REKLAMA
REKLAMA

Wygrane Bayeru, Schalke i Herthy

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: bundesliga.goal.pl  |  15.08.2015 17:23
Od zwycięstwa nowy sezon rozpoczęli piłkarze Bayeru Leverkusen, Schalke 04 Gelsenkirchen i Herthy Berlin. W pokonanym polu pozostawili odpowiednio TSG Hoffenheim, Werder Brema i FC Augsburg

Obie drużyny do sobotniego spotkania przystępowały z nadziejami na zdobycie kompletu punktów i dobre rozpoczęcie nowego sezonu. W pierwszej połowie nie oglądaliśmy jednak zbyt wielu groźnych sytuacji, choć groźniejsza była Hertha.

W 15. minucie dobrej okazji nie zdołał wykorzystać Kalou, który z ośmiu metrów uderzył obok słupka. W pierwszej połowie bramkarza gospodarzy uderzeniem z dystansu próbował także zaskoczyć Hegeler, ale futbolówka przeszła tuż obok słupka. Augsburg odpowiedział cztery minuty przed przerwą groźnym strzałem głową Hong Jeong-ho. Świetną interwencją popisał się Kraft.

Pierwsza część meczu zakończyła się bardzo źle dla Augsburga, bowiem w doliczonym czasie gry drugą żółtą kartką ukarany został Bobadilla. Podobnie rozpoczęła się druga. Dwie minuty po wznowieniu gry Klavan sfaulował we własnym polu karnym Kalou i sędzia bez wahania podyktował jedenastkę. Rzut karny na gola zamienił sam poszkodowany.

W 66. minucie siły obu drużyn się wyrównały, bowiem tym razem drugą żółtą kartką ukarany zosał zawodnik Herthy - Roy Beerens. Ostatecznie jednak wynik nie uległ zmianie i trzy punkty pojechały do Berlina.

FC Augsburg - Hertha Berlin 0:1 (0:0)
0:1 Kalou (k.) 48'

W roli faworyta do spotkania na BayArena przystępowali gospodarze, ale mecz doskonale rozpoczął się dla gości z Hoffenheim. Po prostopadłym podaniu, z piłką w pole karne Aptekarzy wpadł Zuber i mając przed sobą tylko bramkarza posłał futbolówkę do siatki.

W kolejnych minutach Bayer szukał okazji do odpowiedzi, ale dobrze spisywała się defensywa gości. Hoffenheim po objęciu prowadzenia wyczekiwało natomiast na okazje do przeprowadzenia kontratataków.

Sporo pracy w bramce gości miał Oliver Baumann, który kilkakrotnie w pierwszej połowie powstrzymywał rywali. We znaki dawał mu się przede wszystkim Kiessling, który był najaktywniejszym zawodnikiem w szeregach drużyny z Leverkusen.

Gdy wydawało się, że pierwsza część meczu zakończy się skromnym prowadzeniem gości, w 45. minucie Bayer doprowadził do wyrównania. Po ładnej zespołowej akcji z linii pola karnego uderzał Wendell. Piłkę zdołał odbić Baumann, ale przy dobitce Kiesslinga był już bezradny.

W 64. minucie Kiessling mógł wyprowadzić swoją drużynę na prowadzenie, ale po bardzo dobrym zagraniu Bellarabiego z prawej strony boiska, nie trafił do praktycznie pustej bramki z czterech metrów. W 72. minucie Bayer zdobył drugiego gola. Po podaniu Mehmediego do bramki strzeżonej przez Baumanna trafił Brandt. Wynik 2:1 nie uległ już zmianie.

Bayer Leverkusen - TSG 1899 Hoffenheim 2:1 (0:1)
0:1 Zuber 5'
1:1 Kiessling 45'
2:1 Brandt 72'

W jednym z ciekawiej zapowiadających się spotkań pierwszej kolejki Bundesligi był mecz Werderu Brema z Schalke 04 Gelsenkirchen. Obie drużyny przystępowały do pojedynku z nadziejami na zdobycie kompletu punktów, choć większe szanse na końcowy sukces dawano drużynie z Gelsenkirchen.

Po pierwszej połowie w zdecydowanie lepszych humorach byli goście z Gelsenkirchen, którzy na przerwą schodzili prowadząc 1:0. Jedyny gol pierwszej odsłony pojedynku padł w 34. minucie w dość kuriozalnych okolicznościach. Piłka w bramce strzeżonej przez Wiedwalda wylądowała po niefortunnej  interwencji Gebre Selassie.

Druga część spotkania mogła rozpocząć się od drugiej bramki dla Schalke. W 52. minucie w doskonałej sytuacji znalazł się Huntelaar, który po prostopadłym podaniu miał przed sobą tylko bramkarza, ale przegrał ten pojedynek.

Kwadrans później Schalke zdołało jednak podwyższyć prowadzenie. Wiedwalda do kapitulacji zmusił Choupo-Moting, który wykorzystał dogranie Matipa. Goście nie zamierzali na tym poprzestawać i pięć minut przed zakończeniem meczu zdobyli trzeciego gola. Wynik spotkania na 3:0 ustalił Klaas-Jan Huntelaar.

Werder Brema - Schalke 04 Gelsenkirchen 0:3 (0:1)
0:1 Gebre Selassie (sam.) 34'
0:2 Choupo-Moting 68'
0:3 Huntelaar 85'

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 13 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

KAT | 16.08.2015 03:02

Nie komentowałem tych zwycięskich sparingów bo nie były nic warte. Dzis totalny piach, ale nawet nie stricte piłkarsko a taktycznie. Całkowity brak podejscia pod graczy z pilką i agresji, zero pressingu nawet na drugą połowe przy 0-1 wyszli jak na sparing po wakacjach. Bez ambicji i wiary to mnie załamało, bo ze nie ma jakosci to wszyscy wiemy, ale mają nadrabiać walka! Pare godzin potem BVB pokazało jak gra sie wysokim pressingiem to jest klucz do zwyciestw i wcale nie trzeba miec gwiazd, zeby mecz wybiegac i powalczyc. Jestem załamany postawą mentalna i taktyką Skripnika. Zmiany tez słabe. szybko zeszlismy Panowie na ziemie, czyli na dół tabeli z którego długo sie nie podniesiemy w tym sezonie.

bundes | 15.08.2015 21:43

Brakuje nam kreatywnego środkowego pomocnika jak tlenu, bym brał jeszcze tego Hunta bo potrafił dac ostatnie podanie a i strzelic z dystansu jak trzeba.
Oztunali, Bartels i nawet Juno kompletnie zawiedli mnie w tym meczu plus Ujah ktory tez niczym nie zagroził.

Stormblast | 15.08.2015 19:49

@MatiP, dziś niestety przegapiłem pojedynek na szczycie, a transmisję włączyłem w momencie gdy Torrejon dostał czerwoną kartkę.

bundes | 15.08.2015 18:58

Zagraliśmy słabo niby Schalke nie zagrało lepiej a 3 nam włożyli. Gebre nie grał zle nawet uratował nas w pierwszej połowie i nagle taki klops ktorym ustawił cały mecz. Jak dla mnie bramkarz całkiem dobrze sie pokazał, ogolnie nikt nie zagrał dobrze. Wszyscy poniżej oczekiwań i szkoda ze Amerykanin nie zagrał za Oztunaliego od poczatku

MatiP | 15.08.2015 18:26

Spoko. Swoją drogą dzisiaj obrońcy Bochum poradzili sobie z Petersenem (miał tylko jedną okazję ale z dwóch metrów strzelił nad bramką), a Freiburg oprócz punktów stracił też 2 obrońców.

Stormblast | 15.08.2015 18:10

Zgodzą się. Do tego zmierzam. Jeśli w trenerce jest lepszy od komentowania... Wnioski wyciągnij sam;)

MatiP | 15.08.2015 18:02

@Stormblast Tyszanie się z tobą nie zgodzą :)

Stormblast | 15.08.2015 17:53

Nieśmiertelny fan Bayernu (jako komentator powinien chociaż próbować to ukryć) - Andrzej Janisz (lewonożny Juno) i nieśmiertelny fan denerwowania ludzi - Tomasz Hajto (bramkostrzelny Kroos). To jest plucie kibicom w twarz: potwierdzenie, że Bundesligę oglądają w Fifie bądź na transfermarkcie i to też nie do końca uważnie. Jak kiedyś broniłem pana Tomasza tak dziś potwierdził, że lepiej mu idzie trenerka. Dzisiaj przeszli samych siebie. Myślę, że w tym miejscu warto wspomnieć historyczny skład Kaiserslautern...Czekam tylko aż Rafał Sak wpadnie w szał. Już nawet Durda jest lepszy, bo się mniej odzywa;)

MatiP | 15.08.2015 17:45

Son Faulowany ale do tego złe ustawienie środkowych obrońców i 0:1, oby z Lazio nie było podobnej wpadki. Sędziowie mylą się zawsze - jak nie ma gwizdka to trzeba grać.
Komentator niemiecki najlepszy: "klasyczna bramka samobójcza Gebre Selassie" :D Ten błąd chyba uskrzydlił Schalke i pozwolił gościom kontrolować wydarzenia na boisku.
Hertha zgodnie z przewidywaniami: dobrze się broniła i nie pozwalała rozgrywać Augsburgowi. Kalou zrobił róźnicę a Bobadilla, jak zwykle pokazał że nie panuje nad emocjami.

PS Stormblast - kto komentował w ES2? Ja też zmieniam język komentarza szczególnie kiedy słyszę Grajewskiego ;)

Stormblast | 15.08.2015 17:39

@Kejker, właściwie nie wiem kogo wyróżnić. Dziś ani moi faworyci (Fritz, Weserguard i Juno nic nie grali). Coś próbował Bargfrede, ale nie mam sumienia dziś kogoś wyróżnić in plus. Było bardzo słabo i nadal po rzucie rożnym dla nas odkrywamy się za bardzo w obronie. Moim zdaniem to był błąd z ogrywaniem Oztunaliego jako napastnika. Albo Eggestein jako ofensywny pomocnik, albo Bartels jako napastnik. Najlepiej było zacząć z Johannssonem. Najbardziej dobił mnie Galvez ze swoją grą, choć jestem przekonany, że to dobry zawodnik.

Odnośnie Bayeru - cieszy mnie trafienie Kisslinga.

Kejker | 15.08.2015 17:34

Szkoda, że Johansson nie wszedł wcześniej albo w ogóle od początku, bo potrafił rozruszać grę ofensywną Werderu. Cóż, mając taką obronę gdzie właściwie tylko Vestegaard jest na poziomie Bundesligi ciężko myśleć o pozytywnym wyniku z takim rywalem jak Schalke, które wydaje się w końcu być poukładane przez normalnego trenera (choć fakt faktem jakiegoś wielkiego meczu nie zagrali).

Ujah też wg mnie występ na plus.

Bayer1904 | 15.08.2015 17:34

Masakra co to był za gamoń co sędziował w Leverkusen Son ewidentnie faulowany a on puszcza i      0-1... Na szczęście w drugiej połowie się obudzili i Hoffenheim praktycznie nic nie grało a co Baumann  bronił to masakra . Kiessling 2,25 siedzi jak złoto.

Werder trochę rozczarował ... :(

Stormblast | 15.08.2015 17:24

Niestety to było to czego się spodziewałem. Głupi błąd tym razem Gebre Selassie. Później coś próbowaliśmy, ale bez szału.

Komentatorzy zaprezentowali się gorzej niż Wolf grał w całej swojej karierze. Dowiedzieliśmy się, że Juno jest lewonożny, Kroos jest ofensywnie nastawionym zawodnikiem i strzelił 11 (!) bramek w Werderze. Prawda, tyle że w trzeciej lidze. Na poziomie Bundesligi w 57 meczach strzelił jedną bramkę (właściwie mogła być zaliczona jako samobój). W bramce stoi Wajdwald, Dżohanson gra w ataku. 78 minuta i wyłączyłem polski komentarz, bo bardziej mnie to martwi niż gra Werderu;)

Człowiek czeka dwa miesiące, a tu taki klops. Dodam, że goście też super nie grali, ale w ostatecznym rozrachunku byli po prostu lepsi. 0-3 się nie spodziewałem, ale to są wszystkie błędy z poprzedniego sezonu. Nic więcej. Trzecią bramkę Wiedwald mógł wybronić i to też mnie martwi.

Podobno Wolf coś odwalił w meczu rezerw. Ma się to oko do bramkarzy...



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy