REKLAMA
REKLAMA
vs
2
:
1
20 marca 2016 r.| 12:00


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaEduardo Prieto Iglesias
  • Widzowie20 753

Relacja

Espanyol zatrzymał Athletic

dodał: Szymon Biegas  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  20.03.2016 13:57
Po czterech zwycięstwach z rzędu piłkarze Athletiku Bilbao przystąpili do starcia z Espanyolem Barcelona w roli faworytów. Po 90 minutach walki w ramach 30. kolejki Primera Division musieli jednak przełknąć gorycz porażki (1:2).

Po dwudziestu minutach wyrównanej walki wynik pojedynku otworzyli podopieczni Ernesto Valverde. Jeden z obrońców próbował oddalić zagrożenie z własnego pola karnego, ale stracił piłkę na rzecz Oscara de Marcosa. Ten odegrał do lepiej ustawionego Javiego Eraso, który z piątego metra dopełnił formalności.

Stracony gol podrażnił gospodarzy, dlatego w kolejnych minutach mocno zabrali się do pracy. Nie zdołali jednak przełożyć swoich wysiłków na gola wyrównującego do przerwy.

Do działania zabrali się także po zmianie stron. W 54. minucie doprowadzili do wyrównania. Po centrze z rzutu rożnego najwyżej do piłki wyskoczył Papakouli Diop i mocnym strzałem głową skierował ją do siatki.

Trzy minuty później Los Pericos podwyższyli prowadzenie. Podanie na szesnasty metr otrzymał Felipe Caicedo, sprytnie podbił sobie piłkę, przedarł się między obrońcami i umieścił piłkę w siatce.

W doliczonym czasie gry Espanyol mógł jeszcze podwyższyć prowadzenie, ale po uderzeniu Mamadou Sylli piłka trafiła w słupek.

Espanyol Barcelona - Athletic Bilbao 2:1 (0:1)
0:1 Eraso 20'
1:1 Diop 54'
2:1 Caicedo 57'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Espanyol_BB | 20.03.2016 13:59

Fins i tot el jutge no va ajudar. :)))

Potejto | 20.03.2016 14:06

Z dwojga złego wolę żeby Espanyol utrzymał się w LL, niż Athletic zakończył sezon na 4 miejscu. Jakby dzisiaj wygrali to mogłoby być jeszcze gorąco, a tak na szczęście zostanie przynajmniej status quo.

@up, błyskotliwy komentarz, czekamy na więcej.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy