REKLAMA
REKLAMA

Każdy Święty chodzi uśmiechnięty - Tottenham vs So'ton 1:2

dodał: Przemysław Kucharzak  |  źródło: anglia.goal.pl  |  08.05.2016 16:25
Tottenham niespodziewanie przegrał 1:2 z Southamptonem w meczu 37. kolejki Premier League. Bohaterem spotkania został strzelec dwóch bramek - Steven Davis.

Gracze Tottenhamu, rozgoryczeni utratą szans na mistrzostwo kraju, od początku meczu starali się pokazać, że chcą przynajmniej zakończyć sezon na drugim miejscu. I atak Kogutów przyniósł im wymierny efekt w 16. minucie, kiedy Son Hueng Min popisał się znakomitym wykończeniem akcji i posłał piłkę do siatki, otwierający wynik spotkania na White Hart Lane.

Koguty po strzeleniu bramki nadal kontrolowały mecz, mając dużo większe posiadanie piłki, ale nie ustrzegły się błędów w defensywie. Jednym z takich było pozostawienie w 32. minucie w polu karnym Stevena Davisa, który wyrównał wynik spotkania, wykorzystując podanie Dusana Tadicia.

Praktycznie bliźniaczy przebieg miała druga połowa spotkania. Jednak praktycznie, nie oznacza idealnie. Tym razem zabrakło bramki dla Tottenhamu, a obejrzeliśmy jedynie trafienie Stevena Davisa. Trafienie, które dało Southamptonowi zwycięstwo 2:1 i upragnione trzy punkty wywiezione z Londynu.

Dla Tottenhamu porażka ta oznacza, że jeśli Arsenal wygra na Etihad Stadium, to Kanonierzy zrównają się w tabeli z zespołem prowadzonym przez Mauricio Pochettino przed ostatnią serią gier w sezonie 2015/2016.

Tottenham - Southampton 1:2 (1:1)
1:0 Son 16'
1:1 Davis 31'
1:2 72'
Pełne statystyki meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

figarro | 08.05.2016 16:31

Słaby mecz Tottenhamu. Widać zmęczenie sezonem. Brakowało szczęścia i sędzia nie pomagał. Przy pierwszej bramce Davisa sędzia musiał zatrzymać grę. Pech chciał, że obrońca doznał urazu głowy i Alderweireld musiał asekurować jeszcze pozycję Walkera.

Konrad Robert | 08.05.2016 16:49

Trzeci mecz Spurs w ktorym traca punkty w drugich polowach.Ewidentnie nie maja juz formy i checi do gry.

RedLondon | 08.05.2016 21:40

A takie były apetyty,a tak pieknie grali,bodaj najładniej w lidze i co???
Nie wytrzymali cisnienia...
Kadra młoda fajna ,moze w przyszłym sezonie się uda .

Mr_Devil | 08.05.2016 22:09

Dołek psychiczny,który jest normalny w sytuacji Tottenhamu + interes prywatny poszczególnych zawodników.. Mam tu na myśli egoistyczne wykończenia niektórych akcji.. Kean,Lamela -  chyba pozazdrościli Son'owi.. Chociaż warto zaznaczyć,że Soton też miało okazję na strzelenie pierwszego gola w meczu Tadić egoista, o ile pamiętam w 11' ( kto oglądał ten wie..)

gunner78 | 08.05.2016 22:35

jednak miałem racje, że Koguty to mistrzowie w roztrwanianiu przewagi. W poniedziałek stracili szanse na mistrzostwo, a nie zdziwi mnie, jak za tydzień nie zostaną nawet wicemistrzem BPL



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy