REKLAMA
REKLAMA
vs
1
:
1
08 listopada 2015 r.| 17:00


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaMartin Atkinson
  • Widzowie60 060

Relacja

Arsenal nie wyprzedził Man City

dodał: MW  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  08.11.2015 18:50
Hit angielskiej Premier League, jakim były derby pomiędzy Arenalem a Tottenhamem, zakończył się remisem 1:1. Punkt gospodarzom uratował w tym meczu rezerwowy Kieran Gibbs.

Piłkarze Arsene'a Wengera wychodzili na boisko wiedząc, że w przypadku wygranej wyprzedzą w tabeli Manchester City i rozsiądą się na fotelu lidera. Być może świadomość ta nieco ich sparaliżowała. Zdecydowanie lepiej w mecz na szczycie weszli goście i to oni objęli po dwóch kwadransach gry prowadzenie.

Gola zdobył w 32. minucie najlepszy strzelec Kogutów - Harry Kane. Otrzymał on podanie w tempo od Danny'ego Rose'a, urwał się Laurentowi Koscielnemu, a następnie pokonał po płaskim strzale Petra Cecha.

Ataki Kanonierów w pierwszej połowie nie zagrażały na dobrą sprawę bramce Hugo Llorisa i zmieniło się to dopiero po przerwie. Francuski bramkarz popisał się znakomitą interwencją w 48. minucie, kiedy starał się zaskoczyć go Campbell. Nieskutecznością pod polem karnym rywala raził ponadto Olivier Giroud, który w 60. minucie posłał piłkę tuż obok słupka.

Skuteczniejszy okazał się rezerwowy Kieran Gibbs. W 77. minucie dopadł on do perfekcyjnego dośrodkowania Mesuta Ozila, z bliska po uderzeniu z woleja kierując piłkę do siatki.

Piłkarze Wengera byli w końcówce meczu stroną dominującą, ale nie zdołali zadać decydującego ciosa i spotkanie zakończyło się remisem. Oznacza to, że liderem tabeli pozostał Manchester City, który wyprzedza londyńczyków lepszym bilansem bramek.

Arsenal - Tottenham Hotspur 1:1 (0:1)
0:1 Kane 32'
1:1 Gibbs 77'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 32 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

arsenal&wisla | 08.11.2015 18:54

W Arsenalu po staremu, City zremisowało, mozna było wskoczyc na fotel lidera to oczywiscie nie ma wygranej. Zaczyna wychodzic brak rotacji i wzmocnien.

didieryves11 | 08.11.2015 18:54

Presja zjadła Kanonierów...

figarro | 08.11.2015 18:55

Słaby ten Arsenal. Czuję się zawiedziony z powodu straty bramki. Cech pokazał klasę. Tottenham był dużo lepszy. A widok wychodzących kibiców przed ostatnim gwizdkiem to hańba dla klubu.

NoSuprises | 08.11.2015 18:56

Fartowny remis, z taką ławką to jednak nie ma co się pokazywać w kluczowych spotkaniach. Dobrze, że idzie przerwa reprezentacyjna. Po niej może komuś się uda wrócić. Bellerin zapewne zrobiłby dziś różnicę. Cieszy gol Oxa dzisiaj ;]

MasterArsenal | 08.11.2015 18:57

Wynik mozna uznac za porazke, wielka szkoda. W pierwszej polowie Arsenal wygladal jakby gral z ogorkami i nic nie biegal. Giroud mogl miec dzisiaj hat trick, ale nic nie wchodzilo.

Tottenham ten mecz wybiegal, choc starczylo im silna 60-70 min.

Na pocieszenie najpowazniejszy przeciwnik tez stracil punkty, takze status quo zachowany

ASIA_NISZCZYCIE | 08.11.2015 18:58

Giroud potwierdza, że jak nie ma konkurenta w napadzie to gra piach.
Campbell słabo i mam nadzieję, że go sprzedamy po sezonie póki jeszcze można za niego dostać jakąś kasę. Koniecznie z WBA na lewej Gibbs chyba ze wrócą kontuzjowani.
Debuchy niespodziewanie zagrali przyzwoicie. No i cieszy piękna asysta Ozila

kasper16 | 08.11.2015 19:01

To co robi Mesut przy dosrodkowaniach poezja.

mack | 08.11.2015 19:02

jak typowałem. Arsenal nie miał ławki, żeby ktoś wszedł do przodu za słabego choćby Alexisa. Aczkolwiek Gibbs wszedł i zaraz bramka, miał nosa Wenger. Jak im brakuje Oxlade,Walcotta, Ramseya, o Welbecku nie wspomnę to trochę ciężko grać tak wąską kadrą. A Tottenham zawiódł w drugiej połowie. Objęli prowadzenie i stanęli. Pochettino style.

MrTottenham | 08.11.2015 19:02

Może być,remis ze wskazaniem na Tottenham,ale myślę,że zasłużony.Obie ekipy miały swoje momenty i okazje,aby przechylić wynik na swoją szalę.

Rafa_El | 08.11.2015 19:04

żadna presja tylko kontuzje ,jak co roku...
Giroud gdy jest pewny pierwszej 11stki wrócił do swojego zwyczaju marnowania setek...
Reszta zespołu przemęczona z Sanchezem na czele i to nie od dzisaj,ale musiał grać bo pół zespołu na L4...
Honor ratuje wprowadzony rezerwowy lewy obrońca ,to świadczy o sytuacji kadrowej Arsenalu.
Dobrze,że udało się przy skuteczności Giroud  ten remis uratować,swoją drogą dalej pokazuje ,że jest nieodpowiedzialny,jakby sędzia lepiej widział sytuację z początku meczu z belgijskim obrońcą Tottenhamu to Francuz nie dokończyłby meczu...
Przerwa na reprezentację potrzebna jak tlen.


Takie pytanie,oglądał ktoś mecz na webtv na canal+ sport2 ? Obraz u mnie nie był płynny,na innych kanał chodziło bez zarzutów ,tylko nie na tym,a jak było u was?

pello | 08.11.2015 19:05

Z przebiegu meczu Koguty zasłużyły na 3 punkty, ale jak się nie wykorzystuje sytuacji na 2-0 to się remisuje 1-1. Przez wiekszosc spotkania Arsenal wyglądał jak Śląsk Wrocław z e-klapy - zmęczeni sezonem i pucharami (rozegrali w Europie 4 mecze), dopiero strzelona bramka przez Gibbsa spowodowała że wstąpiły nowe siły i były sytuacje nawet by wygrać to spotkanie. Kolejka zdecydowanie dla United. Tabela mocno spłaszczona i tutaj się wiele może wydarzyć. Aż szkoda że teraz przerwa na kadrę :D

LeonidasAFC | 08.11.2015 19:06

Wiedziałem,dlatego nie typowałem wygranej jak inni.
To by było zbyt piekne.
Tak jak pisałem przed meczem Hary w gazie w Arsenalu nie ma kim grać ,Gibs na skrzydle,Flam za Cazorle,ktos ma jeszcze pytania ???
Nie kumam  jak można kilka sezonów przegrac przez kontuzje,chocby ostatni i w kolejnym olać wzmocnienia w polu.
Wenger logic :(

THFC1882 | 08.11.2015 19:06

Czyli północny Londyn różowy. Mogliśmy wygrać, mogliśmy przegrać więc chyba remis sprawiedliwy

stefan | 08.11.2015 19:06

Zabrakło nam w tym meczu kontuzjowanych graczy i to było widać przez cały mecz. Sanchez dziś fatalny jak dla mnie najgorszy na boisku Campbell niewiele lepszy Giroud zmarnował 2 znakomite okazje z ławki wchodzą Flamini Gibbs i Arteta patrząc z gry nie można narzekać na ten punkt chociaż były szanse na więcej. Na szczęście teraz przerwa reprezentacyjna po której wrócić mają Ramsey Ox Bellerin dzięki czemu od razu będzie większe pole manewru z przodu nie jak dziś gdzie jedynym ofensywnym graczem był Iwobi. Gratulacje dla Tottenhamu bo wieloma fragmentami dominowali na boisku widać w tym sezonie prace Pochettino

misiek930 | 08.11.2015 19:09

Szkoda tego remisu, bo poza końcówką byliśmy lepszym zespołem. Zabrakło skuteczności, ale niestety i tak bywa. Najważniejsze, że mecz nie zakończył się porażką. COYS

martialmagnifiq | 08.11.2015 19:09

Spurs grali doskonałe zawody do momentu bramki Gibbsa i wydawało sie, że kontrolują to spotkanie.Bramka Arsenalowi dodała otuchy i mogli nawet sięgnąć po 3 punkty.
Top4 jest bardzo spłaszczone i co kolejke możemy mieć nowego lidera tym bardziej, że po przerwie na reprezentacje City gra z Liverpoolem.

LeonidasAFC | 08.11.2015 19:10

Figaro
Wiem,że to żadna wymówka ,ale wyjmij ze składu Harego,Walkera,Ericsena,Lamele i Rousa i zobaczymy jaki ten Totenham bedzie słaby.
Wiem ,wiem nie Twoja brocha ,ale słabi to są zmiennicy nie cały Arsenal.

figarro | 08.11.2015 19:18

Leonidas
Jest różnica w mówieniu Arsenal ma słaby skład, a słaby Arsenal czyli że słabo zagrał. Zresztą kto to jest Rous, Ericsen? No i na początku sezonu Kane lepiej by wyglądał na ławce niż na boisku, a Eriksen niewiele lepiej grał.

stefan | 08.11.2015 19:39

Niektórych komentujących tutaj na prawdę dziwnie się czyta jakby Arsenal przegrał 5-0 i stracił szansę na mistrza. Przypomnę Arsenal ma tyle samo punktów co City lider tabeli zagrał ze wszystkimi teoretycznie silnymi drużynami w tym sezonie (poza City) teraz ma w miarę korzystny kalendarz więc nie widzę powodów do paniki po przerwie reprezentacyjnej brakować w składzie będzie Walcotta i Rosicky'ego, Wilshare'a, Welbeck'a których i tak przez cały sezon nie grali więc ja nie widzę wielkich powodów do paniki. Jasne ten tydzień nie był dla nas dobry zostaliśmy zdewastowani w Monachium i zagraliśmy co najwyżej średni mecz dzisiaj ale to Arsenal w tym sezonie ograł już Chelsea Manchester United i właśnie ten niepokonany Bayern więc wszystko w lidze jest w tym sezonie możliwe

Bugi
A co do 4 miejsca to śmiesznie to brzmi w ustach kibicach United przypomnij sobie kto w ostatnim sezonie był na tym miejscu podpowiem Ci to ta sama drużyna która jest teraz właśnie 4 w tabeli

arsenal&wisla | 08.11.2015 20:03

Na szczescie po meczach reprezentacji wroci Ox, Ramsey i Bellerin a pod koniec listopada miejmy nadzieje Walcott

PanFrank | 08.11.2015 20:18

A kibice Arsenalu ( nie wszyscy), jak zwykle gdy ich drużyna traci punkty, powtarzają starą śpiewkę o kontuzjach, zamiast docenić klasę rywala. Prawda jest taka, że owszem, wielu zawodników jest kontuzjowanych, jednak wszyscy kluczowi (Ozil, Alexis, Cech, Koscielny, Mertesacker, Coquelin, Cazorla, Giroud) oprócz Ramseya są zdrowi.
Niektórym wydaje się, że kontuzje przytrafiają się tylko Arsenalowi. Błąd. Wystarczy spojrzeć na Manchester City, który gra bez swoich dwóch najlepszych piłkarzy, Real Madryt, w którym do niedawna kontuzjowani byli James, Bale, Benzema czy Barce grającą bez Messiego. Kontuzje były są i będą, i zespół taki jak Arsenal nie powinien nimi usprawiedliwiać remisu na swoim stadionie z niżej notowanym przeciwnikiem, tym bardziej, jeśli celuje w mistrzostwo kraju.
PS Najwięksi wygrani tej kolejki to Leicester City i Manchester United. Nadal mamy niesamowity ścisk w czołówce, co bardzo mnie cieszy :)

Mr_Devil | 08.11.2015 20:37

Dla mnie zadziwiające jest to, że ci sami kibice Arsenalu,którzy tak podkreślają kłopoty kadrowe swojej drużyny, by usprawiedliwiać jej słabą grę, potrafią przyjść do tematów związanych z MU,i oceniać  - co gramy, jak gramy, itd..
Wtedy nie obchodzi ich kontuzja Shawa,który był motorem napendowym w naszej ekipie. Nie interesuje ich filozofia van Gaala wg. której kapitan musi grać (chociaż w każdej innej ekipie Roo grzałby ławę..  i tak na prawdę w zdecydowanej większości spotkań był/jest osłabieniem). Young łatający dziury w składzie i grający np. na prawej obronie - raz dobrze,drugi raz fatalnie - to też nie problem..(dla Was..) Do pewnego momentu był jeszcze faworyzowany przez van Gaala Depay - niedojrzały, narcystyczny, irytujący (oby dorósł..)

Więcej wyrozumiałości dla bliźnich panowie, to i wasze żale będą brane pod uwagę.

lester9 | 08.11.2015 21:10

Bardzo dobry mecz Spurs i trzeba to przyznać z czystym sumieniem. Wybiegali remis w tym spotkaniu. Obie ekipy mogły mogły przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Ogólnie remis wydaje się być sprawiedliwym wynikiem.
Jeśli nie można wygrać spotkanie to trzeba je chociaż zremisować. Teraz czas na przerwę reprezentacyjną i mam nadzieję że do tego czasu wróci Bellerin i Walcott.

lester9 | 08.11.2015 21:17

swoją drogą City straciło punkty, to samo Chelsea, Liverpool i Eveton. Jedynie United po średnim spotkaniu z WBA zdobyło 3 punkty, także nie jest źle :)))

stefan | 08.11.2015 21:36

Mr_Devil żaden poważny kibic nie będzie usprawiedliwać remisu z Tottenhamem kontuzjami. Jasne miały one wpływ ale kibicując Arsenalowi trzeba wiedzieć, że jest to nie odłączny element sezonu plaga kontuzji. W tamtej kolejce praktycznie tym samym składem wygraliśmy w Walii brakowało tylko Bellerina więc i ten mecz można bylo zagrać lepiej. wygrać (wystarczy zobaczyć jak wyglądała gra w końcówce).

Dobra ale wracając do Twojego komentarza porównywanie decyzji personalnych typu gra Rooney'em czy Depay'em oraz kupno Darmiana na prawą obronę sprzedaż Hernandeza świadomych decyzji do wypadków losowych jakimi są kontuzje raczej dziwne. Do tego porównywanie jednego dobrze zapowiadającego się lewego obrońcy do 7 w ekipie Arsenalu zabawne. A już zdanie jak to Shaw jest motorem napędowym United to mnie dopiero rozbawiło on zagrał ledwie 28 meczy od kiedy przyszedł do was do klubu miał aż jedną asystę z czego jego początkowe mecze były bardzo słabe. Dla mnie brzmi to tak jakby jakiś kibic Arsenalu powiedział, że dziś nie było naszego motoru napędowego Bellerina który w moim odczuciu jest lepszym bocznym obrońcą jeśli chodzi o grę do przodu. Ja wiem, że dla wielu kibiców United Shaw jest już najlepszym lewym obrońcom na świecie ale zejdźmy na ziemie Wilshare'a też wielu tak widziało

Mr_Devil | 08.11.2015 22:16

@Stefan - dla mnie to oczywiste,że nie pisałem o jego pierwszym sezonie,który był fatalny w jego wykonaniu - głównie z powodu licznych - w sumie chyba 8 kontuzji..Jak już wydawało się,że będzie tylko lepiej powracały stare urazu, i tak w kółko.. nie miał czasu by się odbudować.  Pisałem o początku tej kampanii. United cały czas się buduje,dla nas utrata takiego zawodnika to duży cios.
I wybacz, ale liczba asyst nie może być wyznacznikiem do pełnej oceny zawodnika, obrońcy.. jego wkładu w grę,itp.
I dziwi mnie Twoja ocena Bellerina,bo w jego przypadku użycie określenia "motor napędowy" jest jak najbardziej uzasadnione - no ale widocznie mamy różne spojrzenie na pewne sprawy.. tak wiem..nie mam racji..
eot.

Dominik_S | 08.11.2015 22:36

Tak podejrzewałem, że będzie remis. Szkoda niewykorzystanej szansy wskoczenia na fotel lidera, ale co się odwlecze, to nie uciecze-może za 2 tygodnie się uda. Po kiepskiej pierwszej połowie, druga już wyglądała lepiej no i udało się odrobić.

Pello
Niby na jakiej podstawie Tottenham zasłużył na 3 pkt? Remis raczej sprawiedliwy, choć to Arsenal miał chyba więcej lepszych okazji, ale Giroud niestety dzisiaj źle ustawił celownik.

Nie ma co narzekać.Wiadomo-kontuzje zrobiły trochę swoje, ale nie zapominajmy, że Tottenham miał do tego meczu serię 10 meczów bez porażki (ligowych). Dobrze, że teraz przerwa, bo jest szansa, że po niej ktoś wróci, Ozil odpocznie.Alexisowi też by się przydało. A po przerwie terminarz wydaje się całkiem niezły (ogólnie do końca pierwszej rundy)-lepszy od tego, jaki ma City.

Wisnia1990 | 08.11.2015 22:50

Real wygladal dobrze w pierwszej polowie i tych pare sytuacji mieli... Ale dziwi fakt, ze po stracie bramki na 3:1 totalnie siedli... nie wypada, bo James pokazal, ze warto walczyc do samego konca. Ramos co za bramka! Jednak oplacona kontuzja... ciekawe czy zagra w El Clasico... (zycze powrotu do zdrowia) Bale w pierwszej polowie bardzo aktywny i szarpal ile mogl ale w drugiej polowie zgasl facet... Druga bramka dla Sevilli to cos pieknego! Rozklepali to, w cudowny sposob. Real mial szanse na 2:2 ale Ronaldo zamiast podac do lepiej ustawionego kolegi to oddal niecelny strzal. Swietnie Rico wybronil strzal glowa Casemiro. James rozruszal troche gre Krolewskich ale w ataku jest tylko Ronaldo, ktory od dawna nie daje druzynie nic dobrego. Nie wiem dlaczego on gra cale spotkanie? Jak go Benitez zmieni to zostanie zwolniony czy co? Przeciez wynik najwazniejszy... Ronaldo mial gonic Messiego podczas jego kontuzji w walce o ZP...a tymczasem to Neymar powoli wskakuje na 2 miejsce... O ile juz na nim nie jest...Bardzo slaby wystep rozegral bramkarz Realu... ile tych pilek nad nim przelatywalo dzisiaj to tragedia. Nacho uderzyl fantastycznie w pierwszej polowie ale pilka nie wpadla do bramki. Swietne spotkanie zagral Banega, Krychowiak, Konoplyanka i Rico.

Real juz w spotkaniu z PSG mial duzo szczescia i dzisiaj juz tego szczescia braklo. Chociaz Sevilla w spotkaniu z Barca jak i dzis z Realem miala mnostwo szczescia pod wlasna bramka. Barcelona jest liderem i nawet jesli przegramy El Clasico to, punktow bedziemy miec tyle samo. Jest dobrze i mysle, ze ten sezon bedzie bardzo interesujacy. Pierwsza porazka Realu w tym sezonie wiec i tak Real ma dobre wyniki... jedynie mozna przyczepic sie do stylu Krolewskich, ktorzy czesto po strzeleniu gola sie cofaja. No i trzeba zauwazyc fakt, ze mona Realowi strzelac bramki, bo jak wiadomo dzis stracili ich az 3!

Gratulacje dla Sevilli.

Pozdrawiam.

stefan | 08.11.2015 23:30

Mr_Devil czyli według Ciebie po 8 meczach można młodego lewego obrońcę przedstawiać jako motor napędowym? Według mnie na takie miano trzeba sobie zapracować przynajmniej sezonem gry na wysokim poziomie do tego boczny obrońca pełni inne role dla przykładu Bellerin daje bardzo dużo w ofensywie tworzy dużo okazji dla swoich kolegów ma niesamowitą szybkość dobrą centre ale motorem napędowym tej drużyny jest Ozil i jego dobry mecz to w większości przypadków wygrana Arsenalu.

Joker | 09.11.2015 01:50

Jak dla mnie Tottenham zremisował ten mecz na własne życzenie... Przez około 70 minut grali bardzo dobrze, kontrolowali mecz i mieli okazje na 2:0, nie wykorzystali ich, a w końcówce były momenty że mogli nawet przegrać... Niestety, ale jak się ma takiego rywala na widelcu to trzeba go dobić, bo Arsenal nawet grajac słabo może zawsze tego jednego gola strzelić, a jak go już strzeli to może pójść za ciosem...

LeonidasAFC | 09.11.2015 11:15

Jocker
True story.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy