REKLAMA
REKLAMA

Koniec sezonu w Belgii. Club Brugge mistrzem?

dodał: CB  |  źródło: Goal.pl  |  02.04.2020 17:14
Koniec sezonu w Belgii. Club Brugge mistrzem?

Club Brugge

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Wszystko wskazuje na to, że rozgrywki piłkarskie w Belgii nie zostaną dokończone.

W belgijskiej Jupiler Pro League rozegrano do tej pory 29 kolejek. Na czele jest Club Brugge, z przewagą aż 15 punktów nad KAA Gent. Do rozegrania została jedna kolejka sezonu zasadniczego oraz faza play-off, w której czołowa szóstka miała walczyć o tytuł mistrzostwski, a drużyny z miejsc 7-15 o jedno z miejsc gwarantujące grę w kwalifikacjach Ligi Europy.

Rada dyrektorów ligi podjęła jednak decyzję, że rozgrywki nie zostaną wznowione, a tytuł mistrzowski trafi do Club Brugge.

- Rada jednomyślnie zdecydowała, że ​​nie jest pożądane, bez względu na przewidywany scenariusz, kontynuowanie rozgrywek po 30 czerwca - czytamy w komunikacie władz Jupiler Pro League.

Decyzja ta ma zostać oficjalnie zatwierdzona i ogłoszona 15 kwietnia.

Specjalnie powołana grupa robocza ma wypracować stanowisko odnośnie ewentualnych spadków i awansów z najwyższej klasy rozgrywkowej w Belgii.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 02.04.2020 19:42

Ciekawy precedens, zobaczymy co inni zrobią.

TteamWand | 03.04.2020 09:33

Jedyna słuszna wg mnie decyzja. Oczywiście nie piszę o rozstrzygnięciach ale o samym fakcie że nie będzie kontynuacji sezonu w jakiś dziwnych terminach.

Koniec czerwca to teoretyczny początek eliminacji do LM i spokojnie można te eliminacje skrócić w czasie. Wydaje się więc na dziś absolutnie możliwe żeby piłkarze przystąpili do nowego sezonu z normalnym okresem przygotowawczym (bez zagranicznych tournee co tylko wyjdzie im na zdrowie) i w normalnym czasie.

Każdy oczywiście może mieć swoje zdanie w tej kwestii ale wg mnie powinno nastąpić odcięcie tego sezonu grubą kreską i powrót do normalności od kolejnego sezonu.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy