REKLAMA
REKLAMA

Tottenham przegrał walkę o tytuł?

dodał: Szymon Biegas  |  źródło: Anglia.Goal.pl  |  25.04.2016 23:02
Tottenham dość niespodziewanie zremisował z West Bromwich Albion 1:1 na swoim terenie w starciu 35. kolejki Premier League. W efekcie Koguty muszą zacząć oswajać się z myślą o utracie szans na mistrzostwo Anglii. Ich strata do prowadzącego Leicester City urosła bowiem do siedmiu punktów, a do końca sezonu zostały tylko trzy kolejki. Jeśli zatem Lisy wygrają w następnej turze spotkań, zapiszą się złotymi zgłoskami w kronikach piłkarskich.

Pierwsze pół godziny gry przebiegło w pełni pod dyktando gospodarzy. Nie ustawali oni bowiem w szturmowaniu pola karnego West Bromwich Albion. Mogli otworzyć wynik konfrontacji już w siódmej minucie, ale futbolówka po uderzeniu Harry’ego Kane trafiła jedynie w słupek.

Po ponad dwudziestu minutach walki Koguty nieco spuściły z tonu, ale nie przeszkodziło im to cieszyć się z gola otwierającego wynik potyczki. Po centrze z rzutu wolnego autorstwa Christiana Eriksena doszło do walki o piłkę na piątym metrze. Craig Dawson przewrócił się na murawę, a przy okazji pechowo skierował futbolówkę do własnej siatki.

Ze świadomością straty gola The Baggies wyszli na drugą połowę nastawieni bardziej ofensywnie. To jednak nadal gospodarze kreowali skuteczniejsze akcje. W 58. minucie prowadzenie mógł podwyższyć Erik Lamela, ale piłka po jego płaskim strzale odbiła się od słupka.

Choć podopiecznym Tony’ego Pulisa brakowało klarownego pomysłu na konstruowanie ataków, starali się wyszarpać trafienie wyrównujące. Ostatecznie osiągnęli swój cel w 73. minucie. Po centrze z kornera najwyżej do piłki wyskoczył Dawson i głową skierował ją do siatki, rehabilitując się za wpadkę z pierwszej odsłony.

Gracze Mauricio Pochettino do końca starali się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale ostatecznie brakło im na to czasu.

Tottenham Hotspur - West Bromwich Albion 1:1 (1:0)
1:0 Dawson 35' (sam.)
1:1 Dawson 73'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 27 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

RedLondon | 25.04.2016 23:05

Brawo Pulis,brawo WBA.
Miało być spokojne zwycięstwo wyszedł remis w bólach...
Co za ironia,Lester które grało topornie w tej kolejce zamieniło się z Totenhamem.
Lisy mogą juz mrozić szampana ,bo widać,że liga sprzysiegła się na ich zwycięstwo :)

Kovalem | 25.04.2016 23:06

Leicester ma mistrza! Przecież jak nie za tydzień to na bank u siebie wygrają z Evertonem który gra tragicznie i o nic.
Baa! Stawiam że za tydzień Totek się nie podniesie i przegra z Chelsea!

Brawo Lisy! Brawooo Ranieri!

malko2311 | 25.04.2016 23:06

no nic trzeba sie cieszyć z vice i tak duży sukces!

COYS!!!!

bluepower11 | 25.04.2016 23:06

no to mamy na 99% mistrza, brawo leicester!
nastepny sezon bedzie mega ciekawy, oby "mistrzowie" nie wyprzedali druzyny.

chelsea4life | 25.04.2016 23:08

No to Leicester są już w domu.

MaciejManU | 25.04.2016 23:10

No i mistrzostwo Lisów powoli staje się faktem. Jeszcze przed tym meczem myślałem, że Koguty mają całkiem spore szanse, mimo gładkiego zwycięstwa Lisów z Swansea. Wystarczyłoby, żeby Tottenham wygrał wszystko do końca, a Lisy musiałby potracić pkt z Chelsea i United.
Ale teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej, Leicester ma przed sobą 3 spotkania, wystarczy wygrać tylko jedno z nich. Niesamowita przygoda tego zespołu.
A co do Tottenhamu to i tak wspaniały sezon, myślę, że gdyby zapytać kibica Kogutów w październiku czy brałby w ciemno miejsce w TOP 4, to pewnie większość by się zgodziła. A oni pewnie idą po wicemistrzostwo, pewny udział w LM. W dodatku potencjał klubu jest jeszcze olbrzymi. Myślę, że za rok Tottenham może zgromadzić jeszcze więcej punktów, bo 80% graczy z podstawowego składu to zawodnicy mający najlepsze lata przed sobą.

wood | 25.04.2016 23:15

No dziś Totki nie dały rady, West Brom jak to w zwyczaju...a może inaczej, ekipy prowadzone przez Pulisa mają w zwyczaju przeszkadzać w meczach no i dziś skutecznie to zrobili. Z Arsenalem się nie udało, na WHL dziś gospodarze byli troszkę nieskuteczni...

Tym meczem chyba poznajemy nowego mistrza Anglii,

wood | 25.04.2016 23:19

To na Stamford Bridge szykuje się przekazanie pałeczki... stary mistrz ustąpi miejsca nowemu na swoim boisku... ;)

MatiP | 25.04.2016 23:23

Może nie znam się na lidze angielskiej ale te zmiany trenera Pochettino po straconej bramce nie pomogły drużynie. Mason w ostatnim kwadransie nic nie wniósł do gry a wejścia Chadliego i Sona były spóźnione. Bez podjęcia ryzyka (WBA miał bardzo dobry okres gry po strzelonej bramce) nie da się wygrać takiego meczu.

RedLondon | 25.04.2016 23:29

I pomyślec ,że dzisiaj strzelali tylko piłkarze Pulisa.

Riv10do | 25.04.2016 23:31

No i po mistrzostwie dla Kogutów.
Odpuścili też walkę o LE i będą losowani z 3 koszyka. Odrobina pecha i LM skończy się na grupie...

Liara | 25.04.2016 23:36

Pechowy remis, biorąc pod uwagę ilość słupków i poprzeczek. Szkoda, bo choć była mała szansa na doścignięcie Leicester, to zawsze byłyby jakieś emocje, a tak to chyba już po ptakach. Tottenham trochę jak LFC w 2013/2014. Wicemistrzostwo jest ogromnym sukcesem, ale na pewno kibice mają gdzieś w głowie to, jak blisko było mistrzostwa.

Joker | 25.04.2016 23:36

No to Tottenham się właśnie na własne życzenie wypisał z walki o tytuł... Oni chyba mają jakieś frajerstwo wpisane w swoje DNA... Grają najlepszą piłke w lidze, a dodatkowo trafił im się spory kryzys wszystkich największych rywali do tytułu, a i tak nie potafili tego wykorzystac, choć wszystko w zasadzie było podporzadkowane walce o mistrzostwo... Takiej szansy na tytuł Koguty długo mogą nie mieć...

Evolver | 25.04.2016 23:38

Jak się nie wygrywa takich meczy tylko obija słupki, to się nie wygrywa mistrzostwa. Proste.

mika_el | 25.04.2016 23:42

#Kovalem - I tu się z Tobą zgodzę, Chelsea zakończą marzenia Kogutów o mistrzostwie.
Widać było dzisiaj, że myśli o mistrzostwie podcięły Tottenhamowi nogi. Zupełnie inaczej niż to jest w Leicester. Nadmienię tylko, że wynik nie jest niespodzianką. WBA nie leży Kogutom.

Kogut1882 | 25.04.2016 23:49

Cóż. Cały piłkarski świat nie licząc kibiców Tottenhamu chciał żeby ten mecz tak się skończył. Wszyscy kibice drużyn którym nie poszło w tym sezonie, odreagowują dopingując Leicester i gnębiąc Tottenham. Pomimo iż dzisiejszy mecz był daleki od ideału, pomimo iż Tottenham marnował sytuację pokazując w końcówce jak niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, to wcale nie to boli najbardziej. Najbardziej boli to, że nikt oprócz obiektywnych kibiców (a jest ich naprawdę mało), nie potrafi docenić jak olbrzymią pracę wykonał w tym sezonie Mauricio z drużyną. Ilość antyfanów Tottenhamu, podczas dzisiejszego meczu była ogromna. Presja była duża. Ale cóż... Piękny sezon, piękne emocje, piękne chwile. Wielkie gratulacje dla Claudio Ranieriego za to co w tym sezonie zrobił z tą drużyną. Naprawdę duże chapeau bas, za ten sukces. Sezon się jeszcze nie skończył. I w sumie jeszcze nic nie jest pewne. My jeszcze jakąś częścią siebie wierzymy.
Tottenham Till I Die.

malko2311 | 25.04.2016 23:57

Póki piłka w grze wszystko jest możliwe!!!!!

COYS!!!

Tyrut | 26.04.2016 00:26

No cóż, jeżeli progres będzie kontynuowany w wypadku tottenhamu, to walka o mistrzostwo nie będzie tylko "szansą jedną na sto" a realnym celem w kolejnych sezon.

adasko_23 | 26.04.2016 06:13

@kogut 1882
Nie wiem jak innych ale mnie mistrzostwo Leicestet absolutnie nie cieszy, wręcz przeciwnie powtarzałem wcześniej i nadal uważam że to kompromitacja PL. Trzymalem kciuki do końca za Was ale chyba tylko Lisy tak naprawdę chcialy ten tytuł zgarnąć. Wielkie gratulacje dla kibiców i piłkarzy to sukces który na tą chwilę myślę jest ciężki do ogarnięcia przez nich samych.
Do zobaczenia w przyszłym sezonie:)

kzkmu27 | 26.04.2016 08:06

@Kogut1882 jeszcze powiedz ze to wina kibiców ze nie wygraliscie wczoraj...

Whisky | 26.04.2016 08:35

@Kogut1882
Poza kibicami Arsenalu to nie widzę jakiejś specjalnej niechęci wobec Tottenhamu. Większość chce zwycięstwa Leicester tylko dlatego ze to był bardziej nieprawdopodobny scenariusz patrząc na początku sezonu. Powiem Ci, ze daleko mi od bycia kibicem Totków, ale w tym meczu liczyłem na ich zwycięstwo i ciekawą końcówkę sezonu. Wydaje mi się, że pisząc tego posta byłeś zaślepiony remisem więc oskarżyłeś wszystkich, że życzą wam źle.

rem1rem | 26.04.2016 08:56

Tak, niestety wygląda że tym remisem definitywnie zaprzepaścili szanse na tytuł. Stawiam co prawda że Lisy nie wygrają 2 ch ostatnich wyjazdowych meczy, ale już tylko 3 pkt brakuje im do tytułu. Zakładając że w Manchesterze nie wygrają ( a Tottki oczywiscie musza wygrac) sporo, a może wszystko rozstrzygnie się w meczu na własnym boisku z Evertonem. Jeśli Lisy nie wygrają a Tottki znowu uda się wygrać emocje będą do ostatniej kolejki. Osobiście jednak stawiam iż Lisy sięgną po tytuł na swoim boisku w przedostatniej kolejce. Lubię Lisy ale jak stary kibic Tottenhamu będę ostro trzymał za Evertonem a potem za Chelsea. Oby emocje były do ostatniej kolejki.

Czupryn1994 | 26.04.2016 10:16

Spokojnie na SB też nie wygracie więc jesteście już definitywnie skreśleni ;) Brawo Lester genialny sezon. Właśnie z ogórami trzeba ciułać punkty a Tottki tego nie zrobiły.

didieryves11 | 26.04.2016 10:26

I po mistrzostwie dla Tottenhamu. Można już chyba powoli gratulować kibicom Leicester :)

Mr_Devil | 26.04.2016 13:03

Przypominam,że ten sam Pulis,gdy był trenerem CP odebrał nadzieję na zdobycie mistrza Liverpoolowi. Może były też inne przypadki w przeszłości? Co by nie mówić - drewniak z niego,ale skuteczny =]

figarro | 26.04.2016 16:02

No cóż. Nie potrafimy grać z drużynami, które stawiają autobus. Niestety albo stety, nie oglądałem meczu. Nie mogę powiedzieć co i jak, ale ze skrótu wynika, że szczęście nie było po naszej stronie. A Alli musi dostać karę, żeby przemyślał swoje zachowanie. Może i mistrzostwa nie zdobędziemy, ale i tak powody do dumy. COYS!

Foxy | 26.04.2016 16:40

brawo WBA za walkę i dziękujemy.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy