REKLAMA
REKLAMA

LE: Koguty przegrały w Belgii

dodał: Mateusz Dolniak  |  źródło: ligaeuropejska.goal.pl  |  22.10.2015 20:54
Ani punktu z Brukseli nie przywiozą piłkarze z White Hart Lane. Ostatni przed tą kolejką w tabeli Anderlecht pokonał Tottenham Hotspur 2:1.

Szybko bardzo dobrą okazję do otwarcia wyniku stworzyli sobie gospodarze, ale to Tottenhamowi Christian Eriksen dał w czwartej minucie gry prowadzenie.

Radość Kogutów nie trwała zbyt długo, bo niespełna dziesięć minut później do wyrównania doprowadził Anderlecht. Wówczas efektownym uderzeniem pokonał Hugo Llorisa Guillaume Gillet.

Gospodarze remisowali z faworytem i odważnie dążyli do zdobycia kolejnego trafienia. Jeszcze przed przerwą musiał kilkakrotnie wykazać się golkiper Spurs.

Także po zmianie stron imponowali Belgowie, choć bardzo dobrą szansę w 68. minucie miał też Kane. Siedem minut później Anderlecht za sprawą trafienia Stefano Okaki wyszedł na prowadzenie i ustalił wynik meczu na 2:1.

W drugim meczu grupy J AS Monaco pokonało 1:0 FK Karabach.

Anderlecht Bruksela - Tottenham Hotspur 2:1 (1:1)
0:1 Eriksen 4'
1:1 Gillet 13'
2:1 Chuka 75'

żółte kartki:
Anderlecht - Praet 58', Tielemans 62'
Tottenham - Njie 55'

Anderlecht: Proto - Gillet, Mbodji, Deschacht, Obradovic - Defour - Dendoncker, Praet (90' Conte) - Tielemans - Okaka (88' Sylla), Ezekiel (66' Acheampong).

Tottenham: Lloris - Trippier, Alderweireld, Vertonghen, Davies - Dier, Dembele (65' Alli) - Lamela, Eriksen, Townsend (80' Onomah) - N’Jie (59' Kane).

sędzia: Pol van Boekel (Holandia)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

THFC1882 | 22.10.2015 20:59

Po tym meczu wiadomo, że Trippier jest totalnie beznadziejny. Lamela po kilku dobrych meczach wraca do swojego standardowego słabego poziomu, Kane dalej bez formy, a z N'Jie może coś będzie. Bardzo słaby mecz Tottenhamu

figarro | 22.10.2015 21:04

Po golu Gilleta Anderlecht zaczął grać świetnie. Townsend beznadziejny, Trippier jednak to nie poziom Tottenhamu, Lamela niewidoczny. Liniowi genialni, żadnego błędu. Ale główny powinien wskazać na wapno po faulu na Eriksenie, nawet jeśli próbował walczyć o piłkę.

rycerz17 | 22.10.2015 21:32

Bardzo słaby mecz Tottenhamu.
O ile jeszcze w pierwszej połowie jako tako to wyglądało, tak w drugiej Anderlecht przejął inicjatywę i wygrał to spotkanie w pełni zasłużenie.
Na plus dziś Lloris, Toby, Janek i mimo wszystko Clinton N'jie. Cała reszta zagrała przeciętnie lub słabo. Fiołki natomiast jakby lekko wystraszone wyszły na ten mecz, jednak po golu na 1:1 uwierzyli w siebie i zagrali bardzo uważnie w obronie, a do tego zmusili nas do gry atakiem pozycyjnym, którego grać zwyczajnie nie potrafimy...
Nie było dziś tego firmowego znaku drużyn Pochettino czyli pressingu. Kreowanie sytuacji strzeleckich to duży problem Spurs od początku sezonu i końca tych problemów nie widać. Kane znowu miał niezłą sytuację i znowu jej nie wykorzystał, Lamela po świetnym meczu z Man City zagrał nieźle z Monaco i bardzo słabo z łabędziami, LFC i fiołkami czyli powrót do normy. Townsend powinien zostać sprzedany - ten facet to jest poziom max QPR czy innego Sunderlandu.
Nie chcę wyciągać zbyt dalekich wniosków ale dziś to wyglądało też trochę tak, jakby drużyna złapała lekką zadyszkę fizycznie - a na tym etapie sezonu by to bardzo źle wróżyło...

Liara | 22.10.2015 22:06

Szkoda tych traconych punktów. Mam nadzieję, że nie okaże się na końcu, że ich zabraknie.
Z Belgami u siebie Tottenham już musi wygrać, aby sobie nie pokomplikować sprawy, bo na pewno woleliby móc wysłać do Kazachstanu rezerwy.

kasper16 | 22.10.2015 22:18

Przeciez totki powinny zamiatac w tej LE :/



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy