REKLAMA
REKLAMA

Bezkompromisowa sobota w Ligue 1

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Francja.goal.pl  |  25.11.2017 21:55
Bezkompromisowa sobota w Ligue 1

Marcelo Bielsa  |  fot. Paweł Kot

Piłkarze wracają na boiska!
Żadne z pięciu wieczornych sobotnich spotkań 14. kolejki francuskiej Ligue 1 nie zakończyło się podziałem punktów. Coraz gorsze nastroje panują w obozach Lille i Metz - drużyny, które już przed startem kolejki znajdowały się w strefie spadkowej, przegrały dziś odpowiednio z Montpellier i Amiens. Oprócz wspomnianych drużyn, zwycięstwa zanotowały też Caen, Dijon oraz Troyes.

DWA MIESIĄCE BEZ ZWYCIĘSTWA

Siedem meczów bez wygranej, w tym pięć porażek - takim bilansem w ostatnich tygodniach legitymują się piłkarze Girondins Bordeaux. Tym razem, żyrondyści okazali się słabsi od SM Caen. Decydującego gola zdobył w 23. minucie Santini.

W pierwszej połowie optyczną przewagę mieli goście z Bordeaux, ale nie przekładało się to na sytuacje pod bramką Vercoutre'a. Jeden celny strzał oddali za to niebiesko-czerwoni i od razu zdobyli gola - tuż zza linii pola karnego piłkę dośrodkował Rodelin, a celną główką popisał się Santini.

Po zmianie stron goście z Bordeaux nie potrafili wypracować sobie żadnej klarownej sytuacji i na przestrzeni 45 minut nie oddali ani jednego celnego strzału. Komplet punktów został tym samym na Stade Michel d'Ornano.

DIJON PNIE SIĘ W GÓRĘ

Czwarte zwycięstwo w przeciągu pięciu kolejek zanotowali dziś piłkarze Dijon, którzy pokonali przed własną publicznością Toulouse 3:1 (1:0). Do bramki gości trafiali Kwon, Xeka i Said, natomiast po drugiej stronie na listę strzelców wpisał się Delort. Spotkanie mogłoby potoczyć się inaczej, gdyby na początku meczu jedenastkę wykorzystał Gradel.

Spotkanie mogło doskonale rozpocząć się dla Fioletowych, ale w piątej minucie rzutu karnego nie wykorzystał Gradel. W końcówce pierwszej odsłony przewagę osiągnęli gospodarze - w 37. minucie strzał Saida wybronił jeszcze Lafont, ale trzy minuty przed przerwą było już 1:0. Said zagrał do rozpędzonego Kwona, ten minął dwóch obrońców i płaskim strzałem otworzył wynik.

Niespełna kwadrans po zmianie stron, podopieczni trenera Dall'Oglio prowadzili już 2:0 - świetną centrę z prawego skrzydła posłał Sammaritano, a Lafonta pokonał Xeka. W 64. minucie gospodarze dołożyli trzeciego gola - Tavares zagrał piętą do rozpędzonego Saida, który strzałem w krótki róg podwyższył na 3:0.

Piłkarzy z Tuluzy stać dziś było tylko na honorowe trafienie - w 71. minucie, po dośrodkowaniu z prawej flanki, Reyneta pokonał Delort. Dziesięć minut później bliski zdobycia kontaktowego gola był jeszcze Amian, ale futbolówkę tuż przed linią bramkową zatrzymał Reynet.

TUZIN PORAŻEK METZ

Coraz gorzej wygląda sytuacja FC Metz - Les Grenats ponieśli dziś już dwunastą porażkę w trwającej kampanii Ligue 1. Tym razem, komplet punktów ze Stade Saint-Symphorien wywieźli piłkarze beniaminka z Amiens. Bramki dla Jednorożców zdobyli Konate i Zungu.

Na ciekawe sytuacje trzeba było poczekać prawie pół godziny. W 29. minucie Dibassy zakręcił obrońcą, po czym dośrodkował z lewego skrzydła, a bramkę głową zdobył Konate. Senegalczyk miał jeszcze dwie sytuacje na zdobycie drugiej bramki - w 35. minucie minął już nawet bramkarza, ale trafił w boczną siatkę, a pięć minut później, w sytuacji sam na sam z Didillonem, posłał piłkę obok słupka.

W 68. minucie Jednorożce podwoili prowadzenie, po tym jak precyzyjnym uderzeniem zza szesnastki popisał się Zungu. Cztery minuty później, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego niecelnie główkował jeszcze Niakhate. Wynik nie uległ już zmianie i Metz poniosło dwunastą już porażkę w tym sezonie.

TRWA KOSZMAR BIELSY

Na siódmą lokatę w ligowej tabeli awansowali piłkarze Montpellier - podopieczni trenera Der Zakariana przerwali dziś serię trzech kolejnych spotkań bez wygranej i pokonali przed własną publicznością znajdujące się w strefie spadkowej Lille 3:0 (3:0). Bramki dla La Paillade zdobyli Roussillon, Sio i Ninga.

Gospodarze sprawę załatwili praktycznie w pół godziny. Montpellier potrzebowało zaledwie czterech minut, by objąć prowadzenie - Lasne wbiegł z piłką w pole karne i wycofał ją na ósmy metr do Roussillona, który nie miał już problemów z pokonaniem bramkarza.

W 26. minucie gospodarze zdobyli drugiego gola - tym razem Roussillon wcielił się w rolę asystenta, a podanie z lewego skrzydła wykorzystał Sio. Pięć minut później Lille straciło trzecią bramkę - tym razem z lewej strony podawał Sio, a wynik na 3:0 podwyższył Ninga.

Podopieczni trenera Der Zakariana w końcówce pierwszej odsłony mogli zanotować jeszcze czwarte trafienie - w 40. minucie po strzale Sio piłkę na poprzeczkę strącił Maignan, a trzy minuty później futbolówkę nad bramkę posłał Roussillon.

Siedem minut po zmianie stron bliski zdobycia drugiego gola tego dnia był Sio, który trafił głową w słupek. Akcja szybko przeniosła się pod drugą bramkę, gdzie Lecomte popisał się fantastyczną interwencją po strzale Nicolasa Pepe. W kolejnych minutach próbowali jeszcze Skhiri i Hilton, ale w obu przypadkach piłka minęła światło bramki.

PEWNE ZWYCIĘSTWO BENIAMINKA

Piąty kolejny mecz bez wygranej w Ligue zanotowali dziś piłkarze Angers, którzy na Stade de l'Aube musieli uznać wyższość beniaminka z Troyes. Gospodarze wygrali 3:0 (2:0) po golach Khaouiego, Suka i Thomasa (gol samobójczy), dzięki czemu awansowali na 12. miejsce w tabeli.

Gospodarze od początku meczu przejęli kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami i w pierwszym kwadransie wypracowali sobie trzy bramkowe sytuacje, z których jedną wykorzystali. W czwartej minucie strzał Suka wybronił jeszcze Michel, ale osiem minut później, po prostopadłym podaniu Darbiona wynik otworzył już Khaoui.

Piłkarze beniaminka nie zamierzali poprzestać na jednobramkowym prowadzeniu i w 15. minucie znów Michela postraszył Suk, ale Michel zdołał sparować futbolówkę na rzut rożny. Niezwykle aktywny Koreańczyk dopiął swego w doliczonym czasie gry pierwszej połowy, kiedy to po podaniu Grandsira, podwyższył na 2:0.

Choć spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0, ostatniego gola zdobył zawodnik gości, Romain Thomas - płaską centrę z lewego skrzydła posłał Traore, a Thomas niefortunnie skierował futbolówkę do własnej siatki.

SM Caen - Girondins Bordeaux 1:0 (1:0)
1:0 Santini 23'

Zobacz pełną statystykę meczu

Dijon FCO - Toulouse FC 3:1 (1:0)
1:0 Kwon 43'
2:0 Xeka 57'
3:0 Said 64'
3:1 Delort 71'

Zobacz pełną statystykę meczu

FC Metz - Amiens SC 0:2 (0:1)
0:1 Konate 29'
0:2 Zungu 66'

Zobacz pełną statystykę meczu

Montpellier HSC - OSC Lille 3:0 (3:0)
1:0 Roussillon 4'
2:0 Sio 26'
3:0 Ninga 31'

Zobacz pełną statystykę meczu

ESTAC Troyes - Angers SCO 2:0 (2:0)
1:0 Khaoui 12'
2:0 Suk 45+3'

Zobacz pełną statystykę meczu

Czytaj również

Khazri katem FC Nantes
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco