REKLAMA
REKLAMA

Napoli pokonało Atalantę

dodał: maaarcin  |  źródło: seriea.pl  |  02.05.2016 23:08
W ostatnim spotkaniu 36. kolejki Serie A, Napoli pokonało przed własną publicznością 2:1 Atalantę Bergamo i wróciło na drugie  miejsce w ligowej tabeli.

Napoli przystępowało do poniedziałkowego spotkania w roli zdecydowanego faworyta. Mecz ułożył się po myśli gospodarzy, którzy już w dziesiątej minucie objęli prowadzenie. Po świetnym zagraniu Hamsika w pole karne, do piłki dopadł Higuain i strzałem z powietrza nie dał szans bramkarzowi.

W kolejnych minutach gospodarze kontrolowali wydarzenia na boisku i szukali swoich okazji do podwyższenia prowadzenia. Próby zdobycie drugiego gola podejmowali między innymi Insigne i Allan, ale w obu przypadkach na posterunku był bramkarz Atalanty. Ostatecznie w pierwszej połowie wynik nie uległ zmianie.

W drugiej części meczu obraz gry nie uległ zmianie. Nadal lepiej prezentowali się gospodarze. W 52. minucie uderzenie Hamsika wybronił Sportiello, a pięć minut później w słupek bramki Atalanty trafił Allan.

Ataki Napoli przyniosły efekt dopiero w 77. minucie. Po raz drugi na listę strzelców wpisał się Higuain, który tym razem strzałem głową wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Callejona z prawej strony boiska. Tymczasem osiem minut później padł gol dla Atalanty. We własnym polu karnym niefortunnie interweniował Albiol, który przecinając podanie rywali skierował piłkę do bramki obok zaskoczonego Reiny.

Ostatecznie wynik 2:1 utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego, choć w końcówce dwoma bardzo dobrymi interwencjami popisał się Sportiello.

Napoli SSC - Atalanta Bergamo 2:1 (1:0)
1:0 Higuain 10'
2:0 Higuain 77'
2:1 Albiol (k.) 85'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

JohnyKozak | 02.05.2016 23:34

Igła 33 gole, jak byłem jego hejterem tak w tym sezonie czapki z głów.

dalmare | 03.05.2016 00:40

93 minuty permanentnego ataku, kto poza nimi tak gra?
Z rezerowych nadaje się do tego Mertens, nie nadaje Gabbia, który dostał w końcówce 5 minut, to nie ten typ napastnika.
Liczby tym razem oddają trafnie obraz:
Strz 18 - 3
Cel 10 - 1
Gol 2 - 1(sam.)
Cały mecz w rzęsistym deszczu. Magia materializuje się na San Paolo gdy Higuain spada na świetne podanie Hamsika, 1-0.
Atak Napoli w formie jest szybki, ciągły, tworzą mnóstwo, Atalanta sprawia, że duża część tego nie osiąga fazy egzekucji. Do tej gry idealne są charakterystyki Insigne, Hamsika, Callejona, Higuaina, Mertensa. Co za kontrast z Atalantą, zajętą intensywną destrukcją.
Napoletani szybko osiągnawszy 1-0, przez ponad godzinę nie mogli podwoić; przyjrzyjcie się hejterzy rezultatów 1-0 co mogą znaczyć te cyfry.
Wreszcie zwrotnie Higuain> Callejon> Higuain głową z powietrza 2-0, potrafi wszystko. Na trybunie il Signore o niebieskich oczach chyba był wzruszony.
Za chwilę okazało się ile znaczył drugi gol, gdy bergamaschi przycisnlię kontrą na 2-1.

Fan_Tulipan | 03.05.2016 08:06

Wynik kompletnie nie odzwierciedla tego co działo się na San Paolo.
W pierwszej połowie Atalanta grała całkiem przyzwoicie, a nawet dobrze.
Natomiast w drugiej połowie grało już tylko Napoli, a Atalanta nie mogła wymienić dwóch/trzech podań i wyjść ze swojej połowy boiska.  
W pewnym momencie myślałem, że zmarnowane sytuacje Insigne, Allana, Hamsika, Mertensa się zemszczą... ale na murawie tego wieczora był nieziemski i genialny w tym sezonie Higuain.
Napoli musi grać swoje i nie patrzeć na wyniki Romy, której ostatnio dopisuje niesamowite szczęście.

Fan_Tulipan | 03.05.2016 08:22

Higuain aktualnie wskoczył już na czwarte miejsce jeżeli chodzi o ilość bramek w jednym sezonie:
1. Gunnar Nordahl (Milan) 1949/1950 - 35 bramek,
2. Gunnar Nordahl (Milan) 1950/1951 - 34 bramki,
3. Antonio Valentin Angelillo (Inter) 1958/1959 - 33 bramki,
4. Gonzalo Higuain (Napoli) 2015/2016 - 32 bramki.
Wczorajszym łupem bramkowym przeskoczył Felice Borela, G. Meazza, Johna Hansena czy Istvana Nyersa.

Wielki sezon Argentyńczyka - tym bardziej szkoda trzy meczowej pauzy (na własne życzenie) Higuaina, gdyż prawdopodobnie ścigałby się z L. Suarezem (35 bramek) o "Złotego buta".

Luczywo | 03.05.2016 09:49

5-1 byloby bardziej sprawiedliwe.

wojojuve | 03.05.2016 20:12

tulipan

A co z Rossettim i jego 36 bramkami?



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy