REKLAMA
REKLAMA

Lazio nie miało litości dla outsidera

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: SerieA.pl  |  29.10.2017 14:32
Lazio nie miało litości dla outsidera

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
W pierwszym meczu niedzielnej serii gier w ramach 11. kolejki ligi włoskiej Lazio Rzym bez większego kłopotu pokonało Benevento Calcio, sprawiając, że czerwona latarnia rozgrywek ma już 11 porażek w najwyższej klasie rozgrywkowej. Z kolei rzymianie kontynuują passę meczów bez porażki w delegacji, któa trwa od 27 sierpnia.

Gospodarze podchodzili do swojego meczu, chcąc zdobyć swoje pierwsze punkty w lidze włoskiej. Zadanie jednak było bardzo trudne, bo przeciwnikiem beniaminka włoskiej ekstraklasy byli podopieczni Simone Inzaghi, którzy przed niedzielnym starciem legitymowali się pięcioma z rzędu zwycięstwami.

Plan ekipy z Kampanii na to, aby nie stracić bramki, szybko upadł niczym domek z kart, bo już w piątej minucie w nieco przypadkowych okolicznościach na listę strzelców wpisał się Bartolomeu Quissonga, który wykorzystał podanie od Ciro Immobile i dał prowadzenie Lazio.

Najskuteczniejszy piłkarzy rzymian w trakcie trwającego sezonu kolejny razy zanotował asystę w 24. minucie, gdy gola strzelił Adam Marusić, kierując futbolówkę do pustej bramki. Zanim jednak do tego doszło, to w międzyczasie Immobile w 12. minucie zdobył bramkę na 2:0, oddając precyzyjne uderzenie z prawej nogi. Tym samym do przerwy stołeczna ekipa prowadziła 3:0.

Po zmianie stron pierwszego gola dla Benevento w niedzielnym boju strzelił Achraf Lazar. Albańczyk najpierw ładnym zwodem poradził sobie z jednym z zawodników Orłów, a po chwili oddał mocny strzał, po którym piłka przeleciała między nogami golkipera gości i minęła linię bramkową.

Stracona bramka tylko podrażniła rzymian, którzy w 75. minucie zdobyli bramkę na 4:1. Na listę strzelców wpisał się Marco Parolo, który wykorzystał podanie od Naniego i uderzeniem z mniej więcej 15 metrów pokonał Alberto Brignoliego. Wynik rywalizacji ustalił z kolei Nani i Lazio wygrało swój dziewiąty mecz w trakcie trwającej kampanii.

Dzięki swojej niedzielnej wygranej drużyna ze stolicy Włoch ma już na swoim koncie 28 punktów. Jednocześnie rzymianie w bardzo dobrych nastrojach podejdą do czwartkowej potyczki z OGC Nice w Lidze Europy. Z kolei w ramach włoskiej ekstraklasy Lazio za tydzień zagra z Udinese Calcio, a team Roberto De Zerbiego zmierzy się z Juventusem FC.




Benevento - Lazio Rzym 1:5 (0:3)
0:1 Bastos 5'
0:2 Immobile 12'
0:3 Marusić 24'
1:3 Lazar 54'
1:4 Parolo 75'
1:5 Nani 86'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 13 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Ragnarock20 | 29.10.2017 14:35

Lazio gra po prostu świetnie. W LE wygrywają rezerwami, w Serie A są bardzo solidni. A może być jeszcze lepiej. Jestem pod wrażeniem gry Lazio, świetnie się ich ogląda.

lidter | 29.10.2017 14:38

Chciałem napisać przed meczem, że jedyną szansą Benevento jest ta zdradziecka pora rozgrywania meczu o 12.30. Jak widać nawet to nie przeszkadza zespołowi Lazio. Jestem naprawdę pełen podziwu na to co wyprawia ta drużyna w tym sezonie.
Co za sezon... Jest pięć mocnych ekip, a tylko 4 miejsca w LM, więc będą emocje. Najsłabsza z tej piątki chyba Roma, która przegrywa bezpośrednie mecze z czołówką.

lidter | 29.10.2017 14:40

I jeszcze pomijając znakomitą grę Lazio to nie chce mi się do końca wierzyć, że będą taki poziom prezentować przez cały sezon. Wg mnie dwie ekipy z Rzymu stoczą walkę o 4 miejsce.

marianos | 29.10.2017 14:41

To jest maszynka do wygrywania! Nigdy specjalnie nie przepadałem za Lazio, ale ostatnio coraz częściej odpalam ich mecze, bo naprawdę warto, jeśli chce się zobaczyć kawał dobrego futbolu. Są wśród kilku drużyn Europie w tym sezonie, które z przyjemnością się ogląda i mogę szczerze polecić ich mecze (Valencia, Betis, City, PSV, Porto, Atalanta, chociaż tym ciężej z grą na dwóch frontach, no i właśnie Lazio). Już w poprzednim sezonie kręcili niezłe wyniki, dodając do tego po prostu fajną piłkę, ale zapowiada się, że teraz mogą grać jeszcze efektowniej i efektywniej. W ogóle nie widać, że w lecie opuścili ich tacy zawodnicy jak Keita Balde, Hoedt czy Biglia, bo transfery do zespołu zostały przeprowadzone mądrze i z głową, bez wydawania grubych sum. Luis Alberto odpalił na dobre, ma znakomite liczby i świetnie rozumie się z Ciro. Lucas Leiva to samo, wygląda jakby w Lazio grał już kilka sezonów, w ogóle nie widać braku Biglii. Do tego żelazna, zgrana ze sobą trójka z tyłu, Parolo w życiowej formie, znakomity Lulić z żelaznymi płucami na wahadle, Milinković-Savić rządzący w środku (nie dziwne, że interesuje się nim Juve), strzelba w postaci Immobile z przodu i Biancocelesti wyglądają jak wyglądają. Również warto również podkreślić, że kadrę mają stosunkowo szeroką z ciekawymi zawodnikami, którzy także mają jakość, co widać w LE. Luiz Felipe, Lukaku, Murgia, Nani, Caicedo, a i Felipe Andrson chyba niedługo wraca. Dlatego tu jeszcze raz ukłon w stronę dyrektorów Lazio, że nie wydając dużych pieniędzy potrafili zbudować ciekawą drużynę z perspektywicznym trenerem. Oby jak najwięcej tak mądrze budowanych zespołów.

Meryl72 | 29.10.2017 14:51

Parę sezonów temu we włoskim środowisku piłkarskim rozpętała się burza po słowach Lotito, który powiedział, że Serie A powinna zostać zmniejszona do 18tu drużyn, bo ekipy takie jak Carpi, Frosinone czy właśnie Benevento to strata czasu, pięniędzy i antyreklama ligi. Okazuje się, że kolejny raz atakowany przez media Claudio miał rację.

Kokodzambo | 29.10.2017 15:31

@Meryl72 zgadzam się. Różnica jakości pomiędzy beniaminkami i czołówką to przepaść. Można lubić i sympatyzować co ambitniejsze z nich, ale te kluby są zwyczajnie zbyt słabe i nie nadają się do najwyższej klasy rozgrywkowej. Ostatnim klubem, który wskoczył na poziom gry Serie A jest chyba Sassuolo. Cała reszta beniaminków wpadała i wypadała. Obcięcie ligi do 18 czy nawet 16 drużyn mogłoby wyrównać poziom.

Ciekawe na jak długo wystarczy im pary. Świetnie weszli w sezon, a po ich grze widać, że nie jest to kwestia przypadku. Przed sezonem typowano, że do walki o pudło włączy się Inter i Milan, a tymczasem okazuje się że Lazio również ma ambicje. Brawo!

kuppanjajca | 29.10.2017 16:12

Pozwolę se przytoczyć słowa pewnego użytkownika, który pisał przed meczem;
"Eksfuzja2 | 29.10.2017 00:08
A ja mam przeczucie, że Benevento ten mecz wygra xD"

HAHAHAHA

Kempes | 29.10.2017 16:15


W lidze może być 10 drużyn. Problemem jest przepaść między Serie A a Serie B. Mniejsza liczba drużyn oznacza mniej dni meczowych. Lazio nie posiada własnego stadionu. Grając z ogórkami dokłada w takie dni do biznesu.

JerryF | 29.10.2017 16:33

Jestem pod wrażeniem!
To niesamowite co Lazio od już dobrych kilku sezonów wyrabia, mimo tego, że ciągle się wyprzedają.
Troche taka włoska Sevilla, choć bez sukcesów w Europie.
Lotito mimo całej swojej kontrowersyjności, wie co trzeba robić by w czołówce mimo braków finansowych.

Pierwsze 5 zespołów chyba chce pobić w tym roku rekordy zdobytych punktów.

Meryl72 | 29.10.2017 16:34

Kokodzambo

Warto pamiętać, że Sassuolo ma jednak pokaźne zaplecze finansowe, tutaj właściciel pompuje swoje pieniądze przez sponsoring - nie przypominam sobie, żeby na przestrzeni ostatnich sezonów inny beniaminek był w podobnej sytuacji.

Joker | 29.10.2017 21:17

Rywal słaby, ale na gre Lazio znowu fajnie się patrzyło, aczkolwiek na drugą połowę nie wyszli i dopiero wejście Naniego ich ożywiło, a Portugalczyk pozamiatał, najpierw fajna asysta do Parolo i kropka nad i, czyli gol ustalający wynik...

Warto też osobno pochwalić Immobile, który trzyma od początku sezonu równy poziom... Na plus dla Ciro nie tylko za samą skuteczność, ale też za fakt że sporo się cofa, potrafi rozprowadzić akcje, mądrze ja przyspieszyć, dograc, bo przecież dziś miał 2 asysty (albo 3 teraz już nie jestem pewien), a w poprzednich też zaliczył 4 i to się ceni u napastników, którzy grają dla zespołu a nie tylko na swoje liczby...

FaNapoli | 30.10.2017 10:31

@Meryl72.

Lotito chodziło raczej o jej siłę marketingową. Często z serie b awansują zespoły z wiosek albo stworzone w okół jednego sponsora. Według mnie 20 zespołów w serie a jest ok tylko nie grają tam kluby które powinny.  Takie np; Bari z 1,5 mln agromeracji, Palermo, Venezia, Salernitana z chyba najlepszymi kibicami we Włoszech, Parma czy Perugia naprawdę podniosły by poziom marketingowy ligi. No ale z różnych powodów nie grają w serie a.

Meryl72 | 30.10.2017 15:43

To miałem na myśli pisząc o stratach finansowych, natomiast kryterium podstawowym do gry w Serie A zawsze powinien wdł mnie być poziom sportowy, co lidze po kibicach jeżeli klub jest słabszy od wymienianych wcześniej ekip jak Carpi czy Benevento? Liga nie ma większego wpływu na zarządzanie klubem, więc kibice klubów z tradycjami pretensje mogę mieć do swojego dyrektorstwa. Natomiast takie twory jak Parma, etc to szkoda komentarza.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
05.08 22:56