REKLAMA
REKLAMA
vs
3
:
3
17 kwietnia 2016 r.| 12:30


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaMassimiliano Irrati

Relacja

Roma traci punkty w Bergamo

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: SerieA.pl  |  17.04.2016 14:27
Po fantastycznym widowisku na Stadio Atleti Azzurri d'Italia, Atalanta Bergamo zremisowała przed własną publicznością z AS Romą 3:3 (2:2). Najpierw do siatki trafili Digne i Nainggolan, ale po trafieniu D'Alessandro i dwóch golach Borriello to gospodarze wyszli na prowadzenie. Ostatnie słowo należało jednak do Giallorossich, którzy wyrównali pięć minut przed końcem meczu po bramce autorstwa Tottiego.

Aż pięciu zmian po porażce z Torino dokonał opiekun Atalanty, Edoardo Reja - miejsca Stendardo, de Roona, Cigariniego, Contiego oraz Pinilli zajęli Toloi, Freuler, Migliaccio, D'Alessandro i Borriello. Trzy korekty dotknęły także wyjściową jedenastkę Romy po remisie w ubiegłym tygodniu - Zukanović, Nainggolan i Dzeko zastąpili Pjanicia, El Shaarawy'ego oraz Falque.

W czwartej minucie gry pierwszą dobrą sytuację stworzyli sobie Giallorossi - Perotti zagrał do Salaha, który nie był jednak w stanie trafić w światło bramki. W odpowiedzi dziesięć minut później strzelał Alejandro Gomez, ale minimalnie nad bramką. W 17. minucie do piłki w polu karny dopadł Perotti, jednak uderzenie przefrunęło nad poprzeczką.

Sześć minut później Roma otworzyła wynik - Digne na skraju pola karnego wymienił futbolówkę z Perottim, po czym płaskim uderzeniem z prawej nogi przełamał ręce Sportiello. Minęły zaledwie cztery minuty i było już 0:2 - po szybkim kontrataku Salah wyłożył piłkę w polu karnym do Nainggolana, a Belg nie miał problemów z pokonaniem bramkarza gospodarzy.

W 33. minucie piłkarze z Bergamo wrócili do gry. Piłkę zgraną z prawego skrzydła przez Gomeza trącił jeszcze Borriello, a D'Alessandro uprzedzając wychodzącego z bramki Szczęsnego zmniejszył straty. Po kolejnych czterech minutach Atalanta doprowadziła do wyrównania - z rzutu rożnego dośrodkował Gomez, a były piłkarz Romy, Marco Borriello, pokonał głową Szczęsnego.

Końcówka pierwszej połowy należała już jednak do podrażnionych rzymian. Pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry pierwszą okazję zmarnował Edin Dzeko, który położył już nawet na ziemi bramkarza Atalanty, ale później uderzył futbolówkę nad bramką zastawioną tylko przez dwóch defensorów. W 43. minucie Bośniak ponownie znalazł się w dogodnej sytuacji, ale strzał z woleja fantastycznie obronił Sportiello.

Pięć minut po zmianie stron La Dea dopełniła come-back i zdobyła trzeciego gola. Gomez poradził sobie z Rudigerem, po czym zagrał futbolówkę po ziemi w środek pola karnego, gdzie Borriello wyprzedził Zukanovicia i precyzyjnym uderzeniem pokonał bezradnego Szczęsnego. Rzymianie próbowali odpowiedzieć silnym strzałem Emersona z dystansu, ale Sportiello sparował piłkę do boku.

Podopieczni trenera Spallettiego wyraźnie zgaśli w drugiej połowie i to gospodarze byli bliżej zdobycia kolejnego gola. W 62. minucie znów z defensywą Romy zatańczył rozgrywający perfekcyjne zawody Alejandro Gomez, który wyłożył piłkę do Borriello, ale 33-latek zamiast skompletować hat-tricka, posłał piłkę nad bramką. Pięć minut później po akcji tego samego duetu, świetną interwencję zanotował Szczęsny.

W 72. minucie akcję lewą stroną przeprowadził Perotti, który zgrał na szósty metr do Edina Dzeko, ale Bośniak znów nie był w stanie trafić w światło bramki. Sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego futbolówka spadła pod nogi Nainggolana, którego potężna bomba przeleciała tuż nad poprzeczką.

W 85. minucie Giallorossi dopięli swego i doprowadzili do wyrównania - po ogromnym zamieszaniu w polu karnym, futbolówkę do wprowadzonego kilka minut wcześniej Tottiego wycofał Florenzi, a Il Capitano płaskim uderzeniem pokonał Sportiello.

Chwilę później po świetnym podaniu Tottiego z piłką w polu karnym odnalazł się Dzeko, ale naciskany przez Toloia nie był w stanie odpowiednio skierować piłki - Bośniak domagał się jedenastki, ale gwizdek arbitra pozostał niewzruszony.

AS Roma nie wykorzystała w pełni porażki Napoli i zmniejszyła stratę do Azzurrich do pięciu punktów. Atalanta po dzisiejszym remisie wykonała kolejny krok w kierunku utrzymania - La Dea z 37 punktami na koncie ma dziewięć punktów nad 18. Palermo, które swoje spotkanie 33. kolejki rozegra dziś z Juventusem.

Atalanta Bergamo - AS Roma 3:3 (2:2)
0:1 Digne 23'
0:2 Nainggolan 27'
1:2 D'Alessandro 33'
2:2 Borriello 37
3:2 Borriello 50'
3:3 Totti 85'

Zobacz pełną statystykę meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 12 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

tylko_INTER | 17.04.2016 14:28

Ah szkoda mało brakowało, Atalanta miała kilka okazji na 4-2.

Los powoli zaczyna się uśmiechać do Interu ale chyba za późno.

Luczywo | 17.04.2016 14:33

Dzeko osobiscie bym rozstrzelal, podobnie jak pol defensywy Romy.

Kokodzambo | 17.04.2016 14:33

Roma tym meczem puściła oko do Interu, mówiąc przy tym: zapraszamy do tańca. 15/18 punktów do ugrania, wiele się może zdarzyć w czołówce.

Pryqq | 17.04.2016 14:47

jak pisalem, zeby nie chwalili Spalettiego, ktory cudem wygral pierwszy mecz i potem majac sporo szczescia wygral kilka kolejnych, mowilem, ze Roma nie ma jakosci i spuchnie bardzo szybko...

Gachu | 17.04.2016 14:56

Jakbym był właścicielem Romy odałbym Dzeko do Chin za dwa bawełniane ręczniki.......

marianos | 17.04.2016 15:12

Ależ ta Roma jest fatalna w grze obronnej. Rudiger, Zukanović to nie jest poziom drużyny pretendującej do gry w LM. Perotti znów robił dużo wiatru z przodu, ostatnio wyróżniająca się postać Giallorossich. Szkoda, że Spal się uwziął i Totti nie będzie grał za tego pół-piłkarza, pół-kaleke z Bośnii.

adini | 17.04.2016 15:19

Totti zmuszany na siłę do kończenia kariery, ostatnie kilkdziesiąt minut gry z ławki asysta+gol.

A Dżeko gra kolejny raz jak parodysta, i partaczy wszystko co ma.

Moje serce krwawi...

Aakord | 17.04.2016 15:43

Bramkarz Atalanty to chyba jest częściowo sparaliżowany.

TommyMasta | 17.04.2016 17:02

Wydaje mi się, że pomimo tego wyniku sprawa LM jest już raczej wyjaśniona...

tylko_INTER | 17.04.2016 17:13

Też tak myślę ale można sobie wyobrazić sytuację w której Inter wygrywa z Genoą i Udine a Roma przegra z Napoli i będzie 1pkt różnic oraz 3 mecze do końca.

Potrzeba nam dużo szczęścia.

TommyMasta | 17.04.2016 17:25

Wiadomo, że różnice nie są aż takie wielkie i teoretycznie jest szansa jakaś tam szansa dogonić Romę, ale poprzednie kolejki pokazują, że Inter i Fiorentina nie grają wystarczająco stabilnie, aby tutaj zmniejszyć różnice punktowe. Nawet jeśli Roma będzie jeszcze traciła punkty, to nie wydaje mi się, aby robiła to częściej niż drużyny za nią... Można przyjmować różne scenariusze, a w następnej kolejce okaże się, że jednak przeciwnik teoretycznie słabszy urywa punkty. Zbyt dużo meczów zostało zremisowanych lub przegranych ze średniakami :/

J777 | 17.04.2016 23:14

A mi się mecz podobał :) nie oglądam za wiele innych meczy SA niż meczy Juve, ale Eleven na cyfrowym pol... i od razu człowiek zaszalał ;) A co do samego meczu...oj coś mimo wszystko Roma taka sobie w defensywie, wynik ratuje nieśmiertelny Totti, choć przy lepszej skuteczności Atalanty już mogło być pozamiatane. No z takimi tyłami ASR nie ma czego szukać w Europie w przyszłym sezonie.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy