REKLAMA
REKLAMA

Juventus o krok od mistrzostwa!

dodał: Szymon Biegas  |  źródło: SerieA.pl  |  24.04.2016 22:42
Wszystko wskazuje na to, że piłkarze Juventusu Turyn po raz piąty z rzędu sięgną po mistrzostwo Włoch. Do szczęścia brakuje mi już jednego punktu. Milowy krok w kierunku trofeum wykonali dziś pokonując na wyjeździe Fiorentinę 2:1 w starciu 35. kolejki Serie A.

Kibice od początku oglądali żywy pojedynek. Fiorentina nie zamierzała bowiem na swoim terenie skupiać się na obronie dostępu do własnej bramki. W 20. minucie jako pierwsza umieściła piłkę w siatce, ale sędzia nie uznał trafienia Federico Bernardeschiego dopatrując się spalonego. Jak pokazały powtórki, arbiter nie miał w tej sytuacji racji.

W 39. minucie wynik konfrontacji otworzyła ostatecznie Stara Dama. Po dośrodkowaniu Samiego Khediry Paul Pogba zgrał piłkę głową do wbiegającego Mario Mandzukicia. Chorwat uderzył bez przyjęcia, zaskakując golkipera Violi.

Druga połowa w wykonaniu obu ekip rozpoczęła się bez fajerwerków. Aż do 81. minuty nie wydarzyło się nic godnego uwagi poza nieudanym strzałem Paula Pogby w doskonałej sytuacji.  

W końcówce spotkania fatalny błąd popełnił Leonardo Bonucci. Obrońca stracił piłkę na rzecz Nikoli Kalinicia, który mierzonym strzałem zza pola karnego posłał piłkę do siatki.

Stan równowagi trwał zaledwie trzy minuty, ponieważ Bianconeri znów objęli prowadzenie za sprawą Alvaro Moraty. Po centrze Pogby z kornera strzał oddał Patrice Evra. Został on zablokowany, ale piłka trafiła w posiadanie hiszpańskiego snajpera, który dopełnił formalności.

Kilka chwil później podopieczni Paolo Sousy mogli doprowadzić do wyrównania. Sędzia podyktował im bowiem rzut karny po faulu Juana Cuadrado na Kaliniciu. Do piłki podszedł sam poszkodowany, ale jego strzał obronił Gianluigi Buffon, a kilka sekund później zatrzymał dobitkę Bernardeschiego. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie.

ACF Fiorentina - Juventus Turyn 1:2 (0:1)
0:1 Mandzukic 39'
1:1 Kalinic 81'
1:2 Morata 83'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 33 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

tylko_INTER | 24.04.2016 22:45

nie odniosłem wrażenia że na Artemio Franchi przyjechał przyszły mistrz, raczej równorzędna druzyna, a gospodarze zasłużyli co najmniej na remis, niestety gdy im się zabiera otwierającego gola przeciwko aktualnemu mistrzowi to nie jest łątwo

ModernWar | 24.04.2016 22:45

brakuje jeszcze 1 pkt do mistrzostwa

grzwyss | 24.04.2016 22:45

Mecz świetny, Taljavento jak zwykle...

Carlessso | 24.04.2016 22:45

Boże jaki dramat sędziowski

Wygrana = CAMPIONI!

Pogba w obecnej formie jest najlepszym piłkarzem na świecie!

Bonu - dramat
Rugani - to samo

JPMagik | 24.04.2016 22:48

34-te Scudetto, piąty raz z rzędu napawa dumą!!!!  Niech nam inni zazdroszczą. Chociaż 23cia prawie na zegarku odpalam jak co roku szampana a co tam!!!

łukaszek | 24.04.2016 22:49

Carlessso
pewnie dlatego, ze żółtą dostał?? zagrał poprawne zawody.

nanana-is-one | 24.04.2016 22:50

Mission completed. ;)

TommyMasta | 24.04.2016 22:50

Były przynajmniej 4 błędy kardynalne w tym meczu sędziego, ale nie ma co sędziowania komentować, wiadomo jak to we Włoszech wygląda. Co do gry to uważam, że Viola zagrała nieźle i na porażkę nie zasłużyliśmy. Tak czy siak, ten sezon się skończył dla nas kilka kolejek temu, a  został przegrany nie takimi meczami jak dzisiejszy, ale olewaniem spotkań z Hellas, Frosinone czy Sampdorią.

Oby dzisiejsza niezła gra była dobrym prognostykiem na kolejny sezon. Mam nadzieję, że Sousa i czołowi gracze jak Alonso, Ilicic czy Kalinic zostaną i w kolejnych rozgrywkach w końcu nam się uda wskoczyć na podium.

FORZA VIOLA!!!

TommyMasta | 24.04.2016 22:51

No i Pogba trzeba przyznać, że pokazuje klasę - wskoczył przez ostatni rok na top.

Bianconeri18 | 24.04.2016 22:51

Zabrał im karnego to go otrzymali ... bo inaczej nie wiem co widział w tym nurkowaniu :)
Ale jak Viola puściła ten remis ???   piękna odpowiedz Moraty ale ten karny , poprzeczka ...

Pierwsze Milan teraz Viola .. czemu te drużyny nie grają z takim zanagażowaniem cały czas ?

espanoles | 24.04.2016 22:56

karny z kapelusza - ale mamy Buffona.
Nie wiem jak z nieuznaną bramką - była zdobyta prawidłowo ?

Kucharius1 | 24.04.2016 22:56

Sędzia dał niesamowity popis. Wpierw zabrał Violi gola, by dać za darmo karnego w 90 minucie.

Szkoda tego gola na początku, ludzie z Neapolu będą szukać usprawiedliwień, a jestem pewien że taki wynik pobudził by Juve do działania i najpewniej skończył by się że szybko byśmy to odrobili (jak po golu w 81 min). Niestety przez sędziego możemy tylko gdybać jakby było.

Tytuł już w przyszłym tygodniu, choć po 10 kolejkach większość nas skreślało! Forza Juve!

Litmanen | 24.04.2016 23:00

Sędzia wyrolował Violę.
Bernardeschi nie mógł być na spalonym widocznym dla sędziego i to wygląda na celowe skasowanie gola. Nie wiem czy Juve dałby radę wygrać przegrywając 0-1.
Różnicę zrobiło sędziowanie i Mandzukic. Rożny przez gosci wykorzystany dzięki Mario, Viola przestrzeliła swoją szansę. Pewnie wielu podyktowałoby karnego przy tym strzale ale nie jestem zwolennikiem gwizdania karnych przy rożnych.
To był europejski weekend drukowania

Catalina | 24.04.2016 23:04

To było niesamowite spotkanie. Takie mecze,aż chce się oglądać. Walka o każdą piłkę. Pressing z obu stron i ta końcówka pełna dramaturgii.
Podobał mi się dziś Mandżukić i uważam go za zawodnika meczu. Piękna bramka,ogromna zasługa przy drugim trafieniu i to świetne podanie do Pogby to chyba te najbardziej kluczowe jego zagrania. Ja bardzo cenię piłkarzy tak walczących jak Chorwat na boisku. Niech Morata bierze z niego przykład,a nie się przewraca przy każdym kontakcie z rywalem,jak to w dzisiejszym pojedynku wyglądało. Świetny występ zaliczył również Lemina. Bardzo dobrze spełniał swoją rolę na boisku. Pogba jak to on kilka razy piłkę stracił,ale zaraz błysnął jakimś fajnym zagraniem. Gigi po raz kolejny udowadnia kto jest najlepszym bramkarzem na świecie. Bonucci wiadomo podarowany gol.
Co do arbitra to nie był on dziś w najwyższej formie,podobnie zresztą jak jego partnerzy. Wydawało się,że bramka dla Fiorentiny prawidłowa. Zresztą nie tylko w tej sytuacji liniowi się mylili. Karny raczej wymyślony,ale tutaj akurat Buffon przechytrzył los. Podsumowując Juve znów najlepsze we Włoszech,a kibice Fiorentiny mogą czuć się troszkę zawiedzeni.

...3

nutopia | 24.04.2016 23:06

Co to był za mecz !!! :D W drugiej połowie dużo się działo, ojjj dużo.
Gigi niesamowity, tym karnym  już dzisiaj zakończył obecny sezon.
Bonu przygwiazdorzył i zaliczył straszną wpadkę. Miał szczęście,że udało się błyskawicznie strzelić więc jakoś to rozejdzie się po kościach.
Moratta był tam gdzie miał być, kiedyś na niego narzekałem ale swoją grą pokazał, że jest potrzebny w składzie Juve.
Rugani jakoś w ogóle mnie nie przekonuje niby dzisiaj nic nie zawalił ale jakoś tak jest bo jest.
Sędziowie dzisiaj się nie popisali, ale w sumie wyszło na zero. Viola miała swoje szanse na ale cóż, nic z tego nie wyszło, a i gola strzelili tylko dzięki błędzie Bonu.
Jednak najważniejsze, że mamy mistrzostwo i można już świętować, tu nic już się nie może wydarzyć.
Muszę się przyznać, że po fatalnym początku sezonu nie wierzyłem w mistrzostwo Juventusu ale na całe szczęście okazało się, że słabo się znam.
GRANDE JUVE!!!

januszL | 24.04.2016 23:11

Szkoda, że arbiter zepsuł widowisko w pierwszej połowie nie uznając bramki Bernardeschiego. W drugiej z kolei je zafundował,  dyktując karnego z kapelusza.
Viola zagrała, jak zawsze ładnie i nieskutecznie. Juve zbyt minimalistycznie, omal nie skończyło się na remisie. Allegri miał powody do zdenerwowania.
ps. Czy w serie A nie jest tak, że w trakcie sezonu decyduje bilans bezpośrednich spotkań  (Juve z Napoli ma lepszy dzieki bramce na wyjeździe 1:0 i 1:2) a na koniec bilans bramkowy lub liczba strzelonych goli? w innym razie Juvepowinno zostać już mistrzem.

marp793 | 24.04.2016 23:16

ładny meczyk, szkoda tylko że rywale w walce o mistrza się tak wcześnie wykruszyli bo by było gorąco w końcówce, a tak to pełen luz, nie dziś to za tydzień, albo dwa.
co do sędziowania to rzeczywiście sędzia mógł się lepiej zachować, ale w tym sezonie w ogólnym rozrachunku to raczej Juve straciło na sędziowaniu niż zyskało, mimo wszystko mieli więcej gwizdane na niekorzyść. do tego należy też dodać, że jak jeszcze różnice punktowe nie były tak znaczne to Napoli też miało kilka błędnych decyzji sędziego na swoją korzyść i nikt rabanu nie robił.

teraz trzeba utrzymać formę, dać pograć rezerwowym i z przytupem zakończyć sezon wygrywając Puchar.

Forza JUVE


Zebry | 24.04.2016 23:18

Litmanen

A co powiesz o rzekomym faulu na Kalinicu i karnym dla Violi?. Sedzią był fatalny, pierwszy gol prawidłowy i fiołki zostaly okradzione z tej barmki bezsprzecznie, można było podyktować karny na Alonso, ale się znajdą tacy, że takie trzymania za koszulkę się zdarzają i Hiszpan doszedł do pozycji strzeleckiej pomimo przeszkadzania mu przez młodego. Fiorentina zasłużyła z pewnością na coś więcej, ale sędziowie liniowi też ze 3 razy nie popisali na niekorzyść Juve przy dwóch spalonych których nie było i spalony w sytuacji Kalinica, gdzie doszedł do dogodnej sytuacji. Jakby strzelił byłaby odwrotna sytuacja do tej z początku meczu. Nawet jakby Juve przegrało, to i tak tytuł prawdopodobnie zostałby zaklpeany w meczu z Carpi, wyjątkowo ten mecz oglądałem bez większej spiny.

Zebry | 24.04.2016 23:26

* sędzia

Litmanen

P.S. Co do sytuacji 0-1, jakoś w Turynie udało się wygrać w analogicznych okolicznościach i to dwoma bramkami, także nie ma co zakładać. Odnosiłem wrażenie, że Juventus grał na pół gwizdka, kiedy była potrzeba przyspieszenia - robili to,  poziom koncetracji u Bonucciego był jakimś żartem, sytuacja z nieuzanną bramką Bernardeschiego również obarcza Leo.

Pryqq | 24.04.2016 23:32

pomylek sedziego nie komentuje, juz wielokrotnie pokazal sie z tej strony, jeden z gorszych w serie A.
Nikt jednak jak do tej pory nie zwrocil uwagi na to co zrobil Kalinic z tym rzutem karnym, tak perfidne nurkowanie naprawde rzadko sie zdarza...

Adrian1990 | 24.04.2016 23:35

Sedzia powinien przynajmniej na pół roku zostać zawieszony . 2 kardynalne błędy na korzyść Juve w pierwszej połowie. Nieuznany prawidłowy gol Violi i karny po faulu na Alonso . Co prawda w końcówce dał karnego z kapelusza ale i tak faworyzowal Juve . Szkoda , ze tak wielki klub jak Juve jest najzwyczajniej faworyzowany przez sędziów. Szkoda Fiorentiny . Zasłużyła minimum na remis , tak samo jak Milan gdy grał z Juve . Tam też sędzia się nie popisał.

Zebry | 24.04.2016 23:47

Adrian1990

Chyba nie masz na myśli bramkę Pogby, radzę czasami obejrzeć mecze BPL

Litmanen | 24.04.2016 23:53

Zebry

Kalinic wykorzystał że Cuadrado kładł na nim łapy po tym jak zostal objechany.
W najgorszym razie oddał Violi karnego za gola a karny to nie gol.
W dodatku presja końcówki meczu i porażki plus najlepszy bramkarz u rywala.

dalmare | 25.04.2016 01:12

Uczta dziś, uczta jutro mam nadzieje.
Tagliavento, czy raczej jego asyystent Alessandro, okrada piękną Fiorentinę z 1-0 (Ilicic> Berbardeschi) w 20', i paskudzi czystość wielkiego pojedynku równorzędnych rywali.
Fiorentina wchodzi w mecz pięknie, Juventus odpowiada akcją z kanonu piłkarskiego Khedira> Pogba> Mandzukic.
Niepodyktowany 44' Karny Rugani X M.Alonso; Ilicic schodzi z kontuzją; Zarate strzela 2 razy grożnie na prawy słupek, zagraża M.Alonso, Kalinic daje 1-1 po błędzie Bonucciego.
Trwa świadomość fałszu, gol Juve wyjaśniłby sytuację, wreszcie- w 83' po Rożnym Morata wgarnia wybitą żle piłkę. Mamy 1-2, myślimy 2-2.
Kalinic X Cuadrado, >Karny dla Fiorentiny dla odmiany podyktowany, Buffon broni Karny Kalinica i dobitkę Bernardeschiego.
Czas dodany: poprzeczka Kalinica.

Piękny mecz, tak intensywny, że 90 minut minęło jak chwila.
Może nigdy w tym sezonie nie widzieliśmy piłki na tak wyrównanie wysokim poziomie. Mecz był "o nic"- czyli o własną wartość, wyszło na remis.
Ważne były szczegóły, a było ich wiele.
Dobry Sousa (zmiana Zarate) i dobry Allegri (ma Moratę).
Kalinic wyszedł jako nieprzetarty strzelec, miał ściągać obrońców, w miarę rozwoju zdarzeń stawał się decydujący; przetarty Kalinic lub niekontuzjowany Ilicic mogliby bardziej zmienić mecz.
Prowadzenie piłki przez Dybalę.
Mandzu- jest. Nawiązała się kompatybilność z Pogbą.
Obrazek na głowie Pogby; asysta na 0-1 i zainicjowana, po czym zmarnowana akcja po wymianie z Mandzukicem na niedoszłe 0-2.
Rugani wreszcie staje się obrońcą: ciągnął za koszulkę Bernardeschiego i dostał Żółtą.
Morata jest dzieckiem szczęścia.
Buffon. Buffon. Buffon.
Nie nowina, że Juventus ma nieporównywalny w Lidze potencjał ludzki (nawet gdy narzekamy że powinien być lepiej skostruowany); mecze, w których musiałby się starać, jak dzisiaj, czyniłyby go lepszym.

maras2422 | 25.04.2016 08:16

Rugani i Bonu dramat ktos napisal, tak to jest jak gra sie bez motywacji, skoro majstra zdobyli, dla Juve to mecz i tak o pietruche byl, a ktos napisal, ze kibicr Napoli beda szukaliusprawiedliwien tylko wzgledem czego ten mecz i tak dla nich byl bez znaczenia, Napoli walczy o utrzyymanie drugiego miejsca a nie scudetto, przypominam.

Pryqq | 25.04.2016 08:41


TommyMasta, gdybys my w ten sposob liczyli to Bayern w pierwszym meczu z Juve przegral 0-2.
:)

dostojnyfarmata | 25.04.2016 08:42

Trzeba przyznać, że sędzia pomógł Juve, które wcale tej pomocy nie potrzebowało. Patrząc na wczorajszą grę i to co pokazywali wcześniej (m.in. Z Milanem) mieliby motywację by wrzucić drugi bieg. A tak mogli się podbijać aż do czasu gdy Bonuc sprezentował gola na 1-1.
A błędy były, są i będą więc zarówno fanom Starej Damy jak i jej wrogom zalecam więcej dystansu bo płacz i narzekania na sędziów są obecne pod każdym wpisem o Juve niezależnie czy sędzia w danym dniu częściej mylił się na korzyść czy na niekorzyść Juventusu.

gala1989 | 25.04.2016 09:55


januszL wrote:
ps. Czy w serie A nie jest tak, że w trakcie sezonu decyduje bilans bezpośrednich spotkań  (Juve z Napoli ma lepszy dzieki bramce na wyjeździe 1:0 i 1:2) a na koniec bilans bramkowy lub liczba strzelonych goli? w innym razie Juvepowinno zostać już mistrzem.

nie mogłem nigdzie indziej znaleźć a na wiki jest tak:
Zasady ustalania kolejności: 1. liczba zdobytych punktów; 2. liczba punktów zdobyta w meczach bezpośrednich; 3. różnica bramek w meczach bezpośrednich; 4. różnica bramek w całym cyklu rozgrywek; 5. większa różnica bramek; 6. większa liczba zdobytych bramek; 7. większa liczba straconych bramek; 8. wyższe miejsce w klasyfikacji Fair Play

gala1989 | 25.04.2016 09:56

Czyli Juve już jest mistrzem.

Klemens | 25.04.2016 12:52

"Czyli Juve już jest mistrzem." (gala1989)

Nie, nie jest, bo co prawda jest napisane, że "3. różnica bramek w meczach bezpośrednich", ale nigdzie nie jest stwierdzone, że bramki wyjazdowe liczą się podwójnie - a w takiej sytuacji w dwumeczu jest remis 2:2, a więc należy przejść do następnego warunku, a różnica bramek na zakończenie sezonu jest jeszcze kwestią otwartą.

gala1989 | 25.04.2016 12:56

W sumie to możesz mieć rację

Klemens | 25.04.2016 13:01

Co do samego meczu - sędziowie nie byli stronniczy (vide "faul" Cuadrado), lecz po prostu mieli kiepski dzień. Inna rzecz, że suma błędów bynajmniej nie wynosiła zero, lecz faworyzowała Juve. Oczywiście można wskazywać na inne mecze, podczas których to Stara Dama była krzywdzona, ale dla kibiców Violi nie jest to żadne pocieszenie ani wytłumaczenie.

Dawno już nie widziałem w lidze bianconerich aż tak zepchniętych do obrony, zwłaszcza w końcowym fragmencie meczu, za co Fiołkom chwała. Inna rzecz, iż miałem wrażenie, że "jadą na oparach", jeśli tak w istocie było, to podstawowej jedenastce aż do meczu z Milanem dałbym wolne.

Z drugiej strony - dumę z siebie po meczu z Juve odczuwał Milan, takoż Inter po rewanżu w CI, teraz Viola, a i tak nagrody główne trafiały do Turynu.

espanoles | 25.04.2016 13:32

Nie można tego podważyć, że sędzia dał ciała w meczu, ale nie można odrazu powiedzieć, że byłoby dwa zero dla Violi w pierwszej połowie (prawidłowo zdobyta bramka + naciągany karny), wiadomo że mecz potoczyłby się inaczej po stracie pierwszej bramki. Nie ma co gdybać - Ja osobiście wolałbym wywieść z Florencji jeden punkt ale bez kontrowersji niż te trzy - chociaż interwencja Buffona po karnym z kapelusza: światowa klasa!
Nie ma co gdybać. Mam nadzieję, że sędziowie na przyszłość wyciągną wnioski - najgorszej popełnić błąd i później na siłę szukać rehabilitacji.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy