REKLAMA
REKLAMA

LE: Belg pogrążył Anderlecht

dodał: Mateusz Dolniak  |  źródło: ligaeuropejska.goal.pl  |  05.11.2015 22:55
Świetny gol Moussy Dembele zapewnił Tottenhamowi Hotspur zwycięstwo nad Anderlechtem Bruksela. Wcześniej Monaco zremisowało z Karabachem, wskutek czego Spurs wskoczyli na fotel lidera.

Początek spotkania na White Hart Lane - odwrotnie niż przed dwoma tygodniami - należał do Belgów, którzy w przeciągu kwadransa kilka razy zagrozili Hugo Llorisowi. Ich próby z dystansu zazwyczaj były jednak niecelne, a w dogodnych sytuacjach zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału Okaka.

Tuż przed upływem drugiego kwadransa gry do siatki trafiły natomiast Koguty. Dwa szybkie podania w środku polu pozwoliły Harry'emu Kane'owi znaleźć odrobinę miejsca i z 16 metrów precyzyjnym strzałem pokonać golkipera gości.

Piłkarze z Brukseli się nie poddawali i dążyli do wyrównania. Ich konsekwentna gra także po przerwie skutkowała trafieniem z 72. minuty. Futbolówkę zagrał w pole karne z lewego skrzydła Steven Defour, a przeciął ją i idealnie skierował do siatki Imoh Ezekiel.

Gdy wydawało się, że obie ekipy podzielą się punktami, zespołowi z Londynu udało się zaliczyć decydujące trafienie. W 88. minucie fantastycznym strzałem z dystansu zapewnił trzy punkty Spurs Moussa Dembele.

Tottenham Hotspur - Anderlecht Bruksela 2:1 (1:0)
1:0 Kane 29'
1:1 Ezekiel 72'
2:1 Dembele 88'

żółte kartki:
Anderlecht - N'Sakala 41'

Tottenham: Lloris - Trippier, Alderweireld, Vertonghen, Davies - Dier, Mason (73' Dembele) - Lamela, Alli (77' Onomah), Eriksen (59' Son) - Kane.

Anderlecht: Proto - Gillet, Mbodji, Deschacht, N'Sakala (83' Conte) - Dendoncker, Defour - Najar, Tielemans (69' Ezekiel), Acheampong (89' Sylla) - Okaka.

sędzia: Orel Grinfeeld (Izrael)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

figarro | 05.11.2015 23:01

Średni mecz Tottenhamu. Piękna bramka Dembele. Sędzia za Anderlechtem, sporo pozwalał Belgom, a gwizdał każde dotknięcie graczy Spurs. Brak karnego po faulu na Lameli, który po kilku niezłych meczach.wrócił do swojej formy. Cieszą 3 punkty i powrót Sona. No i asysta przy golu wyrównującym cudowna.

slawekmat | 06.11.2015 05:30

W tej kolejce europejskich pucharow poza Arsenalem same zwyciestwa angielskich klubow. To cieszy

adipetre | 06.11.2015 09:02

Już wyjściowy tercet w środku pola Dier-Mason-Alli zwiastował kopaninę.
Wiedziałem że Trippier jest słaby, ale nie sądziłem że aż tak. Zamiast niego mógłby nabywac doswiadczenia Kyle Walker-Peters i zespol wcale by na jakości nie stracił.
Ta druzyna bardzo potrzebuje dynamiki, nie ma jej w przednich formacjach i z tego powodu talent, wizja Lameli czy Eriksena jest praktycznie nie wykorzystywana.
Cieszy kolejny epizod Onomaha, wiąże z tym zawodnikiem duże nadzieje.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy