2016 17:36

Napoli mocne zobaczymy co będzie dalej wystarczy jakaś kontuzja a zmienników na takim poziomie brak.

wrobel1908 | 24.01.2016 17:37

Kompromitacja i tyle

Imperator10 | 24.01.2016 18:00

A mialo byc tak pieknie.

Moze Inter zagra z polotem z Milanem!

Poczekamy i zobaczymy.

Koloseum | 24.01.2016 18:14

Tak jak się spodziewałem, Napoli i Juventus będą odjeżdżali reszcie ligi.
Inter przegrywa w ostatnich minutach, jak ktoś to wcześniej ujął "karma wraca". Ale do miana pechowców sezonu jeszcze wam trochę brakuję, Roma już w tym sezonie też kilka razy frajersko traciła bramki w ostatnich sekundach meczu...

JohnyKozak | 24.01.2016 19:50

Nie jest prawdą, że Napoli nie ma zmienników. Gabiadini z powodzeniem może zastąpić Higuaina. Mertens może zastąpić Insigne a El Kaddouri Callejona, na pozycję Jorginho i Allana są Lopez i Valdifiori. Ghoulama zastąpić może Strinić a Hysaja Maggio. Gorzej jakby wypadł Hamsik lub środkowy obrońca, tutaj byłby problem. Bo za Hamsika nie ma kogo wstawić, a Chiriches nie przekonuje.

WhiteRed | 24.01.2016 20:04


JohnyKozak

Gabiadini to nie Higuain , brak Gonzalo Insigne albo Hamskia na pewno był by widoczny i nikt ich nie zastąpi.

szania79 | 24.01.2016 20:35

Strasznie lakoniczny artykuł.w szczególności jeśli chodzi o mecz Sampy z Napoli. Autor artykułu zapomniał dodać, że przed trzecią bramką dla Napoli Sampa grała już w dziesiątkę, co na pewno ułatwiło życie przyjezdnym.Tym samym mimo iż wygląda na to iż była to miazga,to jednak nie do końca wszystko jest takie oczywiste. Z drugiej strony obrona Sampy od początku sezonu gra katastrofalnie, wyglądają jak dzieci we mgle. Nie skoncentrowani i popełniające straszne głupie błędy.

Suspected | 24.01.2016 21:34

Tak jak mowilem Inter juz dostaje zadyszki jeszcze kilka takich wpadek  i moga zapomniec o LM a pamietam jak stroszyli jeszcze tak niedawno piórka na Scudetto.

TommyMasta | 24.01.2016 22:14

Dwie pierwsze bramki Sampa sobie sama strzeliła, a konkretnie Barreto. O ile drużyna Montelli w ofensywie gra fajnie, szybko i widowiskowo to w obronie jest chaos i zadyma.

Kokodzambo | 24.01.2016 23:08

Napoli klasa. Higuain jest straszny, chłop na bank walnie rekord bramek w Serie A, który wynosi 36 bramek. Szkoda, że nie strzelał karnego. Napoli pod wodzą Sarriego naprawdę może wygrać ligę.

Był tu taki użytkownik, miał w nicku coś uruk-hai, który jeszcze kilka kolejek temu buńczucznie zapowiadał, że Inter idzie po mistrza. I od tamtej pory Inter zaczął namiętnie gubić punkty. Jednak skromność daje lepsze rezultaty.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy