REKLAMA
REKLAMA

Sochaux urywa punkty!

dodał: Szymon Biegas  |  źródło: Francja.Goal.pl  |  20.10.2013 15:50
W znakomitym stylu w roli szkoleniowca FC Sochaux zadebiutował Herve Renaud. Jego drużyna zremisowała na własnym stadionie 2:2 z faworyzowanym AS Monaco. Gospodarze po pierwszej połowie przegrywali 0:2. W drugiej odsłonie zdominowali rywali i zdołali wyrównać stan konfrontacji.

Piłkarze z Monaco znakomicie rozpoczęli pojedynek, bowiem już w 5. minucie strzelili pierwszą bramkę. Po wymianie podań na małej przestrzeni w polu karnym, przytomnym zagraniem na siódmy metr popisał się James Rodriguez. Adresatem piłki był Yannick Ferreira-Carrasco, który mocnym strzałem obok interweniującego defensora Sochaux nie dał szans Simonowi Pouplinowi.  Pięć minut później było już 2:0. Fatalny błąd popełnił Carlao, który na własnej połowie próbował cofnąć futbolówkę do bramkarza. Nie zauważył uciekającego Ferreirę-Carrasco, który przejął piłkę i po krótkim rajdzie z największą łatwością podwyższył rezultat pojedynku. W kolejnych minutach znacznie aktywniejsi na boisku byli gospodarze. Skonstruowali kilka groźnych akcji, najczęściej brakowało jednak dokładnego wykończenia. Wynik po ostatnim gwizdku arbitra mógłby brzmieć zupełnie inaczej, gdyby nie błąd sędziego. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego ewidentnie przewracany w polu karnym był zawodnik Les Lionceaux. Mimo uzasadnionych protestów gospodarzy, sędzia nie dopatrzył się przewinienia. Sochaux powinno w tej sytuacji otrzymać rzut karny.

Po zmianie stron podopieczni Claudio Ranieriego wyraźnie spoczęli na laurach. Samozadowolenie rywali wykorzystali zawodnicy z Montbeliard, którzy wywalczyli na boisku przewagę optyczną. Konsekwentna gra bardzo się opłaciła. W 56. minucie z rzutu rożnego dośrodkował Rafael Dias.Do piłki najwyżej skoczył Cedric Bakambu, zdobywając kontaktową bramkę dla swojego zespołu. Na Stade Auguste Bonal zapachniało sensacją, kiedy kibice obejrzeli kopię sytuacji bramkowej w 69. minucie. Ponownie z rzutu rożnego dośrodkowywał Dias, ale tym razem autorem gola został Joseph Lopy. Do końca meczu drużyna Sochaux grała niezwykle ambitnie. Piłkarze z Księstwa w wielu sytuacjach wychodzili z opresji dzięki ogromnemu szczęściu lub świetnym interwencjom Danijela Subasicia.

FC Sochaux – AS Monaco 2:2 (0:2)

0:1 Ferreira-Carrasco 5’
0:2 Ferreira-Carrasco 10’
1:2 Bakambu 56’
2:2 Lopy 69’
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

sortowanie: rosnąco | malejąco

grabarzPSG | 20.10.2013 16:54

Nie pierwszy raz w tym sezonie Monegaskowie grają dobrze tylko przez 45\'.



ligaeuropejska.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy