REKLAMA
REKLAMA

LM: Real wygrywa w Paryżu

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Goal.pl  |  06.03.2018 22:41
LM: Real wygrywa w Paryżu

Cristiano Ronaldo  |  fot. Alexander Vilf / Sputnik/ Hepta / Sport Pictu

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Piłkarze Realu Madryt potwierdzili swoją wyższość nad Paris Saint-Germain i awansowali do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. We wtorkowym rewanżowym meczu 1/8 finału Królewscy wygrali na Parc des Princes 2:1.

Real przystępował do rewanżowego spotkania z solidną zaliczką z pierwszego meczu na Santiago Bernabeu, który zakończył się wygraną 3:1 gospodarzy. Paryżanie zapowiadali jednak walkę o odrobienie strat w pojedynku przed własną publicznością.

Po pierwszej połowie lepsze wrażenie po sobie pozostawili jednak podopieczni Zinedine'a Zidane'a, którzy byli zdecydowanie bliżej zdobycia gola. Królewscy wypracowali sobie kilka dogodnych sytuacji. W bramce gospodarzy świetnie spisywał się Areola, który najpierw instynktownie odbił piłkę po strzale Ramosa, a następnie wygrał pojedynek sam na sam z Benzemą.

Gospodarze zaatakowali dopiero w końcówce, ale na wysokości zadania stanął z kolei Navas. Bramkarz Realu najpierw nie dał się zaskoczyć Di Marii, a kilka chwil później odbił nogami piłkę po strzale Mbappe z ostrego kąta.

Druga połowa świetnie ułożyła się dla Realu, który w 51. minucie objął prowadzenie. Goście wyprowadzili szybką akcję po fatalnej stracie Daniego Alvesa. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Vazqueza, uderzeniem głową bramkarzowi PSG szans nie dał Cristiano Ronaldo.

W 66. minucie podopieczni Unaia Emery'ego doznali poważnego osłabienia, bowiem z powodu drugiej żółtej kartki boisko musiał opuścić Verratti. Nie przeszkodziło to jednak gospodarzom w zdobyciu wyrównującego gola w 71. minucie. Na listę strzelców wpisał się Cavani, od którego piłka przypadkowo się odbiła po interwencji przed bramką Casemiro.

W 80. minucie Real ponownie był jednak na prowadzeniu. Areolę uderzeniem z około 15 metrów zaskoczył Casemiro. W zdobyciu bramki mocno pomógł mu jednak rykoszet od jednego z obrońców.  Wynik nie uległ już zmianie.

Paris Saint-Germain - Real Madryt 1:2 (0:0)
0:1 Ronaldo 51'
1:1 Cavani 71'
1:2 Casemiro 80'

Pierwszy mecz: 1:3. Awans: Real

żółte kartki:
PSG - Verratti, Cavani
Real - Kovacić, Ramos

czerwona kartka:
PSG - Verratti (66' - druga żółta kartka)

PSG: Areola – Dani Alves, Thiago Silva, Marquinhos, Berchiche – Verratti, Motta (59' Pastore), Rabiot – Di Maria (76' Draxler), Cavani, Mbappe (85' Diarra)

Real: Navas – Carvajal, Varane, Ramos, Marcelo – Vazquez, Kovacić (72' Kroos), Casemiro, Asensio (82' Isco) – Benzema (76' Bale), Ronaldo
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 59 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

moden1 | 06.03.2018 22:43

Nie ma to jak odrabiać wynik Di Mariami, Pastorami. Na dodatek taktyk Emery na ławce. Na szczęście żegnamy już ten śmieszny klub.

Ronaldo324 | 06.03.2018 22:43

Paryż przed tym meczem 19 spotkań u siebie i 19 wygranych.Tak się zastanawiam czy jacyś psychofani nie trzymają rodzin piłkarzy Realu grożąc im , że jest nie będą wygrywali LM to ich nie wypuszczą :P A tak serio to gra Realu w LM a w lidze to jest ziemia a niebo ale proszę bardzo niech wygrają kolejną edycję kosztem ligi. Ronaldo w Champions League w Realu 96 spotkań i 102. On się nie zatrzymuje w największych rozgrywkach. A no i Benzema to jest fenomen. Jeden z najgorszych napastników w Europie a dalej gra w najlepszym klubie na świecie.

martool | 06.03.2018 22:44

PSG to jednak po prostu przeciętna drużyna, żaden gigant. Ze średnio dysponowanym Realem przegrać u siebie praktycznie bez konkretnej walki... Mecz na średnim poziomie jak dla mnie.

EmpiresCF | 06.03.2018 22:44

Mistrzowie w akcji !!! Nic innego nie da sie powiedziec xd

KingMessi | 06.03.2018 22:46

PSG brak jaj na lige mistrzów dalej , zawodnicy sa dobrzy ale brak zgrania   w tej ekipie Cavani mecz chcial wygrac sam  a czerwo Verattiego tylko ich dobiło , takie moje spostrzeżenia   moze z  Neymarem byli by grozniejsi  

Velldrin | 06.03.2018 22:47

Co ten Benzema dzisiaj grał to ja nie wiem.

Wszyscy generalnie świetny mecz oprócz Karima. Bardzo dojrzały mecz Realu. Po PSG przyznam szczerze, spodziewałem się dzisiaj czegoś więcej, ale też Real grał w defensywie po prostu świetnie. Super poradziliśmy sobie nawet bez Luki i Kroosa. Kovacic i Casemiro świetnie zagrali. Real w LM to inna drużyna.

Threex | 06.03.2018 22:48

Przepiękna gra Realu z wyjątkiem Asencio który zagrał słabo....
Poza tym aż chciało się patrzeć... Żeby w lidze tak grali :)
Generalnie uważam że oba zespoły zagrały lepiej ten rewanż ale Real zdominował. Na prawdę piękny mecz w wykonaniu Królewskich :)

NewMaldini | 06.03.2018 22:48

Alves przy pierwszej bramce Realu ośmieszył się dwa razy - niebywałe osiągnięcie.

Rzadko oglądam PSG, ale nie rozumiem pozytywnych głosów odnośnie Rabiota. 35-letni Motta, albo nasz Montolivo są mniej anemiczni niż ten gość. Nie wiem jak gra z ogórkami Ligue 1, ale nigdy nie widziałem dobrego meczu tego piłkarza przeciwko mocnemu przeciwnikowi.

Ermac | 06.03.2018 22:50

PSG zawiodło na całej linii, Real, który nie grał przecież w swoim najsilniejszym składzie nie zmuszony do wysiłku nawet przez chwilę.
Szkoda, że zgodnie z przepisami został wyrzucony Wariatti, kibice PSG znowu będą pisali, że przegrali przez sędziego. :)
Ciekawe czy Nasser już myśli o nowym prawym obrońcy.

grzwyss | 06.03.2018 22:50

Może w końcu skończy się ciągła podnieta PSG.
Jeśli chodzi o Real, to nie mam pojęcia dlaczego w lidze tracą tyle pkt. Ten zespół gra idealną piłkę.

kuppanjajca | 06.03.2018 22:51

PSG znowu się obsrało jak rok temu. A pisałem tym asom z Ligue1 jak kuba_psg i Grabarz, że nie mają czego szukać w LM. I znowu miałem rację. Bravo Ja!

logan91 | 06.03.2018 22:51

Tak właśnie myślałem, że bez Neymara ten zespół nie ma szans na odrobienie strat... Jakby nie patrzeć, praktycznie całe zagrożenie w pierwszym meczu tworzył Brazylijczyk... Może i kilka razy nie zachowywał się jak należy, ale trzeba oddać, że najgroźniejsze sytuację były z jego dużym udziałem... Co do samego meczu, Real jakoś bardzo się nie musiał wysilać, dlatego komentarz martool\'a nietrafiony, że to był średnio dysponowany Real... A po co miał się wysilać? Do czego? Piłkarze PSG po raz kolejny pokazali, że nie mają mentalności zwycięzców i zachowują się jak nastoletni chłopcy... Karta Verattiego była zwieńczeniem ich postawy...

Real Madridista | 06.03.2018 22:52

Zdziwila mnie indolencja PSG w pierwszej polowie. Spodziewalem sie po nich znacznie wiecej... Nawet bez Neymara maja potencjal zeby przegonic po boisku kazdego.
Ale zostawili chyba jaja w szatni.
Co prawda Real zagral bardzo zdyscyplinowanie i spokojnie.
Cierpliwie czekal na swoja szanase. Przyczajony tygrys , ukryty smok ;-)
Tak prawde powiedziawszy to pierwszy mecz rozstrzygnal ta rywalizacje. I uczciwie odpowiada za nia treneiro Paryzan.
Emery Adieu!
Vamos Madrid!

Pzdr.

Apollo677 | 06.03.2018 22:54

Brawo Real. Po raz kolejny mogłem się przekonać, że głowa to w sporcie kwestia pierwszorzędna - w tym przypadku nawet dosłownie :) PSG? Liczyłem na więcej.

Davidian1892 | 06.03.2018 22:55

PSG czysto piłkarsko to świetna drużyna, na pewno jedna z najlepszych na świecie, natomiast mentalnie... szkoda gadać. Jak dzieci we mgle ;) Tyle czasu już im kibicuję, aby wreszcie pokazali pełnię swego potencjału w LM i nadal nic. Rok temu pękli w rewanżu z Barcą + po części stali się ofiarami wielkiego oszustwa. Teraz najpierw polegli na Bernabeu, a potem nie potrafili postraszyć w Parku Książąt - swojej twierdzy!!! Biorąc pod uwagę środki wpompowane w ten klub to to jest kompromitacja na całej linii. Dobrze, że chociaż ten bezjajeczny mięczak Emery wreszcie prawdopodobnie wyleci na zbity pysk :)

Real... co tu dużo mówić, ta drużyna jest skrojona pod LM, to są ich rozgrywki, liga to tylko jakiś śmieszny dodatek do dania głównego ;) Szczerze, trudno mi to sobie wyobrazić, ale coraz bardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz, w którym Królewscy 3 raz z rzędu wygrywają CL, to byłby totalny kosmos i coś, co pewnie przez najbliższe 50 lat by się nie powtórzyło, jeśli w ogóle kiedykolwiek by miało się powtórzyć :D

logan91 | 06.03.2018 22:56

A Lucas Vazquez pokazał dlaczego wypchał że składu Isco... Dla mnie jest to największe zaskoczenie... Jeszcze niedawno uznawałem go za 3, może 4 rezerwowego do wejścia, a on na ten moment zasługuje na pierwszy plac... Jestem pełen podziwu, bo to nie jest piłkarz pokroju Ronaldo, czy choćby Isco, ale ambicją i wolą walki przebija praktycznie każdego w drużynie...

EmpiresCF | 06.03.2018 22:57

Grzwyss

Niestety na podworko krajowe w tym sezonie jest kompletny brak mobilizacji ... Po prostu tak jakby im nie zalezalo ...  Co innego liga mistrzow . Tutaj gra wielki Real heh ... Tak ja to widze

mikepowell | 06.03.2018 23:01

WBA czeka na Emerego.

martool | 06.03.2018 23:02

logan91

Co do dyspozycji Realu, wysilanie się a proste błędy w obronie i marnowanie okazji przez napastnika Benzemę to duża różnica. Nie bardzo rozumiem w związku z czym zachwyty grą Realu. Po prostu PSG zagrało niedojrzale i nerwowo. Parę razy przycisnęli i Real się szybko pogubił.

WschodniaHorda | 06.03.2018 23:06

No cóż prawie mi siadł dokładny wynik ;d mimo tego , ze od zawsze jestem za Królewskimi w końcówce nawet trochę kibicowałem PSG na tego wyrównującego gola Haha

Przebieg spotkania był mniej więcej taki jakiego się spodziewałem. Bardzo dobry mecz w wykonaniu Królewskich, szczególnie defensywa i Kovacic z Casemiro, niezle vasquez, Ronaldo zrobił swoje, Asensio trochę niemrawo, co prawda pierwszy gol to wywalczona przez niego piłka i przebłysk jego geniuszu, jednak grał jakoś ospale i zanotował stratę, która mogła się skończyć utrata bramki. O Benzemie to szkoda wogole wspominać.. zmiennicy ok.

Co do PSG to obawiałem się ADM walczył, szarpał ale zabrakło ostatniego słowa, chciał Cavani, dobrze Areola a reszta bezjajeczne tak jak pan ławce :) Veratti się podpalił w ważnym spotkaniu, zreszta jak zwykle.
A co do paryskich kibiców- nie pomogli zbytnio swojemu zespołowi, kiedy jest awantura to awantura ale w sytuacji kiedy ich zespół przegrywa oni robią dym ? Żałosne :)

martool | 06.03.2018 23:06

logan91

Co do dyspozycji Realu, wysilanie się a proste błędy w obronie i marnowanie okazji przez napastnika Benzemę to duża różnica. Nie bardzo rozumiem w związku z czym zachwyty grą Realu. Po prostu PSG zagrało niedojrzale i nerwowo. Parę razy przycisnęli i Real się szybko pogubił.

Co_Ty_Gadasz | 06.03.2018 23:06

Zidane ma teraz zagwozdkę, bo na początku sezonu z pomocą Kroos, Modrić, Isco wszyscy wiązali wielki nadzieje, a teraz bez żadnego z nich w składzie Real gra zdecydowanie lepiej w obronie i w ataku akcje oskrzydlające zaskakują rywali

Ysis | 06.03.2018 23:10

Dobrze typowalem wynik.
Dla PSG to za duzy przeskok. Grasz z Troyes myslisz ze jestes krolem a potem pierwsze powazne starcie o awans w sezonie pokazuje ze gra w lidze ogorkowej tylko ze sparingpartnerami nie jest wystarczajaca aby sie doskonalic. Nie pozwala ci przeskoczyc pewnego pulapu jako druzyna mimo wydanych milliardow.

logan91 | 06.03.2018 23:10

Martool

Ale kto tu się jakoś zachwyca? Wiadomo, że gra nie była jakaś bardzo porywająca, ale co PSG zrobiło w tym meczu? Nic... Może to przez dyspozycje dzisiejszego Realu, nie sądzisz? Po za tym, po co Królewscy mieli się wysilać i grać na hurra i efektownie skoro mieli awans w garści... Nie bardzo rozumiem... Czy efektywna gra Barcelony też Ci tak przeszkadza w tym momencie?

Krax | 06.03.2018 23:10

Mecz na pewno słabszy niż pierwsze spotkanie tych drużyn, ale że PSG odda ten mecz bez żadnej walki?? tego się nie spodziewałem. 5 minut chęci to jednak za mało żeby wyeliminować Real Madryt. W sumie to tylko Cavani chciał, biegał, walczył ale nie miał z kim grać. Zachowanie Verrattiego to już w ogóle sabotaż. Pytanie tylko czy brak tej czerwonej kartki coś by zmienił?? Mam wątpliwości, bo od początku PSG chyba podeszło do tego meczu bez wiary w awans.
Natomiast Real jak przystało na mistrza nie podpalił się, wyczekał, zobaczył co ma do zaoferowania gospodarz i zadał cios, który zamknął to spotkanie. Mam wrażenie, że sami piłkarze Realu oczekiwali czegoś więcej po piłkarzach PSG, ale może to po prostu ich zasługa, że PSG nie potrafiło rozwinąć skrzydeł, bo trzeba przyznać, że ten podobno słaby taktycznie Zidane rozwalił dzisiaj Emery'ego na łopatki. Ustawienie z Lucasem, Casemiro, Mateo i Asensio dało nam równowagę, świetną grę defensywną no i awans. Lucas według mnie zawodnikiem meczu, ale nie zapomniał bym też o takich piłkarzach jak Ramos, Varane i Carvajal, którzy zagrali świetne zawody w defensywie.

No nic, Real jest w ćwierćfinale i najlepsze dopiero przed nami, chociaż zaczynamy fazę pucharową z najwyższego topu. Ciekawe co na to wszystko prezes PSG?? :)

Hala Madrid!

WschodniaHorda | 06.03.2018 23:25

Pan wielki Prezes PSG teraz kupuje swoim kibicom petardy i race, żeby straszyli kolejnych przeciwników.
Królewscy piłkarze takie zagrywki trawią na sniadanie

Joker | 06.03.2018 23:28

Paryż poraz kolejny przez brak jajec odpada z hiszpańskim gigantem... Widać, że ten zespół ma małą mentalność i pęka przed każdym wielkim klubem (pewnie jakiś kompleks czy coś w tym stylu) w fazie pucharowej... Zresztą lider drugiej linii Verratti znowu nie trzyma ciśnienia i głupio wylatuje z boiska (coraz bardziej się cieszę, że Barca go nie kupiła, z drugiej strony ja nie wiem czy gra w lidze poniżej jego poziomu zwyczajnie nie powoduje u niego stagnacji), więc o czym tu myśleć ? W 1.meczu trener mając mecz pod kontrolą i słabo grający Real do ogrania zawala spotkanie i na własne życzenie je oddaje, a w 2.meczu zawodnicy totalnie zawodzą (jeden Cavani coś tam próbował i walczył) i nie pokazują zupełnie niczego, bo przecież oni nawet nie byli bliscy wyjścia na prowadzenie, strzelili przypadkowego farfocla i to byłoby na tyle, a Real przy odrobinie większej precyzji wsadziłby im z 2-3 sztuki więcej...

Także PSG to gigant na glinianych nogach, jednooki król wśród ślepców, co tylko potwierdza to o czym pisałem po transferze Neymara i jego bzdetach jakoby chciał się rozwijać i zrobić krok do przodu, a widać zrobił 2 do tyłu, bo poszedł do dużo słabszej ligi i do słabszego klubu tylko i wyłącznie po kase... Jak się szybko nie zreflektuje to najlepsze lata kariery zmarnuje w lidze grubo poniżej swoich kwalifikacji...

Kokodzambo | 06.03.2018 23:34

PSG - kolos na glinianych nogach, w dodatku z jakimiś problemami hormonalnymi. Czym innym jest ogrywanie pachołków w lidze, a czym innym mierzenie się z pretendentami do zwycięstwa w Lidze Mistrzów. W grupie mieli farta, bo trafili na dwie słabe drużyny, oraz Bayern będący w dołku, grający byc może na niekorzysć Ancelottiego. Tutaj taki amator jak Zidane był w stanie odprawić ich z kwitkiem.

LeonSezonowiec | 06.03.2018 23:35

@grzwyss

Najwidoczniej LaLiga ogólnie rzecz biorąc jest trudniejsza niż LM.
Real wielokrotnie był już tam stopowany przez zespoły różnej maści.
A PSG doskwiera brak solidnych sprawdzianów w L1.
Są i fajne zespoły jak Lyon, i z nimi bodajże PSG przegrało.
Musi być też w miarę mocny środek i dół tabeli.
Dziwiłem się tym faworyzowaniem PSG przed dwumeczem tłumaczonym stratami punktów RM w lidze. Tracili punkty w lidze, ale te zespoły  grają z Realem co roku i w końcu się przyzwyczajają, a i na dwumecz LM Real zawsze potrafił się sprężyć.
Przypominam pewien mecz w Monachium, gdy każdy faworyzował Bayern, a Real ich zlał.
A Bayern ma podobną ligową sielankę co PSG, nawet łatwiejszą, bo Paryżowi Monaco wyrwało tytuł.

Ragnarock20 | 07.03.2018 00:04

TeamWAND
Obejrzał 1 mecz Di Marii i Verrattiego i już wie, że są słabi i nie zasługują na FC Barcelonę :D

WschodniaHorda | 07.03.2018 00:16

Tak jest trudniejsza nawet napewno. Trzeba byc bardziej regularnym i z tym się zgodzę, głównie na tym polegają rozgrywki ligowe- kto jest najbardziejnregularny i najczesciej punktuje ten jest najlepszy. Jednak nie porównuj turniejów i 38ligowych kolejek bo to się mija z celem.

Przykładowo Barcelona lepiej sobie radzi w lidze bo są bardziej systematyczni, rok w rok zadyszka w tym samym okresie i troche im zazdroszczę systemu szkolenia ;) dodatkowo w lidze większość drużyn gra z nimi tak jakby nie mieli szans na wygrana, bez wiary we własne umiejętności, bezjajecznie-oczywiście jest to katalonczykow zasługa bo są znani ze świetnego operowania piłka i największego nacisku na wyszkolenie techniczne i najważniejsze ONi chcą ze wszystkimi dominować.

Przykro mi to mówić ale w Realu nie widać tej mobilizacji, ligowe mecze grane są na półgwizdka, gwiazdorzenie, tak jakby im się wszystko należało Za poprzednie lata dominacji ale niestety to minęło. Przeciwnicy widza co sie dzieje, wiedza ze Królewscy są do ugryzienia i w pojedynkach z nimi gryzą trawę na boisku a wygrana z nimi jest dla tych maluczkich czymś wyjątkowym.

daramadrid | 07.03.2018 00:31

psg pokazolo jako drużyna(jej piłkarze) że nie zamierzaja umierać za ten klub , nie ma nic gorszego niz brak ambicji i poświecenia, przykro to mówić o profesjonalistach ale tzw. braku jaj nie wybacza nikt , czy nast,e lige  mistrzów , bo tu kliuby z czołówki wszystkie maja pieniądze ( w miare podobne) i jeżeli nie dołożysz czegoś od siebie tzw wartości dodanej to czarna dupa., paris to taka troszke miękka drużyna, i zawsze przypomina mi sie inna druzyna z paryża dobrych kilkanaście albo troszke wiecej lat temu MATRA PARIS, TEZ BUDOWANA NA SILE WIELKA MAMONĄ I CO? dupa blada , spadali do drugiej ligi natychmiast po 1 sezonie . ale dość o paryżu jak widzicie z mojego loginu jestem od 35  lat fanem królewskich , ale też nie jestem ślepy , real w lidze a real w pucharach to kosmiczna przepaść, REAL MADRYT lige mistrzów ma w genach i jest to truizm ale prawdziwy!!!nawiasem mówiąc patrząc na statystyki takiego ronaldo to te sumy po prostu porażaja , boi każdy ktory troche gral w piłke ( a takich jest chyba 99,9% na świecie) wie jak trudno jest strzelić gola nawdt słabemu przeciwnikowi, real jest na dobrej drodze do następnego triumfu w LM i szczerze mu tego życze. ps.marze o tym w nastepnym sezonie (i  pewnie miliony Polaków)by nasz ROBERCIK de LEWANDOWSI zalozylte magiczną koszulkę BIAŁYCH KRÓLOW...

ElCapitano | 07.03.2018 01:00

@LeonSezonowiec
Podzielam twoje zdanie.
We Francji PSG ma Lyon, Monaco i Marsylie. To są jedyne drużyny przy których PSG musi włączyć większy bieg. Ale tak z 1 na 3, bo taką Marsylie ostatnio lekko zjechali 3:0. Jedynie Lyon się postawił, który jest moim zdaniem mocniejszy niż rok temu, zaś np. Monaco zalicza zjazd w dół.
W La Lidze na prawdę jest sporo mocnych drużyn, plus kilka słabszych, które mogą się postawić, przykład Espanyolu, który wygrał z Barceloną, Atletico, Realem..
Barcelona, Atletico, Valencia, Sevilla, Villarreal, Celta Vigo, Athletic Bilbao, Real Sociedad do tego trzeba dopisać dwie drużyny z wielkim potencjałem, dzięki którym LL staje się coraz ciekawsza, a zarazem mocniejsza.. Girona i Betis, kto ogląda ligę hiszpańską wie, że te ekipy grają bardzo przyjemny futbol dla oka.. Ostatnio nawet słabiutkie Las Palmas zremisowało z Barceloną 1:1, może i w cieniu kontrowersji, ale jednak.

Mikel | 07.03.2018 02:45

Śmieszą mnie te zarzuty że piłkarze oddali mecz bez walki, że nie umierali za klub. Skoro na ławce siedzi trener który boi się podjąć choćby najmniejsze ryzyko i najwyraźniej zabrania graczom wywierać na rywalach jakikolwiek pressing to niby jak mają tę walkę okazać? Czy Real umierał za Beniteza? Albo City za Manciniego/Pellegriniego? Problem jest złożony i leży gdzie indziej. Trzeba być idiotą żeby sądzić iż piłkarze którzy przez większość sezonu spacerują sobie na boiskach Ligue1 nie zmobilizowali się na ten jeden jedyny mecz w najbardziej prestiżowych rozgrywkach. Oni grali na tyle na ile pozwała taktyka Pana minimalisty który pokazał swój kunszt przed rokiem na Camp Nou parkując pseudo-autobus. Zidane go zmiażdżył w tym pojedynku. Przyjdzie trener z prawdziwego zdarzenia to będzie można myśleć o rywalizacji w Europie. Bez odpowiedniego fachowca to nawet kolejne pół-miliona na nowych zawodników niewiele zmieni.

Gazza | 07.03.2018 04:51

PSG to taki klub bez duszy. Klub ktory zatracil swoja tozszamosc kasa szejka. Kolejny rok i kolejny moral jest taki, ze pieniadze to nie wszystko. Co do Emerego, gosc zdobyl w swojej karierze sporo pucharow, ale wiadomo wina jest tylko jego, to on gra na boisku nie pilkarze. To on im kazal Nic nie robic, Bo chce swojego zwolnienia. :)

Trawda jest taka, ze ten klub dopoki nie zrozumie o co chodzi w futbolu nigdy nie zwojuje LM. Predzej z Ligue 1 zrobi to Monaco jak 2 razy w ciagu 4 lat w LM.

Jakie pol miliona chlopie? Wydaliscie tyle kasy, ze tego sie nie zliczy. Wedlug transfermarkt de jestescie warci wiecej niz cala L1, a i tak osmieszylo was Monaco czy Lyon. W LM tez nie przynosicie chluby, a zazenowanie. Przykre, ale prawdziwe.

Za ta kase powinniscie latac tam na miotlach i robic fikolki w powietrzu. Kasa to nie wszystko. :)

Gazza | 07.03.2018 04:55

ElCapitano
Monaco zjazd w dol, a Lyon pikuje w gore? Wiekszych bzdur nie slyszalem. Owszem Monaco dalo ciala w LM z wiadomych przyczyn, ale w Lidze graja bardzo rowno. Lyon natomiast kompromituje sie obecnie ciagle I pojedynczy mecz z PSG tego nie zmieni. Lyon ma sport potencjal, ale zaprzepaszczony niestety.

Gazza | 07.03.2018 04:57

Real jak to Real. Klub szyty pod Lige Mistrzow. Mozna o nich mowic wiele zlego, ale jak przychodzi luty I LM, to Ronaldo zalacza swoje turbo I gra sie zaczyna kleic. Rok temu bylo to samo. Wszyscy go chcieli sprzedac, w tym roku tez. A obecnie znow zamyka usta krytykom. :) Benzema wielki nieudacznik bez ktorego Ronaldo nie mialby polowy swoich bramek. I Nic tego nie zmieni. :)

SCOUSER1892 | 07.03.2018 07:06

to niemożliwe, tyle wydanego hajsu i dominacja na własnym podwórku, żeby dostać 2 razy z Realem który w tym sezonie już tracił punkty z Espanyolem itp. ja w ten PSG już nie wierzę i tu nie chodzi o brak Neymara bo jak zawsze podkreślam, jeden zawodnik może strzelić bramkę i zaliczyć asystę ale napewno nie wygra sam meczu

slawekmat | 07.03.2018 08:08

tego sie nie spodziewałem, real wyrasta znów na faworyta LM co jeszcze kilka tygodni temu było nie do pomyslenia, pewnie nie wygrają bo jednak City czy Barcelona beda bardziej wymagajacym rywalem niż PSG ale trzeba patrzec na Real jako faworyta. Ciekawe co z Neymarem? liga francuzka dla niego to zdecydowanie za mało, co z tego że wykreca kosmiczne liczby skoro wszystko jest już w luytm wyjaśnione, a jak odpadnie w LM już w 1/8 to potem wakacje. Jak długo bedzie tak sie bawił?

Zbanowany | 07.03.2018 08:35

PSG to zlepek gwiazd, a nie kolektyw. Mbappe zgaszony, typowy Cavani, stara się stara, ale i tak nie wychodzi, Verrati pyskaty czyli nic się nie zmieniło, Pastore zapomniał jak się gra w piłkę, a reszta po prostu polega na dyspozycji innych. Ten zespół jest bezduszny, bezjajeczny. Muszą zmienić trenera i pożegnać kilku zawodników, za dużo indywidualności, za mało pasji.

MaciejManU | 07.03.2018 09:23

PSG wydaje 400 mln na 2 napastników, sprowadza Emerego - trenera "turniejowego", którego celem nadrzędnym jest zdobycie LM, a efektów brak. Po bodajże 4 z rzędu ćwierćfinałach, w których PSG odpadało przeważnie o mały włos (sezon 12/13 i remis 3-3 z Barcą w dwumeczu, decydują gole na wyjeździe, sezon 13/14 i remis 3-3 z Chelsea, decydują gole na wyjeździe, sezon 15/16 i porażka jedną bramką w dwumeczu z City) Paryżanie drugi raz z rzędu odpadają w 1/8. W mojej ocenie decyzja o zatrudnieniu Emerego to jeszcze większy błąd niż transfer Neymara za 220 mln.
PSG ten awans przegrało w pierwszym meczu, kiedy Real jeszcze był w kiepskiej formie, na rewanż Paryżanie już wyszli bez wiary, a dla odmiany Królewscy zagrali z wielką pewnością siebie. Od 51 minuty emocje już całkiem opadły, bo Real, nawet mimo tej kuriozalnie utraconej bramki, kontrolował spotkanie.

Willow | 07.03.2018 09:59

Mikel nie można znowu wszystkiego zwalać na Emerego, jak walka na boisku ma się do taktyki tego pseudotrenera. Owszem może i nie natchnął zbytnio piłkarzy, ale oni sami nie zrobili nic, żeby ten mecz wygrać. Przecież jak się chce to nie ważne kogo się ma na ławce trenerskiej, zawziętość i walka to są cechy piłkarza, a nie taktyka trenera. Myślisz że każdy trener kazał np. Gattuso tak biegać i walczyć po boisku - nie on miał to we krwi miał we krwi Milan, a najwyraźniej piłkarze PSG nie mają we krwi tego klubu.

tanculek | 07.03.2018 14:34

Kluczowy moment PSG:Real, to moment fałlu Ronaldo i brak reakcji sędziego.

Real Madridista | 07.03.2018 15:20

Glownym bledem Emeryiego i PSG byl brak totalnego ataku od pierwszej minuty.
Ich nadrzednym celem zamiast \"nie stracic\" powinno byc \"strzelic za wszelka cene\".
Zaczeli mecz niby odwaznie, ale tak zachowawczo, a przypomnijmy takie mecze jak Atleti-Real (na ktory sie powolywalem przed wczorajszym meczem), gdzie druzyna Simeone rzucila sie na Real jak wyglodniale zwierze i szybko trafila na 1-0, a za chwile na 2-0 - co prawda Real potem zamknal mecz olem na 1-2, ale plan Simeone osiagnal - wrocil do gry po 0-3 w pierwszym meczu.
Rowniz Barca w zeszlym roku nadgryzla w podobny sposob PSG w rewanzu i im sie udalo wyszarpac awans...
PSG wczoraj tego wlasnie zabraklo. Tych cohones, wiary i woli walki za wszelka cene.
Pzdr.

hugo_sanchez | 07.03.2018 15:53

tanculek

artykuł: Zidane: Jesteśmy gotowi na PSG
04.03.2018 22:10
Na Parc des Princes Real ma szanse  na to by nie zbłaźnić się całkowicie w tym sezonie, to znaczy ograć PSG. Z tym, że na Parc des Princes baty dostał każdy kto tu przyjechał. Real też  nie bedzie wyjątkiem i do tego grona dołączy, by było do kompletu.
artykuł: Real osłabiony na rewanż z PSG?


02.03.2018 23:18
Absencja kilku z PSG jest powodem do gry zespołowej, na Parc des Princes wszyscy dostają tęge lanie. PSG jako całość to ,,gwiazda", pojedyncze ,,gwiazdy" można będzie 6 marca  podziwiać a bedzie ich za każdym razem na mórawie 11.
artykuł: Al-Khelaifi: Możemy pokonać Real bez Neymara


01.03.2018 13:24
Rozklepanie w PF przez PSG trzy dni wczesniej OM  to powody do tego co mówi AL-Khelaifi, II połowa nawet bez Mbappe udowodniła, że jednośc jaka PSG zagrał to siła by wyeliminowac na Parc des Princes Real. To jest właśnie PSG.
artykuł: Pęknięta kość Neymara


27.02.2018 15:13
Real 6 marca zakoniczy grę o co kolwiek, nie ma co martwić się o awans PSG, na Parc des Princes o wygranej marzą wszyscy z tym, że tylko PSG to robi. Brak Neymara to nic takiego, chodź szkoda, bo uciszyłby kibiców Realu dobitnie a zresztą Real gdy przegra nawet 5:0 to i tak zakrzyczą ból pogromu (odpadnięcie). Chyba Real nie do konca wierzy co tu się stanie. 4:0 z Barceloną na Parc des Princes to namiastka rozwiązanego wora. Do samego Madrytu będą się oglądać i nie dowierzać. Paryż to Paryż, z Paryża zawsze wyjeżdza się przez Paryż zamroczony tym bardziej z Parc des Princes.  


ups ... biednie te komentarze wyglądają już na spokojnie fo fakcie. No ale wiadomo sędzia dał ciała.

Ginola | 07.03.2018 16:15

Większy żal pierwszego meczu, który położył trener. Teraz Real miał przewagę wyniku i z niej korzystał, było ciężko. Zdecydowały dwa zaniechania, ADM, a przede wszystkim Mbappe którzy nie podali Cavaniemu. A mecz zabiła kartka Włocha

@Willow

Mam rozumieć, że Gattuso, gdyby był graczem Interu, toby nie biegał i nie walczył, tak?
Nie róbcie z piłki filozofii.

@Gazza

Za to Monaco z Rybołowelewem, Albertem, vipami i pustym stadion bez kibiców to klub z duszą, hahah

@Joker

"Także PSG to gigant na glinianych nogach, jednooki król wśród ślepców, co tylko potwierdza to o czym pisałem po transferze Neymara"

Dużo metafor bez wartości. Trafił gigant na giganta i nie dorabiajmy ideologii.
Kibice Barcy to już w ogóle niech się nie wypowiadają, bo ten jednooki król jeszcze rok temu miał Barcę na talerzu tak, że gigant o glinianych nogach z Katalonii musiał szukać pomocy u pana Ayetkina, bo bez niego nie mógł nawet marzyć o wyeliminowaniu Paryża.
Boli ten Neymar, boli. PSG zapłaciło klauzulę, więc tu jest wszystko w porządku. W przeciwieństwie do barcelońskich żebrów w Dortmundzie czy Liverpoolu, gdzie podburzali piłkarzy doprowadzając do strajków. Z MV się nie udało, więc stąd ból czterech liter. Barca to klub który ma małą mentalność i specjalizuje się w sagach typu Dembele czy Coutinho. Młodzian strajkując nawet nie przygotował się do sezonu i co chwila się łamie.
A Brazylijczyk jest otoczony porządnymi piłkarzami więc nic nie traci.
Ma też wyzwania, jak LM, mundial. Nie przypominam sobie, żeby zachwycił świat w pierwszym meczu na SB.



Gazza | 07.03.2018 16:28

Ginola
Prawda boli. Gdybys nie byl jelopem to bys wiedzial dlaczego tak jest, a nie inaczej. I nie do konca pustym. A jednak kibice Monaco Sa w calej Francji skoro na wyjazdach sa tuz za Marsylia, a przed wlasnie PSG. Szkoda, ze nawet ten pusty stadion potrafil was zagluszyc w Paryzu na finalowym meczu. W tym roku powtorka hehe? Bez pozdrowien.

Gazza | 07.03.2018 16:33

hugo_sanchez
Jednosc chyba w przeliczaniu pieniedzy od SZEJKA, choc i tu Sa jak widac jakies niescislosci hehehehehehe. Emery!!! To wina Emerego!!! On Sam chce byc wydalonym z Paryza, Bo mu smierdzi kasa od szejka. :) pikarzy nafaszerowal maslanka by w meczu mieli sraczke....co bylo widac na boisku...

Ginola | 07.03.2018 19:35

Pewnie dlatego, że mieszkańcy Monte Carlo i okolic są zbyt bogaci i zbyt zblazowani.
Gdybyś oglądał mecz z Realem to widziałbyś jak Parc des Princes żył przez całe spotkanie, mimo niekorzystnych okoliczności i jak było głośno (race po najlepszych fragmentach PSG mogli sobie darować). W tym przypadku zakrawa na żart, że fan Monaco zarzuca PSG brak duszy,
gdy krzesełka Stade Louis II są najbardziej znanymi krzesełkami w Europie i każdy fan piłki wie, że są żółte, a na mecze zwykle chodzi 6-8 tys. ludzi przy pojemności 18,5 (grunt że nie do końca pusty). Dzięki PSG (i OM) stadion Monaco się zapełnia, więc powinieneś być wdzięczny, bo dla ASM idealnym obiektem byłby Ipurua, na którym gra Eibar. Albo starać się pozyskać fanów z regionu (o co będzie trudno bo Nicea to klub z duszą, a wiele ludzi jest za OM).
Ze sportowym pozdrowieniem z klubu z duszą.

bartolomeo | 07.03.2018 19:38

A ja się nie zgadzam z opiniami, że słabsza liga koniecznie musi przeszkadzać w sukcesach w LM. Z odpowiednim trenerem, który potrafiłby przygotować zespół na ten najważniejszy start sezonu myślę że taką sytuację możnaby przekuć nawet w atut. Milan czy Liverpool w latach 03-07 potrafili grać wielkie mecze w LM mimo nieraz serii kiepskich i bezbarwnych meczów w premier league czy serie A, podobnie Bayern w 2013 łatwo wygrał ligę mimo to zachował odpowiednią koncentrację i poziom w LM. Jak PSG znajdzie takiego szkoleniowca to może z tej teoretycznej słabości zrobić się przewaga.

kuppanjajca | 07.03.2018 19:52

@ Ginola
A Ty kto? Kibic PSG? Od kiedy? Odkąd szejk wykupił zapewne.. Mówisz, że "Barca to klub który ma małą mentalność", a jednak upokorzyli Real Madryt na Santiago Bernabeu wygrywając 0:3. To jakiej mentalności jest PSG skoro Barca ma małą? ... Żadnej! To nawet gorzej niż małej co pokazali w dwumeczu z Realem i frajerząc rok temu z tą glinianą Barcą w LM. Nawet Bayern wam wrzucił w 2 meczu jak już grali z Jupem, a nie na zwolnienie Carlo. Możecie co najwyżęj sobie klepać Marsylię w w tej śmiesznej lidze francuskiej w której nikt nie ma jaj! Ale to Francja, białą fla i allez spier6alamy..

Gazza | 07.03.2018 20:15

Pewnie dlatego jełopie, ze Monaco to obok Watykanu najmniejsze Państwo na Świecie i dostanie sie tam liczy 5 razy wiecej pieniedzy niż wyjazd np. do brudnego zasyfialego Paryża. :) Mizerne masz pojęcie o geografii i jak o pilce również. Zapoznaj sie ze statystykami gdzie to twoje PSG na wyjazdach sie prezentuje, bo w ruchu kibicowskich na wyjazdach to Monaco z zoltymi krzeselkami was gniecie nie mówiąc juz o mocnej Marsylii czy nawet Nantes. Wszyscy pamietaja final na waszym stadionie w 2010 roku czy tez zeszłym roku. Proszę dzieciaku zapoznaj sie z tym, potem podyskutujemy. Bo Monaco co jak co, ale kibiców ma w calej Francji i nie są to informacje wyssane z palca, a pokazują to coroczne grupy kibicowskie wyjazdowe. :)

RaulMadrid | 07.03.2018 20:17

Apeluję o zbanowanie użytkownika o nicku TeamWAND.
Wiedzy temu użytkownikowi odmówić nie można, ale jego zachowanie jest żenujące.
Każdy użytkownik który rozpoczyna dyskusję czysto piłkarską z użytkownikiem o nicku TeamWAND po chwili jest przez niego atakowany personalnie.
Przecież ten człowiek ma ewidentnie wielkie kompleksy i za wszelką cenę próbuję się dowartościowywać w internecie ubliżając innym.
Ja z tym użytkownikiem już od kilku tygodni żadnych dyskusji się nie podejmuję i to się już nie zmieni, ale obserwuje go cały czas od bardzo dawna. Połowa jego komentarzy dotyczy futbolu zaś druga połowa ubliżeniu na różne sposoby innym użytkownikom którzy mieli czelność nie zgodzić się z jego opinią, odważyły się wytykać jego błędy etc.
Ten użytkownik poświęcia całe komentarze lub w jednym komentarzu nawet kilka akapitów atakom personalnym w innego użytkownika który się z nim nie zgadza. To nie jest normalne.

Tutaj jego odniesienia się do użytkownika Ragnarock:
- Kolejny raz robisz z siebie głupka.
- W zasadzie w co drugim poście się kompromitujesz.
- Nie wstyd ci? A może to lubisz?
- Najgorsze jest to że jesteś zwyczajnie mało inteligentny.
- Nie odróżniasz BŁAŹNIE tych dwóch rzeczy.
Ten użytkownik od wielu tygodni zwraca się w takim tonie do każdego użytkownika który śmie mu coś zarzucić, podważyć jego zdanie etc.

Ewidentnie cierpi na jakiś kompleks.
Mówiąc szczerze to Ja wolę czytać nic niewnoszące do dyskusji komentarze mentora aka cwelsea101 w których nikogo on nie obraża niż gościa który choć posiada sporą wiedzę o piłce nożnej to w co drugim komentarzu atakuje personalnie innych użytkowników ubliżając im jak tylko może czy to nazywając głupkiem, błaznem, cymbałem etc.

Jestem na tym portalu od blisko 6 lat, portal śledzę jeszcze dłużej, ale tak irytującego użytkownika jak TeamWAND to Ja tutaj nie pamiętam.
Zero kultury, zero szacunku...
Dodam jeszcze że przez te 6 lat takiego oddanego mojej osobie hejtera który wspomina o mnie nawet gdy się nie udzielam przez jakiś czas nie miałem jak mam od ponad roku kiedy to pojawił się owy TeamWAND.

Facet lecz się.

Piekut | 07.03.2018 20:17

Ależ mam teraz zwałę z niektórych kibiców Realu... ''Zidane out'', ''PSG się po nas przejedzie'' itd. itp... A teraz ''Zizou geniusz i w ogóle król -pokazał Emry'emu i P$G miejsce w szeregu, jak i co to jest taktyka'', hehe :D

Nie wiem jak będzie dalej, ale jeżeli chodzi o LM, to od momentu wylosowania Paryżan byłem spokojnej głowy o awans (pisałem wtedy o tym -żeby nie było, że teraz się mądruje) i teraz też jestem pewny, że dojdziemy co najmniej do półfinału tego turnieju -obym się nie przeliczył. hehe...

Co do samego spotkania, to mecz był nudnawy, ale to wina jedynie PSG... Coś w tym jest (o czym wspomina tu spora część userów), że Paryżanie to bez jajeczny zlepek indywidualności, a nie czołowa, europejska drużyna z krwi i kości, zdolna do walki o najwyższe cele. Nie wszystko również należy zrzucać na ich trenera... Brak tam odpowiedniej mentalności i piłkarzy od brudnej roboty, imo ... Jeżeli chodzi o nas, to zagraliśmy niemal perfekcyjnie, a jeżeli chodzi o cały dwumecz, to pokazaliśmy, że między nami a Paryżem jest zwyczajnie różnica klas.

PozdRoo

Piekut | 07.03.2018 20:24

RaulMadrid,

akurat z tym userem ''Cwelsea'', aka ''Omnibus'', oraz ''Wengerball'', a teraz ostatnio ''Mentor'', to trochę odleciałeś, bo koleżka wraz z kolejnymi zmianami kont, coraz bardziej szedł w stronę bezmyślnego ubliżania innym userom, oraz poszczególnym klubom pilkarskim.

Co do usera ''TeamWAND'', to myślę, że trochę przesadzasz... Wystarczy zwykłe zwrócenie uwagi na to, co właśnie uczyniłeś swoim postem, hehe ;)

PozdRaWiam

Ginola | 07.03.2018 21:21

@Gazza

A co mnie obchodzą mecze wyjazdowe i grupy kibicowskie. mnie interesuje atmosfera na Parc des Princes, a tutaj PSG wygrywa z większością uczestników LM (nie może się równać z Sevillą czy Besiktasem, ale gniecie kluby angielskie czy Monaco).
Zresztą nie przeszkadza mi te Monaco, nawet z uśmiechem przyjąłem ich tytuł, ale śmieszą mnie epitety pod adresem PSG, gdy to ASM nie pasuje do takiego towarzystwa jak OM - ASSE - LOSC - OL - PSG - Nantes - Nice - Bordeaux. Możesz sobie darować dzieciaki, bo chętnie bym się wiekiem zamienił, byłbym dużo młodszy. Na geografii się zna dobrze, także na tyle żeby wiedzieć, że niemal każda europejska stolica jest zasyfiona, może z wyjątkiem Mińska i Oslo. A na pewno każda metropolia.

@kuppanjajca

Ty kto, świeżo zarejestrowany prowokator? Odpowiadając na pytanie: od lat 90. A dokładnie od sezonu w którym przyszli Bernard Lama, George Weah i David Ginola. Przyjście Nassera zmieniło tylko tyle, że obojętne stały się wyniki w L1, ale za to ważniejsze w LM.
Pisałem o mentalności Barcy pół-ironicznie i złośliwie. Kibice Barcy mają kompleks PSG (przez Verrattiego, Marquinhosa, Ayetkina i Neymara). Zresztą nie tylko oni. Zamiast docenić wkład Paryża w europejską piłkę, widzę tylko tępy hejt. Liga francuska nie jest śmieszna, to top-5, po prostu PSG jest na nią za bogate obecnie i w ogóle brakuje zamożnych klubów poza PSG i ASM. W OL i OM się sytuacja poprawia ale nie na tyle żeby coś zmienić. Chciałbym żeby byli takimi rywalami jak ci z LM.
A Francji się nie czepiaj, bo to najpiękniejszy kraj w Europie (tylko Włochy mają start), mimo że już nie tak wspaniały jak kiedyś, ale to tyczy się ogółem zachodniego świata


Piekut | 07.03.2018 21:50

'' PSG miało wyjść z nożem w zębach, a to Real grał z cygarem w ustach''... Arrigo Sacchi, haha jak najbardziej w punkt, Panie Sacchi !


Pisać o tym, że Blaugrana ma kompleks P$G, to taki sam absurd jak stwierdzenie Pique, że Real (ze względu na ostatnie lata) ma kompleks Barcy, hehe...

Natomiast nie pochwalam pocisków w stronę tego usera... Koledzy, on nie nasmarował nic, by ''zasłużyć'' na ubliżanie. Zastanówcie się trochę... Tak to się jedzie z frajerami i innymi ku _ _ _ mi, a nie z ludźmi o innym zdaniu od naszego w pewnych kwestiach.

PozdRoo

Piekut | 07.03.2018 21:55

Ginola,

kilkoma stwierdzeniami po prostu odleciałeś i raczej to Ty pokazałeś, że masz ból tych czterech liter... A jeżeli chodzi o Neymara, to zapewniam Cię (pomimo, że jestem kibicem Realu), że lwia część fanów i fanatyków Blaugrany nie płacze za Brazylijczykiem... Po tym jak się zachował (patrz temat ''Premia lojalnościowa'') doszło do nich, że zwyczajnie nie ma/nie było po kim płakać, gdyż koleżka jest żałosnym człowiekiem -zwyczajnie niegodnym noszenia koszulki tego wielkiego klubu.

PozdRaWiam

Gazza | 07.03.2018 22:36

Jak Monaco nie pasuje do takiego grona to rzeczywiście dyskusja z Toba nie ma sensu. Ważne, ze PSG co roku lubi sie ośmieszać w Pucharach. To z nich są drwiny co roku z wiadomych przyczyn. Z uśmiechem? Och, ja tez. Nie ma to jak ośmieszyć klub który co roku wydaje pieniądze bez dna. No dzieki, ze sie dogadaliśmy. Pozdrawiam cieplutko.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy