REKLAMA
REKLAMA

Chelsea vs Liverpool

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  16.09.2016 09:00
Dość nietypowo, bo w piątek wieczorem rozegrany zostanie hit angielskiej Premier League. Londyńska Chelsea zmierzy się na Stamford Bridge z Liverpoolem. Dla gospodarzy będzie to pierwszy prawdziwy test w tym sezonie.

OSTATNIE WYNIKI:

Trzeba przyznać, że lepiej w ligowy sezon weszła drużyna Antonio Conte. The Blues zajmują po czterech kolejkach pozycję wicelidera, tracąc dwa punkty do Manchesteru City. Na szóstej lokacie w stawce plasują się z kolei The Reds.

Trzeba jednak uczciwie przyznać, że drużyna Jurgena Kloppa zmagała się z trudniejszym terminarzem. Mierzyła się z trzema zespołami z czołówki - Arsenalem, Tottenhamem i Leicester City. Wypadła nie najgorzej, zdobywając w tych starciach siedem oczek. Jak na ironię, The Reds potknęli się w meczu, który miał być najłatwiejszy. Przegrali bowiem w Burnley 0:2.

Chelsea, która rozpoczęła sezon ligowy od trzech zwycięstw z rzędu, po raz pierwszy została zatrzymana w ubiegły weekend. Zremisowała wówczas na Libery Stadium ze Swansea City 2:2. Piątkowy mecz może okazać się dla The Blues najpoważniejszym testem w pierwszej fazie rozgrywek. Terminarz nie będzie dla nich łaskawy. Za tydzień wybiorą się na Emirates Stadium, a w październiku czeka ich rywalizacja z Leicester i Manchesterem United.

HISTORIA:

Jurgen Klopp dobrze wspomina ubiegłoroczną wizytę na Stamford Bridge. Jego drużyna wygrała tam wówczas 3:1. Jeśli chodzi o Premier League, The Blues nie pokonali The Reds od listopada 2014 roku, zdobyli punkty na Anfield.

Oba zespoły spotkały się po raz ostatni w lipcu podczas sparingu. Chelsea wygrała po bramce Gary'ego Cahilla 1:0.

TAKTYKA:

Menedżer Chelsea, Antonio Conte musi poradzić sobie w tym meczu bez kapitana, Johna Terry'ego, który zmaga się z urazem kostki. Oznacza to, że w składzie pojawi się David Luiz.

Jeśli chodzi o Liverpool, niewiadomą jest występ Emre Cana. Wrócił on już co prawda do treningów, ale trudno powiedzieć, czy znajduje się w planach Kloppa.

DYSKUSJA

Do dyskusji na temat  meczu zapraszamy w komentarzach. Najciekawsze z nich pojawią się poniżej...

16.09. godz. 21:00, Stamford Bridge w Londynie
CHELSEA - LIVERPOOL

Przewidywane składy:

Chelsea (4-1-4-1): Courtois - Azpilicueta, Luiz, Cahill, Ivanović, Kante, Hazard, Matić, Oscar, Willian - Costa

Liverpool (4-3-3): Mignolet - Milner, Matip, Lovren, Clyne - Wijnaldum, Henderson, Lallana - Mane, Sturridge, Firmino

Nie zagrają:

Chelsea: van Ginkel, Terry (kontuzje)

LFC: Ojo, Klavan, Sakho (nie zagrają)

SZANSE WEDŁUG TOTOLOTKA:

wygra Chelsea: 42%
remis: 27%
wygra LFC: 31%

Jak wynika z analizy Totolotka, faworytami meczu są gospodarze.

Więcej >>

TYP REDAKCJI: 1:1

Spodziewamy się zaciętego spotkania. Liverpool stać na pewno na to, by zdobyć w Londynie przynajmniej punkt.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 29 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

EdenCameBack | 15.09.2016 14:22

Czarno to widze. Grając w składzie z Ivanoviciem, Cahillem, Luizem i Willianem ciężko będzie wygrać z mocniejszym rywalem.

Blue_heart | 15.09.2016 14:34

Ciekawe ile bramek padnie? Spotkanie zespołów, których defensywy są daleko od formy. Możliwy wynik jak z Arsenalem na początku sezonu.

Mam jednak nadzieję, że to Chelsea wygra choć tą jedną bramką, 3;2 byłoby piękne.

Niestety nie zagra Terry, wiec chyba zobaczymy Luiza od 1 minuty. Jeśli nie będzie popełniał żadnych głupich błędów to zastaje tylko Bronek do asekuracji.

Fajnego wywiadu udzielił wczoraj bądź dziś Klopp odnośnie Costy. Warto przeczytać.

Liara | 15.09.2016 14:43

Remis możliwy, ale chyba jednak wyższy niż 1:1. Obie drużyny mają silny atak i słabą obronę (Chelsea w tym meczu, bo na ogół wygląda to trochę lepiej). Mecz z rodzaju tych, w którym każdy wynik jest możliwy. Liczę na Liverpool, ale myślę, że jednak Chelsea rozstrzygnie to na swoją korzyść.

kubbak92 | 15.09.2016 15:16

Gramy bez JT... Zobaczymy czy Luiz w rękach Conte stanie się klasowym defensorem i czy Alonso przebije się do pierwszego składu. Dla mnie dwie podstawowe kwestie, ich rozwiązanie może stać się dobrym fundamentem do dalszego rozwoju. Zespół buduje się od tyłu, w Chelsea na razie Conte nie ma z czego lepić. Starcie z Liverpoolem może i na takie eksperymenty nie jest dobrym czasem, jednak często odważne decyzje potrafią odwrócić losy spotkania.

Spotykają się dwa zespoły które bronić nie potrafią, za to preferują szybką i kreatywną grę do przodu... Mieszanka dająca grad bramek.

Lotnik | 15.09.2016 15:39

3 punkty wywiezione ze Stamford Bridge byłyby wielkim osiągnięciem. Nie należy skreślać żadnej z drużyn ponieważ Liverpool już udowodnił w tym sezonie, że dobrze się nam gra z klasowymi rywalami. Ważną sprawą będzie to kto opanuje środek pola i pozwoli szaleć swoim skrzydłowym. Z jednej strony Mane i Coutinho, z drugiej Hazard i Willian. Zapowiada się sympatyczne dla oka widowisko.

Obie drużyny grają lepiej z przodu niż z tyłu, ale nie uważam, ze padnie wiele bramek. Bardzo ważne będą stałe fragmenty gry.

Liczę na zwycięstwo Czerwonych, jest ono w naszym zasięgu. Klopp buduje świetny zespół i to w takich starciach kuje się charakter zespołu. Oby wygrał Liverpool po kolejnym emocjonującym meczu.

1:2 Eden- Matip, Sturridge

BlueGrizzly | 15.09.2016 16:21

Oby Antonio nie popełnił błędu w postaci Ivy na boku defensywy. Jak każdy zauważyl nasz obrońca nie nadąży ani za Coutihno, ani za Mane. Lepszym wyjściem wydaje się zaryzykowanie z Alonso, niż nasz stały prawy obrońca z Serbi. Zresztą Azpi znacznie lepiej spisuje się na swojej nominalnej pozycji. A w środku zamiast JT chciałbym zobaczyć nie Ivanovica, a Luiza. Wierzę w niego. Wierzę, że pokaże wszystkim napinaczom z tej strony, iż jego transfer to był dobry pomysł.

BlueGrizzly | 15.09.2016 16:41

O cholera
Serbii miało być

RedLondon | 15.09.2016 17:14

Tutaj nie ma faworytów,a wyniku chyba nikt nie jest w stanie przewidzieć.
Liverpool odpowiednio zmotywowany z nastawieniem gryzienia trawy jest w stanie pokonac chyba każdego w Europie,ale jest tez dalej w stanie dostać lanie od średniaka.
Chelsea  z lepiej działajacą linią ataku niz w poprzednim sezonie,ale za to obrona w rozsypce i znowu powracaja demony nieskuteczności.
Wynik loteria,zależy jak Klopp kołem zakreci.

wood | 15.09.2016 19:16

Też uważam, że warto byłoby zaryzykować z Alonso po lewej i Azpim po prawej... Z drugiej strony w ten sposób wyszłaby praktycznie nowa linia obrony Azpilicueta, Cahill, Luiz, Alonso i nie wiadomo jakby się sprawdziła... ;)
Mimo wszystko może to byłby dobry strzał? No i fajnie byłoby zobaczyć Fabregasa z przodu, a nie Matica...

Kempes | 15.09.2016 19:20



Blue_heart

Również przybijam pionę :) A tak na poważnie, w pierwszej kolejce LM nie było meczu, który mógłby być równie ciekawy jak jutrzejsze starcie na Stamford Bridge.

Conte na początku przygody z Juve grał bardzo ofensywnie, coś w stylu 4-2-4. W Chelsea w uporze maniaka forsuje 4-1-4-1. W tym ustawieniu brakuje partnera dla Oscara bo Matić nie nadaje się do gry tak wysoko. Jestem ciekaw kiedy zacznie próbować 3-5-2. Po coś w końcu wydał niemałe pieniądze na M. Alonso. Niech wygra lepszy!

BlueGrizzly | 15.09.2016 19:26

Jeśli obrona będzie złożona z Azpiego, Cahila, Luiza i Alonso to raczej Conte nie będzie bardziej ryzykowal i postawi znowu na Matica. Ale okaże się to dopiero jutro. Tak czy inaczej wierzę w Włocha.

LoveTrance | 15.09.2016 21:31

Remis nie będzie zły, ale liczę na zwycięstwo

jms | 15.09.2016 21:34

Ten mecz to wielka niewiadoma. Również nie pokuszę się o wytypowanie wyniku.

Ciekawe na ile Luiz z Cahillem pamiętają grę ze sobą, ale mają jakieś doświadczenie z przeszłości, więc tak źle wyglądać to nie może. Przy okazji będzie wreszcie ŚO potrafiący wyprowadzać piłkę.

Nie zdziwię się jak wyjdziemy w tym meczu z dwoma DP - Maticem i Kante. Chłopaki potrafią zaryglować środek pola jak mało kto. Osacar jeśli ma podtrzymać formę z poprzedniego meczu, powinien zagrać na 10, ale wolałbym tam mimo wszystko Fabsa, bo on nie wiele potrzebuje, żeby coś wyczarować. Kluczem będzie nie dać Liverpoolowi się rozbujać w ofensywie, a starać się utrzymać dystans nad nimi.

Wisnia1990 | 15.09.2016 21:45

To dopiero poczatek sezonu, ale Liverpool juz gral z Arsenalem, Lisami i teraz Chelsea, ktora moim zdaniem jest do ogrania. Z drugiej strony wcale sie nie zdziwie jak The Blues wygraja 2:0
Najwazniejsze to wyjsc po 3 punkty i walczyc o kazda pile przez 90 minut. Dzieki wygranej bysmy zrownali sie punktami z Chelsea. Mam nadzieje, ze sedzia nie popsuje tego widowiska i oby kontuzje ominely obie ekipy.

Typ: 1:1, 1:2


Pozdrawiam.

Deatling | 15.09.2016 23:48

A ja obstawiam, że za sprawą Liverpoolu będzie mecz który nas nie zawiedzie.

3-3 po szalonym meczu, paru dziwnych decyzjach sędziów i myślę, że jakaś czerwona kartka padnie :D

17hazard | 16.09.2016 01:27

mecz na remis, ale licze na pelna mobilizacje i wygrana chelsea.

mack | 16.09.2016 07:10

Zagramy o zwycięstwo, bo tak zawsze powinno być. Z mocniejszymi rywalami gramy dobrze poza tym. Remis jednak biorę w ciemno.

GokuCFC | 16.09.2016 08:53

Ciężki mecz do wytypowania, aczkolwiek liczę na 3 punkty. Dużo będzie zależeć od dyspozycji dnia Hazarda, któremu akurat mecze z Liverpoolem wychodzą znakomicie :) Obrona oczywiście to wielka niewiadoma, ale uważam, iż kluczowe będzie wykorzystywanie otrzymanych szans pod bramką rywala, bo jeśli skuteczność będzie taka jak z Łabędziami to cienko to widzę.
Mój typ: 2:1

Vigmarr | 16.09.2016 11:55

Mecz z gatunku tych w których wszystko się może zdarzyć, może być remis, może być zwycięstwo którejś z drużyn rzutem na taśmę, może być też masakra i wynik rzędu 4:1 dla którejkolwiek z drużyn.
Osobiście liczę jako kibic, że wygramy, liczę na Costę, Hazarda i Fabregasa (mam nadzieje, że dostanie szanse i ją wykorzysta). Nie wiem czemu, ale mam dziwne przeczucie, przeczucie z typu tych za które zostanę wyśmiany, a mówi mi ono, że David Luiz po powrocie i treningach z Conte, będzie tak zmotywowany, że pokaże się z naprawdę dobrej strony.

Steckov | 16.09.2016 14:15

A dlaczego Coutinho miałby nie wyjść w pierwszym składzie? Mógłbym prosić o jaką rzetelną informację? Z góry dziękuję.

Ultrazo | 16.09.2016 16:16

1-4

Janusz_Tracz | 16.09.2016 16:26

Uwielbiam Conte i tą jego żywiołowość. Jeden z najlepszych trenerów na świecie (szkoda że jest w moim niezbyt lubianym klubie hehe). To co zrobił z Juventusem czy teraz z reprezentacją Włoch zasługuje na wielki szacunek jednakże mam nadzieję że powinie mu się noga. Nie lubię oglądać go pokonanego ale dzisiaj musi wygrać Liverpool! Mam nadzieję na widowiskowy pełen zwrotów mecz. Byle bez żadnych spięć i kontuzji. No to do boju Liverpool! :)

Adin_is_back | 16.09.2016 18:34

Tylko zwycięstwo. YNWA !!

MasterArsenal | 16.09.2016 18:58

Kazdy moze wygrac w tym meczu, dlatego remis najbardziej prawdopodobny.

Najwazniejsze, aby sedzia nie zawiiodl!

2-2

PsheMkO1992 | 16.09.2016 19:06

Mam nadzieje ze Hazard pokaze na ile go stac i jego porownywania z Sadio Mane okaza sie nie na miejscu .. wlasciwie te porownania sa niedorzeczne.
Chce zobaczyć Włoskiego Geniusza, Włoskiego CONTE włoską Chelsea, maestrie w obrone + nawet smieszny autobus i bramke Costy badz Michy'ego

Liara | 16.09.2016 20:19

@Steckov

Redakcja pewnie wyszła z założenia, że skoro zwycięskiego składu się nie zmienia, to Klopp wystawi taki sam skład jaki grał z Lisami, z uwzględnieniem, że Lovren jest już zdrowy i zagra zamiast Lucasa.
Tak naprawdę nie wiadomo na jaką formację ofensywną postawiłby Klopp, ale niestety Firmino złapał kontuzję, więc Coutinho zagra od początku.  

shemekblues | 16.09.2016 20:31

Każdy z trenerów Chelsea ma jakiś defekt i podobnie ma Conte. Mourinho miał problem z Matą w Chelsea i go sprzedał, o dziwo w MU takiego problemu nie ma. Hiddink nie widział Pato w zespole, a Conte Fabregasa . Czy to nie jest dziwne , że Fabregas chociaż pokazuje się z dobrej strony , to Conte nie widzi go w wyjściowym składzie, przynajmniej kolejny mecz i bez Fabsa z tego co czytałem.

Steckov | 16.09.2016 20:53

@Liara

Dzięki za odpowiedź. Pytałem, bo uważam, iż taki zawodnik jak Coutinho jest niezbędny w takich meczach i nie raz udowodnił swoją wartość strzelając bramki w szlagierach.

EdenCameBack | 16.09.2016 21:51

Tak jak myślałem. Każdy mecz z mocniejszym rywalem będzie wyglądał. Nie wzmocniono obrony, nie wzmocniono prawego skrzydła i do tego bezsensowna taktyka. W 4 poprzednich meczach jeden dobry ze słabym Burnley, a tak to beznadziejnie i liczenie, że Hazard coś zrobi. Żenada.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy