REKLAMA
REKLAMA

Kup pan Brazylijczyka

dodał: redakcja  |  źródło: Goal.pl  |  22.06.2020 09:10
Kup pan Brazylijczyka

Neymar  |  fot. Vladimir Astapkovich / Sputnik/ Hepta / Sport

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Pięć tytułów mistrzów świata, najmniej kilkunastu zawodników w gronie najważniejszych futbolistów w historii dyscypliny. Na transferowej liście wszystkich czasów dwa najdroższe transfery w historii. Czyli marzenie trenerów i prezesów klubów – Brazylijczycy.

Kiedy startuje Liga Mistrzów, zawsze są w pierwszej trójce pod względem liczebności, jakby ich kraj znajdował się w Europie. Kiedy przychodzi faza pucharowa zwykle dystansują już Francuzów, Włochów i Niemców.

I chociaż złe języki mówią, że są niezydyscyplinowani taktycznie, nie pracują jak roboty i jak przystało na młodych ludzi lubią się bawić, tańczyć a jeszcze chętnie ściągają ze sobą do Europy całą rodzinę, to jednak ciągle płaci się za nich więcej niż za zapewnie odpowiedzialnych, zdyscyplinowanych, rozważnych, taktycznie zaawansowanych Szwedów, Duńczyków czy nawet Niemców!

Bo co jak co, ale na Brazylijczyka ludzie gotowi są ruszyć cztery litery i zajechać na stadion, wydać 100 euro na bilet.

Polowanie na talenty


Neymara, Ronaldinho, Ronaldo czy Romario każdy chciałby mieć w swoim zespole. Diablo skuteczni a do tego potrafiący porwać publiczność. Albo boczni obrońcy z Brazylii. Od dekad najlepsi. Djalma Santos, który wygrał z Brazylią mundiale w 1958 i 1962 roku zmienił wyobrażenie o możliwościach ludzi atakujących z głębi boiska. Nelinho, Leandro, Jorginho, Cafu i zastępy kolejnych jedynie umacniały przekonanie o supremacji Brazylijczyków na tej pozycji. W 2020 mogą sobie pozwolić na odpuszczenie podstarzałego Felipe Luisa, mającego kłopty z motywacją Marcelo, a i tak mają wybór o jakim każdy inny selekcjoner może tylko zamarzyć.

Defensywny pomocnik? A proszę bardzo, z Realu Madryt, FC Barcelony, Manchesteru City czy Liverpoolu?

Marzą sobie o Brazylijczykach też w Polsce. Sam byłem uczestnikiem dwóch wypraw “po złote runo”, kiedy to polscy inwestorzy starali się pozyskać nie samych zawodników, co kapitał na stworzenie platformy transferowej.

Z platformą tak jak i z Pogonią - nic nie wyszło. Jak zwykle, zabrakło pokory. Bo wprawdzie nie każdy Brazylijczyk to piłkarz (o dziwo, nie każdy Chińczyk jest pingpongistą, Japończyk judoką, a ciemnoskóry Amerykanin koszykarzem!) ale zdecydowana większość tamtejszych zawodowych futbolistów świetnie w gałę haratać potrafi.

Założenie było takie, że łatwo będzie ich wyrwać, bo w końcu Europa...

Nie jednemu psu Burek...


Bardzo często w rozmowach o futbolu słyszę “u nas w Europie”, co zapewne ma oznaczać, że czujemy się nie tylko współobywtelami wspólnoty opartej na podobnych rzymsko-chrześcijańskich podstawach etyczno-prawnych, ale też tak samo patrzymy na kwestie futbolowe.

Zaiste trudno mi się z tym zgodzić po kilku seansach porównawczych pomiędzy La Ligą, Bundesligą a rodzimą Ekstraklasą. Jakiś czas temu zrobiłem bowiem taki eksperyment: usiadłem w restauracji, zamówiłem pierogi, żur i coś do picia, grał telewizor. W telewizorze produkowali się piłkarze, byli to zawodnicy Ekstraklasy. Nie pomnę drużyn, może była to jakaś powtórka, dla eksperymentu to nie jest ważne.

Pomyślałem tak: jeśli przez czas, w którym spożywać będę dania złożone z czempionów polskiej kuchni piłkarze wymienią chociaż raz więcej niż trzy skuteczne podania z pierwszej piłki to zostaję w restauracji i oglądam mecz. Żur pochłonąłem szybko bo głodny byłem, ale z pierogami nieco się pieściłem. Herbatę już wlałem w siebie szybko. W sumie ze 25 minut zeszło. Ale piłkarzom się nie udało. Ani razu...

Hm, i to ma być wspólne europejskie podejście do futbolu? Że niby tak samo piłka krąży na boiskach Ekstraklasy jak na Allianz Arena, Camp Nou czy BayArena?
Inna kultura gry, inne podejście do futbolu, innej klasy widowiska.

A Brazylijczycy są spragnieni widowiska. A za show chcą pieniędzy. To oczywiste, że do Europy, tak jak do Azji czy na Bliski Wschód jadą dla pieniędzy.
Może w Europie trochę bardziej dla sukcesu sportowego, ale jeśli szejk czy chiński nuworysz odpowie 15 milionami euro za sezon na cztery miliony Chelsea czy Romy to nawet “samorozwój zawodniczy” musi zagryźć zęby i schować się w głębokim kącie. Oscar, Hulk, Alex Teixeira pojechali przecież ze znanych klubów Europy wprost do Chin dostawszy stawki godne Messiego czy Ronaldo w Barcelonie i Realu. Cóż może zaoferować Ekstraklasa? Milion dolarów rocznie? Nawet w Brazylii da radę zarobić takie pieniądze. Rozwój zawodniczy? Hm, pod okiem którego ze sławnych trenerów? Szansę na przeskok do topowego klubu europejskiego? Poważnie? A który nasz piłkarz przechodzi prosto z Ekstraklasy do Juventusu, Bayernu, Liverpoolu czy Manchesteru City i gra. Bo to, że jest jednym z 50 zawodników na kontrakcie jeszcze nie stanowi o sukcesie sportowym, jak otwieranie drzwi w biurowcu Google nie oznacza, że mamy wpływ na losy informatycznego giganta.

Natomiast Brazylijczycy do Hiszpanii, Niemiec, Francji, Włoch przylatują bezpośrednio ze swojej ligi i dają radę. Oczywiście, że nie każdy jest Neymarem czy Rivaldo, lecz taki Renan Lodi wskakuje od razu do pierwszego składu Atletico Madryt, Bruno Henrique z miejsca zostaje kierownikiem w drugiej linii Olympique Lyon a nastolatkowie typu Vinicius czy Rodrygo idą do Realu wprawdzie na ławkę ale w jednym sezonie łapią więcej minut niż Jerzy Dudek przez cztery...

Którzy więc może się skusić na naszą ligę? Skusił się Paulinho - do dziś nie można ŁKS-owi zapomnieć, że przepuścił późniejszego uczestnika dwóch mundiali, gracza Tottenhamu i Barcelony. - Bartek, dlaczego tak zioniesz złośliwym jadem – zapyta niejeden czytelnik niniejszego tekstu.

A to dlatego, że na terenie Brazylii działa kilkaset (!!!) szkółek piłkarskich związanych z największymi klubami Europy i Ameryki Południowej (dacie wiarę, że najwięcej ma Boca Juniors?!), że byli zawodnicy znanych europejskich klubów (a liczy się ich setkami) współpracują jak doradcy i konsultanci dla bayernów, hamburgerów, werderów czy innych juventusów.

Kiedy Borussia Dortmund chce czegoś dowiedzieć się o młokosie polecanym przez skauta to konsultacje robi z Dede i Julio Cesarem, Bayern z Elberem i Paulo Sergio, Barcelona z Edmilsonem i Rivaldo itd, itp.

U nas wybór jest znacznie skromniejszy. Jeden Mariusz Piekarski jest naszym człowiekiem w znającym tamtejszy rynek. Kilku Brazylijczyków, którzy nie wyszli dalej niż Ekstraklasa doradza jak łowić talenty, na których potem rodzime ekipy zarobią fortunę sprzedając ich dalej, do bogatych klubó Europy.

Że niby u nas infrastruktura lepsza? Brazylijczyk wreszcie sztangę i atlas do ćwiczeń siłowych zobaczy? Że dwa boiska treningowe ? Tylko ludzie nie mający wyobraźni o potędze Sao Paulo FC, Flamengo, Santosu czy Atletico Mineiro mogą myśleć, że sprawy właśnie tak się mają.

Otóż, mają się tak dalec inaczej, że specjalizujący się w porywaniu do Europy Brazylijczyków Portugalczycy już dawno infiltrują kluby niższych klas rozgrywkowych by tam wyrwać talent na kilkadziesiąt tysięcy euro. Zresztą nie tylko oni. Przypomnicie sobie klub, w którym grał Gabriel Martinelli nim trafił do Arsenalu? IV-ligowe Ituano!

Piszę o tym wszystkim dlatego, że startuje kolejne okienko transferowe. Znowu zaczną się rozmowy na temat młodych Brazylijczyków. Znowu ktoś powie, że niewiele są warci, nie pracujący, nie obeznani taktycznie, nie znają europejskiego futbolu. A potem zaczniemy Ligę Mistrzów, jak zwykle bez polskiej ekipy, jak zwykle z 60-70 Brazylijczykami w składach wszystkich faworytów rozgrywek, a komentatorzy jak zwykle mówić będą o kolejnym talencie na miarę tego czy innego legendarnego asa z talii pięciokrotnych mistrzów świata.

Nie, wielcy nie znajdują ich w kapuście, nie wiedzą o nich dlatego, że śledzą informacje z wyscout. Wiedzą bo mają uszy i oczy na miejscu, a kiedy jadą po zawodnika to wiedzą po którego, a nie jak prezes Lazio w latach 30. XX wieku, kiedy kupiwszy bilet na parowiec do Rio de Janeiro zakontraktował pół drużyny, na zapas, bo nie wiadomo kiedy znowu wybierze się za ocean...

Skauting to praca u podstaw, a tymczasem u nas od wielu lat najlepszy ruch dla piłkarza to wyjazd do 20. roku życia. Jedyny, który zaprzeczył tej regule nazywał się Robert Lewandowski, miał lat 21...

Pisząc to wszystko konsultowałem się z kolegą dziennikarzem z Brazylii stojącym na czele komórki skautingowej Liverpoolu. Tylko w Brazylii jest ich trzech. W pierwszym sezonie pracy The Reds nie kupili nikogo na tamtejszym rynku. Komórka raczej będzie rozszerzana niż likwidowana...

Bo sport to zawsze długotrwała praca u podstaw, a pośpiech nieustannie wskazany przy łapaniu pcheł.

(Bartłomiej Rabij)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 11 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

kanonier 77 | 22.06.2020 20:06

No i super artykul.Prawda az oslepia.haha.Takich przypadkow bylo troche wiecej jesli chodzi o ekstraklase ,kiedy to nasi spece olewli pilkarzy ktorzy pozniej robili kariere w czolowych europejskich klubach.Naszym rodzimym przykladem jest R.Lewy nie chciany w Legii swego czasu.Tak ,nasza pilka to IV liga w Europie.Trafiamy do europejskich pucharow raz na dekade.To tak jak Nimes z Francji ktore jako IV-ligowiec dotarlo do finalu Pucharu Ligi .Takie rzeczy zdazaja sie raz na dekade ,podobnie jak u Nas w kraju.Nie mamy nic do zaoferowania ,jestesmy w tyle ,nie tylko za potegami pilkarskimi ale powiedzmy szczerze za sredniakami rowniez.Wiecej pilkarzy wybija sie z krajow Balkanskich ,Turcji,Grecji czy Rumuni nawet.

kanonier 77 | 22.06.2020 20:09

Tylko wciaz nie rozumiem dlaczego nie ma progresu.Przeciez zarobilismy krocie za Nasze wystepy w Euro czy MS.Gdzie kasa ,Pytam P.Prezesie???W co my inwestujemy???W premie dla dzialaczy???

wojojuve | 22.06.2020 21:11

Z kolei mi ten artykul sie nie spodobal. Na poczatku bardzo zmanipulowane statystyki odnosnie Brazylijczykow w celu ukazania ich w jak najlepszym swietle. 2 najdrozsze trasfery? Neymar mega przeplacony, zeby zrobic szum medialny i rozslawic PSG, ktore do tej pory bylo w kazdym aspekcie za scisla czolowka. Coutinho byl tak drogi, gdyz Barcelona byla nieprzygotowana, a potrzebowala na gwalt kogos w miejsce Naymara. Wiekszosc topowych zawodnikow byla nie do wyciagniecia, wiec pozostalo im kupic Coutinho po mocno zawyzonej stawce. Nastepni Brazylijczycy na liscie rekordow sa daleko z tylu. Ogolnie Francja dystansuje Brazylie pod tym wzgledem, gdyz zaraz za Pogba, Griezmanem i Mbappe jest wielu innych, niewiele tanszych. Poza tym to kiepski wyznacznik, gdyz oczywistym jest, ze gdyby Ronaldo lub Messi zmienili klub w wieku 27-30 lat to kosztowaliby 2 razy wiecej niz Neymar... Lewandowski tez nigdy nie odszedl za wielie pieniadze, a osiagnal wiele.
Co do jakosci pilkarskiej to Brazylia tez nie jest scislym topem. Poza bramkarzami i lewa obrona to na kazdje pozycji przegrywaja z taka Francja. Naymar jest gwiazda w lidze, ale to Ligue 1... Reszta pilkarzy jesli gra w topowych zespolach to nie gra tam pierwszych skrzypiec.
Na koniec dodam, iz jak na kogos, kto pisze publicznie felietony to troche kiepsko z gramatyka i stylistyka :/ Poziom zwyklego internetowego usera.

wojojuve | 22.06.2020 21:14

Zapomnialem dopisac, ze co do dalszej czesci o polskiej pilce to wszystko sie zgadza, ale to nic odkrywczego i taka wiedza, ktora ma kazdy kibic. Liczylem na troche wiecej wskazowek, niestandardowych rozwiazan i przedstawienia doglebnych analiz, ktore wskaza prawdziwe powody aktualnej sytuacji. Niestety autor ograniczyl sie do powierzchownosci i oczywistych stwierdzen i zalecen.

kanonier 77 | 23.06.2020 01:52

Wojojuve -Nie bede sie wypowiadal co do stylu czy gramatyki autora bo jestesmy na portalu anglia goal a nie na BBC news.Zalozeniem autora, moim skromnym zdaniem,nie mialy byc statystyki czy liczby ,tylko raczej fakt,ze Brazylia byla ,jest i bedzie kuznia talentow.Co do tego chyba nikt nie ma watpliwosci?!Piszesz "zmanipulowane statystki w celu..."nie rozumiem dlaczego zmanipulowane?to fakty Drogi kolego.Gdyby Messi przeszedl,gdyby Lewy przeszedl,ale nie przeszli.Neymar przeplacony -jasne ze tak ,ale dziesiatki innych graczy tez by sie znalazlo ktorzy byli i beda przeplaceni(chociazby wspomniany Pogba ,serio 100 mln!Mowisz ze jest gwiazda PSG -Ligue 1 tylko,ale zapomniales ze byl gwiazda Barcelony zanim odszedl,czyli jednej z najlepszych druzyn swiata(jako fanowi Arsenalu,wierz mi ze ciezko mi to pisac..haha).A na koniec pamietaj ze Brazylia ma 5 tytulow MS a w 2016 pykneli zloty medal na igrzyskach.
INapisales ze inni byli nie do wyciagniecia wiec kupili Couthino.Wierz mi ze barca czy real jak chca to kupia prawie kazdego,tych marek nie trzeba reklamowac ,a co do Coutinho to chlopak latal tutaj w liverpoolu i wielu liverpoolczykow go bardzo wspomina i zaluje ze odszedl( oczywiscie tych czerwonych liverpoolczykow).Pozdrawiam

kanonier 77 | 23.06.2020 01:57

Wojojuve -Nie bede sie wypowiadal co do stylu czy gramatyki autora bo jestesmy na portalu anglia goal a nie na BBC news.Zalozeniem autora, moim skromnym zdaniem,nie mialy byc statystyki czy liczby ,tylko raczej fakt,ze Brazylia byla ,jest i bedzie kuznia talentow.Co do tego chyba nikt nie ma watpliwosci?!Piszesz "zmanipulowane statystki w celu..."nie rozumiem dlaczego zmanipulowane?to fakty Drogi kolego.Gdyby Messi przeszedl,gdyby Lewy przeszedl,ale nie przeszli.Neymar przeplacony -jasne ze tak ,ale dziesiatki innych graczy tez by sie znalazlo ktorzy byli i beda przeplaceni(chociazby wspomniany Pogba ,serio 100 mln!Mowisz ze jest gwiazda PSG -Ligue 1 tylko,ale zapomniales ze byl gwiazda Barcelony zanim odszedl,czyli jednej z najlepszych druzyn swiata(jako fanowi Arsenalu,wierz mi ze ciezko mi to pisac..haha).A na koniec pamietaj ze Brazylia ma 5 tytulow MS a w 2016 pykneli zloty medal na igrzyskach.
INapisales ze inni byli nie do wyciagniecia wiec kupili Couthino.Wierz mi ze barca czy real jak chca to kupia prawie kazdego,tych marek nie trzeba reklamowac ,a co do Coutinho to chlopak latal tutaj w liverpoolu i wielu liverpoolczykow go bardzo wspomina i zaluje ze odszedl( oczywiscie tych czerwonych liverpoolczykow).Pozdrawiam

wojojuve | 23.06.2020 02:43

To, że Brazylia jest jedną z kilku największych kuźni talentów wie każdy i to nic odkrywczego.
To, że przedstawia się fakty nie znaczy, że się nie manipuluje informacją. To jak zrobić ankietę na temat wyborów podczas zlotu fanów biedronia, a potem podać informację, że 100% ankietowanych głosuje na niego... fakt, ale zarazem manipulacja.
Co mają jakieś mega stare mistrzostwa świata Brazylii do obecnej sytuacji? Urugwaj 2-krotnie wygrał, a Anglia, Francja i Hiszpania po razie. Holandia ani razu. Czy to znaczy, że w Urugwaju znajdziemy teraz lepszych piłkarzy niż w tamtych krajach? Wątpię.
Wątpię aby większość fanów The Reds tęskniła za Coutinho. Za ten hajs wzmocnili się tak, że obecnie są najmocniejsi w Europie.
Żeby była jasność, nie twierdzę, że ten artykuł to stek bzdur. Większość informacji to prawda. Po prostu artykuł jest słaby, gdyż zawiera informacje oczywiste, wszystkim znane (Brazylia to dobra kuźnia talentów, a Polska jest daleko za czołówką piłkarską pod kazdy względem) oraz próbuje nakłonić do swojej tezy podając tylko fakty pasujące  do niej i ukrywając resztę.

kanonier 77 | 23.06.2020 03:02

Wojojuve -Nie bede sie wypowiadal co do stylu czy gramatyki autora bo jestesmy na portalu anglia goal a nie na BBC news.Zalozeniem autora, moim skromnym zdaniem,nie mialy byc statystyki czy liczby ,tylko raczej fakt,ze Brazylia byla ,jest i bedzie kuznia talentow.Co do tego chyba nikt nie ma watpliwosci?!Piszesz "zmanipulowane statystki w celu..."nie rozumiem dlaczego zmanipulowane?to fakty Drogi kolego.Gdyby Messi przeszedl,gdyby Lewy przeszedl,ale nie przeszli.Neymar przeplacony -jasne ze tak ,ale dziesiatki innych graczy tez by sie znalazlo ktorzy byli i beda przeplaceni(chociazby wspomniany Pogba ,serio 100 mln!Mowisz ze jest gwiazda PSG -Ligue 1 tylko,ale zapomniales ze byl gwiazda Barcelony zanim odszedl,czyli jednej z najlepszych druzyn swiata(jako fanowi Arsenalu,wierz mi ze ciezko mi to pisac..haha).A na koniec pamietaj ze Brazylia ma 5 tytulow MS a w 2016 pykneli zloty medal na igrzyskach.
INapisales ze inni byli nie do wyciagniecia wiec kupili Couthino.Wierz mi ze barca czy real jak chca to kupia prawie kazdego,tych marek nie trzeba reklamowac ,a co do Coutinho to chlopak latal tutaj w liverpoolu i wielu liverpoolczykow go bardzo wspomina i zaluje ze odszedl( oczywiscie tych czerwonych liverpoolczykow).Pozdrawiam

kanonier 77 | 23.06.2020 03:11

wojojuve.informacje oczywiste dla Ciebie czy dla mnie ,ale sa uzytkownicy ktorzy dopiero poznaja swiat pilki.Wiem kolego co znaczy termin manipulacja.Nie zapominaj o historii i nie neguj "starych" Mistrzow.To tez trzeba bylo wybiegac i wygrac i byc najlepszym-wtedy.Mieszkam w Liverpoolu od 10 lat i przez kilka bylem tu taksowkarzem wiec zaufaj mi-znam Liverpoolczykow dobrze i wiem za czym tesknia.Nota bene kazdy z nich placze za Dudkiem.haha.a to jest akurat mile.I wiem ze swiat obraca sie wokol pieniadza ,ale uczucia pozostaja.Ludzie tesknia za rzeczami czy osobami nie zaleznie czy zrobili dobry interes czy nie.A Coutinho szanowali tutaj i dalej szanuja.Zeby bylo jasne nie jestem fanem Coutinho,po prostu pisze szczerze jak tu sie o nim wciaz mowi.Pozdro

kanonier 77 | 23.06.2020 03:17

I wciaz uwazam ze artykul jest OK.Jest inny,malo statystyk,bardziej do przemyslenia,rozwazania.I ciekawa rzecz z Prezesem Lazio w latach 30.No to chyba wojojuve nie powiesz ze to oczywista wiedza.haha

wojojuve | 23.06.2020 13:15

Nie deprecjonuje poprzednich mistrzostw. Uwazam jednak, ze maja maly wplyw na aktualna dyspozycje i atrakcyjnosc rynku w danym kraju. To, ze Pele miazdzyl w swoich czasach nie znaczy, ze jak pojedziemy do Brazylii to znajdziemy drugiego takiego, a tym bardziej kilku. Pilka nozna sie tak dynamicznie zmienia, ze cos, co mialo miejsce 20 lat temu jest juz dawno nieaktualne.
Co do Coutinho to mysle, ze nie ma sensu drazyc tematu. Skoro tam mieszkasz to na pewno wiesz lepiej jak kibice podchodza do tego pilkarza. Jednak artykul bardziej koncentruje sie na tym, co powinni robic dzialacze klubu, a nie kibice. Oczywiscie podejscie kibicow jest wazne dla zarzadu, ale nie tylko ono sie liczy i nie wykluczalbym, ze zarzad jest bardzo zadowolony ze sprzedazy Coutinho. Jednak to tylko gdybanie.
Tak, wzmianka o prezesie Lazio byla ciekawa, przynaje. Jednak w mojej opinii to troche za malo, aby ocenic artykul pozytywnie.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy