REKLAMA
REKLAMA

Euro 2016: Wyspiarze z pierwszą wygraną na Euro

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  16.06.2016 19:56
W spotkaniu o wszystko dla Ukrainy i Irlandii Północnej górą byli wyspiarze. Drużyna jeszcze do niedawna mogąca się pochwalić serię dwunastu bojów bez porażki pokonała Błękitno-żółtych 2:0. Gole dla Irlandczyków z północy strzelili Gareth McAuley i Niall McGinn.

Pod znakiem podniesienia się z kolan rozgrywany był w Lyonie mecz pomiędzy drużyną zza naszej wschodniej granicy a wyspiarzami. Obie ekipy w pierwszej kolejce fazy grupowej zanotowały po porażce, więc aby przedłużyć swoje szanse na awans do kolejnej fazy rozgrywek, musiały zapunktować. Jednak ofensywnej gry od pierwszych fragmentów spotkania nie widzieliśmy.

Przed meczem Kyle Lafferty obiecywał kibicom, że jego drużyna z Ukrainą zagra lepiej, niż z Polską. Tymczasem Michael O'Neill zdecydował się posadzić napastnika Norwich City na ławce rezerwowych, stawiając na Conora Washingtona. Niemniej ten w pierwszej połowie zbyt wiele zagrożenia nie stworzył, poza strzałami z dystansu, którym sprzyjały warunki atmosferyczne, bo było wietrznie, a ponadto mokra była murawa boiska.

O ile Irlandczycy grali dokładnie to, czego się można było spodziewać, to wyraźnie rozczarowali Ukraińcy. Podopieczni Mykhaylo Fomenki mieli zmazać plamę związaną z publikacjami na temat niesportowego trybu życia, o którym świat dowiedział się po starciu Błękitno-żółtych z Niemcami. Jednakże Andriy Yarmolenko i Yevhen Konoplyanka nie prezentowali tego, czego można było oczekiwać po ich postawie i po pierwszej połowie tablica wynikowa wskazywała bezbramkowy remis.

Dodajmy, że w ostatnich piętnastu minutach pierwszej części gry okazje na strzelenie gola mieli Corry Evans oraz Craig Cathcart. Niemniej obie próby po uderzeniach głową sprawiły tylko, że kibice żwawiej zerwali się ze swoich miejsc, ale żadnych innych skutków to nie przyniosło. W 42. minucie w dobrej sytuacji do zdobycia bramki znalazł się z kolei Steven Davis, ale po jego strzale dobrą interwencją popisał się Andriy Pyatov.

Na drugą połowę beniaminek mistrzostw europy wyszedł z niezwykłą determinacją i postawa Irlandczyków z północy została doceniona w 49. minucie. Wynik boiskowej rywalizacji otworzył McAuley i wyspiarze objęli jednobramkowe prowadzenie. Obrońca West Bromwich Albion oddał strzał głową i do kapitulacji został zmuszony ukraiński bramkarz. Tymczasem dziesięć minut później miała miejsce krótka przerwa w grze z powodu obfitych opadów gradu, ale zawodnicy szybko wrócili do rywalizacji.

Dziewiętnaście minut przed końcem podstawowego czasu gry do wyrównania mógł doprowadzić Viktor Kovalenko, który po błędzie defensywy rywali znalazł się przed szansą oddania strzału z dalszej odległości, korzystając z niej. Jednak nie miało to przełożenia na zmianę rezultatu meczu i wciąż w lepszym położeniu była reprezentacja Irlandii Północnej. Trzeba przyznać, że Błękitno-żółci byli bezradni w poczynaniach z wyspiarzami, chociaż w końcówce jeszcze próbowali powalczyć, ale nic to nie dało.

Gdy wydawało się, że wynik nie ulegnie już zmianie, to dał o sobie znać wprowadzony w drugiej odsłonie McGinn, który wykorzystał błąd obrony defensywy ukraińskiej i ustalił rezultat meczu. Tym samym po raz pierwszy w historii Irlandia Północna odniosła zwycięstwo w mistrzostwach Europy, co spowodowało ogromną radość wśród kibiców wyspiarzy.

Ukraina - Irlandia Północna 0:2 (0:0)
0:1 McAuley 49'
0:2 McGinn 90+6'

Żółte kartki:
Ukraina: Seleznyov 40', Sydorchuk 67'
Irlandia Północna: Ward 63', Dallas 87'

Ukraina: Pyatov – Shevchuk, Rakitskiy, Khacheridi, Fedetskiy, Kovalenko (83' Zincenko), Stepanenko, Konoplyanka, Sydorchuk (76" Garmas), Yarmolenko, Seleznyov (71' Zozulya)

Irlandia Północna: McGovern – Cathcart, Hughes, McAuley, J. Evans, J. Ward (69' McGinn), C. Evans (90+3' McNair), S. Davis, Norwood, Dallas, Washington (83' Magennis).

Sędzia główny: Pavel Královec (Czechy)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 14 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Ronaldo324 | 16.06.2016 20:00

Nie no nie wierzę w to :D I tym sposobem Irlandia która miała zostać miażdżona przez Ukrainę wyprzedza nas w tabeli przynajmniej na 3 godziny. Z tak grającą Ukrainą jak dziś to po prostu sensacją byłoby nie wygrać bo naprawdę Irlandia zamieniła się chyba z Ukrainą rolami. Dziś remis jeśli ugramy to mamy pewniaka.

bundes | 16.06.2016 20:15

A jeżeli wtopiły to znowu gramy ostatni kecz o wszystko...
Jednak stawiam dziś 3:1 dla Polski

MaciejManU | 16.06.2016 20:25

Wielka niespodzianka, szczególnie, że Ukraina z Niemcami zagrała nieźle, natomiast Irlandia z Polską - fatalnie. Dziś Irlandczycy strzelili gola, przeszli do defensywy, kilka razy uratował ich bramkarz, a potem jeszcze ostatni cios w końcówce.
Mimo wszystko dalej obawiam się meczu z Ukrainą, oni są mocni, po prostu mieli dziś zły dzień.

Reggi | 16.06.2016 20:28

Z tego co się orientuje to po punktach liczą się mecze bezpośrednie, więc:
1. Irlandia jest w tej chwili na 3 miejscu, bo nie może nas przeskoczyć, jako, że z nami przegrali.
2. Nasz remis lub wygrana z Niemcami sprawi, że Ukraina na 100% jedzie do domu, nawet jak z nami wygra (będzie miała max 3 punkty, po pokonaniu nas, razem z zespołem z którym przegrała).
3. Ukraina straciła już 4 bramki. Jeżeli my przegramy z Niemcami stosunkiem jednej bramki (im wyżej tym lepiej dla nas, np przegrać 2:1 jest o wiele lepiej niż 1:0), to Ukraina będzie musiała wygrać z nami minimum 3:0 (ogólnie będzie musiała wygrać stosunkiem 3 bramek), aby móc awansować.

Mam nadzieję, że się gdzieś nie walnąłem. Jeżeli nie, to sytuacji naszej reprezentacji jest na prawdę dobra.

stefan99 | 16.06.2016 20:33

Natomiast z tego co ja się orientuję, jeśli więcej niż 2 drużyny mają tyle samo punktów, to liczy się bilans bramkowy. Dlatego też Irlandia PŁN jest teraz druga a Polska trzecia. Z kolei jeśli tę samą liczbę punktów mają tylko 2 drużyny, to liczy się bezpośredni mecz. Także niezależnie od wyniku z Niemcami wracamy na 2 miejsce... Chyba ;)

stefan99 | 16.06.2016 20:35

o Qrde ale gafa. Jeśli remis lub przegrana z Niemcami.. Ale wiadomo że wygramy i mamy 1 miejsce ;)

mack | 16.06.2016 20:36

Śmiać mi się chce z tych wszystkich pseudoekspertów w tych studiach. Miał być pogrom Irlandii Płn. przez Ukrainę i co ? Czy oni jeszcze nie dojrzeli, że na tym EURO są same zacięte mecze, bo poziom się tak wyrównał ? Z resztą z takimi napastnikami jak Lewy i Milik to dawny im ten pogrom byśmy zrobili jakby byli tacy słabi..

Yarmolenko i Konoplyanka słabo.

Reggi | 16.06.2016 20:37

Jeżeli więcej niż 2 drużyny mają tyle sam punktów to najpierw liczy się stosunek bramkowy... pomiędzy tymi zespołami :) a później dopiero całej grupy. Dlatego obecnie jesteśmy na pierwszym miejscu, Niemcy na drugim, a Irlandia na trzecim. Sprawdź grupę C: http://www.goal.com/euro2016/en/sta ndings
My mamy 1/0 stosunek z Niemcami i Irlandią, Niemcy mają z nami i Irlandią 0/0, a Irlandia z nami i Niemcami ma 0/1.

Reggi | 16.06.2016 20:39

Z wikipedii:

1. większa liczba punktów zdobytych w meczach pomiędzy tymi drużynami (tzn. drużynami dla których rozstrzyga się kolejność);
2. lepszy bilans (większa różnica) bramek zdobytych i straconych w meczach pomiędzy tymi drużynami;
3. większa liczba bramek zdobytych w meczach pomiędzy tymi drużynami;
jeżeli, po zastosowaniu kryteriów 1-3 pozostają drużyny dla których nie rozstrzygnięto kolejności, kryteria 1-3 powtarza się z udziałem tylko tych drużyn[g], jeżeli kolejność jest nie rozstrzygnięta stosuje się dalsze punkty;
4. lepszy bilans (większa różnica) bramek zdobytych i straconych we wszystkich meczach w grupie;
większa liczba bramek zdobytych we wszystkich meczach w grupie;
5. klasyfikacja fair play turnieju finałowego;
6. pozycja w rankingu reprezentacji UEFA do którego liczone są mecze Mistrzostw Europy 2012 (eliminacje i turniej finałowy), Mistrzostw Świata 2014 (eliminacje i turniej finałowy) i Mistrzostw Europy 2016 (grupowe mecze eliminacji);

stefan99 | 16.06.2016 20:45

Na stronie którą podałeś jesteśmy na miejscu 1. Na oficjalnej stronie UEFA na 2, a na livescore na miejscu 3... Zgłębię temat po meczu ;o

Reggi | 16.06.2016 20:53

Ze strony UEFA, oficjalne zasady EURO 2016. Article 13 " Equality of points – qualifying competition":

If two or more teams in the same group are equal on points on completion of the
group matches, the following criteria are applied, in the order given, to determine
the rankings:
a. higher number of points obtained in the group matches played among the
teams in question;
b. superior goal difference from the group matches played among the teams in
question;
c. higher number of goals scored in the group matches played among the teams
in question;
d. higher number of goals scored away from home in the group matches played
among the teams in question;
e. if, after having applied criteria a) to d), teams still have an equal ranking,
criteria a) to d) are reapplied exclusively to the matches between the teams in
question to determine their final rankings. If this procedure does not lead to a
decision, criteria f) to j) apply;
f. superior goal difference in all group matches;
g. higher number of goals scored in all group matches;
h. higher number of away goals scored in all group matches;
i. fair play conduct in all group matches as defined in Annex C.5.1;
j. position in the UEFA national team coefficient rankings (see Annex B.1.2.b).

Czyli najpierw liczą się punkty POMIĘDZY drużynami, które mają tyle samo punktów w grupie. Co oznacza, że my mamy 3 pkt (wygrana z Irlandią, brak meczu z Niemcami), Irlandia i Niemcy mają 0 pkt (Irlandia przegrała z nami, Niemcy nie grały ani z nami ani z Irlandią). Następnie liczą się stosunek bramek, pomiędzy zespołami z taką samą ilością puntów. Niemcy 0/0, Irlandia 0/1. Więc 1. Polska, 2. Niemcy, 3. Irld Płn.

http://www.uefa.com/MultimediaFil es/Download/Regulations/uefaorg/Reg ulations/02/03/92/81/2039281_DOWNLO AD.pdf

Reggi | 16.06.2016 20:56

Ah, wziąłem paragraf z eleminacji do EURO, z samych grup EURO jest kilka stron dalej, ale zmian w początku i tak nie ma.

If two or more teams in the same group are equal on points on completion of the
final tournament group matches, the following criteria are applied, in the order
given, to determine the rankings:
a. higher number of points obtained in the matches played among the teams in
question;
b. superior goal difference resulting from the matches played among the teams
in question;
c. higher number of goals scored in the matches played among the teams in
question;
d. if, after having applied criteria a) to c), teams still have an equal ranking,
criteria a) to c) are reapplied exclusively to the matches between the teams in
question to determine their final rankings. If this procedure does not lead to a
decision, criteria e) to h) apply;
e. superior goal difference in all group matches;
f. higher number of goals scored in all group matches;
g. fair play conduct in the final tournament as defined in Annex C.5.1;
h. position in the UEFA national team coefficient rankings (see Annex B.1.2.b).


Czyli: punkty pomiędzy zespołami z taką samą ilością punktów w grupie -> stosunek bramek pomiędzy tymi zespołami.

Joker | 16.06.2016 20:58

Fatalny mecz Ukrainy, bo fatalnie zagrali Yarmolenko i Konoplyanka... Ten zespół opiera się na tych zawodnikach i jak.oni nie funkcjonują to nie funkcjonuje cały zespół...
Mam wrażenie, że Ukraina trochę zlekceważyła Iralndie po obejrzeniu meczu z nami... Myśleli pewnie, że przed nimi też będą mieć taki respekt a tu zonk... Może nie chcieli grać jak równy z równym bo inicjatywę oddali Ukraińcom, ale nieporównywalnie częściej niż z nami wychodzili z kontrami... Pewnie niemałe znaczenie miał fakt, że padał deszcz, bo w Nicei był upał co raczej nie odpowiada Wyspiarzom, a w Lyonie mogli się poczuć jak u siebie :)

Trzeba powiedzieć, że to nie jest dobry wynik dla nas, no ale jak my zapunktujemy w następnych meczach to nie będzie miało znaczenia... Oby tylko Ukraińcy nie obudzili się na ostatni mecz i nie zrobili nam znowu krzywdy :)

cich cich | 16.06.2016 21:51

.

...ale zaskoczka, ale staty...cios za cios...Ukraina z Polską zagra o wszystko, chyba że Polska zdobędzie dzisiaj jakieś punkty...wtedy nasi sądziedzi będą już wyautowani.




Pozdro - cich cich




ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy