REKLAMA
REKLAMA

P. Konfederacji: Portugalia i Meksyk grają dalej

dodał: Kejar  |  źródło: goal.pl  |  24.06.2017 18:51
Piłkarze kadry Meksyku pokonali reprezentację Rosji - w grupie A Pucharu Konfederacji - 2:1 (1:1) i finalnie zajęli drugie miejsce. Grupę wygrali piłkarze kadry Portugalii, którzy triumfowali z reprezentantami Nowej Zelandii 4:0 (2:0).

Jak wyglądała potyczka w Kazaniu? Gracze kadry narodowej Rosji wyszli na prowadzenie w 25. minucie. Wtedy to Erokhin dograł w polu  karnym do Samedova, a ten strzałem z pierwszej piłki pokonał Ochoę. Pięć minut potem do wyrównania doprowadził jednak Araujo i to Meksyk znowu był w półfinale Pucharu Konfederacji.

W 48. minucie bramkę zdobył Samedov, ale nie została ona uznana, ponieważ sędzia odgwizdał spalonego. Cztery minuty potem Meksyk wyszedł na prowadzenie. Vasin i Akinfeev nie porozumieli się, kto ma zagrać piłkę, a ich błąd komunikacyjny wykorzystał Lozano.

W 60. minucie przez moment było 3:1 dla Meksyku, ale bramka Moreno nie została słusznie uznana (sędzia skorzystał z systemu VAR). Osiem minut potem drugą żółtą kartką, a w konsekwencji czerwoną, został ukarany Zhirkov.

W 72. minucie do wyrównania powinien doprowadzić Smolnikov, ale w bardzo dobrej sytuacji przestrzelił. Ostatecznie wynik tego meczu nie uległ już zmianie i Rosjanie przegrali 1:2.

Finalnie podopieczni Czerczesowa zajęli trzecie miejsce w grupie (trzy punkty). Meksyk uplasował się na drugiej lokacie (siedem oczek).

Meksyk - Rosja 2:1 (1:1)
0:1 Samedov 25’
1:1 Araujo 30’
2:1 Lozano 52’

żółte kartki:
Meksyk - Guardado, Oswaldo
Rosja - Zhirkov, Kudryashow, Zhirkov, Vasin, Golovin

Meksyk: Ochoa - D. Reyes (39’ L. Reyes), Araujo, Moreno, Layun - J. dos Santos, Herrera, Guardado (70’ Oswaldo) - Lozano, Hernandez, Vela (46’ Aquino)

Rosja: Akinfeev - Samedov, Dzhikiya, Vasin, Kudryashov, Zhirkov - Erokhin (70’ Smolnikov), Glushakov, Golovin - Bukharov (64’ Poloz), Smolov (78’ Kanunnikov)

sędzia:  Al Mirdasi F. (Asa)

Co działo się w drugim meczu? Portugalczycy mogli wyjść na prowadzenie w 24. minucie, ale Marinovic poradził sobie z uderzeniem Ronaldo. Kilkadziesiąt sekund potem Portugalczyk trafił w poprzeczkę.

W 33. minucie zawodnik Realu Madryt dopiął już swego i pokonał golkipera Nowej Zelandii skutecznie egzekwując „jedenastkę” (podyktowaną po faulu na Danilo). W 37. minucie podopieczni Santosa prowadzili już 2:0, ponieważ Bernardo Silva skorzystał z podania Quaresmy.  

W 58. minucie mogło być 2:1, ale Alves w porę interweniował po strzale Doyle’a. W 69. minucie swojej sytuacji nie wykorzystał zaś Nani.

W 80. minucie bramkę strzelił Andre Silva. W regulaminowym czasie gry Nani ustalił wynik tej potyczki na 4:0 dla mistrzów Europy.

Ostatecznie Portugalczycy zajęli pierwsze miejsce w grupie (siedem punktów). Nowa Zelandia nie zdobyła ani jednego oczka.

Nowa Zelandia - Portugalia 0:4 (0:2)
0:1 Ronaldo 33’ (k.)
0:2 Bernardo Silva 37’
0:3 Andre Silva 80’
0:4 Nani 90+1’

żółte kartki:
Nowa Zelandia - Lewis, Ingham
Portugalia - Semedo, Pepe

Nowa Zelandia: Marinovic - Ingham, Boxall, Durante (74’ Smeltz), Smith, Doyle - Lewis (65’ Barbarouses), McGlinchey (37’ Tuiloma), Thomas - Rojas, Wood

Portugalia: Patricio - Semedo, Pepe, Alves, Eliseu - Quaresma (83’ Martins), Pereira, Moutinho, Bernardo Silva (46’ Pizzi) - Ronaldo (67’ Nani), Andre Silva  

sędzia: Geiger M. (Usa)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 24.06.2017 19:45

Na razie w tym PK żadnych niespodzianek... Kto ma wygrywać to, to czyni i to na ogół bez większych usterek... Wyjątkiem Meksyk, który wyraźnie aby ruszyć w meczu tyłek musi dostać gola :) No, ale trzeba powiedziec, ze czynią to skutecznie, bo z pozycji przegrywajacego w meczu ugrali wszystkie 7 oczek :)

Ogólnie to właśnie momentami Meksyk podoba mi się w tym turnieju najbardziej, no i Chile ma wiele fajnych momentów... Portugalia szału nie robi (tak jak na Euro), ale jest skuteczna i pewna w defensywie (plus Bernardo trochę błyszczy, którego na Euro nie było i to jest wartość dodana, podobnie A.Silva)... Niemcy ze względu na skład maja w sobie taką sporą nute nieprzewidywalnosci i takie dobre momenty przeplatają z fragmentami dekoncentracji... W każdym razie półfinały fajnie się zapowiadają, bez względu na pary, bo Niemcy, Portugalia, Meksyk i Chile wyglądają w tym turnieju ogólnie rzecz biorąc dobrze i wyraźnie te reprezentacje maja ochotę na złoto, co dobrze wróży półfinałom i finałowi...

Jeszcze kilka zdań o Rosji... Cóż... Gospodarz nie pokazał niczego szczególnego w tym turnieju... Solidny zespół, zwłaszcza w defensywie i nic więcej... Smolov i Samedov na tle kolegów się wyrózniali kreatywnością, a takze techniką, jednak dwóch ludzi prezentujących trochę ponadprzecietny poziom to mało... Ten młody Golovin jeszcze mi się podoba, moze coś z niego być... No, ale Zhirkov to najlepsze lata ma dawno za sobą, Glushakov to podobał mi się tlyko z Nową Zelandią, z silniejszymi rywalami grał bardzo asekuracyjnie, Erokhin także przeciętny pomocnik, bez większego błysku, wyróżniajacy się głównie warunkami fizycznymi, taki rosyjski Fellaini... Poloz się starał, ale umiejętności mu nie wystarczało na lepszych rywali,  Bukharov to już w ogóle straszne drewno, a 3 stoperów to głównie warunki fizyczne (gra głową, siła) i niewiele ponad to... Ani nie wyróżniaja sie wyprowadzeniem piłki, ani szybkością czy inteligencją w grze...

Takze ja Rosji za bardzo za ro nie widze... Oczywiscie są jeszcze piłkarze tkaiej klasy jak Dzagoev, Dzyuba, Kokorin, Shatov czy Zhobin i o ile oni będą w formie i w dobrym zdrowiu to mogą dosyć znacząco podnieść jakość tego zespołu, ale to na więcje niż wyjscie z grupy (o ile bedzie w miare słaba) nie pomoże... Trzeba też moim zdaniem innych obrońców przetestować, bo zwłaszcza Vasin i Kudryashov moim zdnaiem jakoś szczególnie nie rokują... No i Akinfeev też wygląda coraz gorzej, i popełnia coraz więcej prostych błędów... Dość powiedzieć, ze 3 stracone gole przez Rosje na tym turnieju to w dużej mierze zasługa doświadczonego bramkarza CSKA, zresztą od 2-3 lat ten goalkeeper jest na krzywej opadajacej...

Joker | 24.06.2017 22:28

Pisze tak jak mają na koszulkach :) Jakby nie patrzeć to prawidłową pisownie ich nazwisk oddaje jedynie cyrylica, a w to bawił sie nie będę, hehe :)



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy