REKLAMA
REKLAMA

Tottenham pokonuje Manchester United!

dodał: Kejar  |  źródło: anglia.goal.pl  |  10.04.2016 19:20
W jednym ze spotkań tej kolejki Premier League gracze Tottenhamu Hotspur wygrali na swoim terenie z piłkarzami Manchesteru United 3:0 (0:0). To oznacza, że Koguty są cały czas w grze o mistrzostwo Anglii.

Mecz rozpoczął się o 17:30, a nie jak pierwotnie planowano o 17:00. Powodem były bardzo duże korki na drogach, przez które autokar z piłkarzami gości nie dotarł na czas na stadion.

W 28. minucie de Gea źle interweniował, ale Fosu-Mensah w porę wybił piłkę spod nóg Kane’a. Kilkadziesiąt sekund potem w wybornej sytuacji znalazł się Lamela, lecz jego główka była minimalnie niecelna.

Po zmianie stron do ataków ruszyli gospodarze. W 51. minucie szansę miał Eriksen, lecz de Gea popisał się bardzo dobrą paradą. Chwilę później Hiszpan wybronił też próbę Diera.

W 62. minucie w niezłej sytuacji znalazł się Martial. Gracz Manchesteru próbował zaskoczyć Llorisa, lecz golkiper Kogutów był na posterunku.

Osiem minut potem Eriksen celnie dograł w pole karne, a tam Alli nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem de Gei.

W 74. minucie gola zdobył też Alderweireld, ale to nie był koniec popisów Kogutów. Dwie minuty potem do siatki United trafił również Lamela.

W 78. minucie Lamela precyzyjnie zagrał z rzutu wolnego do Kane’a, ale de Gea tym razem zdołał wybić futbolówkę na rzut rożny.

Ostatecznie więcej goli już nie zobaczyliśmy (choć w doliczonym czasie gry bardzo dobrą sytuację miał Dembele) i podopieczni Pochettino pewnie triumfowali z zawodnikami van Gaala 3:0. Dzięki tej wiktorii Tottenham cały czas pozostaje w rywalizacji o triumf w Premier League.  

Tottenham - Manchester 3:0 (0:0)
1:0 Alli 70’
2:0 Alderweireld 74’
3:0 Lamela 76’

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 38 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

wood | 10.04.2016 19:23

W 6 minut panowie z WHL załatwili meczyk. Remis utrzymywał się tak długo chyba tylko dlatego, że ofensywa Totków się nie mogła dziś rozkręcić... Generalnie zasłużona w pełni wygrana, gratulacje.

FCZyx | 10.04.2016 19:23

LVG chciał wygrać mecz posiadaniem piłki, w pewnym momencie było chyba z 76% posiadania xD
Totki koxy.

Azot | 10.04.2016 19:24

Srogi baciory dla MU bramo Totenham !

Adamoff | 10.04.2016 19:26

Aż szkoda, że w tym sezonie nie można przyznać 2 tytułów, bo i lisom i kogutom się należy mistrzostwo. Szacunek

didier15 | 10.04.2016 19:26

bardzo dobry mecz w wykonaniu totkow. na poczatku sie pogubili, ale pozniej bylo jak zawsze. kontrolowali mecz i mu dostalo namniejszy wymiar kary. bylo pare 100% sytuacji no i nie odgwizdany karny w 1 polowie na harrym. za wyjatkiem tego bledu, bardzo dobre sedziowanie.
bardzo glupie zachowanie depaya, gwiazdor sobie nie radzi w lidze, wiec probuje sie wyzyc frustrat... zawsze moze wrocic do holandii, PL to za wysokie progi.totki wicemistrzem, to najwiekszy bol dla fanow arsenalu :)

Konrad Robert | 10.04.2016 19:27

Jak wiadomo kibice Liverpoolu z tymi z Old Trafford na pikniki nie chodza ..a wiec ciesze sie z wygranej Spurs.Zreszta United dostali dwie szybkie bomby i bylo po zawodach...

THFC1882 | 10.04.2016 19:27

Już bałem się, że skończy się 0-0. Najważniejsze, że umacniamy się na drugim miejscu

figarro | 10.04.2016 19:28

Im dalej, tym lepsza gra. United tylko jeden strzał i to w środek bramki. Najbardziej cieszy gol Lameli, musi grać, w tym sezonie świetny grajek. Dobry rewanż za 3:0 z zeszłego sezonu.

Stone1993 | 10.04.2016 19:31

MU znów jeden celny strzał tylko, ale by było jakby znowu wygrali w takich okolicznościach.
Brawo Tottenham !

Wisnia1990 | 10.04.2016 19:39

Nie wiem jak wyglądała pierwsza godzina spotkania, bo zacząłem od 65 minuty. Jednak te ostatnie 25 minut to dominacja gospodarzy i to w pięknym stylu. Bramki też padły tak szybko, że United nie było w stanie się już podnieść. Fajnie, że Koguty poszły za ciosem, to się ceni. Tottenham odskakuje Arsenalowi i wciąż liczy się w walce o mistrza.

Gratki za dzis.

Pozdrawiam.

cich cich | 10.04.2016 19:42




Po pierwszej połowie Diabły mogły mieć nadzieję na remis, w drugiej odsłonie zostali rozstrzelani. Miazga.

Niemoc piłkarzy Man Utd, było nieźle kiedy się bronili, jednak próby kreowania...tworzenia akcji ofensywnych to kompletna klapa. Jeden Martial to za mało.  Blind, Shaw ( mam nadzieję że wraca na dobre ), Herrera, Anthony to dobre transfery. Są również obiecujący młodzi - Mensah i Rashford. To plus De Gea, Smalling, Rojo ( którego wystarczy dobrze kopnąć w tyłek , nowy trener zrobi to...na pewno ), Schneiderlin ( to samo co w przypadku Argentyńczyka ). Jest na kim budować. Trzeba się zastanowić nad Darmianem ( ciężko postawić krzyżyk, sądzę że taki Jose na przykład ...mógłby go ładnie ustawić do pionu ale cholera wie ), Valencią, Youngiem, Matą ( wypalony, nie wiem co trzeba zrobić żeby wykorzystać jego atuty...chyba powinien wrócić do Hiszpanii i odbudować się w zaciszu ), Schweinim ( Pep miał nosa ale nikt nie mógł przypuszczać że Basti zaliczy aż taką wpadkę ),Carrickiem, Lingardem, Depay'em ( chociaż On jest młody, ma papiery i można go jeszcze wyprostować )...no i Rooney, lubię go ale nie wiem co z nim zrobić...ciężko postawić go teraz jako przywódcę nowej, przyszłościowej ekipy. Wiele zależy od osoby która obejmie stery po Van Gaalu ( o ile w ogóle do tego dojdzie po tym sezonie ), trzon obecnej kadry można jeszcze wykorzystać na wiele sposobów...dlatego nie wiadomo do końca kto wyleci. Sądzę że dopiero po odejściu LvG dowiemy się ile tak naprawdę nauczyli się jego piłkarze, na ile będzie mógł z tego skorzystać ktoś nowy. Tak było w Bayernie...chociaż to "nieco" inna skala problemów, łagodnie pisząc ;)

Środek Totków ładnie zablokował rozgrywających United, goście mieli odrobinę miejsca na skrzydłach ale nic poza tym.Tottenham męczył się przez 45 minut, jedno piękne zamieszanie z komedią omyłek i setka Erica.... ale widać było że się rozkręcają. Świetnie broniący środek Londyńczyków bez bohaterów indywidualnych...dobrze zorganizowana praca zespołowa.
Znakomity Rose, zabójcza lewa strona...to był jego mecz. Lamela, Eriksen na piątkę z plusem,  Harry chociaż nie strzelił należał do kluczowych graczy.
Szkoda że nie zdobędą majstra, przestałem już wierzyć...to tylko 5 kolejek.



...ale pomimo wszystko, to była dobra promocja. Gratki dla Fanów Tottenham !!!




Pozdro - cich cich


slawekmat | 10.04.2016 19:47

Tottki pokazały gdzie teraz jestesmy i komu zalezy na grze. Brak zaangażowania brak checi i glupota trenera. Zegnamy LM i jak dobrze pojdzie witamy LE bo jeszcze nas WHU Soton i Lfc lyknie jak bedziemy grac taka parodie

rycerz17 | 10.04.2016 19:50

Matematycznie wszystko jeszcze jest możliwe, ale realnie tym zwycięstwem zapewnilismy sobie top4 ;-)
Słabo weszliśmy w ten mecz, ale z czasem się rozkrecilismy.
W drugiej połowę poza sytuacją Martiala United nie istnieli.
Lamela bohaterem.
COYS! ;-)

chelsea4life | 10.04.2016 19:50

Ten mecz to kolejny dowód na to, że takie rzezy jak utrzymywanie się przy piłce i kontrola nie wygrywają meczów. I to kolejny powód dla którego United nie powinni zatrudniać Mourinho. Styl United to szybkość, kontry i reakcja do sytuacji na boisku.

wood | 10.04.2016 19:51

Terminarz Leicester do końca sezonu:
West Ham (dom) Swansea (dom) Man Utd (wyjazd) Everton (dom) Chelsea (wyjazd)
Tottenhamu:
Stoke (wyjazd) WBA (dom) Chelsea (wyjazd) Southampton (dom) Newcastle (wyjazd)

Tutaj naprawdę jeszcze mistrzostwa Leicester nie można przypisywać, będzie ciekawie do końca...
Przed Lisami mecz z mocnym w tym sezonie WHU, potem Swansea, z którą to pewnie Leicester będzie musiał prowadzić grę, a różnie to bywało... Wyjazd na Old Trafford to też wielka niewiadoma, potem (niestety) przeciętny Everton i ostatni mecz sezonu u jeszcze aktualnego mistrza Anglii..

Koguty czeka wyjazd do Stoke, które dostało dziś lanie od lekko rezerwowego Liverpoolu, potem WBA u siebie, czyli mecze z typu 'must win' dla takiej ekipy jak Tottenham. Następnie derby z Chelsea, a potem na WHL przyjedzie była ekipa Pochettino... która też jest niewygodnym rywalem... i na zakończenie możliwe, że wtedy już będące w Championship Newcastle...

Bardzo ciekawie zapowiada się koniec sezonu, co musi się podobać ;)

Urzaiz | 10.04.2016 19:59

LVG chyba przypieczętował tym meczem swój los,
Myślę że Tottenham sięgnie po tytuł, zostało jeszcze sporo punktów do zdobycia.
Spurs osiągnęlu już cel, zagrają niemal na pewno w LM, teraz na luzie mogą grać czekając na potknięcia lidera

Liara | 10.04.2016 20:01

Brawo Tottenham. Trzeba naciskać na Leicester, może jeszcze pogubią punkty.
No i zabranie punktów MU też zawsze na plus, bo to teraz jeden z głównych rywali Liverpoolu do miejsca premiowanego fazą grupową LE.

cich cich | 10.04.2016 20:13



Wood -



Trochę mało prawdopodobne. Załóżmy ...Lisy remisują z Młotami, przegrywają z United i z Chelsea....ale Koguty nadal muszą wygrać wszystko, 5 spotkań pod rząd. Słabo to widzę...pomimo tego że to właśnie Totkom życzyłbym tego mistrzostwa.





Pozdro - cich cich


wood | 10.04.2016 20:22

Cich Cich - No tak, jest to mało prawdopodobne... to prawda.

Lisy mają chyba nieco trudniejszy terminarz, ale jednak te 7 pkt przewagi na ich koncie, co na 5 kolejek przed końcem, stawia ich w lepszej sytuacji...

Niezależnie, czy wygrają Koguty czy Lisy, vice-mistrza będzie bardzo szkoda. Na przestrzeni całego sezonu, tylko te dwie ekipy grają chyba najrówniej.

Pozdrawiam

RedLondon | 10.04.2016 20:33

Graty dla fanów Totków.
Okazałe zwycięstwo,a po pierwszych 20 min.wydawało się,że tak łatwo nie będzie
@dider15
A ty dalej swoje,bo przecież to była przedostatnia kolejka dlatego Totenham już na pewno drugi :P

Skończ te ciągłe podsteksty pod adresem Arsenalu ,bo żałosny się juz robisz.
Zobaczymy jeśli Lisy wygrają majstra kogo bardziej zaboli,nas trzecie miejsce czy Totenham drugie.
Poza tym Arsenal tyle razy był nad Totenhamem,że jeden taki wybryk nikomu nie zaszkodzi,może Wengerowi na co liczymy w większości.
Wygrana Lester super,bo szansa na majstra dalej rośnie,przegrana MU tez nieźle,bo Arsenal gra na takiej sinusoidzie,że dobrze jest nad takimi rywalami budowaćchoćby punkt.przewagi w kolejce.

malko2311 | 10.04.2016 20:47

Kurde że nie pamiętam Kto to pisał o gładkim meczu i wygraniu przez MU 0:2:D:D:D no ale liczą się 3 punkty i matematyczne szansę na majstra:D

chociaż jak dla mnie to i tak ta drużyna jest już mistrzem:D

COYS!!!!

MaciejManU | 10.04.2016 20:51

United grało przez 70 minut tylko nie wiele gorzej od Tottenhamu, dla United była szansa po indywidualnej akcji Martiala, dla Kogutów była okazja Kane i główka Lameli której nie miał prawa tak przestrzelić. I w zasadzie to tyle zagrożeń przez 70 minut, świetnie grali defensorzy i pomocnicy obu ekip, moim zdaniem oba zespoły zaprezentowały się świetnie jeśli chodzi o przygotowanie taktyczne, praktycznie zero błędów indywidualnych, mecz walki na bardzo wysokim poziomie (szczególnie biorać po uwagę ostatnio prezentowany w PL poziom).
I przyszła 70 minuta, od której United nie istniało, natomiast Tottenham po zdobyciu gola zagrał rewelacyjnie, ofensywnie, nie myśląc nawet o cofaniu się i bronieniu wyniku, 3 szybkie ciosy, a nie wiele brakowało, żeby po kolejnej świetnej wrzutce z wolnego Kane strzelił 4 gola (świetnie wybronił DDG). Nie mam pretensji do graczy United, za to że dali sobie strzelić 1 bramkę grając na stadionie najlepszej drużyny w PL obecnie, ale to co się wydarzyło potem to nie przystoi nawet beniaminkowi. Zespół powinien zareagować rzuceniem się do ataku, walką o każdą piłkę i a obrońcy zachować zimną krew. Stało się całkowicie inaczej i United od 70 minuty nie stworzył sobie nawet zalążka akcji ofensywnej. Tottenham przez ostatnie 20 minut meczu stworzył sobie 4 świetne akcje, zdobył z nich 3 gole. Brawo, świetna gra, Koguty to zespół kompletny, równie silny w każdej formacji, z ciekawą ławką, grający ciekawy i ofensywny futbol, grają moim zdaniem trochę po hiszpańsku, z polotem, fajnie taktycznie. Życzę Tottenhamowi mistrzostwa.
A co do United, żeby się nie denerwować powiem tylko o tym co pozytywne: podobał mi się Martial, który był z przodu wielokrotnie sam, a raz zupełnie z niczego stworzył akcję po której ośmieszył całą obronę Kogutów i prawie strzelił gola. A dwa to Fosu-Mensah. Grał godzinę, po jego zejściu dostaliśmy takie baty. Świetnie grał ten młodzian. Każdy wślizg to 100% celności i skuteczności, odważna gra, świetne krycie, niezłe wyprowadzenie piłki. Dziś najlepszy gracz United. Reszta przez godzinę średnio, potem koszmarnie i bezjajecznie.
Dziś pożegnaliśmy się z szansami na LM, bo wątpię, żeby City roztrwoniło 4 pkt przewagi. Najbogatszy klub świata (czy tam drugi, jeden kij) walczy o 5 miejsce w pogrążonej w kryzysie PL z WHU. Bardziej dupy w tym roku we wszystkich najmocniejszych ligach świata dała chyba tylko Chelsea.  

slawekmat | 10.04.2016 21:07

W United zawodza wvtym sezonie transfery bo poza Martialem żaden nowy piłkarz nic nie wniosl. Darmian nie jest w niczym lepszy od Valenci i Yonga na tej pozycji nie mowiac o sprzedanym bez zalu Rafaelu. Blind ok ale to nigdy nie bedzie topowy stopervpredzej LO lub DP, Shaw kontuzja niestety Rojo to poziom Evansa jak nie gorzej, Morgan nie gra zle ale tez stac go na zdecydowanie więcej, Bastian sory nie dal nic, Depay to mlody gracz ale gra gorzej niz slabo, jedynie Martial sie spłaca. Plus za mlodziez i tyle. Podsumowanie jest proste zawalone transfery i bezsensowna sprzedaz poprzedniego skladu(Chicharito, Evans, Rafael, Fletcher czy Nani i Rvp) bo nowi kosztowali sporo a nie sa lepsi sa chyba nawet slabsi na ten moment. Oby bylo lepiej

didieryves11 | 10.04.2016 21:14

Brawo Tot'ham! W 6 min pokazali, że United nie zasługuje w tym sezonie na Ligę Mistrzów. Tak jak przewidywałem - Londyn górą. Piękne lanie ;)

czerwona1878 | 10.04.2016 21:16

Ten mecz od początku był skazany na porażkę i jedna akcja Martiala(zresztą jedyna United w tym meczu, co za nowość...) niczego nie zmienia. Od razu było widać, że przyjechaliśmy z nastawieniem... no właśnie, jakim? Nie przegrać tego meczu? To się nie mogło udać, nie z Tottenhamem, a już tym bardziej z takim ułomem jakiego mamy na ławce.

Co to była za taktyka? Czemu on tak kombinuje piłkarzom pozycje i nie wystawi ich po prostu tam gdzie czują się najlepiej?! Mata na wahadle to jeden z głupszych pomysłów LvG, a jest w czym wybierać.  Dlaczego ten paź Lingard(z całym szacunkiem bo lubię chlopaka za serce do gry, ale umiejętności na max ławkę) gra co tydzien, a jego statystyki po dzisiejszym meczu to; 0 shots on target, 0 chances created, 0 take ons, 0 crosses. Young na 9 kiedy na skrzydle gra Martial? Co tu się odwala?

Nasz jedyny pomysł na grę to oddać Martialowi piłkę i czekać na to co zrobi. Blind dramat przy dwóch bramkach, Rojo kryminał, Darmian też swoje cegiełki dorzucił.

Szkoda Mensaha, oby nic poważnego bo rośnie na niezłą bestię. Niech ten sezon się kończy i ten filozof spada z tego klubu.

Mr_Devil | 10.04.2016 21:18

Wystarczyło,że Rashford miał słabszy dzień i nie istniejemy w ataku, choć pierwsze 30' z gry należało zdecydowanie do nas, ale właśnie zabrakło klasowego, doświadczonego napadziora, który robiłby robotę z przodu..
Gdy wszedł Young byłem pewien, że Martial zawędruje na szpicę,a Young pójdzie na swoją pozycję -
niestety,  filozofia van Gaala wzięła górę, i Young wylądował na szpicy. Jak słaba mentalnie jest ta drużyna pokazało zachowanie po pierwszym golu - popłoch i burdel w poszczególnych formacjach. Woodward pewnie żałuje, że nie wypieprzył van Gaala  w grudniu zaraz po meczu ze Stoke, albo nawet z tydzień wcześniej z Norwich..

didier15 | 10.04.2016 22:17

szczerze powiem ze w mu wszystko jest do wymiany, praktycznie kazda pozycja... jest to druzyna z potencjalem bardzo duzym, ale nie do walki o top 4 czy mistrzostwo! tj druzyna na poziomie evertonu(z calym szacunkiem do evertonu), na srodek ligi. z taka marka jaka jest mu to za malo, potrzeba kogos z jajami zeby to poukladal i zrobil dobre zakupy! nie jest sztuka wywalic kupe kasy za zawodnika, potrzeba kogos z glowa!
totki maja trenera z jajami! nie ma czegos takiego ze prowadza 2-3:0 i jest murowanie i obrona wyniku, chcą zniszczyc przeciwnika! i tak ma to wygladac.  maja ogromny potencjal i to nie za astronomiczną kase jaka dysponuje pare klubow w PL.

sandinista | 10.04.2016 22:29

Gdyby trzy, cztery lata temu ktoś powiedział mi,  że będziemy pokonywać Manchester United na White Hart Lane w stosunku 3-0, zbytnio się przy tym nie wysilając to puknął bym się w czoło i dał wymownie do zrozumienia że to niemożliwe. Nie Tottenham, nie United... takie czasy jednak nastały. Dziwnie to uczucie... fajne,  ale dziwne :) COYS!

Xzewe | 11.04.2016 00:02

brawo ;)
Lamela kozak :D

karpiu_87_MU | 11.04.2016 00:40

Blind i wszystko jasne! Dwa gole jego. Zobaczcie jak on biegł za Allim. To ma byś sprint. Chyba bąki puszczał po drodze. Przecież od niego jest szybszy nawet Crouch Peter. Masakra... Jedyny plus że może Leicester nie zdobędzie mistrza...

Joker | 11.04.2016 00:41

Ja juz mam dosyć v.Gaal'a i tych jego "pomysłów na gre", bo co włączam mecz MU to musze się najpierw kilkanaście minut orientować w jakim w ogóle United gra sytstemem, kto na jakiej pozycji, kto za co odpowiada, a jak już wydaje mi się że to wiem, to ten znowu coś zamienia i wywraca do góry nogami... Jak można Younga wystawiać na środek ataku, albo z Maty robić wahadłowego, ten młody Mensah to zagrał ze 4 mecze w tym zespole i chyba wszystkie na innych pozycjach... Poza De Geą i Smallingiem to chyba każdy grał na co najmniej 2-3 pozycjach i miał zupełnie inne zadania... Ja wiem, że jest masa kontuzji itd. ale jak się tak non stop wszystko wywraca do góry nogami to, to nie może dobrze funkcjonować na dłuższą mete... Też nie rozumiem czemu Ander znowu jest odstawiony, chłopak umie piłke przetrzymać, rozegrać, cały czas pokazuje się do gry, zdecydowanie najbardziej kreatywny pomocnik w tej ekipie... Szczerze mówiac to mam taki mętlik w głowie po tym meczu, że chyba lepiej jak skończę o nim pisać, bo to nie ma sensu... Za wiele jest pytań, które i tak pozostaną bez odpowiedzi... LM przegrana moim zdaniem, a do LE jak awansują to będą ją odpuszczać i się ośmieszać w Europie... Ehh... Burdel na kółkach i tyle...

cich cich | 11.04.2016 01:53



Joker -


Kamil...ale spójrz na to z innej strony - taki trening na kilku różnych pozycjach to przedsionek futbolu totalnego...taka prawda. Wiem , popłynąłem...złapałem za ostrze brzytwy , he he he ale to nie szydera. Wiem że LvG się mocno zestarzał... Odejdą niebawem lub już odeszli na emkę...On, Hiddink, Heynckes, Capello...być może również Boski. Zmiana warty.
Nie wiemy jednak jakich piłkarzy zostawi po sobie Louis...wszechstronnych, inteligentnych...i głodnych sukcesu po przegranym sezonie czy też bandę załamanych i zdezorientowanych  gwiazdek ...Nie wiemy tego, nie wiemy również na ile te eksperymenty Holendra będzie mógł wykorzystać nowy trener. Od osoby następcy zależy to jak będzie wyglądała przyszłość. Jestem niemal pewny że Jose zasypie wszystko piachem i wróci do ustawień początkowych. Ktoś bardziej otwarty mógłby wykorzystać ...te niecodzienne doświadczenia ;)
Wiem...że po tym co widzieliśmy dzisiaj...i nie tylko dzisiaj...ciężko być optymistą ale nie znamy następstw. Wszystko jeszcze przed nami ale wydaje mi się że tej drużynie potrzebny był właśnie taki wstrząs i całkowita zmiana systemu gry...no bo ile lat można grać to samo ? Trzeba przygotować się na nowe a tego nie potrafił pod koniec swojej pracy także sam Fergi. Zostawił po sobie wspaniałą legendę i gablotę pełną trofeów ale ta ekipa którą opuszczał już nie przystawała do nowych czasów. Bez względu na ostatnie odniesione przez SAF-a sukcesy ...ten koncept był już z lekka archaiczny a ówczesna kadra wymagała głębokich przemian...których Alex nawet nie próbował przeprowadzić  w ostatnich latach pobytu na OT.  Zarząd też jest winny...bo zamiast gasić pożar teraz...można było zabezpieczyć się wcześniej dbając o płynną ewolucję stylu gry i kadry. Stąd ta rewolta...a taki Van Gaal wbrew pozorom już niczego nie ryzykuje...ma swoje lata...swoje przeżył, przeprowadzi swój eksperyment ...i zobaczymy co zostawi. Fergi też kończył bieg...On rzeczywiście skończył w najwłaściwszym momencie. Jako Fan holenderskiej piłki wiesz dobrze że nic nie dzieje się od razu...Zanim Ajax i inne kluby z Holandii rozpoczęły swoją rewolucję ...minęło kilka długich lat przygotowań, pracy u podstaw. Nie mówię że LvG zostawi po sobie takie owoce jakie pozostawił Juppowi w Bawarii...to trochę inna sytuacja kiedy z drużyny dobrej lub bardzo dobrej ...i już przystającej do nowych czasów chcemy zrobić zespół wybitny. Tu będzie bolało dłużej...jednak trudno nie odnieść wrażenia że bez tej brudnej roboty jaką odwalił w Monachium dziadek Louis ...bez tej adaptacji, przewartościowania starego Bayernu na drodze do nowej zwycięskiej formuły....Heynckesowi byłoby dużo trudniej . Jupp miał już mocne podstawy, nie musiał zaczynać od początku. Przekonamy się czy to co dzieje się teraz to tylko chaos...bezsensowna gmatwanina czy może coś więcej, coś co pozostawi jakieś wymierne, pozytywne efekty ( wiem, znów popłynąłem...).

Naprawdę nie wiem do czego to doprowadzi, snuję tylko dość chaotyczne rozważania.
Wbrew pozorom nadal uważam że 6 - 7 piłkarzy z tego składu może być trzonem nowego zespołu a kilku kolejnych...trzonem mocnej ławki.
Są transfery nietrafione, są też piłkarze trochę zużyci....czy nie nadający się do gry na takim poziomie ale jest też wielu na których można  budować nowe.

Uważam że są dwie drogi...Jose - zasypie wszystko, zrobi kilka głośnych transferów i postawi na wynik co ukoi serca umęczonych fanów. Problem w tym że On raczej już niczego nowego nie stworzy, nie rozwinie...nie będzie podwalin pod nowy, bardziej wszechstronny...elastyczny styl gry....a zabawa zacznie się od początku zaraz po jego odejściu ( tak uważam ). On nie usunie problemu na dłużej. Real to po części wyjątek ( jego następca  Ancelotti wygrał LM, chociaż i tam nie zbudowano podstaw na tyle silnych żeby zdetronizować Barcelonę w dłuższej perspektywie, przynajmniej do tej pory ). Tam specyfika ligi , możliwości Pereza i cały wachlarz wielkich gwiazd...czekających tylko na sygnał od nowego, świetnego coacha ( jakim był Carletto ) zrobiły swoje. Jest też druga droga...szkółka , mieszanina młodości i odrobiny rutyny z zagranicznego zaciągu...i młody ( wiekiem albo duchem ), odważny człowiek z wizją. Nie wszystkie transfery mogą wyjść...nie ma na to szans. Z resztą zupełnie inaczej patrzono na te zakupy przed rozpoczęciem sezonu...a inaczej teraz co tylko dowodzi że okienko to jedna wielka loteria, szczególnie wtedy kiedy chce się zmienić tak wiele w tak krótkim czasie. Loteria i ciężki los wielkiego klubu z tradycjami który potrzebuje sukcesów od zaraz...To również ma wpływ na to co widzimy dzisiaj...Po przegranym sezonie ( jeżeli zajmą miejsce poza top 4...czego jeszcze nie wiemy ) ta gonitwa może doprowadzić do sukcesu w kolejnym rozdaniu...może również zatopić ten nowy projekt dokumentnie...ponieważ jak wszyscy dobrze wiemy można spaść jeszcze niżej ...wylecieć poza pierwszą 10kę, bez większych nadziei na szybki powrót. Transfery nie zawsze dają taką pewność, szczególnie w tak dynamicznej lidze jak PL. A wtedy trzeba będzie zaczynać od nowa...

Wiem że to bolesna wiwisekcja dla kibiców United ale nie wiadomo czym zaowocuje w przyszłości. Żadna inna ekipa z topu PL nie potrzebowała takiego kopa...nawet Chelsea..bo Oni jednak grali dużo bardziej urozmaiconą piłkę na przestrzeni kilku lat niż to miało miejsce w MU za czasów schyłkowego Fergusona..i Moyesa. Mają swoje wyraźne DNA ale uważam że byli elastyczniejsi, mieli więcej możliwości...Wydaje mi się jednak że obecny sezon nie jest przypadkiem , United zawodzi poszukując nowego "Ja", Chelsea zawaliła kompletnie...ponieważ wyczerpało się paliwo na którym lecieli od lat...to plus kilku graczy którzy tam nie pasują na dłuższą metę. Oni również potrzebują nowej  formuły...albo klona młodego Mourinho ( tego z lat 2004 - 2007 ) ...z nowymi, świeżymi pomysłami :) .

20 lat sukcesów United...ale w pewnym momencie ta formuła musiała się wyczerpać. Cały ten ból dlatego  że teraz trzeba poszukać nowej ...
Wyobraź sobie Barcelonę ...nawet po kilku przetasowaniach w składzie i spróbuj nauczyć ich innej gry. Sądzę że taki manewr pochłonąłby ze 2 - 3 sezony adaptacji...Na szczęście Barca na razie nie musi robić rewolucji, co najwyżej może dokonać poprawek w przyjętej formule...przynajmniej na razie dopóki się sprawdza i wytrzymuje próbę czasu. To że Lisy z takim futbolem idą po majstra o niczym nie świadczy, to nie jest przyszłość piłki a przynajmniej nie jest to recepta dla większości klubów z naprawdę wielkimi możliwościami. To współczesna baśń ku pokrzepieniu serc,  wykorzystanie dogodnego momentu...wsparte maksymalnym wykorzystaniem ograniczonych zasobów. To nie jest przykład dla United...to przykład dla klubów których nie stać na budowanie mocarstwowej pozycji...na lata. Tak można zagrać jeden sezon, z zaskoczenia albo posiadając ogromne środki ( Chelsea ) wykorzystywać niektóre elementy tej układanki w pewnych, określonych okolicznościach...kiedy dysponuje się odpowiednio przygotowanym materiałem ( 2012 ). Jednak wbrew obiegowym opiniom Chelsea nigdy nie była ...i nie mogła być aż tak minimalistyczna w dłuższej perspektywie. Mieli środki i narzędzia żeby stawić czoła zmieniającej się rzeczywistości, co jest charakterystyczne dla klubów z takimi możliwościami.

Dla takich ekip jak Manchester ...taka transformacja musi być bolesna, niezależnie od tego ile kosztuje.
To ciężka sytuacja, są wielkie pieniądze i marka ale obecna pozycja tego klubu...tylko i jedynie na boisku skazuje ich chwilowo na porażkę w walce o najlepszych graczy na rynku. Tu i teraz nikt nie wie czy warto łączyć swoją przyszłość z takim zespołem....który jest w remoncie i nie wiadomo kiedy będzie koniec, to dziwny stan. Dlatego przychodzi świetny Martial za ogromne pieniądze...który przy całym szacunku jest na razie melodią przyszłości ( nadal jest młodym mega-talentem a nie gotowym produktem ) a nie ktoś z samego topu, dlatego Depay czy Shaw...Młodzi których przyciągnie wielka marka, młodzi których można jeszcze ukształtować. Był Di Maria, są - Mata przybył wyczerpany, odrzucony przez Chelsea, Schweini był okazją...zmęczony Pepem, kontuzjami...itd, itp. Cała trójka nie przyjęła się dobrze, nie zawsze mocne nazwiska są receptą...ani nazwiska...ani sama młodzież, nie ma jedynej, słusznej drogi...dlatego to musi potrwać.
Na razie ciężko będzie walczyć z Realem, City, PSG czy Bayernem...kasa nie jest tu decydująca ...i bynajmniej nie chodzi tylko o to czy ma się miejsce w LM. Ciężko rywalizować z ekipami znajdującymi się na nieco innym etapie rozwoju, mówimy oczywiście o obecnych projektach...nie mówimy o historii. Po sezonie 7 - 8 mocnych klubów wystartuje do wyścigu i każdy będzie miał odpowiednią kasę. 6ka będzie miała miejsce w najważniejszych , europejskich rozgrywkach...Chelsea i być może United nie...i tylko 2 może 3 kluby sprowadzą tych naprawdę najlepszych, tu i teraz...transfery na dzisiaj a nie na jutro. Reszta uzupełni kadry i mocno zaryzykuje, w każdym razie trochę bardziej niż ci którym uda się przyciągnąć tych kilku największych ( przecież 95 % topowych graczy i tak nie jest do wyrwania , raczej nie będą eksperymentować ). Na rynek trafi dosłownie kilka hitów, do tego kilkanaście kolejnych ....odrzuconych, poszukujących nowej przystani nazwisk i cała armia młodzieży...czyli w sumie nic nowego, tak wygląda prawie każde okienko. Przez to wszystko muszą teraz przejść ludzie z Old Trafford. Sukcesy i wtopy na rynku transferowym, eksperymenty bo każdy taki deal...jest wielkim ryzykiem.

Trzeba mieć ufność..., nie ma wyjścia ;)





Pozdro - cich cich


slawekmat | 11.04.2016 08:00

Cich cich
Fajny artykuł hehe problem kto moglby przyjsc jako nowy trener? Giggs? Ja bym poszukal kogos w Niemczech bo moim zdaniem tam sa ukryci najlepsi trenerzy pytanie tylko kto. Czas pokaże

rem1rem | 11.04.2016 08:13

Ciesze się niesamowicie z wygranej Tottki ale też tak jak cich cich (którego przy okazji pozdrawiam) też praktycznie prawie już straciłem wiarę w to że dogonią Leicester. Wygląda na to iż najmocniejsza na obecną chwilę drużyna w Anglii zdobędzie tylko vice mistrza. Jestem przekonany że 5 pozostałych meczy do konca Spursi dać wstanie wygrać ale to i tak chyba już będzie za mało. Szacun dla Lisów ze potrafią wygrywać

slawekmat | 11.04.2016 11:22

fani Spurs nie ma co tracić nadzieji, był sezon gdzie United przegrali mistrzostwo mimo 8 pkt przewagi na 6 kolejek przed końcem a była to drużyna bardziej doświadczona od Lester. Jak to mówią " dopóki piłka w grze"

figarro | 11.04.2016 11:36

Slawek
Wicemistrzostwo to tez wielki sukces. Nie ma co płakać, za rok można powalczyć o mistrza. :D

Joker | 12.04.2016 00:37

cich cich
No cóż... Nie można się nie zgodzić z tym co napisałeś... Troche dłuzej bym się nad typ porozwodził, ale dziś miałem ciężki dzień i troche zmęczony jestem, wiec tylko krótko...

Ja osobiscie jestem przeciwnikiem zatrudnienia Mourinho... Od dawna o tym pisałem, nie jest to nic nowego, zwyczjanie nie trawie tego trenera, zarówno sposobu bycia (choćby tego czynienia z własnego zespołu wiecznej ofiary ), pojmowania piłki (byle jak, oby tylko wynik się zgadzał), sposobu budowania i prowadzenia zespołu (zero patrzenia w przyszłość, niewiele rotacji, zajeżdżanie podstawowychz awodników). To mi sie zwyczjanie nie podoba i tak jak napisałeś to by się skończyło tym iż po jego odejsciu byłaby spalona ziemia i trzeba byłboy znowu wszystko składać od nowa... To ja juz wole, aby v.Gaal został na 3. sezon :)

Jednak oczywiście mi się marzy jakiś trener-wizjoner, preferujacy ofensywny styl gry, tak jak wspomniałeś v.Gaal choćby próbuje podłozyć te podwaliny pod futbol totalny (Bayern, Barca, Ajax, tam też to robił i jakby nie patrzeć w sumie spalonej ziemii nie zostawiał, po nim były sukcesy), i ptorzeba kogoś kto te myśl pociągnie, ulepszy, dobierze kilku nowych, lepszych wykonawców

Joker | 12.04.2016 00:44

Coś mi ucieło, chyba faktycznie jestem zmęczony, hehe :)

W każdym razie mi się marzy np. Bielsa :) Wiem, ze facet też ma szalone pomysły, też będzie kombinował z ustawieniem itd. ale na ten sezon-dwa, te przejściowe kampanie gdzie trzeba bedzie dobrać te kilka cegiełek, nauczyć się tego docelowego stylu gry, też przegrać kilka meczów w widowiskowym stylu, heh :), aby to wszystko sie zazębiło i zaczeło iść we właściwym kierunku to Bielsa byłby do tego idealny :)  Poza tmy Argentyńczyk wreszcie popracowałby w klubie, w którym miałby większą swobode w doborze personalnym, mógłby łatwiej zrealizować kilka swoich szalonych pomysłów, to mogłoby być ciekawe :) A jakby jeszcze coś wygrał ! hoho... To byłoby szaleństwo :)

Co do Fergusona kto moze pamiętasz, albo nie, ale ja mocno Go krytykowałem (mimo ogromnego szacunku do SAFA) za jego sotatni sezon w MU gdzie zdobył tytuł mistrzowski... Pisałem o tym, że kadra którą sklecił jest słaba jakosciowo i mało przysżłosciowa, że po jego odejściu będzie burdel i brak sukcesów przez kilka lat, bo bez jego autorytetu, charyzmy nie ma szans aby ktoś to szybko ogarnął i zaczął dokładac trofea do gabloty... Byłem wtedy przez większość fanów MU wyszydzany (podobnie za to, że jak zatrudniono Moyes'a napisałem iz z tym panem to nawet do pucharów się nie zakwalifikują i też się nie pomyliłem), a wyszło niestey na moje, choć wcale wielkiej satysfakcji w związku z tym nie mam...



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy