REKLAMA
REKLAMA

Ajax górą w hitowym pojedynku

dodał: Michał Machowski  |  źródło: eredivisie.pl  |  19.01.2014 18:28
W najciekawszym pojedynku 19. kolejki Eredivisie Ajax Amsterdam pokonał przed własną publicznością PSV Eindhoven 1:0. Gol przesądzający o zwycięstwie gospodarzy padł w 65. minucie, a jego autorem był Kolbeinn Sigthorsson. Dzięki zwycięstwu Joden objęli prowadzenie w tabeli.

Po okresie spokojnej gry Ajax przyspieszył w siódmej minucie. Boilesen uciekł na lewej stronie Ariasowi i zagrał w pole karne do nabiegającego Sigthorssona, ale Islandczyk był świetnie pilnowany przez obrońcę. Akcja szybko przeniosła się na drugą stronę boiska. Piłkę otrzymał w okolicach pola karnego Memphis Depay, zbiegł do środka i uderzył wprost w Cillessena.

W 12. minucie akcja Duńczyków w zespole Ajaksu - szybką kontrę przeprowadził Viktor Fischer, zagrał do ustawionego bardziej na skrzydle Lasse Schone, a pomocnik gospodarzy huknął wysoko nad poprzeczką. W 16. minucie przed szansą stanął zastępujący w wyjściowej jedenastce kontuzjowanego Tima Matavza, Jurgen Locadia. 20-latek z około 13 metrów uderzył minimalnie obok lewego słupka!

W 23. minucie bardzo mocnym strzałem z około 30 metrów popisał się Schaars. Piłką o dobre trzy metry minęła słupek amsterdamskiej bramki. Minutę później w olbrzymim zamieszaniu pod bramką Cillessena odnalazł się najlepiej Locadia i był bardzo bliski pokonania golkipera ze stolicy. Boeren na tym nie poprzestali.

W 28. minucie Maher zagrał w pole karne, a znajdujący się na minimalnym spalonym Depay, czego nie zauważył sędzia, uderzył tuż obok bramki. Piłka pozostała na połowie zespołu gospodarzy. W kolejnych minutach Ruiz stanął przed szansą - po strzale Kostarykanina z ostrego kąta piłka minęła dalszy słupek. Także w tej sytuacji zawodnik PSV był na pozycji spalonej. W 32. minucie Ruiz dostał piłkę na 16 metrze i uderzył bardzo słabo w sam środek bramki. Dwie minuty później chaotyczna akcja PSV została zakończona uderzeniem z ostrego kąta Depaya w sam środek bramki.

W 42. minucie w końcu groźnie zaatakowali podopieczni Franka de Boera. Van Rhijn poradził sobie na prawym skrzydle z Depayem i zagrał w pole karne. Obrońcy PSV wybili piłkę wprost pod nogi nabiegającego Serero, którego strzał był minimalnie niecelny.

Pierwsza połowa zdecydowanie lepsza w wykonaniu gości. Ajax dzisiaj drogi do bramki szukał atakiem pozycyjnym jednak tempo rozgrywanych akcji było zbyt wolne, a podania do przodu zbyt przewidywalne. Boeren przy odrobinie skuteczności mogli prowadzić na amsterdamskiej ziemi jeszcze przed zmianą stron.

Na początku drugiej połowy szansę bramkową mieli gospodarze. Lasse Schone wpadł w pole karne, zagrywał do wbiegającego Sigthorssona, którego w ostatniej chwili ubiegł Rekik i wybił piłkę poza linię końcową boiska. W 54. minucie dość mocny strzał z 25 metrów wprost w bramkarza oddał Klaassen. W 60. minucie drugie w tym meczu silne uderzenie Schaarsa i ponownie niecelnie.

W 65. minucie amsterdamczycy objęli prowadzenie po fantastycznej akcji, zdecydowanie najlepszej jak dotąd w tym meczu. Przerzucił piłkę na prawe skrzydło Moisander, od razu Schone z woleja dograł w pole karne, a głową Joreona Zoeta pokonał Kolbeinn Sigthorsson!

Mistrzowie Holandii mogli pójść za ciosem. Fischer poszedł na przebój, minął dwóch defensorów PSV i spod linii końcowej zagrał wsteczną piłkę do nadbiegającego Sigthorssona, ale Islandczyk minął się z piłką. W 71. minucie znów w opałach Zoet - z woleja w małym podbramkowym zamieszaniu uderzył Sigthorsson i kapitanie broni golkiper Boeren. Gospodarze złapali wiatr w żagle.

W 72. minucie długie podanie z głębi pola w polu karnym przejął Klaassen i huknął obok słupka. Do końca spotkania goście nie zdołali wyrównać stanu pojedynku. Trzy punkty powędrowały zatem na konto Ajaksu Amasterdam.

Ajax Amsterdam - PSV Eindhoven 1:0 (0:0)

1:0 Sigthorsson 65'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

martins | 19.01.2014 19:01

mecz na szczycie - lider kontra 8. miejsce, też mi szczyt.

Joker | 20.01.2014 00:57

Nie był to niestety wielki mecz, ale jednak zwycięski i to po pięknej akcji, więc radość z kolejnych 3 pkt, a także czystego konta musi być:)

tuti | 20.01.2014 08:27

Mecz był bez szału, można było go przegrać, ale i można było go wygrać więcej. Nie zmienia to faktu, że sędzia dał D..Y bo powinien pokazać parę żółtych kartoników zawodnikom Psv za ewidentne faule.
Na Nasze szczęście wygraliśmy i to cieszy...:):):)

tuti | 20.01.2014 09:02

Mecz był bez szału, można było go przegrać, ale i można było go wygrać więcej. Nie zmienia to faktu, że sędzia dał D..Y bo powinien pokazać parę żółtych kartoników zawodnikom Psv za ewidentne faule.
Na Nasze szczęście wygraliśmy i to cieszy...:):):)



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy