REKLAMA
REKLAMA
vs
2
:
0
20 grudnia 2015 r.| 18:15


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaAlejandro Jose Hernandez Hernandez
  • Widzowie39 380

Relacja

Athletic zgodnie z planem

dodał: Szymon Biegas  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  20.12.2015 20:08
Bez niespodzianki zakończył się pojedynek Athletiku Bilbao z Levante. Ekipa z Kraju Basków pokonała czerwoną latarnię ligi 2:0 przed własną publicznością w ramach 16. kolejki Primera Division.

W pierwszych 30 minutach karty na boisku rozdawali gospodarze, którzy regularnie szturmowali pole karne rywali. W dziesiątej minucie mogli udokumentować swoją przewagę, ale Markel Susaeta po składnej i dynamicznej akcji trafił jedynie w słupek. W końcówce spotkania ekipa z Walencji przebudziła się, ale wciąż nie potrafiła zagrozić bramce ekipy z Kraju Basków.

Podopieczni Ernesto Valverde otworzyli wynik spotkania dziesięć minut po zmianie stron. Susaeta dośrodkował z rzutu rożnego, a najwyżej do piłki wyskoczył Mikel San Jose i głową skierował ją do siatki.

W 61. minucie powinno być 2:0 dla gospodarzy. Po strzale głową Aritza Aduriza bramkarz przepuścił futbolówkę, ale zdołał naprawić swój błąd w ostatniej chwili. Powtórki pokazały jednak, że piłka przekroczyła linię bramkową, ale arbiter nie odgwizdał trafienia.

W kolejnych minutach tempo potyczki znacznie spadło. Kibice poderwali się ze swoich miejsce dopiero w 82. minucie. Aduriz dograł prostopadle do wbiegającego między obrońców Inakiego Williamsa, który płaskim strzałem bez zastanowienia posłał futbolówkę do siatki. W ten sposób ustalił wynik spotkania.

Athletic Bilbao - Levante UD 2:0 (0:0)
1:0 San Jose 55'
2:0 Williams 82'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

sortowanie: rosnąco | malejąco

archero | 20.12.2015 20:13

Wybrałem mecze w San Sebastian i Andaluzji, bo mimo ostatnio nie najgorszej gry Levante nie widziałem ich szans w meczu z Athletic, szczególnie po ostatniej stracie punktów u siebie przez Basków. Chyba trochę się pomęczyli, ale świetnie, że dopisali 3 punkty. No i Muniain w końcu wrócił, wystarczy życzyć mu zdrowia i będzie solidne wzmocnienie na wiosne :)



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy