REKLAMA
REKLAMA

LM: Atletico znów traci punkty!

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: LigaMistrzow.goal.pl  |  31.10.2017 22:38
LM: Atletico znów traci punkty!

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Do dużej niespodzianki doszło w Madrycie, gdzie Atletico zremisowało 1:1 z Karabachem Agdam Jakuba Rzeźniczaka. Los Rojiblancos mają w swoim dorobku po czterech kolejkach zaledwie trzy punkty.

W pierwszym meczu tych drużyn bramek nie oglądano. Wszyscy w Hiszpanii, począwszy od kibiców, a skończywszy na dziennikarzach, zakładali jednak, że spotkanie numer 2 będzie wyglądać zupełnie inaczej. Nic jednak bardziej mylnego.

Trybuny w stolicy zamilkły, gdy w 40. minucie po rzucie rożnym piłkę głową do siatki skierował Michel.

Piłkarze Atletico rzucili się do ataku i wyrównali dziesięć minut po przerwie. Wówczas do siatki urało się trafić Thomasowi Parteyowi, który oddał niezwykle mocny i precyzyjny strzał sprzed pola kanrego.

Wydawało się, że gospodarze pójdą za ciosem. Zwłaszcza, że po ostrym wejściu nogą Pedro Henrque, grali od 59. minuty w przewadze jednego zawodnika. Nie przełożyło się to jednak na klarowne okazje strzeleckie. Koniec końców z boiska wyrzucony został także jeden z graczy Atletico - Stefan Savić.

Atletico - Karabach Agdam 1:1 (0:1)
0:1 Michel 40'
1:1 Partey 56'

żółte kartki:
Atletico - Savić 31',Torres 75'
Karabach - Rzeźniczak 34',

czerwona kartka:
Atletico - Savić 89'
Karabach - Henrique 59'

Atletico Oblak - Juanfran, Filipe Luis, Godin, Savić - Gabi, Saul Níguez, Partey (61' Gaitan), Gameiro (69' Torres) - Griezmann, Correa.

Kabarach: Sehić - Sadygov, Agolli, Rzeźniczak, Medvedev - Míchel (92' Ismajilov), Garajev - Almeida, Guerrier (63' Junuszade), Henrique - Sejdajev (72' Quintana).
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 19 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

pilot098 | 31.10.2017 22:53

To początek końca Simeone i  jego mysli szkoleniowej w Atletico. Wstyd, żenada i przekreślone szanse na awans z grupy. Mam przeczucie, że to będzie kiepski rok dla hiszpańskich klubów w Europie.

Blastoise | 31.10.2017 23:03

Koniec ery Simeone w Atletico .

Joker | 31.10.2017 23:09

Kompletna kompromitacja Atleti... Tu nie ma o czym dyskutować, 2 pkt w dwumeczu z klubem z Azerbejdżanu inaczej nazwać nie można... Awans z grupy pozamiatany, choć to przecież Atletico było głównym faworytem do wyjścia z niej... Ciekawe jak potraktują gre w LE, bo nie podejrzewam aby Azerowie wyprzedzili ich w tabeli...

ksg1906 | 31.10.2017 23:14

licze i nie wierze w to co widzę..Atletico ograniczyło swoje szanse na awans do minimum...MASAKRYCZNA SENSACJA

Fonek | 31.10.2017 23:14

Z obecną formą Barcelony i Realu Madryt a teraz to Atletico póki co nieciekawie wygląda hiszpańska piłka, ale to może przynieść bardzo ciekawe skutki na coś takiego czekałem, przerwanie dominacji hiszpańskich klubów więc chyba angielskie kluby powinny na tym skorzystać, włosi też mogli by ale Napoli rzekomo chce skupić się na wygraniu scudetto niż ligi mistrzów. PSG będzie mocnym graczem, ale ciężko powiedzieć cokolwiek o nich zobaczymy jak długo się ich forma utrzyma i jak zagrają z kimś naprawdę mocnym (No chyba, że Bayern bez Neuera jest mocny, ale wtedy nie wiem jak mądry byłby ktoś tak twierdzący). Na koniec ManCity ciekawy by był finał PSG - ManCity oby to nie był pojedynek 1/8 finału, może nie imponują tak w LM ale za to mają znacznie cięższą ligę z całym szacunkiem dla francuskiej.

Luciferrrroo | 31.10.2017 23:16

Jeszcze nic nie wiadomo, Chelsea będzie miała ciężko z Karabachem na wyjeździe, no chyba że powrót Kante odmieni grę.

marianos | 31.10.2017 23:39

Jeśli masz w drużynie parodystów pokroju Gaitana, Torresa, Vietto czy Gameiro, to nie ma się co łudzić, że można grać o poważne rzeczy.

logan91 | 31.10.2017 23:47

Obecnie Atletico jest w czarnej d...e... Mysle, ze przyjscie Costy i Vitolo, a takze powazne ruchy w letnim okienku moga przywrocic Atleti sile... Bynajmniej mam taka nadzieje, bo mocne Atleti to mocna Laliga...

Joker | 01.11.2017 00:53

Fonek
No tak, zwłaszcza forma Barcy jst nieciekawa... 15 meczów bez porazki z rzedu w tym 13 zwycięstw to wręcz dramat :) Plus do tego najlepsza defensywa w całej Europie liczac najpoważniejsze ligi... To ja nie wiem co to bedzie jak oni złapią formę ;)

Asteniu | 01.11.2017 01:43

O końcu ery Simeone słyszałem już dwa lata temu, później też o tym słyszałem, teraz tego tego wysłuc***e, a prawda jest inna. Ciekawe jak by sobie poradziły drużyny z topu gdyby co rok były rozkupowane (i mówimy tu o kluczowych zawodnikach), a w dodatku nie mogły by przez 12 miesięcy pozyskiwać nowych zawodników ? Myślę że albo było by wiele wieszczeń o końcu er, albo było by to tak powszechne że nikt by o tym nie wspominał.

Mecz, niestety oglądałem dopiero od 83 minuty. Wynik fatalny, jednak tli się jeszcze iskierka nadziei. Tak ja po trzeciej kolejce pisałem że to nie koniec fajerwerków w tej grupie, tak (może naiwnie) wierzę że nastąpi tego ciąg dalszy. Jak nie to pozostanie LE.

Problemem Atletico jest wykończanie akcji. Panicz prawie nic nie strzela. Gameiro, Vietto i Torres także. Jedynie Correa w tym arcyważnym aspekcie dla piłki nożnej poczynił progres, choć ten wynika w dużej mierze z tego że dostaje on dużo więcej minut na boisku w tym sezonie.

30 sytuacji bramkowych, 9 celnych strzałów i tylko jedna bramka. To mówi za siebie. Ja oglądając mecz od 83 minuty widziałem co najmniej 4 bardzo groźne akcję i co najmniej dwa dobre strzały na bramkę, jednak ponownie wielki mecz (jeszcze lepszy) rozegrał Sehic.

To tylko tyle i aż tyle. Czekam na lepsze czasy, ciesząc się jednak tym co było i co jest.

Fonek | 01.11.2017 02:42

Joker
Barcelona nie będzie wszystkiego wygrywać, a póki co idzie im dobrze, tylko że wszystko ciągnie do przodu Messi, pytanie tylko ile tak wytrzyma, oby jak najdłużej. Zobaczymy jak dalej im będzie szło, ale trudne mecze teraz ich czekają i wiele może się zdarzyć do końca roku, więc lepiej żeby Suarez złapał formę bo ma tyle bramek co Paulinho :) a Valencia będzie trudnym przeciwnikiem do tego na zakończenie 2017 El Clasico. Zobaczymy jak to wszystko pójdzie jak utrzymają top1 do końca roku i powiększą przewagę nie pozostanie mi nic innego jak przyznać rację :)
A opierając się na samym bilansie bramkowym to ManU też miałby topową defensywę na świecie :)

kuppanjajca | 01.11.2017 02:58

No to po LM dla Atletico. Dziady.

antekajtek | 01.11.2017 09:40

Liga Hiszpańska jest najlepsza bo im najlepiej w Lidze Mistrzów idzie. Barcelona i Atletico to potwierdziły wczoraj :)

TysonFCB | 01.11.2017 09:43

Mowi kibic Livepoolu hahahahahaha... litosci :D

kuppanjajca | 01.11.2017 10:49

Kolego.. Barca jest 1 w grupie więc nie wiem jaki masz problem. Chelsea też pokazała na co stać angielskie ekipy ;]

Kempes | 01.11.2017 11:03


Atletico ma problem z tożsamością. To nie jest juz  ekipa Robin Hoodow grabiącą Chelsea z marzeń o LM sprzed kilku sezonow. Zdobyła status kluczowego gracza. Jak w dobrym hollywoodzkim filmie przychodzi moment kiedy sielanka konczy się. Tu pojawił się stadion.

Pieniądz rządzi światem. Nie można być zawodnikiem na poziomie Realu i Barcy uprawiając politykę transferowa Arsenalu czy BVB. Oczywiście jest to spore uproszczenie. Ale ja tak to widze

Kempes | 01.11.2017 12:12


TeamWand

Sugerujesz, ze czołowi piłkarze sami sprzedawali się do innych klubów?

marian0 | 01.11.2017 13:22

Śmieszą mnie komentarze pod tym newsem, że mając piłkarzy typu Vietto, Torres, czy Gameiro Atletico nie może grać o mistrzostwo, czy LM. Ludzie Karabach to mistrz AZERBEJDŻANU!!! A Materace zarówno na wyjeździe, jak i u SIEBIE nie potrafiły z nim wygrać. Raz mogło się zdarzyć- wypadek przy pracy, ale dwa?  I za to obwiniałby trenera. Za złe przygotowanie do meczu i to na każdym polu- kondycja, przez taktykę, aż po motywację.

kuppanjajca | 01.11.2017 14:22

No niby ta, ale piłkarze też nie są bez winy.. To tylko Karabach postrach Wisły :D



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
05.08 22:56