REKLAMA
REKLAMA

Remis w Moguncji

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: bundesliga.goal.pl  |  04.03.2017 17:30
Podziałem punktów zakończyło się sobotnie spotkanie 23. kolejki Bundesligi w Moguncji, gdzie FSV Mainz zremisowało 1:1 z Wolfsburgiem. W zespole gości na trenerskiej ławce zadebiutował Andries Jonker

Nowy szkoleniowiec Wolfsburga zdecydował się postawić od pierwszej minuty między innymi na reprezentanta Polski Jakuba Błaszczykowskiego, który w ostatnim czasie nie mógł liczyć na regularne występy.

Od początku obserwowaliśmy ciekawe spotkanie. W 14. minucie na bramkę Mainz groźnie uderzał Malli, ale na posterunku był Lossl. Sześć minut później Wolfsburg wyszedł na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłka trafiła do ustawionego przed bramką Mario Gomeza, który strzałem głową z bliska wyprowadził Wilki na prowadzenie.

Cztery minuty późiej później Mainz doprowadziło jednak do wyrównania. Gospodarze wykorzystali fatalny błąd defensywy Mainz, a do pustej bramki trafił Cordoba. Jak się później okazało, była to ostatnia bramka w pierwszej połowie.

Druga połowa rozpoczęła się od ataków Wolfsburga, ale nie przynosiły one pożądanego efektu. Mainz skutecznie broniło dostępu do własnej bramki. Z minuty na minutę odważniej atakowali również gospodarze. W końcówce meczu szalę zwycięstwa na stronę gospodarzy mógł przechylić Jairo, ale jego mocne uderzenie z dystansu świetnie wybronił Casteels.

Ostatecznie obie drużyny musiały zadowolić się podziałem punktów.

FSV Mainz - VfL Wolfsburg 1:1 (1:1)
0:1 Gomez 20'
1:1 Cordoba 24'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

sortowanie: rosnąco | malejąco

radrif | 04.03.2017 17:37

Nie przegraliśmy, ale mamy tylko jeden punkt. Nie będę ukrywał, że nie jestem z tego zadowolony. Pod koniec meczu była szansa na 2:1, ale bramkarz Wolfsburga jakiś cudem obronił mega strzał Jairo. Niby poprawa w grze jest, tylko co z tego jak nie umiemy wygrać dwóch meczy pod rząd. Raz zwycięstwo a potem przegrana bądź remis to nie jest to czego potrzebujemy. W następnych trzech meczach 7 punktów to absolutne minimum jeżeli myślimy o wywalczeniu chociażby kwalifikacji.

FORZA FSV



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy