REKLAMA
REKLAMA
vs
0
:
0
21 kwietnia 2016 r.| 20:45


Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaMarco Guida

Relacja

Nudny debiut Brocchiego na San Siro

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: SerieA.pl  |  21.04.2016 22:44
W ostatnim spotkaniu 34. kolejki włoskiej ekstraklasy, w którym AC Milan mierzył się z FC Carpi, nie było dane kibicom zobaczyć, chociażby 30 gola w tej serii gier. Obie ekipy zafundowały wszystkim kibicom antyreklamę calcio i potyczka obu drużyn zakończył się bezbramkowym remisem.

W debiucie w roli trenera mediolańczyków Christian Brocchi zaliczył zwycięstwo, gdy jego zespół pokonał w miniony weekend Sampdorię Genua 1:0. Tymczasem w czwartkowy wieczór ekipa z miasta mody rozgrywała swoje pierwsze spotkanie pod wodzą nowego szkoleniowca na Stadio San Siro.

Gospodarze do swojego meczu przystępowali osłabieni brakiem trzech kontuzjowanych zawodników, którymi byli: Luiz Adriano, Andrea Bertolacci i M'Baye Niang. Ponadto z powodu zawieszenia za kartki pauzował Juraj Kucka.

Nie można było nie zauważyć w trakcie pierwszej połowy, że zespołem, który zdominował wydarzenia na boisku, był Milan. Jednak niewiele z tego wynikało. Sytuacji strzeleckich przedstawiciele było jak na lekarstwo. Trudno nawet powiedzieć, aby u milanistów szwankowała skuteczność, bo zbyt wielu okazji do tego, aby zagrozić bramce ekipie rywali, Czerwono-czarni nie mieli.

Chcąc na siłę wspomnieć o jakiś sytuacjach Milanu, trzeba by wspomnieć o dwóch niecelnych próbach. Najpierw w 14. minucie chęć zdobycia bramki dopadła Carlosa Baccę, ale Kolumbijczyk fatalnie spudłował. W końcowych fragmentach pierwszej połowy swoich sił spróbował z kolei Alex, ale efekt po strzale głową Brazylijczyka był taki sam, jak w przypadku napastnika Diavolo.

W drugiej części gry w dalszym ciągu mieliśmy do czynienia ze słabą postawą Milanu, która miała problemy z przebiciem się przez defensywę adwersarzy. Co prawda jakieś próby ekipa z Lombardii podejmował, między innymi za sprawą Jeremy Meneza, który w 74. minucie starał się strzałem głową pokonać Vida Belece, ale bez efektu.

Ostatecznie po sennym meczu, w którym zawodnicy obu drużyn obudzili się w końcówce, Milan zaliczył swój jedenasty remis w trwającej kampanii. Podobnie ma się sprawa z Carpi, które chyba wystrzelało się w ostatnim ligowym starciu i czwartkowy wieczór wyraźnie zabrakło amunicji podopiecznym Fabrizio Castoriego. Oby to było ostatnie takie spotkanie w Serie A w tym sezonie.

AC Milan - Carpi FC 0:0

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 8 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

pelus33 | 21.04.2016 22:49

co za kaszana.......w 1szej polowie jeszcze cos zagralismy pozniej kompletnie nic.Zeby nie wymeczyc 3 pkt w domu z Carpi wstyd.....wcaz gubimy latwe punkty a miala byc walka o le......szkoda gadac daleka droga jeszcze przed Milanem

Rivera | 21.04.2016 22:50

Zero wypracowanych schematów w 4-3-1-2, cała taktyka wywrócona do góry nogami, skład ustalany przez Berlusconiego, Bonaventura w środku gdzie traci swoją wartość oraz słaby "trequartista" Boateng. Jedyne plusy to Mauri, Locatelli, Romagnoli (mam nadzieje, że Conte mu się dobrze przyglądał, bo zagrał dobry mecz) oraz Gigio który nas uratował w końcówce. Nie wiem co miała nam dać zmiana trenera na koniec sezonu przed ważnym meczem z Juventusem, chyba tylko oddanie Juve Coppa Italia bez walki. Z czym do europy?

BoogieWoo | 21.04.2016 23:01

Poli i Boateng - niezawodni, jak pasy bezpieczeństwa w cabrio trabancie..

Punkhy | 21.04.2016 23:02

Żenada.

Majki85 | 21.04.2016 23:08

Broche... znaczy się brechę mam z tego meczu. Porażka na całej linii!! Masz Berlu swojego Guardiole, swój włoski Milan i swoje 4-3-1-2, które już było testowane w tym sezonie i które g**o dało. Masz też Boatenga, którego raczyłeś nam sprowadzić, jako Mistera X.
Sprzedaj staruszku ten klub Chińczykom i daj już sobie spokój. 30 lat urzędowania ci wystarczy!!

Kokodzambo | 21.04.2016 23:22

Kibice Milanu powinni zrobić zrzutę i odkupić ten klub, aby później popchnąć go w ręce kogoś kto naprawdę go pokocha. Berlusconi po prostu nie chce się z nim rozstać i będzie ciągnąć go na dno.
Patrząc na formę Chievo, nie zdziwię się jeśli to klub z Werony zakończy sezon na 6 miejscu. Co prawda Milan czekają mecze głównie z outsiderami, ale przy ich formie wszystko jest możliwe. Sassuolo bez formy, a przed nimi bardzo trudny mecz w Turynie, no i Inter.

Bezol | 21.04.2016 23:44

Berlu trzyma klub tylko ze względu na \"prestiż\". W polityce jest już od jakiegoś czasu nikim, z korupcją i przekrętami tylko osłabia swój wizerunek. Sławę jeszcze zawdzięcza tylko dzięki klubowi, którego powoli morduje. Berlu jak straci Milan będzie tylko prezesem który w swojej spółce ma media, a to mu nie wystarczy do lansu.

Adrian1990 | 22.04.2016 07:13

Milan z czym do Europy ? Montolivo - wieczny hamulcowy co wygląda jakby pilka go parzyła. Jesli Conte jego powoła na Euro z Milanu to strace do niego cały szacunek . Boateng to forme stracił chyba z 2 lata temu i nie powinien już grać w Europie tylko gdzieś w Afryce tam gdzie jego miejsce. Plus dla młodych. Mauri to duży talent tylko musi grać. A nie jakiś tam Poli czy Montolivo - drewna co nie wiedzą co z piłką zrobić.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy