REKLAMA
REKLAMA

LE: Piłkarze Hoffenheim zdeklasowali rywala! Cenne zwycięstwo Crveny

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: LigaEuropejska.goal.pl  |  05.11.2020 23:13
LE: Piłkarze Hoffenheim zdeklasowali rywala! Cenne zwycięstwo Crveny

Munas Dabbur  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Na brak emocji w grupie L nie mogliśmy narzekać. W ramach 3. kolejki Ligi Europy na PreZero Arenie, Hoffenheim walczył o utrzymanie pierwszego miejsca ze Slovan Liberec. Mecz dość szybko ułożył się po myśli Wieśniaków, którzy ostatecznie odnieśli pewne zwycięstwo 5:0 (2:0). W kolejnym starciu Crvena zvezda zagrała z Gent. Spotkanie w Belgradzie było bardziej wyrównane i zakończyło się wygraną Crveny 2:1 (1:1).

Hoffenheim - Slovan Liberec


Premierowa odsłona upłynęła pod dyktando gospodarzy. Piłkarze Hoffenheim szybko zdominowali przeciwnika i z każdą minutą prezentowali lepszą jakość piłkarską. Prowadzenie Wieśniakom zapewnił już w 22. minucie Munas Dabbur. Reprezentant Izraela od pierwszych minut wyróżniał się na tle swoich kolegów, aż w końcu skierował piłkę do siatki, mijając wcześniej kilku obrońców niczym tyczki. Po chwili z bliskiej odległości uderzył pod porzeczkę, nie dając większych szans bramkarzowi. Nie minęło nawet 10. minut, a Dabbur mógł cieszyć się z dubletu. Tym razem napastnik Hoffenheim zgubił krycie podczas rzutu wolnego i na wślizgu musnął futbolówkę, która wleciała do bramki tuż przy prawym słupku.

Po przerwie zobaczyliśmy pełną dominację gospodarzy. Hoffenheim w 59. minucie cieszyło się z pewnego prowadzenia 3:0, dzięki niecodziennej bramce Grillitscha, który zdecydował się na uderzenie zza pola karnego. Futbolówka zanim znalazła się w siatce, przeleciała między nogami jednego z obrońców. W końcówce z dobrej strony zaprezentował się Adamyan. Armeńczyk zdobył dublet dzięki trafieniom z 73. i 76. minuty. Najpierw zdobył gola z dobitki, natomiast chwilę później wykorzystał zamieszanie w polu karnym i z odległości dwóch metrów ustalił wynik spotkania 5:0.



Crvena zvezda - Gent


Gole padały również w równoległym starciu grupy L. Na stadionie Rajko Mitića częściej przy piłce utrzymywała się ekipa z Gandawy. Mimo lepszej gry to gospodarze jako pierwsi rozwiązali worek z bramkami. Guelor Kanga w 12. minucie trafił do siatki rywali z dystansu. Uderzenie Gabończyka było na tyle mocne, że piłka odbiła się jeszcze od murawy, zmyliła golkipera i wpadła do siatki.

Bawoły nie zamierzały odpuszczać i ruszyły do ataku, aby doprowadzić do remisu. Gospodarze grali bez kompleksów. Team z Serbii nie pozostawiał zbyt wiele wolnego miejsca oraz lepiej czuł się, atakując z kontrataków. Tymczasem kwadrans przed zejściem do szatni Odjidja-Ofoe wyrównał rezultat rywalizacji w Belgradzie. Były zawodnik niniejszym Legii Warszawa miał sporo szczęścia, ponieważ piłka po jego uderzeniu odbiła się rykoszetem od dwóch piłkarzy Crveny i wpadła do bramki.

W drugiej połowie Aleksandar Katai zapewnił zwycięstwo Crvenie. Była 59. minuty, gdy do rzutu wolnego podszedł 29-letni reprezentant Serbii. Strzał pomocnika gospodarzy był precyzyjny, a piłka odbiła się od prawego słupka i wpadła do bramki. Do ostatnich minut gospodarze bronili korzystnego rezultatu. Gent miało swoje okazje, jednak między słupkami znakomicie spisywał się golkiper serbskiej ekipy.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

Asgaard | 05.11.2020 23:42

BL 6-0-0 w tej kolejce, ladnie :)

AberTrainer | 06.11.2020 08:28

To mało powiedziane. Jaki bilans bramek...

Hoffenheim   5:0
Leverkusen   4:2
Dortmund     3:0
Leipzig      2:1
Gladbach     6:0
Bayern       6:2

26:5! A tylko Hoffe miało łatwy mecz.
Widać wyraźnie jak Covid pomógł zespołom niemieckim i francuskim, było to widać już w dokoncoznej edycji zeszłorocznej LM. Mocno podcięto skrzydła lepszym ligom, czyli klubom bazującym na kupowaniu co okienko, teraz nie mieli kiedy się zgrać. Trzeba to wykorzystać.

chosen | 06.11.2020 08:57

Nie przypominam sobie sytuacji kiedy wszystkie drużyny z BL w europejskich pucharach zdobyły 3 punkty. Jest to mało spotykane patrząc nawet na drużyny z innych lig. W dodatku jeszcze taki bilans.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy