REKLAMA
REKLAMA
vs
1
:
1
16 stycznia 2016 r.| 15:00


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaNicola Rizzoli

Relacja

Genialny Handanović, remis w Bergamo

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: SerieA.pl  |  16.01.2016 16:55
Atalanta Bergamo zremisowała 1:1 z Interem Mediolan w pierwszym meczu 20. kolejki włoskiej ekstraklasy. Chociaż faworytem tego boju byli przedstawiciele 18-krotnych mistrzów Włoch, to boisko nieco zweryfikowało takie podejście do sprawy. Mediolańczycy nie rozegrali dobrych zawodów. Niemniej kapitalnymi paradami między swoimi słupkami imponował Samir Hanadanović.

Inter Mediolan przystępował do swojego spotkania, chcąc koniecznie wygrać, aby nie stracić dystansu do czołówki Serie A. Tymczasem team z Bergamo miał zamiar w derbach Lombardii przerwać serię czterech z rzędu porażek ligowych.

Przed pierwszym gwizdkiem sędziego pewne obawy mogło budzić ustawienie gospodarzy, które na jednej z grafik wyglądała tak jakby podopieczni Edoardo Reji mieli zagrać z pięcioma obrońcami. Jak się jednak okazało w trakcie meczu, było to zakłamanie rzeczywistości, bo Boukary Drame i Andrea Conti grali na boku boiska bardzo ofensywnie.

Już w szóstej minucie Drame pokazało się z bardzo dobrej strony, będąc blisko strzelenia pierwszego gola w meczu. Senegalczyk oddał mocne uderzenie z lewej nogi, ale na posterunku był Handanović. Po raz kolejny wahadłowy Atalanty pokazał się w 17. minucie, gdy po indywidualnej akcji posłał piłkę w pole karne, tam niefortunnie odbił ją Jeison Murillo i było 1:0.

Radość w szeregach gospodarzy z jednobramkowego prowadzenia nie trwała jednak zbyt długo, bo już w 25. minucie miał miejsce rezultat 1:1. Co ciekawe gol padł ponownie po strzale samobójczym. Futbolówkę w szesnastkę rywali posłał Mauro Icardi. Tymczasem z bliskiej odległości wpakował ja do swojej siatki Rafael Toloi.

Druga połowa boiskowej rywalizacji upłynęła przede wszystkim pod znakiem kapitalnych interwencji golkipera Interu. Najpierw Handanović zaprezentował swoje nieprzeciętne umiejętności w 53. minucie, broniąc próbę jednego z rywali w sobie tylko znany sposób. Po raz drugi ze świetnej strony słoweński bramkarz pokazał się w 59. minucie, stając na przeszkodzie Luce Cigariniemu.



W ostatnim kwadransie meczu swoje szanse nią zmianę wyniku mieli jeszcze Stevan Jovetić po stronie gości i Gaetano Monachello w zespole z Bergamo. Aczkolwiek po żadnej z prób piłka nie przekroczyła linii bramkowej i ostatecznie Derby Lombardii zakończyły się remisem 1:1.

Atalanta Bergamo - Inter Mediolan 1:1 (1:1)
1:0 Murillo 17' (sam.)
1:1 Toloi 25' (sam.)

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 11 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

dostojnyfarmata | 16.01.2016 16:58

Atalanta powinna w drugiej połowie zamknąć mecz ale Handa oczywiście nie pozwolił. W obecnej formie to chyba numer jeden na świecie. Broni wszystko co się da i sporo z tego co się nie da :)

Zebry | 16.01.2016 17:01

jak tego Atalanta nie wygrała, to nie wiem. Faktycznie potwierdza się, że Inter swoje wysokie miejsce zawdzięcza Handzie, niesamowity bramkarz.

Italia00 | 16.01.2016 17:02

Atalanta była dziś lepsza, ale na posterunku jest genialny w tym sezonie Handanovic!

Inter gubi kolejne punkty i Napoli / Juventus mogą mu dziś odskoczyć o dwa oczka jeśli wygrają swoje mecze.

nanana-is-one | 16.01.2016 17:05

Po dobrym początku stawiałem Inter jako niezłego konkurenta dla Juve. Nie ze względu jakichś fajerwerków, ale ze względu na zbieranie tych punkcików niezależnie od formy. Czy szło czy nie szło punkty i tak wpadały. Niestety chęć wygrywania wszystkiego małym nakładem sił odbija się czkawką.   Nie mówię, że Inter był faworytem na mistrza, tym był zawsze Juventus, ale i tak pokazuje bardzo ładnie jak przegrywa się mistrzostwo :)

polkor | 16.01.2016 17:10

Bardzo slaby mecz Interu, bliżej zwycięstwa zdecydowanie była Atalanta i jakby nie Handanovic i jego interwencja sezonu to pewnie tak by się stało. Zresztą ta interwencja bardzo przypominała mi interwencje Kuszczaka jeszcze z WBA

Italia00 | 16.01.2016 17:13

Tak czy siak nawet w przypadku wygranej Juventusu i Napoli, różnice nadal są minimalne i są kwestią jednego meczu. Ta dzisiejsza strata punktów nic a nic nie przesądza, aczkolwiek nie ukrywam, że się cieszę :)

Koloseum | 16.01.2016 18:50

O kryzysie bym nie mówił, ale też dwa mecze bez wygranej, słaba gra z Atalantą mogą budzić pewne obawy w kibicach Interu. Ja nadal sądzę że walka o scudetto rozegra się pomiędzy Napoli/Juventus.

dostojnyfarmata | 16.01.2016 21:44

może zmiana trenera w Romie obudzi nieco ducha walki i też się włączy do pojedynku między Turynem a Neapolem

Kokodzambo | 17.01.2016 01:53

Chyba Inter postanowił wylać wiadro zimnej wody niektórym swoim kibicom, którzy zbyt szybko zaczęli pisać o mistrzostwie.
Atalanta, gdyby nie Handanović, mogłaby zmiażdżyć Inter. Jednak Handa znów potwierdził swoją klasę i ogromne umiejętności. Facet jest świetny i obstawiam, że odejdzie najpóźniej zimą w kolejnym sezonie, mimo że teraz przedłużył kontrakt.

Odet | 17.01.2016 09:24

Bardzo źle to wyglądało, dziura w środku pomocy jest gigantyczna.
Pozdr.

Luczywo | 18.01.2016 15:48

Trudno mowic o wyraznym postepie w Interze. Wiele meczow wymeczonych, ale jednak wygranych. To samo w sobie zwiastowalo, ze gorsze dni Interu musza nadejsc. Spojrzmy na rywali - Napoli i Juve graja naprawde niezla pilke, natomast o Interze trudno to powiedziec. 3 miejsce bedzie wielkim sukcesem chociaz wedlug mnie to miejsce powinno byc zarezerwowane dla Romy.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy