REKLAMA
REKLAMA

Alexis kuszony powrotem do Hiszpanii

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: ClubCall  |  01.03.2017 10:46
Zawodnik Arsenalu, Alexis Sanchez jest kuszony powrotem do Hiszpanii. Chilijczyka w swoich barwach widzieliby włodarze Sevilli i Atletico Madryt.

Co prawda kontrakt Alexisa z Kanonierami obowiązuje do lata 2018 roku, ale coraz częściej spekuluje się, że zawodnik ten rozstanie się z drużyną przed jego wygaśnięciem. Wcześniej łączono go z takimi klubami jak Bayern czy Juventus, ale możliwy jest także scenariusz, że były gracz Barcelony wróci do La Liga.

Zdaniem dziennikarzy w Hiszpanii, Sevilla miałaby finanse na transfer tego zawodnika. Swoją propozycję zamierza złożyć także Atletico. Los Rojiblancos będą chcieli wzmocnić swą ofensywę na wypadek odejścia Antoine Griezmanna.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 14 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

slawekmat | 01.03.2017 11:01

Sevilla to może nie ale jesli Real go faktycznie chce to pozamiatane. Zapewne Krolewscy powalcza o jakiegos skrzydlowego za Ronaldo. Sanchez Hazard Bernard mysle że to odpowiednie kandydatury

Joker | 01.03.2017 13:09

Ja myślę, że Alexis nie będzie się wygłupial i nie będzie nawet rozpatrywał oferty Realu :) zwłaszcza, że tam mógłby mieć ten sam problem co w Barcie, a on chce grać wszystko...

W mojej opinii fantastycznie pasowałby do Atletico, a już zwłaszcza gdyby Griezmann odszedł... W Juve czy Bayernie do mega duetu z Lewym też by idealnie pasował... W każdym razie powinien zmienić klub na lepszy, bo zwyczajnie jest zbyt klasowym zawodnikiem, aby grać w klubie, który od lat odbija się od 1/8 LM, a o mistrzostwo Anglii walczy tylko teoretycznie..

Asteniu | 01.03.2017 15:45

Ciekawe. Ja bym go chętnie powitał nawet gdyby Panicz został, jednak w razie jego odejścia Sanchez byłby świetnym zastępcą. Na pewno pasuje do Rojiblanco, a właściwie do stylu Simeone. Niesamowicie waleczny i ciężko pracujący zawodnik. Pytanie tylko czy on na pewno będzie chciał odejść i za ile ?

devious666 | 01.03.2017 15:54

Niezłe żarty z tą Sevillą :) No bez kitu, facet szuka klubu, w którym powalczy o wygranie LM a miałby iść do Sevilli :D

Atletico... No cóż, jakoś tego nie widzę z prostej przyczyny - Atletico nie kupuje takich gwiazd, czemu nagle mieliby wyłożyć gigantyczne pieniądze na Chilijczyka? Arsenal nie odda go tanio (choć to Arsenal, więc kto ich tam wie), sam zainteresowany raczej też woli klubu z absolutnego topu - a Atletico takim klubem nie jest. Są blisko tego topu ale nie są ekipą na poziomie Bayernu, Realu, Barcy itd. (sportowo może i sa ale wiemy jak to działa, jest wiele czynników poza samym wynikiem - vide Leicester, które może i miało wynik w ub. sezonie ale co z tego? Atletico tez nie daje gwarancji, że za 3 sezony będą nadal w czołówce, wystarczy odejście Simeone i już może być nieciekawie).

Cóż, na dzień dzisiejszy ja widzę 3 kierunki dla Alexisa: Bayern, Juve lub Real. Ale najpewniej Chilijczyk zostanie jeszcze rok z Arsenalem - o ile cokolwiek drgnie w drużynie kanonierów, np. przyjdzie nowy szkoleniowiec, właściciele zapowiedzą grube transfery itd. Cokolwiek dającego nadzieje na lepsze jutro...

Oj, ciekawie jak to wszystko się potoczy. A może jakieś City lub inny angielski klub skusi Chilijczyka? RvP odszedł do MU, City swego czasu podkupiło Arsenalowi Nasri'ego i Sagnę, ja na pewno chciałbym dalej oglądać Sancheza w Premier League...

slawekmat | 01.03.2017 16:40

Joker
Sanchez w Realu miałby pewny plac. Nawet jeśli Ronaldo utrzyma formę to Benzema(jak on się w tym Realu utrzymał to najwieksza zagadka piłki nożnej) pójdzie w odstawkę a CR na szpice gdzie mimo coraz wiekszych braków w szybkości wciąż byłby wstanie strzelać masę goli. Jeśli Real go kupi to nie na ławę

David85Juve | 01.03.2017 17:05

glupi by byl jakby poszedl do realu,bo ani Ronaldo ani Bale nie wygryzie ze skadu a na szpicy grac nie bedzie. Chcialbym go w Juve,z Dybala,Higuainem i Cuadrado strzorzybly mega atak

Klimau | 01.03.2017 17:23

@devious
Atletico... No cóż, jakoś tego nie widzę z prostej przyczyny - Atletico nie kupuje takich gwiazd, czemu nagle mieliby wyłożyć gigantyczne pieniądze na Chilijczyka?

gość będzie mieć rok kontraktu i będzie chciał sam odejść. Moim zdaniem 40 mln to jest maksimum.

Ale też nie za bardzo widzę go w Sevilli i Atletico, bo na mistrzostwo czy LM miałby tam w tej chwili mniej więcej podobne szanse jak w Arsenalu.

Asteniu | 01.03.2017 20:47

Klimau -> Po Lizbonie też wszyscy mówili że Atletico nie powtórzy już swojego wyczynu. Minęły dwa lata i znowu grali w finale LM. Na dzień dzisiejszy Atletico ma 3 razy więcej szans na zdobycie LM niż Arsenal i nie chodzi tutaj o to że Atletico jest jedną nogą w 1/4, a Arsenal jedną nogą po za 1/4 tych rozgrywek. Do póki Simeone jest w Atletico do póty Rojiblancos będą jedną z najgroźniejszych drużyn w dwumeczach, które to Simeone rozgrywa po Mistrzowsku.


devious666 -> Atletico będzie stać na coraz większe wydatki, a to z coraz lepszą sytuacją finansową klubu. Składają się na to dwa czynniki. 1.) Coraz mniejsze zadłużenie (w tym roku te najważniejsze wobec US zostanie płacone w pełni). 2.) Coraz większe wpływy do klubu, gdzie budżet co rok rośnie jak na drożdżach, a w 2019 roku możliwe że będzie na podobnym poziomie jak obecnie budżety Real'u czy Barcelony.

Dodatkowo jeżeli odejdzie Panicz (w co wątpię że nastąpi to po tym sezonie) to wówczas Atletico będzie miało wystarczająco środków aby kupić Sanchez'a.

Jeżeli prognozy Klimau się sprawdzą i Sanchez'a będzie można wyciągnąć za 40 mln, to myślę że po sprzedaży Gameiro lub Carrasco, Atletico będzie stać aby wyłożyć takie pieniądze nie sprzedając przy tym Panicza. Jednak póki co to wszystko tylko spekulacje, tak więc nie bierzmy tego na tym etapie na poważnie.

devious666 | 02.03.2017 01:13

@Asteniu

" w 2019 roku możliwe że będzie na podobnym poziomie jak obecnie budżety Real'u czy Barcelony. "

Wow to brzmi jak sci-fi, ale aż tak się nie interesuję syt. finansową Atletico więc może czegoś nie wiem :) Skąd niby mają mieć takie pieniądze? Przecież Barcelona i Real to GIGANCI jeżeli chodzi o marketing, wpływy z praw TV, sponsorów, sprzedaż koszulek itd. itp. Atletico dla przykładu w 2016 sprzedało ok. 500 tys koszulek a Real i Barca ok. 2 mln... Oczywiście sprzedaż koszulek to marny zarobek dla klubów (wbrew obiegowej opinii takie 500 tysiecy koszulek da góra kilka-kilkanaście mln zysku) ale to jakis wyznacznik siły marketingowej klubu... Z drugiej strony takie City sprzedaje znacznie mniej koszulek od United ale ma bardzo bohatego sponsora więc wydawać może tyle samo lub nawet więcej :) Ale to właśnie kwestia rozrzutności szejka...

Co do Sancheza - tak, jeżeli nie przedłuży kontraktu to zapewne będzie dostępny "w promocji" natomiast 40mln to byłaby mega promocja - przy obecnych cenach jego normalna cena to 100 baniek, więc w promocji 50mln to byłoby nadal bardzo mało. Pamiętajmy, że ceny rosną, pensje też rosną - i 5 lat pobytu zawodnika w klubie może kosztować np. 75 mln funtów samej pensji bez bonusów. Przy takich kwotach zarobków kwoty transferowe też muszą iść w górę - a klub zwyczajnie może zawodnika zostawić do końca kontraktu :)

Cóż, jeżeli Arsenal odda Sancheza za 40mln to będą w moim odczuciu frajerami... Poza tym na pewno Juve, Bayern za takie pieniądze też chętnie Chilijczyka przyjmą - więc Arsenal może po prostu czekać do 31 sierpnia na najlepszą ofertę. Nie wątpię, że za takiego piłkarza nawet z rocznym kontraktem kluby mogą zaoferować i 60 mln. Patrząc na ceny Pogby, Oscara czy Higuaina to nadal będzie "dobra cena".

Czy Atletico stać na rywalizację z innymi "dużymi chłopcami"? Nie mam pojęcia. Zgadzam sie, że jeżeli sprzedadzą Griezzmanna do United to idealnym następcą byłby Sanchez. Pytanie czy sam piłkarz chciałby iść do klubu "blisko ale nadal nie z absolutnego topu". Wg. mnie zamiana Arsenalu na Atletico mijałaby się trochę z celem :)

JohnyKozak | 02.03.2017 01:23

@Ateniu Czy Ty jesteś kibicem Atletico i znasz ich sytuację? To że autor newsa nie zna to nie dziwota, większość pisarzy z angia.goal, primeradivision czy seriea mają małą wiedzę. Nie chcę nikogo obrażać ale jak się coś pisze to oprócz warsztatu pisarskiego trzeba mieć wiedzę, której tutaj nie uświadczysz. Wracając do Atletico: szans na PK nie mają bo odpadli z Barcą, szanse na majstra iluzoryczne - zapewne będzie ciężka walka o 4 miejsce, zostaje jedynie wygrać LM. Jeśli Atletico nie wygra LM Panicz odejdzie i to jest raczej więcej niż prawdopodobne. I na koniec: Atletico ma bana transferowego drodzy niedouczeni redaktorzy, w trakcie lata 2017 r. to Oni Pazdana nie będą mogli kupić. Powyższe zamyka temat odnośnie spekulacji transferowych "do klubu".

ASMFC1994 | 02.03.2017 02:20

Swoja droga ktos ogarniety moze mi wyjasnic dlaczego niektore kluby dostaja kary finansowe far play a takie City nie dostaje i wydaje ile chce i jak chce i kiedy chce?

Asteniu | 02.03.2017 03:24

@JohnyKozak

"Czy Ty jesteś kibicem Atletico i znasz ich sytuację?"

Tak\Na tyle na ile jest dopuszczona do powszechnego obiegu.

"To że autor newsa nie zna to nie dziwota, większość pisarzy z angia.goal, primeradivision czy seriea mają małą wiedzę. Nie chcę nikogo obrażać ale jak się coś pisze to oprócz warsztatu pisarskiego trzeba mieć wiedzę, której tutaj nie uświadczysz."

Nie do końca rozumiem. Jest to stwierdzenie nie mające zemną nic wspólnego czy to jakaś forma pytania do mnie ? Chyba nie jestem pewny intencji z Twojej strony i dlatego nie wiem czy mam się do tego odnosić, a jeżeli tak to w jaki sposób.

"Wracając do Atletico: szans na PK nie mają bo odpadli z Barcą, szanse na majstra iluzoryczne - zapewne będzie ciężka walka o 4 miejsce, zostaje jedynie wygrać LM."

Do końca sezonu jeszcze sporo meczy zostało i wierzę że Sevillę da się dogonić, tym bardziej że mamy jeszcze z nimi do rozegrania mecz na VC.

"Jeśli Atletico nie wygra LM Panicz odejdzie i to jest raczej więcej niż prawdopodobne."

Wydaje mi się że bez wygranej LM bardziej prawdopodobne jest pozostanie Panicza niż jego odejście, ale to tylko moje zdanie które zweryfikuje przyszłość. Jest mnóstwo czynników które o tym zadecydują, a jednym z nich jest ban transferowy. No właśnie, ban, bo...

"I na koniec: Atletico ma bana transferowego drodzy niedouczeni redaktorzy, w trakcie lata 2017 r. to Oni Pazdana nie będą mogli kupić. Powyższe zamyka temat odnośnie spekulacji transferowych "do klubu".

Klub transfery może przeprowadzać, ale nie oszukujmy się. Taki Sanchez nie będzie czekał pół roku na rejestrację, a i na jakiekolwiek wypożyczenie nie ma szans. Tak się składa że Atletico czeka na decyzję Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu który skrócił karę Real'u do jednego okna transferowego. Decyzja ta powinna zapaść najpóźniej do końca maja i wówczas okaże się czy Atletico będzie mogło latem robić transfery czy nie.

Jeżeli ban zostanie podtrzymany to odejście Panicza będzie jeszcze mniej prawdopodobne. Francuz podpisywał nowy kontrakt kiedy FIFA ogłosiła nałożenie zakazu rejestrowania nowych piłkarzy i coś mi się wydaje że Atletico podpisało z Paniczem klauzule w której uniemożliwiają mu/lub utrudniają odejście z klubu w razie banu na okno transferowe lato 2017. To jednak tylko moje domysły.

@devious666

"Wow to brzmi jak sci-fi, ale aż tak się nie interesuję syt. finansową Atletico więc może czegoś nie wiem :) Skąd niby mają mieć takie pieniądze? Przecież Barcelona i Real to GIGANCI jeżeli chodzi o marketing, wpływy z praw TV, sponsorów, sprzedaż koszulek itd. itp"

Zwróć uwagę że w mojej wypowiedzi napisane jest "...podobnym poziomie jak OBECNE budżety..". Jestem pewny że na sezon 2019/20 Real i Barcelona będą dysponowali nie budżetami +500, ale +600 lub nawet +700. Nie zmienia to jednak faktu że Rojiblanco co sezon zmniejszają procentowo dystans do obu klubów, a spłata zadłużenia pozwoli kwoty które szły na spłatę przeznaczyć na transfery czy pensję.

Parę miesięcy temu Gil przyznał że klub miał ambitne plany aby w sezonie 2019/2020 roku budżet klubu był na poziomie 300 mln euro. Jednak ta granica niemal pękła w tym sezonie. Ostatecznie zamknęła się na poziomie 280 mln euro. Tak więc zarząd klubu zakłada że w sezonie 2019/2020 budżet klubu będzie wynosił ponad 400 mln euro. Może nie jest to kwota +500, jednak procentowo nie wiele będzie dzieliło od planowanego budżetu do obecnego Real'u czy Barcelony.

Możesz sobie teraz wyobrazić w jakim tempie rośnie budżet Atletico. Sezon 2010/11 to 95 mln euro,  2012/13 120 mln, 2014/15 174 mln euro, 2015/16 241 mln euro.

Pytasz się zapewne skąd to się bierze ? Na wstępie powiem Ci że Prezydent Atletico to jeden z najbogatszych ludzi w Hiszpanii, który zna się na interesach. Gil Marin także wydaje się mieć głowę do interesów, a i chyba nie odziedziczył "ciemnej" strony od ojca. Pod względem marketingowym rozwijają Atletico w niesamowity sposób.

- Nowy stadion który ma generować dużo większe przychody (nie tylko te z piłkarskiego biznesu)
- Ogromna ekspansja na nowe rynki, gł. Azjatycki, jednak także Amerykański, Meksykański, Hinduski itd.
- Ogromna poprawa wizerunku Atletico wśród instytucji finansowych, ale także wśród media społecznościowych (kilkuset procentowy wzrost zainteresowania) , socios (ostatnio pękła granica 100 tys. która nie tak dawno wynosiła połowę mniej), penii (to już prawie 1000 na świecie).
- Współpraca z Wanda Group (Wanda jeden z najbogatszych Chińczyków), gdzie nie ma to być inwestor finansowy, ale strategiczny, gdzie poprzez jego markę (Azja, Ameryka, Europa) ma być także promowane Atletico.

- Sprawiedliwszy podział praw telewizyjnych, gdzie Atletico zyska 3 krotnie, a Real i Barca nieco stracą.

To wszystko sprawia że Atletico goni czołówkę w zastraszającym tempie, a czy to przełoży się wprost proporcjonalnie na osiągane sukcesy sportowe ? Zobaczymy, na pewno będą ku temu solidne podstawy.

Co do Sancheza to także uważam że 40 mln (już obojętnie czy euro czy funtów) będzie zbyt mało aby go pozyskać, tym bardziej że konkurencja będzie spora, a to podbije cenę. Myślę że min będzie to 50 mln euro, a już racjonalnie patrząc pewnie z 60 mln.

Klimau | 02.03.2017 09:32

Panowie,
może macie racje, że trzeba będzie rzucić 60 mln (powiedzmy że euro), ale zauważcie też, że jeszcze pół sezonu temu mówiło się, że West Ham też będzie mógł krzyczeć za Payeta 50-60 mln, a skończyło się na 30 mln i to mimo 4 lat do końca kontraktu.
Dużo zależy od podejścia samego piłkarza do tego tematu, ale jeśli Arsenal chciałby go przetrzymać jeszcze rok to Sanchez miałby w momencie odejścia blisko 30 lat, więc może być zdeterminowany, żeby nie czekać. Poza tym jakoś kłóci mi się to ze stylem Arsenalu :)

RedLondon | 03.03.2017 07:05

Joker
Rozumiem,że w MU to nie ma żadnego klasowego gracza,bo ostatnio to tylko gra w LE i problemy z TOP4,a spektakularnych odejść nie ma ;)
Domyślam ,się,że wysokie tygodniówki to jedyne co w MU trzyma graczy światowego formatu,bo idąc Twoim tokiem myślenia to na pewno nie osiągnięcia.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy