REKLAMA
REKLAMA
vs
1
:
3
14 lutego 2016 r.| 17:30


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaFlorian Meyer
  • Widzowie30 660

Relacja

Bayern wygrywa, dublet Lewandowskiego!

dodał: Tomasz Lubczyński  |  źródło: Fussball.pl  |  14.02.2016 19:24
Bayern Monachium nie miał najmniejszych problemów w wyjazdowym spotkaniu 21. kolejki niemieckiej Bundesligi. Lider tabeli pokonał walczący o utrzymanie Augsburg 3:1, a wymierną pomoc w tym osiągnięciu na swoim koncie zapisać może Robert Lewandowski, który strzelił dwa gole.

W pierwszej połowie zobaczyliśmy tylko jednego gola, a jego autorem był oczywiście Robert Lewandowski. Polski snajper Bayernu Monachium otrzymał podanie w szesnastkę od Mullera, świetnie obrócił się z piłką i zwiódł tym samym obrońcę, po czym przymierzył po długim rogu nie do obrony.

Dublet Polak skompletował w 62 minucie, co oznaczało, że został on liderem klasyfikacji strzelców niemieckiej Bundesligi. W tym wypadku Lewandowski dostał genialne podanie na wolne pole od Thiago i w sytuacji sam na sam nie dał szans Hitzowi na skuteczną interwencję.

W ostatnim kwadransie byliśmy świadkami ostatniego gwoździa do trumny ekipy gospodarzy. Wówczas to Costa wrzucił piłkę do Lewandowskiego, ten przegrał jednak pojedynek z bramkarzem, ale piłka nieco przypadkowo spadła pod nogi Mullera, a ten skierował ją do siatki.

Honor miejscowych został jednak uratowany, Maunel Neuer musiał wyciągać piłkę z siatki. Miało to miejsce w 86 minucie, gdy Raul Bobbadila otrzymał podanie na linii pola karnego, obrócił się w podobny sposób do Lewandowskiego przy golu otwierającym rywalizację i pokonał bramkarza Bayernu.

Choć w końcówce genialna akcję i szansę na 4:1 miał Robben, ale zbytnio zabawił się w polu karnym i ostatecznie wywalczył jedynie rzut rożny. Nie zmieniło to jednak faktu, że Bawarczycy spokojnie pokonali Augsburg 3:1.

FC Augsburg - Bayern Monachium 0:3 (0:1)
0:1 Lewandowski 15'
0:2 Lewandowski 62'
0:3 Muller 78'
1:3 Bobadilla 86'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Monachijczyk | 14.02.2016 19:35

Mecz mimo wszystko troche nudny. Ciesza oczywiscie 2 gole Lewandowskiego i ten Muellera. Niestety w 2 polowie wiele niedokladnych podan i glupich strat pilki. Pierwszy raz w zyciu to powiem: Robben jest slaby. To co dzisiaj gral to totalna padaka. To juz nie ten gracz co z wczesniejszych sezonow. Dopelnieniem jego beznadziejnosci byla akcja z ostatnich minut, gdy dostal dobre podanie w polu karnym i zamioast strzelac, to niepotrzebnie holowal pilke io w koncu ja stracil.  Co do Vidala, to oby nic powaznego i zeby szybko wrocil do zdrowia. Ten guz na jego czole naprawde wielgachny.

cich cich | 14.02.2016 20:04



Po raz kolejny miażdżąca przewaga...Kilka tych lig oglądam i żadna drużyna z BPL, L1, PD czy Serie A nie ma takiej przewagi w meczach z ligowymi rywalami. Nikt...ani Barcelona ani tym bardziej Juve czy PSG ( pomimo już wygranej ligi ). I nie wynika to wcale ze słabości przeciwników, daleki bym był od takich przypuszczeń. Fakt ..mnie to też nuży, zrobiła się z tego pewna rutyna...grają bo grają i pomimo tej ogromnej przewagi nie ma w tym potrzebnej pasji. Mam nadzieję że to powróci na Juve..
Vidal to już jakieś fatum, inaczej nie można tego nazwać. Martinez i Bastuber wycofani z obiegu do końca rozgrywek...Benatia się nie liczy a teraz jeszcze ten Vidal co jeszcze bardziej zawęzi pole wyboru wśród piłkarzy którzy mogą skutecznie bronić. Mam nadzieję że chociaż Boateng wróci na LM, pisali o jednym miesiącu.Nawet ofensywa nie jest odpowiednio zabezpieczona, nie ma Mario a raczej wątpliwe żeby Franck do pojedynku w 1/8 rozbujał się na tyle żeby stanowić o przewadze. Niewielu zostało na ławce, niewielu mocnych zmienników. Fatum...może Pep wymyśli coś w starym, dobrym Barcelońskim stylu i zmotywuje ich do mega odważnej gry...z ciągłym pressingiem i nieszablonowymi rozwiązaniami w ataku. Bez obrońców ( tzn z mocno eksperymentalnym zestawem ) ale tak właśnie potrafiła grać Barca, rywal miał niewielką szansę na wyrwanie się z uścisku i zagrożenie tej zdekompletowanej defensywie. Chust z ligą...i tak to wygrają, cała para na LM.  Liczę na to, cud mile widziany.


Pozdro - cich cich



Liara | 14.02.2016 20:23

W ostatnich meczach w lidze i pucharze Bayern wygląda średnio. Oczywiście wygrywa, ale nie widać w nich tego błysku, jaki ich cechował w poprzednich sezonach. Mimo wszystko liga dla Bayernu nie jest wyzwaniem i w związku w tym mogą grać tam właśnie bez tego błysku, byle wygrać i skompletować kolejne 3 punkty. LM pokaże, czy gigant rzeczywiście był uśpiony i się obudzi, gdy zyska większą motywację czy po prostu forma Bayernu jest daleka od idealnej. Jestem ciekawa meczu z Juve właśnie z tego powodu.

bundes | 14.02.2016 22:13

Cich cich a co może Pep wymyślić jak od lat ma jeden plan na grę i jeżeli wszystko funkcjonuje to jest pięknie ale nie widziałem jeszcze planu B gdy gra sie nie układa. Najgorsze jest to ze ostatnio ze ostatnio właśnie maszyna nie funkcjonuje tak jak powinna bo szybkości w grze Bayernu jest bardzo mało. Mam nadzieje ze Juve przeskoczą czego życzę Lewemu bo to na dana chwile najwieksza gwiazda w zespole co pokazuje w każdym kolejnym meczu.

cich cich | 14.02.2016 22:33


bundes.-


Jeżeli patrzymy tylko na posiadanie piłki to ta gra może się wydawać taka sama. Jednak wewnątrz tego systemu jest wiele zmiennych co pokazywał Guardiola, 4-3-3, 3-4-3, 3-5-2, 3-3-4...Poza tym decyzje personalne które zapewniły mu sukces. Busquets jest tą najważniejszą. Kto oglądał Barcelonę w pierwszej połowie meczu z Arsenalem w Londynie...w 2010 roku i finał LM z 2011...ten wie jakiego potwora stworzył Pep ...i bynajmniej nie była to wciąż taka sama piłka ...chociaz zapewne każdy trener ma swoje DNA. z którym się nie rozstaje...Tak jest z Mourinho, tak samo jest z Kloppem, Wengerem , Guardiolą , van Gaalem,Ancelottim,Allegrim itd itd...Wszyscy Oni miewają problemy z planem B.



Pozdro - cich cich

Joker | 15.02.2016 02:12

Ja bym się Bayernu nie czepiałem... Chciałem zauważyć, ze oni w ostatnich meczach graja w zasadzie bez stoperów... Dziś było na boisku 3 nominalnych bocznych obrońców, 3 środkowych pomocników i po 2 skrzydłowych i napastników :) To dosyć niekonwencjonalne zestawienie personalne, a mimo wszystko to całkiem nieźle funkcjonuje i Bayern ma jednak niemal w każdym meczu 100% kontrole nad spotkaniem...

Lewy coraz bardziej mi imponuje... 5 ostatnich meczów to 4 dublety... W sumie w Bayernie w tym sezonie 31 meczów i 31 goli... Wow... Top 3 na świecie wśród snajperów, jak dla mnie po Suarezie najlepszy jest Robert...

bundes | 15.02.2016 11:01

Joker czy jest po Suarezie to bym nie powiedział i bym ich postawił obok siebie. Nie oglądam za często Barcelony a głownie skróty poza wczorajszym meczem który widziałem cały i przyznam ze Luis ma w jednym meczu tyle sytuacji co Robert w trzech a bramek strzelają praktycznie tyle samo. Dla mnie są podobnymi napastnikami i o żadnym nie powiem ze jest lepszy jedynie Luis ma w danym momencie duzo większe wsparcie.

adipetre | 15.02.2016 23:28

Różnica między Suarezem, a Lewandowskim robi się bardziej wyrazna gdy pod uwage wezmie się inne elementy gry niż sama egzekucja. Luis widzi więcej i jest jednak mniej zależny od partnerów.
Na poziomie Suareza, a może nawet wyższym jest moim zdaniem tylko Aguero.

Joker | 16.02.2016 00:55

adipetre
Aguero niestety nigdy nie będzie na poziomie Lewego czy Suareza z prostej przyczyny... Zdrowie... Polak i Urugwajczyk mają końskie, a Aguero przeziębia się nawet jak otworzy lodówke i to jest jego problem, bo oczywiście potencjał ma porównywalny, a od Roberta pewnie i większy... No i do minusów Kuna można dodać warunki fizyczne... Jednak i Lewy i Luis mają je nieporównywalnie lepsze, a to jednak ułatwia gre na "9"...

bundes | 16.02.2016 10:37

Nie wiem po czym wnosisz ze jeden jest mniej zależny od partnerów? Ostatni mecz pokazał jak zależny jest Suarez bo dostał trzy patelnie i przy każdej bramce starczyło jeden kontakt z piłka zeby strzelić, nie widziałem żadnych solowych akcji ale to są napastnicy i zawsze bedą zależni od tego czy reszta im w strzelaniu pomoże czy nie.
Co do Kuna to tak jak pisał Joker gość ma niesamowity potencjał ale szkoda ze zdrowy to on jest tylko w fifie.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy