REKLAMA
REKLAMA
vs
0
:
0
31 października 2015 r.| 16:00


Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaRoger East

Relacja

Kanonierzy za trzy punkty, remis w Newcastle

dodał: Mateusz Dolniak  |  źródło: anglia.goal.pl  |  31.10.2015 17:54
Choć do przerwy było 0:0, to ostatecznie Arsenal pokonał na wyjeździe Swansea City aż 3:0. Gole dla Kanonierów strzelali Giroud, Koscielny oraz Campbell. Bezbramkowym remisem zakończyło się natomiast starcie Newcastle ze Stoke.

W pierwszej części spotkania na Liberty Stadium fani nie oglądali żadnego trafienia. Mecz był wyrównany, a obie ekipy miały swoje szanse, by otworzyć jego wynik.

Zdecydowanie najlepszą zmarnował Bafetimbi Gomis, który niemal przez całą połowę pędził z futbolówką, ale ostatecznie nie zdecydował się na strzał i próbując mijać Petra Cecha został dogoniony przez defensorów Kanonierów.

Niespełna cztery minut po zmianie stron do siatki trafili natomiast the Gunners. Goście, a konkretnie Mesut Ozil egzekwował rzut rożny, a głową Łukasz Fabiańskiego pokonał Olivier Giroud.

Chwilę później szybko próbowały odpowiedzieć Łabędzie, ale dobrą interwencją wykazał się Cech, a 20 minut później podwoił prowadzenie Arsenalu Laurent Koscielny. Niepewnie interweniował w tej sytuacji polski bramkarz Swansea.

W 73. minucie było już po meczu. Tym razem do siatki trafił Joel Campbell i było to ostatnie trafienie tego spotkania. Arsenal zgarnął pewne trzy punkty i pozostał na drugiej lokacie Premier League.

Swansea City - Arsenal FC 0:3 (0:0)
0:1 Giroud 49'
0:2 Koscielny 68'
0:3 Campbell 73'

Pełna statystyka meczu

Mniej skuteczni niż Arsenal byli dziś piłkarze Newcastle i Stoke. W pierwszej odsłonie spotkania jako pierwsi mogli objąć prowadzenie goście, ale niezłą szansę zmarnował Mbemba. W 28. minucie powinien trafić Mitrović, lecz piłka po jego strzale trafiła w obramowanie bramki.

Po zmianie stron aktywniejszą ekipą byli gospodarze, ale żadna z ich prób nie zakończyła się golem. To były frustrujące minuty dla piłkarzy Srok, którzy robili wiele, by trafić do siatki, ale świetnie prezentował się Jack Butland. Newcastle pozostało w strefie spadkowej.

Newcastle United - Stoke City 0:0

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 19 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

figarro | 31.10.2015 17:58

Niewykorzystane sytuacje z pierwszej połowy plus brak karnego się zemściły. Szkoda Swansea, bo Arsenal nie zagrał wybitnego spotkania.

Young Guns | 31.10.2015 17:59


W pierwszej połowie było gorąco ale później wrócił dobry Arsenal...
Campbell MOTM !!

Konrad Robert | 31.10.2015 18:01

Strasznie dziwne spotkanie Arsenal byl skuteczny do bolu.Chyba sa juz w gazie..

arsenal&wisla | 31.10.2015 18:24

To, ze bedzie ciezko to nie miałem zadnej watpliwosci tym bardziej bardzo wazna jest ta wygrana. Cieszy bramka Joela, zagrał dzisiaj przyzwoicie, miał swoje sytuacje i jedna wykorzystał. Ten mecz moze odchaczyc jako w pełni udany. Martwi troche jego bieganie, troche za szybko konczy mu sie para ale jest to do poprawienia. Teraz ma idealna okazje by zaprezentowac swoje mozliwosci

arsenal&wisla | 31.10.2015 18:34

odhaczyc*

MasterArsenal | 31.10.2015 18:42

Pierwsza polowa byla trudna, sedzia mogl podyktowac jedenastke po rece Mertesackera, choc tuz za Niemcem byl Giroud, poza tym dopiero w powtorce bylo to widoczne.

Nie mniej mamy kolejne zwyciestwo.
Nie ma Silvy i Ozil aktualnie kroluje na rozegraniu w calej premierleague, bo albo gra srednio i ma asysty albo gra swietnie i ma asysty, a od czasu do czasu dolozy jeszcze bramke.

W nastepnej kolejce gramy z Tottenhamem, dlatego trzeba powtorzyc wygrana z WHL. Po drodze jeszcze LM oczywiscie, ale tam to inna para kaloszy

Jest moc :)

Rafa_El | 31.10.2015 18:43

Cech !,jeszcze raz podziękowanie dla Chelsea za tak świetnego bramkarza,to było brakujące ogniwo by Arsenal był w końcu stabilnym zespołem w defensywie.Coquelin i Bellarin te dwa odkrycia drugiej części zeszłego sezonu to jak dwa transfery za grube miliony.
To był trudny mecz ,wypadł Ramsey ,następnie AOC i zespół musiał szybko zaadoptować się do gry z innym typem gracza jakim jest Cambell,który świetnie wykorzystał swoją szansę,podobała mi się jego praca w defensywie.
Sanchez chyba lekko pod formą mimo iż odpoczął w meczu z Sheffield.
Genialna wizja gry i  "dotyk" Ozila.
Koscielny drugi gol w kolejnym meczu,widać,że zostawia całe serce na boisku.
Na Bayern na wyjeżdzie obawiam się,że jednak może to być za mało , Arsenal wydaje się być trochę przemęczony,ale liczę,że może wywalczą punkt.

figarro | 31.10.2015 18:56

Master Arsenal
"Pierwsza polowa byla trudna, sedzia mogl podyktowac jedenastke po rece Mertesackera, choc tuz za Niemcem byl Giroud, poza tym dopiero w powtorce bylo to widoczne. "

Czyli zawodnik może wystawiać rękę w kierunku piłki, bo zaraz za nim jest zawodnik? Co za bezsens. Karny być powinien i nie ma co tutaj dyskutować.

MasterArsenal | 31.10.2015 19:24

figarro - to nei istotne

Arsenal wygral roznica 3 bramek i jest to zasluzone zwyciestwo.

Napisalem przeciez, ze karny mogl byc, choc trudny do wychwycenia i niespecjalnie po tym strzale z wolnego mogla pasc bramka.
Arsenal wygrywa trzeba bramkami, aby co niektorzy nie mogli narzekac, ze sedzia zalatwil Arsenalowi wygrana.

Dziekuje dobranoc

belek | 31.10.2015 19:25

Redakcja powinna zmienić zdjęcie żiru, bardzo nie aktualna fryzura!

Co do meczu - ciężko, ale końcówka pod kontrolą. Nareszcie potrafimy bronić wyniku.

figarro | 31.10.2015 19:31

MasterArsenal
A wg mnie to jest istotne. Ta sytuacja miała miejsce przy wyniku 0:0. Jak by się potoczył mecz, gdyby został podyktowany karny, tego nie wie nikt. Równie dobrze Swansea mogłaby go nie wykorzystać i mecz potoczyłby się wg znanego nam scenariusza. Mimo wszystko zły jestem, że Łabędzie nie potrafiły wykorzystać dobrych okazji i wygrać tego meczu, bo bez tego karnego mieli świetne do tego sytuacje.

RozbawionyPepit | 31.10.2015 19:45

Figarro jak zwykle na posterunku, żeby trochę pocisnąć Arsenalowi :)
Ale fakt, sędzia miał pełne prawo gwizdnąć karnego, choć też umówmy się - rzadko kiedy arbitrzy sięgają po gwizdek w takich sytuacjach. Z przepisem o zagraniach ręką w polu karnym ktoś wreszcie powinien coś zrobić, bo obecnie sędzia może to sobie interpretować jak tylko chce.

Największe pozytywy z tego meczu:
- Campbell (grał z nożem na gardle i wykorzystał szansę)
- Ozil (kolejne dwie asysty na koncie)
- Bellerin (dwie rewelacyjne interwencje, choć na jego nieszczęście ta lepsza okazała się zbędna, bo był spalony)
- Giroud (kolejny mecz z bramką)
- Cech (dzięki ci Chelsea - wreszcie poczucie pewności w bramce!)

Martwi lekka obniżka formy Alexisa.

ted_drake | 31.10.2015 22:28

Bellerin ten chłopak coraz bardziej zadziwia jego sprinty są fantastyczne. Powrót do obrony przy sytuacji Gomisa. Niesamowite

mamb0@wp.pl | 01.11.2015 05:00

taktyka Arsene na ten mecz była " nie przemęczać się w środę gramy w lidzie mistrzów"... plan zrealizowany w 100% łatwe bramki oddanie inicjatywy kontrolowanie wyniku... ten trener to geniusz...

mamb0@wp.pl | 01.11.2015 05:16

zastanawia to jak chwalicie Cecha. przecież on wybija piłki pod nogi przeciwników... uważam że to słaby i przemęczony bramkarz. przy pierwszej 100% akcji gdyby nie Bellerin to było by ciężko. wyszedł z bramki jak czołg zwinności i sprawności brak skrócić dystansu nie potrafił... odwagi zero by wejść w nogi przeciwnika.... gdzie ta pewność???? najsłabszy punkt w całym meczu nie licząc Alexisa ale ten ma spadek teraz a Cech od początku jest niepewny....

Mr_Devil | 01.11.2015 11:04

Poza brakiem karnego o którym mowa w poprzednich wpisach ( przy stanie 0:0..) drugi gol dla Arsenalu po ewidentnym faulu na Fabiańskim. Kościelny zapytany czy nie był zdziwiony uznaniem tej bramki, wyraźnie zmieszany skwitował to parsknięciem - powaga :-)

RozbawionyPepit | 01.11.2015 11:23

"Odwagi zero by wejść w nogi przeciwnika" - co ja czytam? Chcesz, żeby Cech leciał jak świnia w trufle w nogi rywali i w stylu Szczęsnego łapał czerwone kartki i rzuty karne?
Ten "słaby i przemęczony bramkarz" w 14 meczach zachował 8 czystych kont, a za wczorajszy występ znowu dostał bardzo dobre recenzje, więc chyba jesteś troszkę uprzedzony.

@Mr_Devil
Ten faul był tak ewidentny, że aż go nie było.

Rafa_El | 01.11.2015 12:16

@RozbawionyPepit  lepiej bym tego nie potrafił wytłumaczyć osobom ,którzy w większości przypadków oglądają tylko skróty spotkań Arsenalu :)
Co do Cecha jeszcze to miał już tyle świetnych interwencji w tym sezonie ,że trudno byłoby je wszystkie zmieścić w TOP 10 tego sezonu,a za nami dopiero 11 kolejek.Oprócz tego sprawia,że cała defensywa gra pewniej.
Rzekoma faule Cecha i Koscielnego to ich moim zdaniem bardziej nie było niż były i z tego założenia wyszedł pewnie sędzie i jego asystencji jak i większość fachowców komentujących BPL,ale co tam polski kibic MU wie lepiej  :)

Abudabu | 01.11.2015 12:57

Mr.Devil
A kogo to obchodzi?
Z Liverpoolem wystukali nas na 3 punkty (niesłuszunie nieuznany gol Ramseya). Z Chelsea Dean zamiast wyrzucić Costę, wyrzucił Gabriela. Bywa



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy