REKLAMA
REKLAMA

Union lepszy od BVB, grali Polacy  

dodał: Krzysztof Rymarczyk  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  31.08.2019 20:25
Union lepszy od BVB, grali Polacy  

Rafał Gikiewicz  |  fot. ASInfo

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Zawodnicy Unionu wygrali z Borussią 3:1. Gikiewicz zagrał cały mecz dla gospodarzy. W szeregach gości nie brakowało zaś Piszczka.

Jak wyglądał mecz? W 10. minucie Subotić główkował obok bramki gości. Kilka minut potem Reus - z wolnego - uderzył w boczną siatkę.

W 18. minucie goście przeprowadzili koronkową akcję. Sancho uderzył jednak ostatecznie obok bramki beniaminka. Trzy minuty później odpowiedzieli gospodarze. Precyzji zabrakło jednak Ujahowi, który pod naporem defensorów rywali nie trafił w światło bramki.

Na pierwszego gola w tej potyczce czekaliśmy do 22. minuty. Wtedy to bramkę zdobył Buelter. W 25. minucie do wyrównania doprowadził jednak Alcacer.

Pod koniec tej części gry mogło być 2:1 da gości. Weigl trafił jednak tylko w słupek. W doliczonym czasie gry Gikiewicz interweniował (na rzut rożny) po uderzeniu Reusa.

Beniaminek znowu niespodziewanie objął prowadzenie kilka minut po zmianie stron. Wówczas na listę strzelców wpisał się Buelter.

W 52. minucie na uderzenie zdecydował się Dahoud. Piłka w niewielkiej odległości przeleciała obok bramki strzeżonej przez polskiego golkipera.

W 75. minucie gospodarze byli już bardzo blisko zdobycia kompletu oczek, ponieważ Buerki został pokonany przez Anderssona.

Dziesięć minut potem Becker strzelił z dystansu, ale prosto w bramkarza rywali. Trzy minuty później Sancho uderzył zaś tuż obok słupka.

Ostatecznie wynik tego spotkania nie uległ już zmianie i beniaminek zanotował pierwszy triumf w sezonie.

Union - Borussia 3:1 (1:1)


1:0 Buelter 22'
1:1 Alcacer 25'
2:1 Buelter 50'
3:1 Andersson 75'

Żółte kartki



Union: Gikiewicz - Trimmel, Subotić, Friedrich, Lenz - Becker, Schmiedebach (Gentner 63'), Andrich, Bulter (Mees 76') - Andersson, Ujah (Kroos 80')

Borussia: Buerki - Piszczek, Akanji, Hummels, Hakimi - Weigl (Guerreiro 76'), Delaney (Dahoud 46') - Sancho, Reus, Brandt (Bruun Larsen 86') - Paco
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 01.09.2019 00:01

Nie oglądałem całego meczu, także nie mam pojęcia jakim cudem Borussia aż tak wtopiła, ale myślałem że tego typu wahania formy są już za tym zespołem, i w tym seoznie będą stabilniejsi, a tu taki zonk już w 3.kolejce... Nie wróży im to dobrze w kontekście walki o tytuł... Ciekawe jak duży wpływ na tak słabą postawę zespołu miał brak Witsel'a, bo sądzę że ogromny, gdyż Belg jest kluczowy zarówno dla organizacji gry w defensywie, jak i w ofensywie, a w kadrze nie ma drugiego zawodnika, który by te cechy łączył...

Matthew1987 | 01.09.2019 02:00

No co tu dużo mówić, Reus kompletnie pod formą, Sancho dzisiaj fatalny mecz Paco podobnie i mamy co mamy, jedyny dobry piłkarz dzisiaj to Brandt ale co mógł sam zrobic... Weigl na tle Unionu wygladał katastrofalnie, Delaney szacun ze po rozwaleniu sobie polowy twarzy grał dalej ale to nie jest zawodnik na BVB... Defensywy nie ma Akanji przynajmniej raz na mecz musi odwalić jakąś manianę a Hummels to sorry można być wolnym obrońcą ale bez przesady chlop 0 jakiejkolwiek dynamiki i nie bardzo ma czym nadrobic..

Czemu BVB nie ma w sobie zadnej zlosci, agresji, pasji, woli walki. To tak jakby zaprogramowac roboty ktore wykonują dobrze określone zadania. Ale walki 0 Union wyszarpał ten mecz. Najprostszymi schematami rzoejchali dzisiaj Borussie. I tak będzie z kazdym rywalem któremu będzie zależało. Mam już dość tej klasy Favre, tesknie za zespolem walcznym, na ktorego widok inni robią w portki kosztem nawet podium bo co z tego że Borussia gra świetnie skoro z góry wiadomo jak skonczy bo ta druzyna nie ma krzty nieprzewidywalnosci a Favre to ciapa. Jak zreszta cala druzyna, CI panowie się świetnie odnajdą u wspolnego fryzjera lub dadzą sobię łapkę w górę na homoseksualnych portalach ale nigdy nic nie wygrają...

W tym sezonie 3 miejsce to maksismum, to nawet nie chodzi o ten mecz. BVB zawsze dobrze zaczynala sezon i grala w tedy najlepszą piłkę ale jeśli nie są w stanie zagrać do te pory jednego tak dobrego meczu jak sezon temu, który i tak przesrali no to sorry. I niech już złotousty Favre nie opowiada głupot, że jeszcze nie skonczył przygotowan do sezonu i będzie Borussia grala lepiej bo w to nie uwierze. Tuchel mial racje, jak z tymi mięczakami Borussia ma rywalizować z Bayernem?

Matthew1987 | 01.09.2019 02:19

Wszyscy "hejtujemy"... Bayern Kovaca moze i ma braki taktyczne, gra topornie itp.. ale nigdy im nie mozna zazrzucic braku zaangazowania bo o ile nie ma takich umiejetnosci rozgrywania ataku pozycjnego jak za Gaurdioli to intensywnośc mają jak za Juppa i prą caly czas do przodu są strasznie ruchliwi i będą wyszarpywać te zwyciestwa a taka Borussie to zabiegają i rozjadą zarówn na Signal Iduna jak i tym bardziej u siebie!

kamilos810 | 01.09.2019 08:39

Niby klub ma wielkie aspiracje w Bundeslidze i chce walczyć o tytuł, a nie potrafi pokonać beniaminka, który dostał jeśli się nie mylę czteropaka u siebie od Lipska. Takimi meczami się przegrywa tytuł i rok temu przez stratę punktów z Fortuną właśnie to się stało. Drużynę buduje się od obrony ale nie wiem czy w klubie o tym wiedzą. Już za czasów Kloppa pojawiały się problemy w defensywie tylko że Jürgen miał mniejsze fundusze i coś osiągnął. A teraz? Wszyscy wiedzą że obrona nie jest monolitem i nikt nie potrafi tego naprawić. Do tego dochodzi jeszcze niezrozumiała dla mnie taktyka, w której pomocnik(!) jest traktowany jako zmiennik napastnika. Dużo kibiców widziało jak to wygląda i oczekuje drugiego napastnika, Favre też zna na pewno rezultaty tego ruchu i aż dziwi mnie że nie chce drugiej 9. Nie da się bez przerwy wchodzić z piłką do bramki, czasami trzeba grać nawet "lagą" jeśli sytuacja tego wymaga.

Sprawdziłem statystyki spotkania: 75% posiadania piłki, ponad 700 podań i tylko 2 celne strzały. To przecież wygląda komicznie. Miałem oglądać mecz ale sobie odpuściłem i zaoszczędziłem czas. Jak tak ma wyglądać nasza gra to będziemy się męczyć ze Slavią bo Czesi na pewno są lepsi od Unionu. Oby ta porażka zmotywowała wszystkich do cięższej pracy na boisku i poza nim.

Joxerek | 01.09.2019 16:14

Tak się kończy lekceważenie przeciwnika i myślenie w stylu "Lipsk ich rozjechał to i my to zrobimy bez problemu". O ile na wyjeździe Unionowi nie wróżę sukcesów to u siebie zawsze będą groźni. Frycowe już zapłacili i chcieli się zrehabilitować co im się udało. Umiejętności może nie takie ale serducha i chęci do walki nie można im odmówić. Oby dalej było jeszcze lepiej.

W każdym razie bardzo cieszę się ze zwycięstwa Unionu. Życzę tej drużynie jak najlepiej w debiutanckim sezonie w Bundeslidze. Kibice ze Starej Leśniczówki na to zasługują swoją postawą nie tylko na trybunach ale i poza nimi :)



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
05.08 22:56