REKLAMA
REKLAMA

Czerwona środa w Ligue 1. Wygrane Lyonu i Marsylii

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Francja.goal.pl  |  26.09.2018 21:05
Czerwona środa w Ligue 1. Wygrane Lyonu i Marsylii

Freebet 60zł bez depozytu z kodem GOAL
16 goli i aż sześć czerwonych kartek obejrzeli kibice zgromadzeni na sześciu środowych meczach siódmej kolejki Ligue 1 - zwycięstwa na swoje konto zapisały dziś Lyon, Amiens, Bordeaux i Marsylia, a remisami zakończyły się konfrontacje w Caen i Nimes. Dziesięć minut w barwach Amiens rozegrał dziś Rafał Kurzawa.

Serię trzech spotkań bez porażki przerwali dziś piłkarze Amiens, którzy ograli przed własną publicznością Stade Rennes 2:1. Jednorożce objęły prowadzenie w 51. minucie, kiedy to po płaskiej centrze Ghoddosa z prawego skrzydła, strzałem po ziemi bramkarza pokona Gnahore. Dziesięć minut później sytuacja gości dodatkowo się skomplikowała, albowiem czerwoną kartkę obejrzał Gelin.

Amiens potrzebowało zaledwie pięciu minut, by wykorzystać grę w przewadze - po dośrodkowaniu Ghoddosa z rzutu rożnego, celny strzał głową oddał Gouano. Rennes zdołało odpowiedzieć tylko jednym golem - w 81. minucie, na listę strzelców wpisał się Grenier. Chwilę później, na murawie w ekipie gospodarzy zameldował się Rafał Kurzawa.

Trzy punkty na swoje konto dopisali dziś także piłkarze Girondins Bordeaux, którzy skromnie ograli Lille. Decydującą bramkę zdobył w siódmej minucie gry Kamano, który wykorzystał zagranie Kalu. Cały mecz na ławce rezerwowych przesiedział Igor Lewczuk. W końcówce z boiska za drugą żółtą kartkę wyleciał za to Soumaoro.

Sporo działo się dziś na Stade Michel d'Ornano, gdzie Caen podzieliło się punktami z Montpellier. Gospodarze prowadzenie objęli w dziesiątej minucie, kiedy to płaskim strzałem Lecomte'a pokonał Khaoui. Goście wyrównali osiem minut przed przerwą, kiedy to po rzucie rożnym, piłkę do bramki skierował Delort.

Druga połowa rozpoczęła się za to od bramki dla Montpellier - goście ponownie zaskoczyli niebiesko-czerwonych po rzucie rożnym, a tym razem na listę strzelców wpisał się Le Tallec. W 63. minucie wynik meczu na 2:2 ustalił Bammou, który dobił futbolówkę po tym, jak w poprzeczkę z rzutu wolnego trafił Fajr. Montpellier kończyło mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce Hiltona.

Na pozycję lidera awansowali piłkarze Olympique'u Lyon, którzy już w pierwszej połowie załatwili sprawę zwycięstwa na Stade Gaston Gerard. Les Gones wyprowadzili dwa szybkie ciosy w 16. i 19. minucie - za pierwszym razem Dembele wykorzystał prostopadłe podanie od Ndombele, a chwilę później, 22-latek dobił uderzenie Aouara i zrobiło się 0:2.

Lyończycy zwycięstwo przypieczętowali dziesięć minut przed przerwą - wówczas po dośrodkowaniu Rafaela z prawej flanki, celny strzał głową oddał Terrier. W drugiej połowie gra nieco się zaostrzyła, czego efektem były czerwone kartki dla Tousarta i Loiodice.

Kibice, którzy zdecydowali się wybrać dziś na Stade Velodrome z pewnością nie żałowali podjętej decyzji, albowiem zobaczyli niezwykle emocjonujące widowisko. W 27. minucie Strasbourg objął prowadzenie po tym, jak sytuację sam na sam z bramkarzem wykorzystał Lala, ale jeszcze przed przerwą Marsylia odwróciła wynik.

Pięć minut przed końcem pierwszych 45 minut, sfaulowany w szesnastce został Thauvin, a do wyrównania doprowadził Payet. Gospodarze poszli za ciosem i w 44. minucie zdobyli drugiego gola - Selsa płaskim uderzeniem ze skraju szesnastki pokonał Sanson.

Od 52. minuty marsylczycy radzić musieli sobie w dziesiątkę, po tym jak czerwoną kartkę obejrzał Amavi. Gospodarze korzystny rezultat utrzymywali aż do 89. minuty, kiedy to po wymianie piłki z Mothibą wyrównał Da Costa. Ostatnie słowo należało jednak do grających w osłabieniu gospodarzy - w doliczonym czasie gry, po wycofaniu Sakaia, decydującą bramkę zanotował na swoje konto Germain.

Pierwszy ligowy punkt zdobyli dziś piłkarze EA Guingamp, którzy bezbramkowo zremisowali dziś na wyjeździe z beniaminkiem, Nimes Olympique. To jednak gospodarze byli zdecydowanie bliżej zgarnięcia pełnej puli - w doliczonym czasie gry pierwszej odsłony, rzutu karnego nie wykorzystał bowiem Bozok.

Ligue 1, 7. kolejka:

Amiens SC - Stade Rennes 2:1 (0:0)
1:0 Gnahore 51'
2:0 Gouano 66'
2:1 Grenier 81'

Girondins Bordeaux - Lille OSC 1:0 (1:0)
1:0 Kamano 7'

SM Caen - Montpellier HSC 2:2 (1:1)
1:0 Khaoui 10'
1:1 Delort 37'
1:2 Le Tallec 51'
2:2 Bammou 63'

Dijon FCO - Olympique Lyon 0:3 (0:3)
0:1 Dembele 16'
0:2 Dembele 19'
0:3 Terrier 35'

Olympique Marsylia - RC Strasbourg 3:2 (2:1)
0:1 Lala 27'
1:1 Payet (k.) 41'
2:1 Sanson 44'
2:2 Da Costa 89'
3:2 Germain 90+1'

Nimes Olympique - EA Guingamp 0:0
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

OM1899 | 26.09.2018 21:46

Cud ze to wpadlo...Gramy Slabo Obrona to smiech

Joker | 27.09.2018 00:24

Było blisko kolejnej wpadki z ekipą, z którą OM nie ma prawa wtapiać (nawet w 10, choć strzelenie gola w końcówce w osłabieniu zasługuje na uznanie)... Naprawdę potencjał OM jest taki, że w tak przeciętnej lidze Marsylia ma obowiązek ogrywać większość rywali, a nie notować tyle wtop i męczyć się w większości spotkań... No, ale te meczarnie wynikają właśnie z nędznej gry w defensywie... 13 goli straconych po 7 kolejkach to kompromitacja, większość zespołów z dołu tabeli ma mniej straconych bramek... Do ataku nie można się szczególnie czepiać, zespół co mecz w zasadzie strzela chociaż 2 gole, a w sumie ma 19 co w 7 meczach jest dobrym wynikiem, tylko Paryż ma więcej, ale oni grają w innej lidze, i dla nich ogrywanie 90% rywali z Ligue 1 to jest formalność grając na pół gwizdka... Trzeba ogarnąć grę w defensywie i będzie dobrze...

MrLuis82 | 27.09.2018 08:23

Brawo też dla Lyonu, w końcu po raz pierwszy od ponad miesiąca udało się zagrać na zero z tyłu. Mogło być i 5:0, ale nie czepiajmy się. Cieszy to, ze Dembele zaczął strzelać, może będzie jeszcze lepszy od Mariano? Wicelider jest, więc jest git. Alllez OL ;)

SCOUSER1892 | 27.09.2018 08:45

Rami, Rolando, Caleta-Car a teraz jeszcze Amavi poza grą więc jak OM ma nie tracić bramek, niedługo linie obrony zrobią z pomocników, chwała im za to że wygrali, wróci lepsza gra w defensywie, wrócą piłkarze po kontuzjach, zawieszeniach i będzie w porządku



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy