REKLAMA
REKLAMA
vs
1
:
2
30 sierpnia 2015 r.| 20:45


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaDavide Massa

Relacja

Lazio rozbite! Wygrana Interu

dodał: MW  |  źródło: SerieA.pl  |  30.08.2015 22:45
Inter Mediolan rzutem na taśmę wygrał wyjazdowy mecz z Carpi, strzelając decydującego gola z rzutu karnego. Do pogromu doszło natomiast w Weronie, gdzie Chievo rozbiło Lazio wygrywając aż 4:0.

Najjaśniejszą postacią w zespole Interu był Stevan Jovetić, który w 30. minucie otworzył wynik spotkania. Zawodnik pozyskany z Manchesteru City wykorzystał błąd Brkicia i po dośrodkowaniu Guarina wpakował piłkę do siatki.

Dobrą okazję jeszcze przed przerwą miał były król strzelców Ekstraklasy - Kamil Wilczek, ale nie zdołał pokonać Handanovicia. Gospodarze dopięli ostatecznie swego, ale dopiero w 84. minucie, kiedy na listę strzelców wpisał się po płaskim strzale Antonio Di Gaudio.

Ostatecznie beniaminek nie zdobył nawet jednego punktu. W polu karnym w 88. minucie sfaulowany został Fredy Guarin, a jedenastkę na zwycięskiego gola dla Interu zamienił Jovetić.

Carpi - Inter Mediolan 1:2 (0:1)
0:1 Jovetić 30'
1:1 Di Gaudio 84'
1:2 Jovetić (k.) 89'

Pełna statystyka meczu

Nikt nie mógł spodziewać się, że spotkanie w Weronie zakończy się tak wysokim zwycięstwem gospodarzy. Defensywa Lazio skapitulowała po raz pierwszy w 12. minucie, kiedy skutecznym wolejem z okolic linii pola karnego popisał się Meggiorini.

Bramkarz Lazio skapitulował ponownie w 30. minucie po uderzeniu Alberto Poloschiego. Lazio, który wyglądało w tym meczu na wyjątkowo bezradne ostatecznie straciło szanse na korzystny wynik po niespełna trzech kwadransach. Wówczas wynik na 3:0 po uderzeniu z rzutu wolnego podwyższył Valter Birsa.

Druga połowa nie dostarczyła już tylu emocji, a kibice oglądali tylko jednego gola. Jego autorem był Paloschi, który w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi rywali.

Chievo - Lazio Rzym 4:0 (3:0)
1:0 Meggiorini 12'
2:0 Paloschi 30'
3:0 Birsa 44'
4:0 Paloschi 69'
Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 12 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Yeah_bunny | 30.08.2015 22:50

Chievo na mistrza! :P

tylko_INTER | 30.08.2015 22:50

udało się

Rivera | 30.08.2015 22:53

Moze Paloschi w koncu zagra sezon na miare talentu jaki podobno ma. Inter znowu zwyciestwo wywalczone w koncowce. Jovetic gra dobrze, ciekawe czy w Interze kontuzje beda go omijac.

wrobel1908 | 30.08.2015 22:56

przecież obrońca Carpi nietrafił w piłkę tylko w Guarina karny wg mnie prawidłowy co nie zmienia faktu     że zagraliśmy bardzo słabo

Merytoryczny | 30.08.2015 23:01

Pięknie, zasłużone zwycięstwo w trochę słabym stylu, ale ważne 3 punkty. Kibiców milanu proszę o odrobinę pokory bo wy wczoraj daliście dopiero popis. Karny ewidentny.

Zebry | 30.08.2015 23:03

Widzę, że Inter ślizga się z ogórkami. No ale koniec końców punkty najważniejsze.

Rossoneri442 | 30.08.2015 23:17

[Ban. ModSerieA4]

NewMaldini | 30.08.2015 23:23

[Ostrzeżenie. ModSerieA4]

Merytoryczny | 30.08.2015 23:24

[A Pan tym prowokacjom ulega. Żegnam. ModSerieA4]

R_R | 30.08.2015 23:30

"Chievo na mistrza! :P"

  W następnej kolejce. :-)))

Joker | 31.08.2015 01:31

Lazio mentalnie chyba jeszcze w Leverkusen zostało, przyda im się ta przerwa...

szania79 | 31.08.2015 11:59

Juve wciąż faworytem do mistrzostwa,a główny konkurent,to Roma.Dlaczego? Dlatego,że w Romie jest większa stabilizacja niż w Mediolanie czy nawet Napoli.Roma od lat próbuje gonić Juve,nie osłabia się tyko wzmacnia.Dostała już kilka bolesnych lekcji w poprzednich latach i czas najwyższy wyciągnąć z nich wnioski.Co do Interu i Milanu,to nie ujmując wzmocnieniom w obydwu klubach jest troszkę za dużo zamieszania.Oba kluby w końcu wydały trochę kasy i pojawiły się oczekiwania-zbyt wygórowane jak na mój gust.Obie ekipy są na etapie przejściowym i to jest ich największy przeciwnik w tym sezonie.Drużyny muszą szybko znaleźć swój styl grania,muszą wykrystalizować się liderzy i przede wszystkim muszą uporać się z dużą presją.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy