REKLAMA
REKLAMA

LE: Gol Mario Gotze nie wystarczył! Zacięte spotkania w grupie E

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: LigaEuropejska.goal.pl  |  22.10.2020 20:51
LE: Gol Mario Gotze nie wystarczył! Zacięte spotkania w grupie E

Mario Gotze  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Europejskie rozgrywki wystartowały na dobre. W ramach 1. serii gier Ligi Europy w grupie E, PSV walczyło na własnym terenie z Granadą. Spotkanie w Eindhoven zakończyło się zwycięstwem gości 2:1 (1:0). Natomiast w kolejnej rywalizacji z grupy E, PAOK Saloniki mierzył się z Omonią Nikozja. Pogromca warszawskiej Legii z eliminacji Ligi Mistrzów znów zadziwił świat. Co prawda ekipa z Cypru prowadziła do przerwy, ale ostatecznie podzieliła się punktami remisując 1:1 (0:1).

PSV Eindhoven - Granada CF



Czerwono-Biali zagrali bez kompleksów. Premierowa odsłona na Philips Stadion była wyrównana. Obie drużyny stwarzały dogodne sytuacje do strzelenia gola, jednak piłka przez dłuższy czas nie mogła znaleźć drogi do bramki. Gospodarze szukali swoich szans w kontratakach oraz stałych gry. Tymczasem zespół z Andaluzji prezentował wyższą jakość piłkarską, dłużej utrzymując się przy futbolówce. Zarówno PSV, jak i Granada miała problemy w ofensywie. Rozregulowane celowniki dały się we znaki golkiperom, którzy momentami nie mieli zbyt wiele pracy. Co ciekawe, worek z bramkami rozwiązał się chwilę przed przerwą, gdy na listę strzelców wpisał się Mario Gotze. Nowy nabytek PSV dopadł futbolówkę przed polem karnym, po dobrze rozegranym rzucie wolnym. Niemiec bez większych namysłów huknął w stronę w prawego słupka. Po chwili Mistrz Świata z 2014 roku mógł cieszyć się z kolejnego trafienia w nowych barwach. Jego strzał był na tyle mocny i precyzyjny, że bramkarz Granady kompletnie spóźnił się z interwencją

W drugiej odsłonie zobaczyliśmy zupełnie inną Granadę. Podopieczni Diego Martíneza chcieli wygrać to spotkanie za wszelką cenę. Plan narzucony w szatni zaczął być realizowany już w 57. minucie. Bramkę na wagę remisu zdobył Molina. Trzeba przyznać, że była to doskonała akcja całej drużyny. Najpierw dośrodkowanie z rzutu wolnego przejął Puertas, który ze skraju szesnastki przerzucił niemal wszystkich zawodników zgromadzonych w polu karnym. Jego zagranie padło łupem Moliny. Hiszpan z bliskiej odległości postawił na siłę i mecz zaczął się od początku. Nie minął nawet kwadrans, a Granada objęła prowadzenie. Tym razem do siatki trafił Machis. Wenezuelczyk zwiódł obrońców, a po chwili technicznie uderzył w stronę bramki. To była znakomita próba, po której futbolówka z wielkim impetem wylądowała w bramce, zrywając po drodze pajęczynę z okienka.



PAOK Saloniki - Omonia Nikozja


Natomiast w Grecji również zobaczyliśmy gole. Pogromca Legii Warszawa do przerwy spisywał się znakomicie. Piłkarze Omonii zeszli do szatni w lepszych nastrojach. Goście wyszli na prowadzenie zaledwie po 15. minutach. Wynik spotkania otworzył Bautheac. Skrzydłowy gości zamykał akcję zapoczątkowaną z lewej strony boiska i z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki.

Po przerwie PAOK wziął się za odrabianie strat. W grze greckiej drużyny widać było poprawę w kreowaniu akcji ofensywnych. Niemoc została złamana już w 56. minucie. Gola na wagę remisu strzelił Murg. Najpierw fatalny błąd popełnili obrońcy Omonii, a po chwili narazili się na śmiertelny cios, który kosztował ich utratę zwycięstwa.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

FCHollywood | 22.10.2020 21:07

"Pogromca warszawskiej Legii z eliminacji Ligi Mistrzów znów zadziwił świat."
Yhm. "Świat" nawet nie wiedział, że taki mecz dzisiaj był i się nie dowie. Nic sensacyjnego, w sumie takie bzdury o zaskakiwaniu świata też już nie zaskakują.

Brahimi | 22.10.2020 21:25

Granada rozpoczęła swoją przygodę z pucharami najlepiej jak się dało. 3-1 w Malmo, a teraz pełna pula na PSV. W lidze ruszyli mocno, więc nie powinni powtórzyć casusu Espanyolu, mogą powojować w pucharach.
RSSS też wymęczył Chorwatów, Villarreal już wygrywa więc w LE Hiszpanie odrobią trochę baty jakie dostały ich kluby w LM

FCHollywood | 22.10.2020 21:35

W sumie to czołówka ligi Real liderem, Żółta łódź wice i Granada punkt mniej. Sądzę, że Real tą swoją dzisiejszą nieskuteczność wyładuje na Huesce w niedzielę.

Z tej trójki najtrudniejsze zadanie właśnie przed Granadą w lidze, mogą im uciec.

Ale faktycznie Granada mocno wjechała do LE. Eliminacje z hukiem przeszli i turniej od trzech oczek. Jak dla mnie wyjdą z grupy.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy