REKLAMA
REKLAMA

Atletico dotrzymuje kroku

dodał: Szymon Biegas  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  20.04.2016 22:40
W ramach 34. kolejki Primera Division gracze Atletico Madryt pokonali w delegacji Athletic Bilbao 1:0 po golu Fernando Torresa. Dzięki wygranej nadal utrzymują kontakt w tabeli z prowadzącą Barceloną.

Pierwsza odsłona w wykonaniu obu ekip nie zachwyciła. Nie potrafiły bowiem stworzyć sobie okazji do zdobycia gola. Raz ta sztuka udała się gościom, ale to wystarczyło, by objąć prowadzenie.

Kapitalną centrą w pole karne na ósmy metr popisał się Antoine Griezmann, a najwyżej do piłki wyskoczył Fernando Torres i głową skierował ją do siatki.

Po zmianie stron ekipa z Kraju Basków mocniej zabrała się do pracy. Wywalczyła nawet przewagę w posiadaniu piłki, ale nie potrafiła przełożyć jej na zdobycze bramkowe. Ostatecznie podopieczni Ernesto Valverde musieli pogodzić się z porażką.

Athletic Bilbao - Atletico Madryt 0:1 (0:1)
0:1 Torres 38'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Potejto | 20.04.2016 23:30

Obrona Atletico jest nie do sforsowania. Co za DRUŻYNA! Torres świetna forma, szkoda Godina, oby wykurował się na Bayern.

dalmare | 20.04.2016 23:34

Mecz nie dla dzieci... :)dla dorosłych zaangażowanych.
Nie było to 8-0... (ani nawet 6-0 Neapolu).
. Strz/ Cel/ Gol:
ATL  8 - 2 - 1
BIL  12 - 6 - 0
Bilbao- szczelny presing przez większość meczu, w końcówce szukali wyrównania, GK Oblak najwyższa nota, lecz nie czuło się zagrożenia; jakżesz oni asekurują: gdy Oblak się wysuwa za nim 2ch wchodzi w linię... nie pocili się. Iraizoz lepszy ood Carrasco.
Na Bayern wystarczy? nie, oczywiście; z Bayernem nie zagrają na część mocy.
Wyjściowy siermiężny, jak można być na podium z tylko takim składem... ławka cieniutka (Carrasco, Correa)... Vi amo.

Asteniu | 21.04.2016 14:59

Mecz  niestety oglądałem od 30 minuty (problemy z transmisją). W drugiej połowie tempo meczu było niesamowite. Piłkarze obu drużyn biegali jak króliki na Duracelu.

FENOMENALNY Luis Filipe. W defensywie bez błędny w ofensywie bardzo dobry. Szkoda okazji Carrasco, bo to miały być bramki. Przy pierwszej okazji jeszcze ok, chociaż świetnie ustawiony był Torres, przy drugiej powinien już dostać opieprz, bo takie coś trzeba wykorzystać, a mógł też podać do lepiej ustawionego Griezmanna. Ogólnie Athletic miał więcej piłki, ale to Atletico stworzyło sobie (w drugiej połowie) lepsze okazję. Trzeba też oddać że świetnie bronił Oblak, a i pochwalić trzeba Augusto. Thomas to zawodnik zdecydowanie na wejście z ławki niż podstawowy skład. Średni występ Ghańczyka.

Szkoda Godina, bo pewnie nie zagra z Bayernem w pierwszym meczu.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy